Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Golf 4 - Czy jest szansa że auto pojedzie jeszcze komfortowo?

TatarskiPomidor 08 Jun 2020 20:36 1851 44
  • #1
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Witam,
    mam Golfa 1,8T i taki dylemat bo taki troszkę "rozklekotany" jest ten samochód tak jak tutaj na tym filmie to A4 1,9 tdi od 0:40
    Link

    Czy sama wymiana zawieszenia na zasadzie elementów naprawczych, tulejek, sworzni, gumek itd wystarczy? Czy lepiej zamawiać całe wahacze np z ASO?



    Bo to auto jeździ kiepsko, jak taczka, nie wiem czemu..
    Obawiam się że 15 letnia Fiesta czy Polo lepiej tłumią nierówności, a może wygłuszenie od kół jest inne?

    Jak sprawić że auto jeździło jak nowoczesny rower z małymi kółkami jakiś Cross a nie jak stare Wigry czy Jubilat rozlatujący się?
    Zainwestowałem sporo kasy w zawieszenie a auto jeździ jak jeździło, jedynie diagnosta nie ma zastrzeżeń na SKP.

    Dodatkowo zauważyłem że po najechaniu na studzienkę lekko nim rzuca, to nie wiem czy to wina tulejek na belce z tyłu?
    Chodzi mi o to generalnie czy taki Golf IV może jeździć jak Grande Punto z 2009?
    Czy to zawsze był toporny wózek i jeździł jak taczka?

    Zachęcam do obejrzenia tego filmiku z linku żeby było wiadomo o czym mówię.
  • #2
    procsa
    Level 31  
    Panie, a amortyzatory od nowości zmieniane ? Bo wątpię... na diagnostyce w SKP nigdy nie wychodzi, że masz wywalone amory, ale wykręcasz je i okazuje się, że chodzą jak luźne rurki ;p
  • #4
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Tak zmieniane tzn amory przód/tył a sprężyny tylko przód bo nie wiem jakie dobrać z przodu auto stoi wyżej i się wkurzyłem a poza tym gość się sam dziwił po co to wymieniam, bo przecież są dobre?
    Nawet pokazywał te stare.

    Amortyzatory Bilstein, spręzyny przód Kayaba..

    a poza tym serio? chodziły by jak luźne rurki i na trzepakach by wyszło że są ok?

    W sumie z tyłu mogę dać nowe sprężyny auto będzie jak Allroad i nic poza tym, tak jak z przodu.
    Zastanawia mnie jedno czy można kupić pojedyncze tulejki tzn kompletami, ale same tuleje, gumy, sworznie czy lepiej jechać po gotowy wahacz do ASO?
    Bo tak mam wrażenie że tyle powymieniane i nic to nie daje.
  • #5
    procsa
    Level 31  
    Albo zastosowałeś zamienniki na chybił trafił i jakieś tanie, albo wymieniasz nie to co musisz... Z tego co opisujesz to wymieniłeś już prawie wszystko i nie widzisz żadnej poprawy !

    Nie musisz kupować w ASO, kup dobre zamienniki , wymień wahacze i tyle.

    Dobieranie amorów i sprężyn nie jest takie łatwe, nie zawsze wychodzi to sprzedającym po VIN.

    Golf to generalnie "twarde" auto, to nie Francuz, który jest miękki i tłumi wszystko ale bujając się ;p
  • #6
    kwok
    Level 39  
    Szmelcwagen jaki by nie był jeździ jak taczka (z wyjątkiem modeli premium). Swego czasu preferowałem Niemce dopóki nie przejechałem się peżotem. Szmelce są robione na niemieckie równe autobany i dlatego w Polsce skaczą jak taczki. Telepie się wszystko co przymocowane i nie. Sprzedaj trypla i zmień upodobania.

    Moderated By CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.
    Reg. 3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety.

