Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa elektryzatorów typu EBS94, EBS95, EBS2000 i starszych typów.

Marian Marduła 23 Cze 2020 22:27 3225 45
  • #31
    aaanteka
    Poziom 39  
    spec220 napisał:
    zaprojektowałem własny elektryzator. Tykanie jest cichsze, albo podobne względem EBS2000...Problem w tym, że nie potrafię określić jego sprawności wyjściowej.
    Przydałby się konkretny schemat lub precyzyjniejsze określenie odnośnie odwzorowania znanych konstrukcji. Ale najwidoczniej lubisz zagadki i wiedzę innych pozyskiwać:
    spec220 napisał:
    Na koniec dodam, że konstrukcja (schemat) różni się od tych, jakie można znaleźć w sieci. Być może istnieją podobne, prostsze rozwiązania, aczkolwiek nie udało mi się czegoś podobnego wygooglować...


    spec220 napisał:
    Natomiast co do tej konstrukcji, to można tu jeszcze zastosować rezystor ograniczający prąd ładowania kondensatorów, ponieważ po rozładowaniu na ułamek sekundy przetwornica pobiera prawie 500mA wynikające z krótkiego zwarcia rozładowanych kondensatorów.
    Najkorzystniej byłoby na czas rozładowania blokować-odłączać przetwornicę układ ładowania, a ładowanie przeprowadzać narastającym napięciem.


    spec220 napisał:
    z pakietu kondensatorów foliowych 5 X 1uF co nam daje wartość ok. 0,27 dżula, gdzie na moje "oko" na wyjściu powinno być ok. 0,25J.


    A praktycznie wygląda to tak:

    0,000 001F= 1uF
    5uF=0,000 005F
    U=300V

    E=1/2 U· U· xC
    E=0,5· 300V· 300V· 0,000 005F=0,225J

    I to jest energia zgromadzona w pojemności, a nie energia impulsu rażenia.

    Energię impulsu trzeba by raczej policzyć z zależności:

    E= P · t
    1 [J] = 1 [W]· 1[s]
    -oraz

    P=U· I
    -i prawa Ohma.
    Oczywiście przy stałej rezystancji wzorcowej obciążenia( symulacja skrajnych warunków pracy).

    Ale do tego potrzebne są odpowiednie sondy pomiarowe z wiarygodnym pomiarem rzeczywistym.

    Szacunkowo można wyliczyć pomiaru czasu trwania rozładowania i prądu rozładowania po stronie pierwotnej uwzględniając przekładnie.

    Dodano po 31 [minuty]:

    Grzegorz_madera napisał:
    Wiem i tego nie neguję, chodzi mi o to, że jako elektryzator ten sprzęt miałby małą wartość.
    Nie można się z tą tezą zgodzić. Oparta jest na całkowicie błędnym założeniu.

    Grzegorz_madera napisał:
    Też mnie to zawsze zastanawiało. Chociaż w jednym z fabrycznych elektryzatorów mam 8µF, a piszą na nim 0,4J, a to wydaje się realne
    Jak wyżej . Kestia o jakiej energii jest informacja. Napewno nie chodzi tu o energię impulsu rażącego.

    spec220 napisał:
    akiet kondensatorów elektrolitycznych low ESR zamiast folkowych. np. 20 X 10uF przy nap. rozładowania 400V.
    Błędna koncepcja, przy dłuższej eksploatacji kondensatory "zagotowałyby się" i do tego ta energia!!! Śmiertelna w przypadku rażenia osoby postronnej, przypadkowej a i zwierzęcia.
    Tak to bywa jak się teoretyzuje bez właściwych podstaw.

    Przypomnę dla czasu impulsu rażącego 1ms:
    ładunek oddany 2500-2700µC to 5% -ryzyko migotania komór serca( to już dość duże ryzyko),
    ładunek oddany 3800-4320µC –ryzyko migotania komór serca wynoszące 50%( ogromne ryzyko).


