Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka : Bosch WAE2026EPL

Kwazor 07 Cze 2020 17:09 426 11
  • #1
    Kwazor
    Poziom 31  
    Bosch WAE 2026EPL
    Data produkcji : 28.03.2017 ( naklejka znajduje sie na szufladzie na detergent)
    Data zakupu : 2017.08
    Pojemność załadunku 7kg
    Wirowanie : Max 1000obr
    Programator : Elektroniczny
    Silnik: Indukcyjny szczotkowy
    Ilość wody na cykl :49litrów (Beko 56 litrów)
    Energia pobrana na cykl :0.73kWh ( Beko 0.95)

    Pralka o takich samych wymiarach blatu jak stara WM-ka2510 ( Bosch 50cm WM 55cm) -- gdzieś ten proszek itd trzeba trzymać -- jeden z kryteriów wyboru.

    Rozbieralny zbiornik -- mimo że w Beko nie padły mi łożyka to jednak to nie stara produkcja tylko "księgowy" a widząc tyle pralek MAXX 5 -7 z uszkodzonymi łożyskami/urwane krzyżaki...lepiej to mieć.

    Zrobiona w Polsce : Też ważny aspekt dać pracę naszym pracownikom ( mimo ze wiadomo kto stoi za sterami )

    I pierwsze miłe zaskoczenie po uruchomieniu :
    Silnik jest dużo cichszy niż w BEKO2510M.
    Są programy długi i krótkie ( najczęściej używam Timeperfect 1:06h )
    15 minut do przepierki tylko sie nadaje ( przepocone koszulki etc )
    Ecoperfect : 2.41H mielenia bębnem ? Szkoda ciuchów

    Teraz ważna sprawa : Pralka ma A ++++++++ i jeszcze jeden + i to jest właśnie te 7 litrów wody mniej ale :
    Pralka bez włączonej dodatkowej wody pierze w bagnie proszkowym i wcale nie jest to takie efektywne jak by się wydawało.

    Wciskając przycisk woda+ poziom jej podnosi się do 1/4 okna ( Beko tak miała w standarcie ) i pranie jest znacznie bardziej skuteczne. Coż troche więcje zje prądu na podgrzanie.

    Wady :
    Jesli zapomniałes a ustawione było np 1000 obr i 40C i w trakcie pracy będziesz chciał to zmienić to pralka przejdzie do koncowego cyklu płukania.

    Dotyczy wszelkich zmian w górę a możliwość taka jest ale tylko z góry w dół i jak "przeskoczysz z np wyłączenie grzania na 90 a chcesz 60C = przejście do płukania...

    Brak jednokrotnego płukania przy standartowym praniu ( trzeba pilnować i ręcznie przełączyć na funkcje płukanie ).

    Na stronach pisze Automatyka wagowa : Taa pokażcie mi ten tensometr wagowy ( dobiera ilość wody na podstawie zadziałania presostatu. )

    Ogólnie : Narazie się nie sypie i przy mądrej eksploatacji powinna spokojnie dobić do 10-12 lat pracy jak poprzednia BEKO.

    Teraz rady dla użytkowników :
    Nie walcie do pralki ile wlezie ( pranie musi się "rzucać" jak kibol do Policji )
    Jest ciepło na dworzu ? Ustaw wirowanie na 500-600 obrotów. I tak wyschnie pranie a krzyżak i łożyska tak nie dostają po głowie.

    Nie walcie kilogramów proszku ( piore w uwaga 70 gramach na cykl ) to samo dotyczy płynu do płukania ... zamiast 80ml daje 30ml i efekt ten sam a nie "dusi" zapachem.

    Pakujcie proszek do bębna pomiedzy ciuchy ( nie dotyczy nowych pralek z zaworem kulowym spustowym ) przy napełnianiu zbiornika i płukaniu proszku z pojemnika dużo jego leci do pompy spustowej.

    Co do proszku "niemiecki zagraniczny" nie jest wcale skuteczniejszy od niektórych polskich . Ale skutecznie pierze.... kieszeń .. Patrzcie ile robi cykli na kilogram.. można się nieźle zdziwić że polski potrzebuje 80G a taki tam "holenderski 100G ".. a cena x3 za kilo ( mój kosztuje 2.5zł za kilo tylko trzeba hurtem 10 kilo w hurtowni kupić )

    Wiem że miała być recenzja sprzętu a wyszedł doktorat z "całości" ale jak będziesz dbał o sprzęt to będziesz go miał długo.
  • #2
    mrice
    Specjalista AGD
    Kwazor napisał:
    Rozbieralny zbiornik -- mimo że w Beko nie padły mi łożyka to jednak to nie stara produkcja tylko "księgowy" a widząc tyle pralek MAXX 5 -7 z uszkodzonymi łożyskami/urwane krzyżaki...lepiej to mieć.