  • #7
    procsa
    Level 31  
    No nie wiem, od 15 lat użytkuje mercedesy i jakoś nić nie telepie... no ale merc a golf to inna bajka :)

    Moderated By CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • #8
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Ok tylko czy na pewno to kwestia "wady" Golfa IV tak jak ciasna kabina czy wada egzemplarza i niesprawność układu zawieszenia? No bo segment B jeździ wygodniej czasem, nie mam na myśli faktu żeby auto śmigało jako Volvo S80 ale po prostu żeby tak nie telepało nim na każdej nierówności.
    A może np poddaje się przekładnia? I przez to bardziej "rąbie" jak jest nierówność?
    Co ciekawe łaty na jezdni wzdłużne auto wybiera ok, czyli wtedy kiedy jedno koło przedniej osi i jedno tylnej najeżdża ale jak jest np poprzeczne pęknięcie to cała przednia oś od razu wybiera to ja taczka Nie wiem dlaczego.
  • #9
    servicemen
    Level 28  
    Poszukaj ogłoszenia sprzedaży takiego samego auta jak twoje, jedź i się przejedź. Będziesz miał porównanie czy to twoje wymaga naprawy czy ten typ tak ma.
    Nie piszesz jaki masz rozmiar kół i czy ciśnienie właściwe a to również ma znaczenie.
  • #10
    anchilos
    Level 36  
    TatarskiPomidor wrote:
    żeby tak nie telepało nim na każdej nierówności


    Zapraszam na próbę .
    1.6 z "cyklonem" i da się jeździć, nawet nieźle.

    Auto nie do sprzedania.
    Pozdrawiam.
  • #11
    koleś kit
    Level 39  
    Golf 4 to zawieszenie ma tanie i proste jak budowa cepa.Wcale nie jeździ jak taczka ale też nie płynie.Problemy zaczynają się gdy ktoś zaczyna coś modyfikować.Pseudo wiejskie tuningi, felgi niski profil i zakładanie jakichś sportowo cyrkowych sprężyn i tulejek powodują taki efekt.
  • #12
    przemallo
    Level 17  
    koleś kit wrote:
    Problemy zaczynają się gdy ktoś zaczyna coś modyfikować.Pseudo wiejskie tuningi, felgi niski profil i zakładanie jakichś sportowo cyrkowych sprężyn i tulejek powodują taki efekt.

    O to dokładnie chodzi. Miałem MK4 z 1.8T i uważam go za bardzo udany. Jednak jeden Golf MK4 drugiemu nie równy. Seryjne zawieszenie w 1.8T jest sztywniejsze (niższe o 10-15mm + grubszy drążek stabilizatora 23mm + ogumienie seria 225/45/17) od tego z modeli silnikiem 1.4 czy 1.6. Jeżeli porównasz z takim na oponie 14" to można powiedzieć, że jest przepaść :D . W 1.8T twardsze są też fotele Recaro. To może potęgować wrażenie niskiego komfortu. Dla mnie auto było wygodne i prowadziło się świetnie ale trzeba przyznać, że dbałem o nie.

    Wszystko zależy czego oczekujemy od auta. Chcesz zwartego, dobrze prowadzącego się, w zasadzie bezawaryjnego? Zostań przy tym co masz ale doprowadź do sprawnego, oryginalnego stanu. Natomiast, jeśli marzysz o mega komforcie, pontonie bez wioseł, łóżku wodnym na kołach, opierającym się lusterkami o asfalt w ciasnych zakrętach, uwielbiasz ból głowy od srającej się elektryki, spędzanie wolnego czasu w serwisach samochodowych nie stanowi dla Ciebie problemu* to kup Francuza, tak jak radzi kolega kilka postów wyżej.

    *no może odrobinę przejaskrawiłem
  • #13
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    W golfie 4 nic powyżej 15 cali profil 60 nie ma szans bytu , bo plomby wypadają. Po drugie zawieszenie jest beznadziejnie tanie , więc zrób je i ciesz się jazdą. Żadnych tuningowych utwardzeń obniżeń.
  • #14
    procsa
    Level 31  
    Hmm a nie masz wrażenia, że amory dobijają do odbojników ? Miałem taki przypadek, niby dobrane amory pod auto, założone z odbojnikami w komplecie i właśnie na poprzecznej przeszkodzie dobijało, przycięcie odbojników załatwiło sprawę, widocznie spręzyny były nie oryginalne lub obcinane.
  • #15
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Panowie ale się chyba nie rozumiemy, ja nie mam życzeń żeby to była S-klasa tylko żeby jeździł jak normalny kompakt, jak Astra G. Peugot 307, Stilo a nie jak zdyzylowany Fiat CC od 18 latka z 93 roku który wozi pizze po drodze szutrowej pędząc 50 km/h
    No kumpel sam powiedział że moc jest konkretna (po sofcie ok 180 ps) ale jeździ jak by był rozklekotany od tej mocy, od tej szybkiej jazdy.
    Prowadzi się go jak drezyne a nie jak kompakt.