    Kolega bezwiednie chce użyć ładunku ( dla 200uF) 60 000µC!
    Q= C·U
    1C=1F·1V lub 1C=1A·1s
    Q=0,06C
    Do tego nie wie kolega gdzie i jak będzie ten ładunek uwolniony!
    Trzeba takie konstrukcje oprzeć na solidnej wiedzy, wyliczeniach i pomiarach końcowych.
    Brak wiedzy obecnie nie zwalnia od odpowiedzialności karnej i cywilnej w Polsce, Europie i na świecie.
    A nawiasem mówiąc prawo wyraźnie określa używanie takich urządzeń w terenie i niestety, nasze konstrukcje bez badań i świadectwa kwalifikacyjnego nie mogą być stosowane. Zastosowane stwarzają okazję dla innych do choćby dochodzenia, skutecznego dochodzenia na drodze sądowej odszkodowania. Nawet jak to jest na naszej prywatnej posesji bez innego ogrodzenia wstępnego uniemożliwiającego wtargnięcie na teren. Tabliczki ostrzegawcze w takim przypadku są uznawane przez Sądy Powszechne za bezskuteczne zabezpieczenie. Tyle z praktyki biegłego sądowego ;) .
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Najkorzystniej byłoby na czas rozładowania blokować-odłączać przetwornicę układ ładowania, a ładowanie przeprowadzać narastającym napięciem.

    Zgadza się, z tym że w moim rozwiązaniu tyrystor zbytnio nie robi zwarcia. Prąd przetwornicy spada w momencie przekroczenia kilkudziesięciu woltów na kondensatorach.... Czyli nawet jak bym wyłączył przetwornicę, to i tak kondensatory się rozładują niemalże do zera... Można co najwyżej ograniczyć ich początkowy prąd ładowania.

    aaanteka napisał:
    A praktycznie wygląda to tak:

    0,000 001F= 1uF
    5uF=0,000 005F
    U=300V

    E=1/2 U· U· xC
    E=0,5· 300V· 300V· 0,000 005F=0,225J

    I to jest energia zgromadzona w pojemności, a nie energia impulsu rażenia.

    Energię impulsu trzeba by raczej policzyć z zależności:

    E= P · t
    1 [J] = 1 [W]· 1[s]
    -oraz

    P=U· I
    -i prawa Ohma.
    Oczywiście przy stałej rezystancji wzorcowej obciążenia( symulacja skrajnych warunków pracy).

    Ale do tego potrzebne są odpowiednie sondy pomiarowe z wiarygodnym pomiarem rzeczywistym.

    Szacunkowo można wyliczyć pomiaru czasu trwania rozładowania i prądu rozładowania po stronie pierwotnej uwzględniając przekładnie.


    aaanteka napisał:
    Grzegorz_madera napisał:
    Też mnie to zawsze zastanawiało. Chociaż w jednym z fabrycznych elektryzatorów mam 8µF, a piszą na nim 0,4J, a to wydaje się realne
    Jak wyżej . Kestia o jakiej energii jest informacja. Napewno nie chodzi tu o energię impulsu rażącego.


    Szczerze powiedziawszy też tak myślałem, że co innego energia zgromadzona w kondensatorach, a co innego energia rażenia.
    Dlatego też pytałem o to w innym miejscu: LINK
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3705463.html
    Tu pytałem o skuteczność mojego urządzenia na zasadzie próby udarowej, z której wiele wynika pod warunkiem, że wiemy jaka wymagana jest energia do uszkodzenia określonego rezystora.

    aaanteka napisał:
    Błędna koncepcja, przy dłuższej eksploatacji kondensatory "zagotowałyby się" i do tego ta energia!!! Śmiertelna w przypadku rażenia osoby postronnej, przypadkowej a i zwierzęcia.
    Tak to bywa jak się teoretyzuje bez właściwych podstaw.

    No niekoniecznie... Wszystko zależy od jakości kondensatorów oraz rezystorów wyrównawczo-ograniczających... Tu trochę energii się zmarnuje na rezystancji. Generalnie rozchodzi się o to, aby tak dobrać pojemność rdzenia trafa, ażeby zbyt szybko się nie nasycił przejmując jak najwięcej energii z kondensatorów przy jak najmniejszych gabarytach.

    aaanteka napisał:
    Kolega bezwiednie chce użyć ładunku ( dla 200uF) 60 000µC!

