Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodna

06 Cze 2020 15:41 630 22
  • Poziom 17  
    Witajcie.
    Mieszkam w bloku, nie zawsze mogę blisko zaparkować, a często lubię sobie coś podłubać przy samochodzie.
    Problem pojawia się gdy chciałbym polutować jakieś przewody. Ciągnąłem kiedyś przedłużacz przez 30 metrów , ale nie lubię takiego dziadowania przy innych ludziach. Używając zwykłej kolby, która chodzi non stop, bez żadnej podstawki ciągle musiałem uważać, odkładając ją, by czegoś nie stopić.
    Próbowałem też lutownicy 12v podłączając pod zapalniczkę, problem pojawiał się wtedy, gdy lutowałem przewody masowe, iskrzyło mi, bo czubek grota przewodził 12v... .
    Dlatego myślę że fajną sprawą byłaby dla mnie lutownica akumulatorowa.
    Próbowałem biedronkowej zabawki firmy niteo tools. Dopóki działała normalnie to byłem zachwycony i zdziwiony, że tak dobrze to działa. Szybko się rozgrzewała, miała wygodny kształt, można ją było kłaść poziomo i grot niczego nie dotykał, w każdym bądź razie była wygodna w użyciu i wystarczająca do moich potrzeb.
    Dopóki działała, jej jedyną wadą było to, że nie wystarczyło wcisnąć przycisku, tylko trzeba było z całej siły go wpychać do środka. , no ale cóż, jakoś wykonania...
    do tej zabawki dołączona była stacja dokująca, nie wiem co ona miała dawać. bo po rozebraniu jej okazało się, że jest tam zwykła przedłużka. Czyli do stacji podłączam wtyczkę microusb do gniazda żeńskiego, a na drugim końcu tej stacji dokującej jest gniazdo męskie, wpinane w identyczne gniazdo żeńskie w lutownicy. Między tymi gniazdami w stacji nie było nic. po prostu kabel ..
    W każdym razie przy pierwszym używaniu gniazdo żeńskie w stacji się rozleciało, później lądowałem bezpośrednio ładowarką (której brak w zestawie) do samej lutownicy. I przy trzecim ładowaniu urwało się gniazdo w samej lutownicy, no jednym słowem badziewie. Takie samo gniazdo mam w telefonie i przy takim samym użytkowaniu wytrzymuje już 3 lata i codzienne ładowanie..
    Nie wiem po co robić gniazdo ładowania z microusb w lutownicy..., chyba tylko, aby przyoszczędzić i nie dodawać ładowarki, bo każdy taką ma..
    Gdy rozebrałem ją by spróbować naprawić to gniazdo, to po naprawie gniazda, ładowało dobrze, ale szybko zaczęło się coś pieprzyć, lutownica grzała kiedy jej się podobało, raz działała, raz nie. Odpuszczam ją.
    W każdym razie chciałem by ktoś mi doradził jaki sprzęt zakupić, by zapewnił mi taką funkcjonalność jak chociażby to niteo tools, lecz żeby jakoś wykonania była taka, bym się nie musiał obawiać że coś mi się urwie, odpadnie, przestanie działać po tygodniu.
    Nie potrzebny mi sprzęt z najwyższej półki , bo nie jestem notorycznym majsterkowiczem czy zegarmistrzem, ale najtańsze zabawki działające góra 5 godzin, też chciałbym ominąć i dzięki waszemu doświadczeniu nie tracić kilka razy po 60 - 150zł, a raz a dobrze wydać więcej, ale trafnie.
    Liczę na podpowiedzi i własne wrażenia z konkretnych modeli
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Może bez szału, ale zdecydowanie lepsza będzie lutownica akumulatorowa Parkside PLKA. Ma w zestawie akumulator litowo-jonowy 4V/1,5 Ah, grzeje do maks. temp 470°C, czas nagrzewania to ok. 25-35s, a czas pracy ok. 60 minut. Koszt mniej więcej 70 zł (w zestawie z cyną), w promocjach bywa czasem za 59zł. Dostaniesz ją u Lidla albo sklepach sieciowych, jest też na alledrogo. A nieco wyższej póki możesz poszukać lutownicę Ryobi R18SOI-0 Solo One+ No, ale to już wydatek ponad dwóch stówek, w dodatku tańszy zestaw "solo" ma co prawda dwa groty, ale... jest oferowany bez akumulatora i ładowarki. Trzeba je więc dokupić osobno. Dlatego, mimo wszystkich zalet Ryobi, polecam jednak rozważenie lutownicy Parkside.
  • Poziom 17  
    Wypowie się ktoś na temat swoich doświadczeń z PARKSIDE? Myślałem, że to ten sam poziom co NITEO TOOLS
  • TermopastyTermopasty
  • Moderator Samochody
    W samochodzie - do lutowania przewodów?!? Ja używam lutownicy transformatorowej 80VA, podłączanej przez przetwornicę 12 V na 230 V...
  • Poziom 20  
    Nie akumulatorowa ale ponad 20 lat używam lutownic Portasol nie tylko do lutowania a czasami jako zapalniczki. Ładowana gazem do zapalniczek. Aby się nie rozpisywać wklejam opis ze strony sklepu Gotronik bo u nich kupowałem kilka lat temu
    Dane techniczne:
    lutownica gazowa
    regulacja temperatury
    wymienne groty (końcówki)
    możliwość użycia jak palnik
    możliwość pracy wydmuch gorącego powietrza
    praca w każdej płaszczyźnie
    piezoelektryczny zapalnik
    moc: max 125 W
    długość: 233 mm
    Waga: 165 g
    średni czas pracy: ok. 2 godziny
    maksymalna temperatura grota: 580°C
    maksymalna temperatura wydmuchiwanego powietrza: 650°C
    czas napełniania gazem: 30 sek
    zasilanie: gaz do zapalniczek
    w zestawie znajduje się grot SuperPro 2,4 mm
  • Poziom 35  
    adam95102 napisał:
    ...na temat swoich doświadczeń z PARKSIDE? Myślałem, że to ten sam poziom co NITEO TOOLS
    Zdecydowanie lepiej. A przede wszystkim dwa lata normalnej gwarancji - jest "bezproblemowa" w Lidlu.
    babat napisał:
    Ładowana gazem do zapalniczek...
    Jako podręczna lutownica w aucie, chyba jednak lepiej sprawdza się akumulatorowa. No, ale co kto lubi ;-)
  • Poziom 20  
    Lutownica o mocy 8 W bo tyle ma Parkside nadaje się tylko do drobnicy a o polutowaniu przewodów w samochodzie można zapomnieć
  • Poziom 37  
    babat napisał:
    Lutownica o mocy 8 W bo tyle ma Parkside nadaje się tylko do drobnicy a o polutowaniu przewodów w samochodzie można zapomnieć
    Zdecydowanie!