    Więc dlatego się zastnawiam czy coś takiego starczy do naprawy zawieszenia:
    https://allegro.pl/oferta/lemforder-tuleje-sworznie-wahacza-vw-bora-golf-iv-9270348476

    i reszta rzeczy czy to najlepiej gotowe oryginalne kompletne wahacze z ASO na zamówienie sobie wziąć?


    Albo może faktycznie najlepiej poszukam w okolicy podobnej fury z tym samym silnikiem i porównam, myślę że 1,4 odpada bo cholera wie jakie tam różnice były w zawieszeniu
    wg mnie albo 1,8T albo 1,9 tdi ARL 150 albo 2,3 albo 2,8 coś w tym stylu
  • #16
    maszan
    Level 25  
    Nic lepszego nie znajdziesz (chyba ze z ASO) - na Lemforderze masz zeszlifowane logo VW- do wachacza kupisz wsio osobno. Warto zmienic tulejki stabilizatora bo tez daja nieciekawy halas przy wybieraniu nawet laczen asfaltu. Wrazenie rozklekotania daja tez skrzypiace plastiki deski , tunelu. Jest na to rada: zakup wazeline techniczna i posmaruj miejsca styku i zatrzaski elementow. Sam uzytkuje Golfa 4 i Leona 1 i musialem sie pozbyc roznych dzwiekow z tych elementow. Do zawiasu wkladalem glownie graty Lemfordera i TRW. Fakt ,ze to mocarne 1.4 i 1.6 16V ,ale stuki i zgrzypienia denerwuja. Roznice w zawieszeniu beda w amorkach i sprezynach. Wczesniej mialem Bore 1.9TDI i tez dzialania podobne robilem z plastikami i zawieszeniem (dalem tylne tuleje wachacza pelne od R-ki , ale nie polecam).
  • #17
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Panowie, pragnę nieco odświeżyć temat bo ciągle "walcze" z golfem i nagrałem filmik jak to jeździ, tutaj pytanie mam do przemallo, skoro był posiadaczem mk4 1,8T to może się wypowiedzieć, prezentuje film który pokazuje jak to auto jeździ, co się dzieje jak najedzie na nierówność - zaczyna się od jazdy po starobruku/kocich łbach - typowe dla starówek miejskich.

    Dziwi mnie to że takich rozwiązań zawierzeń jest w koło pełno, 90% aut klasy B ma Mc Pherson i belka z tyły, ale zdecydowanie żaden Punciak, Fiesta czy inna Corsa tak nie jeżdżą i jaki jest problem?
    To auto chyba tak z fabryki nie jeździło?
    (w ostatnim czasie wymieniłem gumki stabilizatora, oraz sworznie wahacza i jeszcze raz łączniki stabilizatora, mimo że 2-3 lata temu już wymieniałem...)