    Nie bezpośrednio... Kondensatory doładowane zostałyby do 400V przy naprawdę długim ogrodzeniu. O ile podjąłbym się budowy czegoś mocniejszego (nie wykluczam 50J) to urządzenie posiadało by system miękkiego startu po każdorazowym załączeniu. Czyli stopniowe zwiększanie mocy impulsu do osiągnięcia stanu "nasycenia" ogrodzenia tak aby energia rażenia nie przekroczyła 1J

    aaanteka napisał:
    Do tego nie wie kolega gdzie i jak będzie ten ładunek uwolniony!
    Trzeba takie konstrukcje oprzeć na solidnej wiedzy, wyliczeniach i pomiarach końcowych.

    Spokojnie na razie zrobiłem konstrukcję z pojemnością 5uF dla 330V Ta i bez pomiarów jest bezpieczna, a na ile skuteczna? Nie instalowałem tych urządzeń, ale skoro podobne rozwiązania są dostępne w sprzedaży, to znaczy że posiadają jakiś stopień skuteczności.


    aaanteka napisał:
    Przydałby się konkretny schemat lub precyzyjniejsze określenie odnośnie odwzorowania znanych konstrukcji.

    Schemat wolałbym sprzedać, bo na bank tego nie ma w necie. Wpisz elektryzator, albo pastuch. Są ciekawe schematy, jednak mój jest inny i myślę że godny zainteresowania. Nie wiem czy opłacalny w przypadku konstrukcji większej mocy, ale do 1J to nawet nie ma nad czym się zastanawiać. Ta konstrukcja jest o klasę wyżej w porównaniu z EBS200 na opracowanie której potrzebowałem zaledwie 1 tydzień... :)
  • TermopastyTermopasty
  • #33
    aaanteka
    Poziom 39  
    spec220 napisał:
    Schemat wolałbym sprzedać, bo na bank tego nie ma w necie. Wpisz elektryzator, albo pastuch. Są ciekawe schematy, jednak mój jest inny i myślę że godny zainteresowania.

    Czyli jednak koniec dyskusji. Kolega wyłącznie przedstawia postawę roszczeniową -komercyjną. 'Wyłudzić' wiedzę praktyczną od innych, a samemu handlować nią! Zdaje się, że inna jest idea tego forum.
    Trudno dyskutować o wyimaginowanym schemacie i jego realizacji posiadającej jak wskazują opisy wiele wad konstrukcyjnych.
  • #34
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Czyli jednak koniec dyskusji. Kolega wyłącznie przedstawia postawę roszczeniową -komercyjną. 'Wyłudzić' wiedzę praktyczną od innych, a samemu handlować nią! Zdaje się, że inna jest idea tego forum.
    Trudno dyskutować o wyimaginowanym schemacie i jego realizacji posiadającej jak wskazują opisy wiele wad konstrukcyjnych.

    To nie są wady, tylko niedociągnięcia prototypowe nie zagrażające prawidłowej pracy tego urządzenia . Ktoś, kto będzie zainteresowany niestety musi się z tym liczyć, no ale za to w ramach projektu może liczyć na współpracę. :)

    A co do wyłudzania wiedzy, to gdzie zostało to przejawione? Nigdzie nie prosiłem kolegę o przedstawienie swojej dokumentacji technicznej swoich konstrukcji. ?

    aaanteka napisał:
    Zdaje się, że inna jest idea tego forum.

    W dziale DIY otwarcie omawiam swoje konstrukcję prezentując schematy, chociaż regulamin do tego nie nakłania. (proszę zerknąć)
  • #35
    aaanteka
    Poziom 39  
    spec220 napisał:
    A co do wyłudzania wiedzy, to gdzie zostało to przejawione?

    Chociaż w samym umieszczeniu swoich wpisów w całkowicie innym temacie, innego kolegi dzielącego się swoim doświadczeniem. To nie jest dział początkujący elektronicy ani DIY, ale z kolegi podejściem: "wiem nie powiem", "tajemnica" "sprzedam", nigdzie się to nie kwalifikuje do umieszczenia na tym forum, no może w dziale Bazar, opcja sprzedam.

