Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chiński mikroskop - Eakins, recenzja

tomybb 26 Cze 2020 21:44 3729 36
  • #31
    tplewa
    Poziom 38  
    @SylwekK

    Ja nikomu nic nie wmawiam - tylko wspominam że jak się nie lutowało pod takim sprzętem i nie ma porównania do elektronicznych (z własnego doświadczenia) to nie ma się co wypowiadać.

    Natomiast wiem że nie każdy potrzebuje taki mikroskop, jednak jak się idzie do przodu z elektroniką i projektami to nowoczesne coraz mniejsze obudowy same to wymuszają.

    Jedynie negowałem ogólną wypowiedź kolegi że spokojnie wystarczy taki elektroniczny, a osobiście jak mam użyć elektronicznego to wolę lutować bez niego (ot wygodniej).

    Kolejna sprawa nie wiem co kolega ma na myśli szybo się zwróci ;) jak mówię o hobby które się raczej nigdy nie zwraca - tylko się w nie inwestuje :) I tutaj też nie szaleję dlatego w domu do hobby Chińczyk, a w biznesie (w firmie) Mantis Elite z kamerą (i tutaj już można mówić o inwestycji którą można przemyśleć bo to trochę tysięcy tylko euro)... Sorry jak w biznesie rozważamy 1000-3000zl na sprzęt to kij nie biznes ;)
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    muszą mieć


    Ależ nikt nie twierdzi, że cokolwiek musisz.
    Jak ktoś ma życzenie, to może sobie lutować SMD za pomocą kolby do chłodnic.
    Wolna wola - masz prawo. Można też woleć czarno-biały tv zamiast kolorowego, muzykę z jednego głośnika zamiast dwóch itp.

    Jednak obiektywnie nie jest to to samo - i nie ma co udawać, że jest.

    Kiedy się ktoś bawi składając efekt do gitary to może sobie pozwolić na domyślanie się co widzi na ekranie "mikroskopu". Kiedy jednak od tego, czy lut jest prawidłowy czy nie zależy ile pieniędzy zarobi albo straci wtedy nie można sobie pozwolić na domysły i trzeba mieć pewność. I dlatego wymyślono na przykład mikroskopy stereoskopowe - a nie z nudów.

    Więc oczywiście - niech sobie każdy używa co mu pasuje, ale trzeba wyraźnie powiedzieć czym się jedno od drugiego różni - bo komuś ta wiedza może zastąpić niepotrzebne dochodzenie do prawdy metodą prób i błędów.
    I wcale to nie oznacza, że każdy musi mieć mikroskop za 10 tysięcy. bo wszystko zależy od potrzeb.
  • TermopastyTermopasty
  • #34
    kassans
    Poziom 31  
    Naprawiam laptopy i inną elektronikę mikroskop stereoskopowy daje na prawdę duży speed, widzi się to jakby się miało przed oczami :D Mimo że chinczyk to daje radę i nie wyobrażam sobie pracy bez niego :D
  • #35
    tplewa
    Poziom 38  
    kassans napisał:
    Naprawiam laptopy i inną elektronikę mikroskop stereoskopowy daje na prawdę duży speed, widzi się to jakby się miało przed oczami :D Mimo że chinczyk to daje radę i nie wyobrażam sobie pracy bez niego :D


    Chińczyki pod względem optycznym nie są złe... w sumie to dotyczy nie tylko chińczyków ale tradycyjne stereoskopowe mają pewną wadę - ale to zależy od wzrostu użytkownika itd. W niektórych wypadkach po dołożeniu soczewki x0,5 aby mieć sporą przestrzeń okulary skierowane pod skosem wychodzą dość wysoko co jest czasem niewygodne (potrzeba np. wysokie krzesła itp.)... między innymi dlatego w firmie wylądował Mantis który nie ma tej wady i praktycznie każda osoba może na nim wygodnie pracować (ale tutaj wiadomo chińczyk mocno rekompensuje tą wadę niską cena)...
  • #36
    slavo666
    Poziom 17  
    Niektórzy ciągle nie rozumieją jaka jest różnica między mikroskopem z układem optycznym, a zabawką z przetwornikiem CMOS i badziewnym ekranikiem LCD. Wstawiacie jakieś zdjęcia, gdzie rezystor jest na pół ekranu, a szczegółowość obrazu na poziomie aparatu z komórki z 2006 roku. Tu nie chodzi o to, żeby element był jak największy tylko, aby zobaczyć szczegóły. Do lutowania nowej czystej płytki wystarczy byle co. Do serwisu, gdzie trzeba widzieć czy jest korozja, zwarcie, zabrudzenia, pęknięcia, takie zabawki nie zdają egzaminu i kropka. Ktokolwiek pracował na mikroskopie optycznym nie będzie z tym dyskutował, bo różnica jest jak dzień i noc.
    A co do kosztów... dzieciaki teraz mają smartfony za 3-5 tys. nad czym tu debatować? Komuna już dawno minęła. Jak ktoś nie ma kasy to polecam poczekać i odłożyć, a nie marnować kilkaset złotych na badziewie.
  • #37
    tplewa
    Poziom 38  
    slavo666 napisał:

    A co do kosztów... dzieciaki teraz mają smartfony za 3-5 tys. nad czym tu debatować?


    ot coś w tym jest ;) ja się czasem nabijam z niektórych firm (co by nie było nie dotyczy to nikogo w tym wątku)... ot do domu wyda 6 k zł na TV + 5k na telefon i 20k zl na zestaw audio, a w firmie szkoda wydać parę stówek na lepszą lutownicę czy multimetr (bo się nie zwróci).