    No ale ok prezentuje film: (zwróćcie uwagę też co się dzieje później jak jest gładka droga i nagle auto napotka nierówność, proponuje nieco zwiększyć głośność przy odtwarzaniu...)
  • #18
    procsa
    Level 31  
    Ja mam jedno rozwiązanie, jeżeli były wymieniane elementy zawieszenia w tym amortyzatory na zamienniki to auto się usztywniło i tak może jechać, miałem to samo po wymianie paru części na daco, wywaliłem i wsadziłem to co dawali fabrycznie i autko inaczej jechało.
  • #19
    User removed account
    Level 1  
  • #20
    piotrek1313
    Level 17  
    Eeeno tak to nie może jeździć. Zakładając, że film nie jest nakręcony w starym kamieniołomie albo chociaż na polnej drodze to coś musi być nie tak. Coś w sensie cokolwiek z pęknięciem karoserii włącznie (ale to bardzo skrajny przypadek w jakiejś mega zgniliźnie albo w jakimś składaku). Jak wszystko jest zrobione to musi być dobrze. Osobiście miałem IV ale w SDI-ku, wszystko seria, przebieg 300k z niemcowni, wybierało nierówności prawie jak ojca mercedes W124.
    Może spróbuj podmienić koła, nie ma żadnych dziwnych dystansów pozakładanych i innych modów?
    Tuleje stabilizatora wymienione a sam drążek nie jest wytarty? Miałem tak już w 3 autach (w golfie, w lupo i w skodzie fabii), że na diag nie wychodziło nic a auto się tłukło na nierównościach jakbym miał koła wytoczone z drewna a wychodziło, że pow wymianie tulejek objawy ustępowały. Poruszaj autem mocno na boki (za drzwi relingi lub krawędź dachu) i posłuchaj czy coś nie wali (może być nawet pęknięty).
    Ogólnie to jakby jeździły tak jak opisujesz to po jeździe próbnej by ludzie szli do salonu innej marki :D
    Pozdrawiam
  • #21
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Pomiar blacharski wygląda tak:
    Golf 4 - Czy jest szansa że auto pojedzie jeszcze komfortowo?

    Gdzieś też miałem badanie geometrii i ponoć wg ludzi obcykanych w temacie nie jest źle, jak na golfa, który przygody jakieś mógł mieć...

    A co do amortyzatorów - montowane były z przodu - Bilstein, więc nie wiem czy Sachs są lepsze? A może są różne charakterystyki amortyzatorów? Czy pod jedno auto tylko jedno zawsze?


    A np przekładnia może też powodować takie tłuczenia? Bo auto swój przebieg ma, są elementy pewnie od dawna albo i wcale nigdy nie ruszane i to tak jeździ ale może się myle.

    P.S.
    a jakby zamontować cały kompletny wahacz to coś to da? Może montaż tych gratów jest nieodpowiedni?
    https://allegro.pl/oferta/lemforder-wahacz-sworzen-prawy-do-vw-golf-iv-bora-8251263235
  • #22
    piotrek1313
    Level 17  
    Uwalona geo będzie raczej powodowała ściąganie itp ale nie tłuczenie.
    Amortyzatory można trafić podróbki, ale to też nie będzie tak, że "pręt w rurce", poza tym przy montażu by ktoś na pewno zauważył że to szrot.
    Przekładania jak najbardziej, ale to pewnie by wyszło na przeglądzie albo przy naprawach, które opisujesz. Na szarpaku na pewno będzie się tłukła, a sam objaw jej luzów właśnie będzie taki, że masz wrażenie, że są luzy na końcówkach lub/i drążkach lub/i sworzniach wahaczy... A właśnie, może sworzeń/sworznie nie dokręcone?
  • #23
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Tak wygląda geometria - tzn pomiary:
    Golf 4 - Czy jest szansa że auto pojedzie jeszcze komfortowo?


    A może po prostu raz jeszcze wymienić amory przód/tył tylko kupić je np w ASO? do tego najwyżej gdzieś z Internetu łożyska itp ale same amortyzatory z pewnego źródła?
    Nie wiem tak myślę o przekładni bo mam wrażenie że kiedyś nieco lżej się kręciła kierownica i delikatnie po skręcie na prawo nie wraca do punktu "zero"
  • #24
    tzok
    Moderator of Cars
    Coś nie tak masz z kątami wyprzedzenia sworznia zwrotnicy. Nie dość, że są różne, to jeszcze niewłaściwe. Pochylenie kół też masz różne po lewej i prawej... nie "zgniły" Ci czasem "sanki" pod silnikiem?
  • #25
    piotrek1313
    Level 17  
    TatarskiPomidor wrote:
    Tak wygląda geometria

    Albo masz coś rozpadające się albo pokrzywione. No chyba, że ktoś coś przekombinował z zawieszeniem. Długo masz to autko?
  • #26
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Hmm zgnite sanki? nic mi o tym nie wiadomo, a sanki się wymienia czy raczej nie?
    Wiem natomiast że po wymianach zawieszenia m.in sprężynach przód stoi tak \ / za to tył już tak / \ czyli przód pozytyw, tył negatyw...
    ale żeby lewa i prawa strona? a to może mieć związek z przekładnią?