    Rozbieralny zbiornik i wymiana łożysk to spora zaleta, jednakże musze sprostować, że urywajace się krzyżaki to była domena serii WAA czyli Bosch Clasixx, w starszych seriach Maxx były to przypadki incydentalne. Również uszkodzenia łożysk nie należały do częstych przypadków.

    W tej serii WAE czas zweryfikuje jak będzie wyglądała żywotność łożysk, niestety na osi bębna zrezygnowano już z mosiężnego pierścienia po którym winien pracować siemmering, na rzecz polerowanej stali.

    Pralka : Bosch WAE2026EPL

    Obecnie seria WAE po mału jest wycofywana z rynku, dostępne są trzy modele z wirówką 1000rpm i na tą chwile jeden z wirówką 1400rpm.

    Ciekawy wybór, jeśli ktoś od pralki nie wymaga designu czy bajerów albo innych wodotrysków. Ta jest biała, kwadratowa i dobrze pierze.

    Silnik szczotkowy, nie należy do najcichszych, ale uszy też nie odpadają, co prawda wymaga raz na jakiś czas wymiany szczotek, ale

    Duży plus za dostępność sporej liczby zamienników oryginalnych części, które można bez obaw montować.

    Ogólnie konstrukcja prosta i trwała, niesprawiająca problemów serwisowych.

    Kwazor napisał:
    Na stronach pisze Automatyka wagowa : Taa pokażcie mi ten tensometr wagowy

    Temat do włożenia między bajki. Po prostu musi być w pralce utrzymany określony poziom wody, im więcej ciuchów będzie tym więcej wody wpije i tak woda będzie do poziomu dobierana. Poziomem steruje najprostrzy w świecie hydrostat.
  • #3
    Kwazor
    Poziom 31  
    Co do pierscienia ze stali ( jest nabity ? ) czy to po prostu wał w całości ?
    To bym się tak tym nie przejmował a wręcz to zaleta ( naprawiałem alternatory z pompami podcisnienia z tyłu ) i nie widziałem by uszczelniacz wyżłobił doły w wale ( średnia z obrotów to jakies 2K rpm i to przez ile lat ) tylko że medium jest olej i on smaruje 1 wargę.
    A pierścienie z mosiądzu to wiadomo jak wyglądają po przebiegu w pralce..

    Co do łożysk wszyscy producenci stosują ZZ-ki zamiast 2RS i tu łatwiej ( w przypadku lekkiego przecieku na uszczelniaczu ) o zalanie 1 łożyska i jego korozję.. Jednak 2RS jest łożyskiem uszczelnionym przed dostaniem się wody ( oczywiście w pewnych ilościach). Księgowy wiedział jak postarzyć produkt. I smar w 2RS tak szybko nie wysycha.

    Pękajace krzyżaki w 1 seriach Boscha to "przypadek? " nic z tego.. ( spojrz na "magiczne" MIELE... już 10 letnie pralki z urwanym krzyżakiem się zdarzają -- kiedyś był żeliwny dziś aluminium.-- ceny napraw lepiej byś nie wiedział ile sobie krzyczą za naprawę..

    Skończą ci sie szczotki ? Ok wymieniasz pralka dalej milczy bo sterownik zablokował ( dobrze ze jest reset pokrętłem-- jak narazie )

    O zabezpieczeniach elektroniki( MCU) przed przepięciami po strzale triaka to może nie wspomnę bo producent straci klienta na nową pralkę ( a może wogóle straci bo kupi co innego po sparzeniu się -- Bsh też poprawił krzyżaki bo zobaczył że nie tędy droga)

    Takich "grzechów" wśród producentów dużo dziś..gdyby był nakaz odgórny że producent ma sam zabrać i zutylizować swojej konstrukcji sprzęt .. szybko jakość i trawłość by się poprawiła ( pozdrowienia dla elektroluxa --syfu totalnego )

    A z 2 strony mamy co robić.. ( poprzednia BEKO WM2510M naprawiałem 4 razy na elementy eksploatacyjne więc banał ale jak poleciał krzyż to powiedziałem-- swoje wysłużyłaś bo jeszcze programator mechaniczny czasami wariował)
  • #4
    mrice
    Specjalista AGD
    Kwazor napisał:
    Co do pierscienia ze stali ( jest nabity ? ) czy to po prostu wał w całości ?

    Co prawda tj wersji jeszcze nie miałem w ręce fizycznie, ale domyślam się, że wał w całosci i conajwyżej polerowany fragment.

    Kwazor napisał:
    A pierścienie z mosiądzu to wiadomo jak wyglądają po przebiegu w pralce..