    Wpisy kolegi jednak ewidentnie sugerują, iż jest to bubel wykonany w oparciu o plagiat innych rozwiązań z ewidentnym brakiem zastosowania koniecznej wiedzy z
    tego zakresu elektroniki.
    Cóż, co jakiś czas w różnych zakątkach świata pojawiają się osoby w urzędach patentowych z wnioskiem opatentowania koła.
  • #36
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Wpisy kolegi jednak ewidentnie sugerują, iż jest to bubel wykonany w oparciu o plagiat innych rozwiązań z ewidentnym brakiem zastosowania koniecznej wiedzy z

    Po czym kolega to stwierdził ? Że przy całkowitym rozładowaniu kondensatorów przetwornica pobiera przez bardzo krótki czas większy prąd? Znam konstrukcje które dysponują 4, a nie 5uF a pobierają prąd w granicach 100mA przez cały czas, gdzie w tym przypadku wartość nie przekracza 50mA i mieści się w granicy 30mA. To tak dużo?
    Gwarantuję koledze, że na 100% nie jest to plagiat. Tzn. Byłby plagiat gdybym pierw udostępnił schemat nie zgłaszając patentu na który mnie nie stać, dlatego prościej jest to rozwiązanie opchnąć, albo puścić w zapomnienie i tyle...

    aaanteka napisał:
    Chociaż w samym umieszczeniu swoich wpisów w całkowicie innym temacie, innego kolegi dzielącego się swoim doświadczeniem.

    Ok. doświadczeniem, bo po to chyba dobrowolnie założył ten temat, jednak nadal nie widzę tu nachalnego wyłudzania informacji...

    aaanteka napisał:
    To nie jest dział początkujący elektronicy ani DIY, ale z kolegi podejściem: "wiem nie powiem", "tajemnica" "sprzedam", nigdzie się to nie kwalifikuje do umieszczenia na tym forum, no może w dziale Bazar, opcja sprzedam.

    Nie powiedziałem że się nie kwalifikuje. Tylko co mi po tym, że wstawię w DIY, a za rok pojawi się jakaś nowa wersja EBS ? Ktoś przesunie jakąś wartość w lewo, albo prawo, że w sumie i tak będzie to samo, a zrobi patent bo go na to stać ?

    A tak od serca powiem jedno... Zrealizowałem ten projekt w tydzień, i jak na pierwszą konstrukcję stworzoną na nosa wykazuje niezłe parametry. Powodem powstania tej konstrukcji jest odgórne zrównywanie nowych użytkowników z laikami (da się to odczuć na każdym kroku) ..
    I tu pytanie do kolegi? który bez doświadczenia laik od tak w tydzień opracuje własne rozwiązanie? Podpowiem koledze>>> do tego nie trzeba "bdb" z fizyki, czy też matmy..
  • #37
    aaanteka
    Poziom 39  
    spec220 napisał:
    I tu pytanie do kolegi? który bez doświadczenia laik od tak w tydzień opracuje własne rozwiązanie?
    Z pomocą internetu mój wnuk w wieku lat 12-ciu realizuje ambitniejsze projekty niż elektryzator w ciągu dwóch popołudni. Nie przesadzajmy, a kolegi pytania w tym i w podobnym, wskazanym temacie wykazują znaczne braki w podstawach teoretycznych niezbędnych do realizacji takiego urządzenia poprawnie. Także i dowodów tego nie brakuje w tym temacie:
    spec220 napisał:
    Spokojnie na razie zrobiłem konstrukcję z pojemnością 5uF dla 330V Ta i bez pomiarów jest bezpieczna, a na ile skuteczna?
    spec220 napisał:
    O ile podjąłbym się budowy czegoś mocniejszego (nie wykluczam 50J) to urządzenie posiadało by system miękkiego startu po każdorazowym załączeniu.
    .