    Ale ogólnie widać, że coś jest wyregulowane czy nie?

    piotrek1313 wrote:
    Długo masz to autko?

    w przyszłym roku 5-ty rok leci.
  • #27
    piotrek1313
    Level 17  
    TatarskiPomidor wrote:
    w przyszłym roku 5-ty rok leci.

    Aha czyli nie nowa bryka. Coś ci się nagle stało, czy stopniowo postępowało? Pożyczałeś komuś może samochód?
    TatarskiPomidor wrote:
    sanki się wymienia czy raczej nie

    Sanki się wymienia normalnie, chyba, że mocowania by przegniły ale to rzadka sprawa.
    TatarskiPomidor wrote:
    Wiem natomiast że po wymianach zawieszenia m.in sprężynach przód stoi tak \ / za to tył już tak / \ czyli przód pozytyw, tył negatyw...

    Wg tego zdjęcia co załączyłeś to z przodu jedną stronę masz na + a drugą na -. Generalnie w aucie pochylenie koła powinno być na minus.
    TatarskiPomidor wrote:
    a to może mieć związek z przekładnią?

    to z przekładnią nie ma związku, tłuczenie tak, ale zbieżności, kąty itp to już nie.

    TatarskiPomidor wrote:
    Ale ogólnie widać, że coś jest wyregulowane czy nie?

    Coś regulowane jest, ale w GIV możesz ustawić praktycznie tylko zbieżność, dlatego też dziwne, że aż takie odchyłki masz, no chyba że przy tym silniku ma być takie wyprzedzenie kąta zwrotnicy...

    A tak ogólnie to masz bardziej zastrzeżenia do tego, że się fura źle prowadzi (chodzi na boki, ściąga) czy bardziej do dźwięków emitowanych przez zawieszenie/przekładnię?
  • #28
    TatarskiPomidor
    Level 5  
    Ok a nie da się sankami nieco ustawić w GIV? Bo ponoć w teorii nie da rady w praktyce są specjaliści co kombinują.
    Bardziej wkurza mnie tłuczenie a prowadzenie ok, tzn nieraz lekko ciągnie przy przyspieszaniu no ale może to właśnie kwestia że koła nierówno stoją.

    Czyli to że te koła inaczej stoją to raczej się nie ustawi, chyba ze dobry majster czy niekoniecznie?

    Czyli u mnie jest tak jak te trzy poza pierwszym obrazki?
    Golf 4 - Czy jest szansa że auto pojedzie jeszcze komfortowo?
  • #29
    tzok
    Moderator of Cars
    Ty masz jeszcze przestawiony KWSZ, jakbyś w coś przywalił kołem i całość poszła do tyłu. Zmierz sobie odległość między środkiem piasty, a progiem, po prawej i lewej stronie...
  • Helpful post
    #30
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    tzok wrote:
    Coś nie tak masz z kątami wyprzedzenia sworznia zwrotnicy. Nie dość, że są różne, to jeszcze niewłaściwe. Pochylenie kół też masz różne po lewej i prawej... nie "zgniły" Ci czasem "sanki" pod silnikiem?
    Tzoku, ja Ciebie naprawdę bardzo proszę....


    Raz - prawdopodobnie masz założone jakieś wieśniackie felgi, nie dość że za szerokie, to jeszcze ze złym ET,
    dwa - gumy wahacza do wymiany, tylko tym razem niech to zrobi ktoś, kto ma o tym jakieś większe pojęcie,
    trzy - od razu górne poduszki makpersonów możesz sobie założyć nowe.
    cztery - upewnij się, że belka zawieszenia sztywno trzyma się nadwozia.
    Kąty są takie sobie, ale bez tragedii.