    tzok napisał:
    Ja używam lutownicy transformatorowej 80VA, podłączanej przez przetwornicę 12 V na 230 V...
    Robię tak samo, a przetwornica w aucie ma różne zastosowania i bywa przydatna.
  • Poziom 20  
    freebsd napisał:
    babat napisał:
    Lutownica o mocy 8 W bo tyle ma Parkside nadaje się tylko do drobnicy a o polutowaniu przewodów w samochodzie można zapomnieć
    Zdecydowanie!

    tzok napisał:
    Ja używam lutownicy transformatorowej 80VA, podłączanej przez przetwornicę 12 V na 230 V...
    Robię tak samo, a przetwornica w aucie ma różne zastosowania i bywa przydatna.

    Przy niektórych przewodach nawet 125 W jest za mało i wtedy przechodzę na palnik i lutuje.
  • Poziom 35  
    babat napisał:
    Lutownica o mocy 8 W bo tyle ma Parkside nadaje się tylko do drobnicy a o polutowaniu przewodów w samochodzie można zapomnieć
    To jakim cudem poprzednia Niteo Tools była wystarczająca dla autora postu? Autor oczekiwał sprzętu o podobnych osiągach:
    adam95102 napisał:
    ...jaki sprzęt zakupić, by zapewnił mi taką funkcjonalność jak chociażby to niteo tools, lecz żeby jakoś wykonania była taka, bym się nie musiał obawiać że coś mi się urwie, odpadnie, przestanie działać po tygodniu.
    Jeśli więc dobrze zrozumiałem, miał to być zestaw akumulatorowy o nie gorszych parametrach, ale lepszej jakości? No cóż, jest więc Parkside, które spełnia te warunki. Albo nic innego z akumulatorem nie zmieści się w tym budżecie.