    Zapewniam kolegę, po tym co kolega zaprezentował, iż kolegi własne rozwiązanie nie jest jakimś szczytowym i nowatorskim osiągnięciem. Co więcej wykazuje parametry poniżej przeciętnych dla tego urządzenia na co wskazuje wyraźnie kolegi określenie szczytowego prądu zasilania:
    spec220 napisał:
    Natomiast co do tej konstrukcji, to można tu jeszcze zastosować rezystor ograniczający prąd ładowania kondensatorów, ponieważ po rozładowaniu na ułamek sekundy przetwornica pobiera prawie 500mA


    Do tego jak dodamy :
    spec220 napisał:
    Problem w tym, że nie potrafię określić jego sprawności wyjściowej.

    spec220 napisał:
    Zgadza się, z tym że w moim rozwiązaniu tyrystor zbytnio nie robi zwarcia. Prąd przetwornicy spada w momencie przekroczenia kilkudziesięciu woltów na kondensatorach.... Czyli nawet jak bym wyłączył przetwornicę, to i tak kondensatory się rozładują niemalże do zera... Można co najwyżej ograniczyć ich początkowy prąd ładowania.
    , to mamy w pełni przedstawioną "ułomność" konstrukcji , która z żaden sposób nie odbiega w realizacji od powszechnie spotykanych, a posiada wskazane wady.

    Ostatecznie podsumowując kolegi tajemniczą konstrukcję:
    - typowe podwyższanie napięcia baterii do 330V za pomocą przetwornicy
    - typowe zastosowania tyrystora w funkcji klucza w obwodzie rozładowania
    - typowy obwód wyładowania kondensatora z typowym transformatorem podwyższającym napięcie
    - typowa powtarzalność impulsu rażącego
    - niewspółmiernie duży pobór prądu w porównaniu z tego typu konstrukcjami.

    Co tu innowacyjnego ? Zastosowane elementy? Bo za bardzo pojmuję o co się rozchodzi?
  • #38
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Z pomocą internetu mój wnuk w wieku lat 12-ciu realizuje ambitniejsze projekty niż elektryzator w ciągu dwóch popołudni. Nie przesadzajmy, a kolegi pytania w tym i w podobnym, wskazanym temacie wykazują znaczne braki w podstawach teoretycznych niezbędnych do realizacji takiego urządzenia poprawnie. Także i dowodów tego nie brakuje w tym temacie:

    Chciałbym to zobaczyć... Zapewne gotowy mikro-kontroler, gotowa biblioteka, albo nawet wsad +\- jakaś jego drobna obróbka.
    I ponawiam pytanie: Po czym kolega stwierdził te braki wiedzy? Ciekaw jest kolega tego schematu? (w internecie pomocy nie ma, a więc potrzeba więcej niż 12lat, czyli temat dla dorosłych) Zapraszam na PW

    aaanteka napisał:
    Zapewniam kolegę, po tym co kolega zaprezentował, iż kolegi własne rozwiązanie nie jest jakimś szczytowym i nowatorskim osiągnięciem. Co więcej wykazuje parametry poniżej przeciętnych dla tego urządzenia na co wskazuje wyraźnie kolegi określenie szczytowego prądu zasilania:

    Nie mam oscyloskopu, ale postaram się to dokładnie sprawdzić za pomocą karty dźwiękowej. Posiada w miarę szybkie próbkowanie, oraz wejście liniowe.

    aaanteka napisał:
    , to mamy w pełni przedstawioną "ułomność" konstrukcji , która z żaden sposób nie odbiega w realizacji od powszechnie spotykanych, a posiada wskazane wady.

    Ale po czym kolega tą ułomność stwierdził ? dla porównania proszę spróbować przepalić rezystor 10 albo 33R na EBS2000.

    aaanteka napisał:
    - typowe podwyższanie napięcia baterii do 330V za pomocą przetwornicy
    - typowe zastosowania tyrystora w funkcji klucza w obwodzie rozładowania
    - typowy obwód wyładowania kondensatora z typowym transformatorem podwyższającym napięcie
    - typowa powtarzalność impulsu rażącego
    - niewspółmiernie duży pobór prądu w porównaniu z tego typu konstrukcjami.