    Jeśli łożyska kulek nie zgubią to wyglądają dobrze przez lata.

    Kwazor napisał:
    Pękajace krzyżaki w 1 seriach Boscha to "przypadek? " nic z tego..

    w WAE czy starszych WFL tak, to były marginalne przypadki, rwały się nagminnie w WAA.

    Kwazor napisał:
    spojrz na "magiczne" MIELE... już 10 letnie pralki z urwanym krzyżakiem się zdarzają -- kiedyś był żeliwny dziś aluminium.-

    Nie myl krzyżaka bębna z krzyżakiem łożysk, to raz, dwa, Miele potrafią sie też szybciej rozpadać.

    Kwazor napisał:
    ceny napraw lepiej byś nie wiedział ile sobie krzyczą za naprawę..

    Robie to na codzień, więc wiem ile.

    Kwazor napisał:
    Skończą ci sie szczotki ? Ok wymieniasz pralka dalej milczy bo sterownik zablokował ( dobrze ze jest reset pokrętłem-- jak narazie )

    I dobrze, że blokuje, przynajmniej Kowalski już nie kombunuje i nie katuje silnika.

    Ok, kolego, tworzymu już OT, jak coś zapraszam na pogaduche na pw.
  • #5
    lajosz3
    Poziom 9  
    @Kwazor
    Cytat:
    Na stronach pisze Automatyka wagowa : Taa pokażcie mi ten tensometr wagowy


    Nie jestem żadnym serwisantem, ale ..... czy w ogóle istnieje coś takiego jak automatyka wagowa ?
    Przecież (moim zdaniem) .... ABSOLUTNIE ŻADNA pralka nie jest wyposażona w jakąkolwiek wagę.
    To marketingowy bełkot i tyle.
    Przecież gdyby istniała pralka z rzeczywistą wagą, to po pierwsze byłaby droga jak jasna cholera, a po drugie podczas ładowania prania do takiej pralki, można by było zobaczyć na wyświetlaczu aktualny stan załadunku jak na każdej wadze na której coś kładziemy prawda ? .... a ŻADNA pralka tego nie ma, czyli NIE MA żadnej automatyki wagowej.

    Owszem, można zrobić pralkę z wagą, ale ..... wyobrażacie sobie koszt ? ... i przede wszystkim .... po co ?

    Cytat:
    Jest ciepło na dworzu ? Ustaw wirowanie na 500-600 obrotów. I tak wyschnie pranie a krzyżak i łożyska tak nie dostają po głowie.

    Tu się nie zgodzę, tzn ... wszystko zależy od ułożenia prania w bębnie, czyli jeśli ułoży się w miarę równomiernie, to nawet bardzo wysokie obroty nie mają większego znaczenia bo i tak kręci się bez większego bicia, tym bardziej, że im wyższe obroty tym w konsekwencji więcej wody odwirowuje, a więc pranie jest lżejsze, czyli mniejsza waga = mniejsze bicie, a jeśli pranie ułoży się nierównomiernie, to i tak NIC NIE SZKODZI, bo zdecydowana większość pralek nie pozwala na osiągnięcie wybranych (np. 1400) obrotów właśnie ze względu na niewłaściwe rozłożenie prania.
    Inaczej pisząc, jeśli ustawione jest te przykładowe 1400 obrotów, a pralka w odpowiednim czasie, po kilku/kilkunastu próbach ułożenia prania w bębnie tak żeby bicie było do zaakceptowania, nie ułoży tego prania jak trzeba, to wirowanie i tak się odbędzie, tyle że nie w ustawionych 1400 obrotach a mniejszych.
    Dlatego (moim zdaniem) celowe ustawianie obrotów na mniejsze jest ..... (nomen-omen) bezcelowe, no chyba, że ktoś z jakiegoś powodu chce mieć bardzie mokre pranie.


    Co do proszku .... niemiecki vs polski , to ..... masz rację , czyli (przynajmniej ja) nie zauważyłem różnicy w skuteczności prania, natomiast zapach jest zdecydowanie mocniejszy w niemieckim niż w polskim.
  • #6
    mrice
    Specjalista AGD
    lajosz3 napisał:
    Przecież (moim zdaniem) .... ABSOLUTNIE ŻADNA pralka nie jest wyposażona w jakąkolwiek wagę.

    Zdziwił byś się. Istnieją takie wybryki, któew ogarniają ilość załadunku.

    lajosz3 napisał:
    Przecież gdyby istniała pralka z rzeczywistą wagą, to po pierwsze byłaby droga jak jasna cholera, a po drugie podczas ładowania prania do takiej pralki, można by było zobaczyć na wyświetlaczu aktualny stan załadunku jak na każdej wadze na której coś kładziemy prawda ?