    Zgadzam się natomiast z przedmówcami, że przetwornica i "zwykła" lutownica transformatorowa byłyby najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku - także biorąc pod uwagę wygodę pracy. I da się takim zestawem wygodnie pracować na parkingu bez ciągnięcia przedłużaczy.
  • Poziom 42  
    Ja na takich wypadach używam gazowej dremela. Bodaj 139 zeta na allegro. Przy cienkich przewodach grotem, przy grubych w opcji palnika albo dmuchawy. I koszulkę podgrzeje. Zaleta, jak mi "akumulator" gazu padnie to ładowanie trwa kilka sekund.
  • Moderator Samochody
    To Niteo/Parkside korzysta z groto-grzałki - systemu podobnego do T12, czyli bardzo wydajnego. Taką 30-40 W lutownicą lutuje się podobnie jak 100-120 W "klasyczną" grzałkową.
  • Poziom 20  
    Cuda nad cudami lutownica która pobiera 8 W oddaje 30-40 W. Czy to jakaś nowa nieznana technologia ?
  • Poziom 17  
    Spokojnie panowie, Nie lutuje przecież Stalowej liny, tylko przewody miedziane max 2,5mm przekroju i ta zabawka z niteo świetnie sobie z tym dawała radę. Uparłem się na akumulatorową, bo mam obsesję na punkcie używania akumulatora na wyłączonym silniku. Lutuje sporadycznie , ale od czasu do czasu coś mi się urodzi w głowie i mam większą potrzebę, tak jak powiedziałem to niteo było w sam raz na moje potrzeby, ale po prostu wytrzymałość i trwałość , a także jakość wykonania mnie zawiodła. Co to za sprzęt jak po dwóch ładowaniach urywają się gniazdka ładowania. Nie rozumiem też sensu tej 'stacji dokującej'. Jeżeli na przykład Parkside nie jest gorszą lutownicą, a nie rozpadnie się tak łatwo jak niteo to będzie dla mnie w sam raz, a jeżeli istnieje coś pewniejszego to śmiało mogę wydać tą trzykrotną stawkę byle mieć spokój na dłużej, Te przetwornice i zwykła lutownica to za dużo by mi miejsca zajmowały, taka mała klameczka jest okej, położę sobie na podszybiu w moment wystygnie, na stacje lutowniczą już trzeba trochę miejsca w samochodzie, żeby nic nie stopić , kolbówki też mam takie dziwne że grot cięższy od uchwytu i przechyla się w stronę podłogi. Jeżeli kilka osób potwierdzi, że używa Parkside co najmniej pół roku i nie ma z nim problemów, to biorę , bo wiem, że więcej mi nie trzeba.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Mobali napisał:
    babat napisał:
    Lutownica o mocy 8 W bo tyle ma Parkside nadaje się tylko do drobnicy a o polutowaniu przewodów w samochodzie można zapomnieć
    To jakim cudem poprzednia Niteo Tools była wystarczająca dla autora postu? Autor oczekiwał sprzętu o podobnych osiągach:
    adam95102 napisał:
    ...jaki sprzęt zakupić, by zapewnił mi taką funkcjonalność jak chociażby to niteo tools, lecz żeby jakoś wykonania była taka, bym się nie musiał obawiać że coś mi się urwie, odpadnie, przestanie działać po tygodniu.
    Jeśli więc dobrze zrozumiałem, miał to być zestaw akumulatorowy o nie gorszych parametrach, ale lepszej jakości? No cóż, jest więc Parkside, które spełnia te warunki. Albo nic innego z akumulatorem nie zmieści się w tym budżecie.

    Zgadzam się natomiast z przedmówcami, że przetwornica i "zwykła" lutownica transformatorowa byłyby najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku - także biorąc pod uwagę wygodę pracy. I da się takim zestawem wygodnie pracować na parkingu bez ciągnięcia przedłużaczy.