    Pisze kolega typowe ponieważ jest na półprzewodnikach a nie na lampach? Ktoś kto ma doświadczenie w tej branży, ocenia aplikację dopiero po wglądzie w jej schemat, a nie na podstawie tego jaki typ półprzewodnika tam zastosowano...

    aaanteka napisał:
    Co tu innowacyjnego ? Zastosowane elementy? Bo za bardzo pojmuję o co się rozchodzi?

    Zapraszam na PW. Jak się dogadamy, to się przekonasz co nowego w tym "kawałku" który hula na tej samej "pięciolinii" ....
  • #39
    aaanteka
    Poziom 39  
    spec220 napisał:
    Ale po czym kolega tą ułomność stwierdził ? dla porównania proszę spróbować przepalić rezystor 10 albo 33R na EBS2000.

    Było wyraźnie wyżej napisane. A to co kolega uważa za atut swojego rozwiązania to dalsza ułomność konstrukcji i brak podstawowego zabezpieczenia. EBS2000 działa w terenie w tysiącach sztuk i będzie działał a kolegi konstrukcja uszkodzi się przy pierwszej okazji. Do tego co chwilę trzeba będzie wymieniać baterię przy takich poborze prądu.

    Kolego proszę przestań się nadal kompromitować i obstawać przy swoich racjach. Nie masz pojęcia co robisz i dlaczego jak z tym rezystorem 0,6W i wartości kilkunastu omów jako obciążenie wyjścia urządzenia 6000-7000V. PRAWO OHMA DO NAUCZENIA SIĘ ZE ZROZUMIENIEM I PRAKTYCZNEGO ZASTOSOWANIA ! Podobnie jest z kilkoma innymi podstawowymi definicjami na których opiera się elektronika, a właściwie cała fizyka.
    Może w tym kierunku lepiej wykorzystać komputer niż usiłować go uszkodzić ?
    Bo bez wiedzy ani róż, ani innych kwiatków:D. Poza takimi kwiatuszkami-herezjami :
    spec220 napisał:
    Dodam, że kondensator uszkodził się w specyficzny sposób, bowiem jego pojemność wzrosła z 470uF do 8mF. Heh zrobił się z niego taki super kondensator o dużej pojemności oraz RSR.


    Definitywny koniec z mojej strony na temat "wiem nie powiem", " moje lepsze, 'lepszejsze', ale nikomu nie pokażę".
  • #40
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    A to co kolega uważa za atut swojego rozwiązania to dalsza ułomność konstrukcji i brak podstawowego zabezpieczenia.

    Jakiego zabezpieczenia? Moja konstrukcja posiada bezpiecznik, a EBS2000 po za rezystorem ograniczającym posiada coś więcej? Zaglądał kolega do środka jakiegokolwiek elektryzatora?

    aaanteka napisał:
    EBS2000 działa w terenie w tysiącach sztuk i będzie działał a kolegi konstrukcja uszkodzi się przy pierwszej okazji.

    Po czym to kolega wywnioskował, że się uszkodzi przy pierwszej okazji, i skąd wie jak moja konstrukcja jest zabezpieczona?
    Moja konstrukcja w porównaniu do EBS2000 posiada lepszą klasę szczelności i w dodatku jest zabezpieczona przed czymś takim:
    Naprawa elektryzatorów typu EBS94, EBS95, EBS2000 i starszych typów.
    Proszę zwrócić uwagę, że serwisując inne urządzenia wyciągam wnioski względem własnych konstrukcji co też zostało niezasadnie nazwane przez kolegę wyłudzaniem wiedzy.


    aaanteka napisał:
    Do tego co chwilę trzeba będzie wymieniać baterię przy takich poborze prądu.

    Przecież wyraźnie napisałem, że jest to prąd w impulsie... Wartość średnia to ok. 50-60mA dla tej częstotliwości pracy, ponieważ moja konstrukcja w porównaniu do EBS posiada wewnętrzną możliwość tej regulacji...
    A i taka ciekawostka: Wiesz czemu wartość prądu impulsu w EBS jest mniejsza, a u mnie większa ? Różnica polega w wartości tego rezystora który na fotce w EBS poszedł z dymem... U mnie ten rezystor jest mniejszy, ale nie dlatego ażeby było inaczej niż w EBS, a tylko dlatego, że średnia sprawność o jakieś 20mA jest większa...

    aaanteka napisał:
    Bo bez wiedzy ani róż, ani innych kwiatków. Poza takimi kwiatuszkami-herezjami :
    spec220 napisał:
    Dodam, że kondensator uszkodził się w specyficzny sposób, bowiem jego pojemność wzrosła z 470uF do 8mF. Heh zrobił się z niego taki super kondensator o dużej pojemności oraz RSR.