    I takie właśnie są, na szybko można spotkać to w Miele, wyższej półce rodziny BSH czy AEG.

    lajosz3 napisał:
    Owszem, można zrobić pralkę z wagą, ale ..... wyobrażacie sobie koszt ?

    Produkcyjny śmieszny, jako gotowy produkt niemały.
  • #7
    lajosz3
    Poziom 9  
    @mrice

    No proszę, ..... do łba by mi nie przyszło, że ktoś się bawi w takie cuda, ale ...... nie wiedziałem o tym tylko dlatego, że MIELE (szczególnie te wyższe modele) to zdecydowanie nie moja półka cenowa :)

    Z drugiej strony ciekawe jak to jest w ogóle zrealizowane, czyli w jaki sposób odbywa się to ważenie ?
    Przecież bęben pralki raz że wisi na sprężynach, a dwa, że na dole są amortyzatory, czyli .... w jaki sposób zważyć coś takiego bez jakiegoś skomplikowanego mechanizmu ?

    Poza tym, taka waga ..... fajny gadżet, ale .... czy to coś daje ?
    Przecież i tak w zdecydowanej większości przypadków nie załadujemy do pralki więcej ciuchów niż się da przy założeniu że nadal te ciuchy w środku mają się przemieszczać/obracać, a nie że bęben wypełniony na max-a.
    Inaczej pisząc, na 90% nie zapełnimy bębna większym wsadem (w sensie większa waga) niż jest to przewidziane.

    Tak czy siak, dziękuję za info, że takie cuda (z rzeczywistą wagą) w ogóle istnieją :)

    ============
    ... a tak off topic, to stoję przed wyborem zakupu pierwszej w życiu zmywarki.
    Czy jesteś w stanie doradzić co to mogłoby być ?
    Przy założeniach, że ma być szeroka (60cm), wolnostojąca, najlepiej biała.
  • #8
    mrice
    Specjalista AGD
    lajosz3 napisał:
    Przecież bęben pralki raz że wisi na sprężynach, a dwa, że na dole są amortyzatory, czyli .... w jaki sposób zważyć coś takiego bez jakiegoś skomplikowanego mechanizmu ?

    Niegdyś w nota bene niemłodym AEG miałem okazję widzieć amortyzatory z czujnikami nacisku. Bosch bodaj przez akcelerometr to realizował.

    lajosz3 napisał:
    Poza tym, taka waga ..... fajny gadżet, ale .... czy to coś daje ?

    Temat na długą i ciężką dysputę, dla mnie osobiście rzecz zbędna.
  • #9
    abuhamza
    Specjalista AGD
    mrice napisał:
    lajosz3 napisał:
    Przecież bęben pralki raz że wisi na sprężynach, a dwa, że na dole są amortyzatory, czyli .... w jaki sposób zważyć coś takiego bez jakiegoś skomplikowanego mechanizmu ?

    Niegdyś w nota bene niemłodym AEG miałem okazję widzieć amortyzatory z czujnikami nacisku. Bosch bodaj przez akcelerometr to realizował.

    lajosz3 napisał:
    Poza tym, taka waga ..... fajny gadżet, ale .... czy to coś daje ?

    Temat na długą i ciężką dysputę, dla mnie osobiście rzecz zbędna.


    W maxxie z lat jakoś 2004 trafiłem licznik wody, wagę w amortyzatorze, blokade strzalowa, polskie menu.
    I tak w miele wkładasz i pokazuje na wyswietlaczu aktualny załadunek.

    Jak dla mnie też zbędne.
  • #10
    mrice
    Specjalista AGD
    Waga w Maxxie ? Jesteś pewien, ze to nie Logixx ?

    Teraz właśnie robię klientowi takie AEG LL1620 z wagą, ma czujnik nacisku na amortyzatorach, te są podpięte do dodatkowego modułu, a ten następnie do modułu mocy. Ot taki bajer, po to, by klient wiedział za co zapłacił $$$
  • #11
    abuhamza
    Specjalista AGD
    mrice napisał:
    Waga w Maxxie ? Jesteś pewien, ze to nie Logixx ?

    Teraz właśnie robię klientowi takie AEG LL1620 z wagą, ma czujnik nacisku na amortyzatorach, te są podpięte do dodatkowego modułu, a ten następnie do modułu mocy. Ot taki bajer, po to, by klient wiedział za co zapłacił $$$


    Tak. I ten dziwny zbiornik tył zielony przód biały, miały inne krzyżaki na takiej grubej osi i żeliwne obciążenie na górze. Amortyzatory bardzo grube przy czym w jednym czujnik.
  • #12
    mrice
    Specjalista AGD
    Hmm, to takiego Maxxa jeszcze nie spotkałem, Logixx i owszem.