    Akurat budżetu nie ograniczałem na ten zakup, fakt jest taki, że uparłem się na akumulatorówkę , podałem, że wydajność niteo jest dla mnie wystarczająca, byle trwałość produktu była lepsza. jeżeli faktycznie nikt nie ma złego słowa na Parkside to kupuję bo wiem, że będzie dla mnie wystarczający, jeśli jednak jest wątpliwy, chętnie rozważę jakieś produkty z wyższej półki, nadal szukając w lutownicach akumulatorowych. Chyba, że być może jest to na tyle nieopanowany produkt, że każdy będzie nieskuteczny.
  • Poziom 37  
    Z tego co widzę to lutownica akumulatorowa Parkside do lutowania przewodów w samochodzie się nie nadaje. Mam też własną, mocno negatywną, opinię o elektronarzędziach z Lidla.
    Tu widać mordęgę przy lutowaniu niezbyt grubych przewodów: https://youtu.be/KWu2MjxZxGY?t=382 Ile to trawa... Zastanawiam się też, czy cyna została tylko na zewnątrz przewodu.
    Natomiast tutaj ewidentnie lutowanie przewodu typu 2,5 mm2 to masakra: https://youtu.be/W7TgtRAd2uc?t=237
    Sytuację mogą ratować cienkie przewody, występujące dawniej w niektórych markach, a o obecnie chyba we wszystkich. W razie wychładzającego wiatru, to absolutnie nie da rady, tak samo jak się trafi jakiś przewód od "car audio".
  • Poziom 20  
    Generalnie polecam zrobić sobie lutownicę na akumulator elektronarzędzia który już posiadamy.
    Lutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodnaLutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodna Lutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodna Lutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodna Lutownica akumulatorowa do samochodu, sporadycznie używana, ale niezawodna

    T12-942 ma programowalne zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora, czujnik ruchu rączki, tryb oszczędzania energii. Z zapasowym grotem kosztuje około 110zł. kupowałem bezpośrednio na aliexpress.
  • Poziom 37  
    riddyk napisał:
    Generalnie polecam zrobić sobie lutownicę na akumulator elektronarzędzia który już posiadamy.
    Bardzo fajne rozwiązanie. Dodałbym tylko zamocowany na stałe uchwyt do trzymania kolby na górze tego zestawu - powinno to być dosyć stabilne. W samochodzie trzeba szczególnie uważać, by gorąca lutownica nie uszkodzić elementów z plastiku - dlatego preferuję lutownice transformatorową w aucie, ponieważ grot szybo stygnie. Twoja konstrukcja ma jednak odpowiednią moc i można używać kilku akumulatorów :-)
  • Poziom 35  
    adam95102 napisał:
    chętnie rozważę jakieś produkty z wyższej półki, nadal szukając w lutownicach akumulatorowych.
    Podjedź do Lidla i sprawdź Parkiside metodą "macajewa". To powinno wystarczyć, jeśli funkcjonalność takiej lutownicy jest dla Ciebie wystarczająca, a obawiasz się jedynie o jej trwałość i solidność. Można też zamówić produkt z sieci (np. z darmową wysyłką). Jeśli w okresie dwóch tygodni uznasz, że lutownica Parside jakościowo jest zbyt słaba i nie spełnia Twoich oczekiwań, to możesz przecież dokonać zwrotu konsumenckiego. Następna wskazana już też wyżej lutownica Ryobi, a potem... Długo nic, bo kolejne rozwiązania akumulatorowe to już znacznie większe wydatki. I chyba zupełnie nieuzasadnione przy okazjonalnych robótkach przy samochodzie.
  • Poziom 43  
    Parkside tylko do cienizny i to nie zimą na dworzu. Ale tak to jest ok. Lepsza gazowa bo i moooc jest
  • Poziom 17  
    riddyk napisał:
    Generalnie polecam zrobić sobie lutownicę na akumulator elektronarzędzia który już posiadamy.
    T12-942 ma programowalne zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora, czujnik ruchu rączki, tryb oszczędzania energii. Z zapasowym grotem kosztuje około 110zł. kupowałem bezpośrednio na aliexpress.


    Witam

    Czy wiesz gdzie dostanę obudowe albo czy ktoś moze wydrukować taką obudowę pod baterię METABO ?

    Jeśli ktoś ma projekt i drukarkę to proszę na priw i się dogadamy co do ceny.

    Pozdrawiam.