    Od razu widać, że nie masz do czynienia z elektroniką, a bynajmniej niczego nie serwisujesz... Przynajmniej sobie poczytaj o tym co się dzieje z elektrolitami zanim się rozszczelnią... Oczywiście wszystko też zależy od samego składu elektrolitu.

    aaanteka napisał:
    Kolego proszę przestań się nadal kompromitować i obstawać przy swoich racjach. Nie masz pojęcia co robisz i dlaczego jak z tym rezystorem 0,6W i wartości kilkunastu omów jako obciążenie wyjścia urządzenia 6000-7000V. PRAWO OHMA DO NAUCZENIA SIĘ ZE ZROZUMIENIEM I PRAKTYCZNEGO ZASTOSOWANIA ! Podobnie jest z kilkoma innymi podstawowymi definicjami na których opiera się elektronika, a właściwie cała fizyka.

    A wie kolega na czym polega ten test (podstawy z fizyki)? Masz pod ręką EBS2000, bądź coś o podobnej mocy? Wykonaj podobny test, a może zrozumiesz o co w tym wszystkim się rozchodzi...

    Jak coś więcej w tej sprawie (schemat) > zapraszam na PW
  • #41
    aaanteka
    Poziom 39  
    Ostatecznie wiedza, wiedza, wiedza, doświadczenie i dopiero projektowanie a nie odwrotnie. I to wszystko wyjaśnia. Nie sposób koledze wyjaśniać elementarnych aspektów o których już było wielokrotnie wspomniane, a szczegółowo wymagałoby to kilkuset stron tekstu przedmiotowego z zakresu elektroniki ogólnej.
    Najważniejsze zostało już przeze mnie kilkukrotnie zasygnalizowane i wyłuszczone z kolegi wpisów. Zresztą wiedza kosztuje, dla kolegi nawet jej brak :), bo chce sprzedać jakiś niedopracowany prototyp o przeciętnych parametrach, których nawet kolega nie potrafi zmierzyć. Nawet jeszcze przed jego realnym przetestowaniem w warunkach rzeczywistych pracy.
    I jeżeli ktoś w tej wymianie zdań kompletnie nie wie o co chodzi, miesza pojęcia, jednostki, skróty, nie rozumie swoich przedmówców, to z pewnością nie jestem ja.
    Koniec.
  • #42
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    I jeżeli ktoś w tej wymianie zdań kompletnie nie wie o co chodzi, miesza pojęcia, jednostki, skróty, nie rozumie swoich przedmówców, to z pewnością nie jestem ja

    O matko...

    aaanteka napisał:
    bo chce sprzedać jakiś niedopracowany o przeciętnych parametrach, których nawet kolega nie potrafi zmierzyć.

    Czemu przeciętnych? Jest mniejszy niż EBS2000, lepsza klasa szczelności, i daje lepszego kopa... I co tu chcesz mierzyć ? wystarczy porównać moc samego łuku elektrycznego.
    Co do dokładnych pomiarów to nie mam odpowiednich przyrządów, a nie jest tak, że nie potrafię zmierzyć (proszę niczego bezzasadnie nie sugerować) ... To co pokazuje mój przyrząd to jest wartość uśredniona impulsu, gdzie sama szpilka wynosi ok. 600mA w EBS będzie gdzieś na moje oko od 200-300mA No ale teraz już tego nie sprawdzę. (metoda zatrzasku max wartości na wzmacniaczu operacyjnym, o ile to coś koledze mówi)

    Natomiast wartość skuteczna samego impulsu który trwa poniżej 100ms wynosi ok 150mA więc o czym mowa? Wartość ciągła ok. 30mA, co już na oko średnio w całości ze wszystkim wychodzi w granicach 50-60mA Bez dokładnych pomiarów.

    Tutaj wykres prądu dla max próbkowania przyrządu który posiadam... (przecinek należy dodać przed ostatnim zerem)
    Naprawa elektryzatorów typu EBS94, EBS95, EBS2000 i starszych typów.
  • #44
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Przybliżysz definicję pojęcia i metodę porównawczą? I jego rolę w tm konkretnym zastosowaniu?

    Ale wytłumacz wreszcie co konkretnie jest tu źle przyrównane ? Napięcie wyjścia wystarczające, a prąd w impulsie nie odbiega od norm EBS. Możliwe że jest nawet większy, co świadczy o sprawności mojego urządzenia... Będę miał okazję, to porównam...

    Zaprezentowałem swoją konstrukcję w taki sposób, który można jedynie w sposób formalny potwierdzić w laboratorium...

    I proszę zachować kulturę na forum, a w szczególności na PW, bo nie powiem o czyjej klasie to świadczy....

    Tyle
  • #45
    aaanteka
    Poziom 39  
    Pytaniem odpowiadasz na pytanie? Dotego jak zwykle lakoniczne i niezbyt precyzyjne przedmiotowo. Jest to jakiś sposób...chyba na wyłudzenie kolejnej porcji wiedzy i wykorzystanie jej komercyjnie.

    Podpowiedzi, wytłumaczenia, argumenty w postaci wytycznych prawnych, symulacje obliczeniowe i sposoby prawidłowego pomiaru, nawet szacunkowego, zgrubnego padły już wielokrotnie powyżej. Powinny one być oczywiste i zrozumiałe dla każdego elektronika ,elektrotechnika i fizyka. Jak też wykorzystane praktycznie do prawidłowej realizacji.

    Bez podania odpowiedzi na zadane pytania w poście #43 , bez przedstawienia konkretnego schematu, koniec dyskusji na wyraźne życzenie kolegi. Wszystko co mogło być powiedziane w świetle przedstawionych szczegółów zostało napisane. Koniec
  • #46
    spec220
    Poziom 18  
    aaanteka napisał:
    Pytaniem odpowiadasz na pytanie? Dotego jak zwykle lakoniczne i niezbyt precyzyjne przedmiotowo. Jest to jakiś sposób...chyba na wyłudzenie kolejnej porcji wiedzy i wykorzystanie jej komercyjnie.

    Co jest tu nie przedmiotowe? Zadałem koledze pytanie: Czy, EBS przepali rezystor metalizowany 0,6W 10R. ? Jeżeli tak, to znaczy że dysponuje podobną mocą wyjściową tj. mój projekt. A jeżeli nie, to należy zwiększyć wartość rezystancji do takiej, którą zdoła przepalić, a wówczas otrzymamy stosunek proporcji skuteczności/ sprawności dla 4uF w porównaniu z moim urządzeniem które jest gabarytowo znacznie mniejsze, oraz inaczej rozwiązane.

    aaanteka napisał:
    Bez podania odpowiedzi na zadane pytania w poście #43 , bez przedstawienia konkretnego schematu, koniec dyskusji na wyraźne życzenie kolegi. Wszystko co mogło być powiedziane w świetle przedstawionych szczegółów zostało napisane. Koniec

    Schemat nie jest tanim plagiatem oraz wprowadza inne rozwiązania konstrukcyjne jakich nie znalazłem w necie... Ma swoją wartość > propozycję przedstawiłem na PW, i nie obchodzi mnie atest jak i certyfikat, ponieważ nie zamierzam tego produkować... Natomiast w ramach współpracy służę pomocą w udoskonaleniu tej konstrukcji...

    Myślę że warto porównując mój schemat do EBS2000...
    Dzięki mojemu rozwiązaniu EBS2000 można co najmniej 3 razy zminiaturyzować z jednoczesnym zachowaniem sprawności.... Ja PCB rysowałem pisakiem bezpośrednio z kartki, co oznacza, że przy skrupulatnym zaprojektowaniu w Eagle wymiary płytki zmaleją 2 razy, a w stosunku do EBS jakieś 5 razy...