Witam
Dopadły mnie błedy w moim 3008 II jak w tytule
P0817
P1A96
U1133
Dodam że problem dotyczy auta z silnikiem 1.6 bluehdi 120PS automat
Trochę to trwało ale zlokalizowałem problem, ale przy okazji przeglądania internetu doszedłem do wniosku, że zdarza się ten problem może nie często ... ale się zdarza.
Nie twierdze również że moje rozwiązanie jest lekiem na całe zło... ale jest jedną z możliwości.
po kolei możliwości które wykluczyłem, ale które moga powodować ten problem:
( miałem łatwiej bo mam dwa identyczne auta )
1- Usterka systemu start stop ( podmieniłem cały moduł pod błotnikiem i przedzwoniłem styki po złączeniu w kostce - bez zmian
2- Usterka alternatora - podmieniłem sprawdziłem wtyczki bez zmian
3- kolejny etap to sprawdzenie instalacji - nie ma tego wiele
na alternator w tym modelu wchodzi 5 przewodów, 4 z nich idą do ECU, a 2 z nich dochodzą do modułu start stop ( jest to linia LIN - bład U1133), piaty przewód to zasilanie modułu +12 z akumulatora.
Instalacja okazała się sprawna. Pomyślałem ze może gdzieś w wiązce jest przetarcie lub coś podobnego i któryś z przewodów dotyka do całkowicie innego co zakłóca komunikacje - dorobiłem inna wiązkę poboczna alternatora - bez zmian.
ROZWIĄZANIE :
Już prawie się poddałem ale coś mnie tknęło, zdjąłem pokrywę ECU i sprawdziłem przejścia od alternatora ale nie na wtyczke ecu tylko poprzez złącze bezpośrednio na płytę główna komputera - i eureka.
- słyszałem o czasami cofających się pinach - u mnie było OK
ale okazało się że wsuwki na piny są za luźne
otwarłem wtyczkę kabla - pozaciskałem wsuwki poskładałem podłączyłem i wszystko zgasło- NAPRAWIONE !!
ostatni etap trwał może 20min..... a ja wcześniej walczyłem prawie 3 dni rozbierając i składając przy okazji dwa auta ( nadkola itp ).
Czasami może od tego warto zacząć - ale nie wykluczam że w innych przypadkach może to być coś innego.
Dopadły mnie błedy w moim 3008 II jak w tytule
P0817
P1A96
U1133
Dodam że problem dotyczy auta z silnikiem 1.6 bluehdi 120PS automat
Trochę to trwało ale zlokalizowałem problem, ale przy okazji przeglądania internetu doszedłem do wniosku, że zdarza się ten problem może nie często ... ale się zdarza.
Nie twierdze również że moje rozwiązanie jest lekiem na całe zło... ale jest jedną z możliwości.
po kolei możliwości które wykluczyłem, ale które moga powodować ten problem:
( miałem łatwiej bo mam dwa identyczne auta )
1- Usterka systemu start stop ( podmieniłem cały moduł pod błotnikiem i przedzwoniłem styki po złączeniu w kostce - bez zmian
2- Usterka alternatora - podmieniłem sprawdziłem wtyczki bez zmian
3- kolejny etap to sprawdzenie instalacji - nie ma tego wiele
na alternator w tym modelu wchodzi 5 przewodów, 4 z nich idą do ECU, a 2 z nich dochodzą do modułu start stop ( jest to linia LIN - bład U1133), piaty przewód to zasilanie modułu +12 z akumulatora.
Instalacja okazała się sprawna. Pomyślałem ze może gdzieś w wiązce jest przetarcie lub coś podobnego i któryś z przewodów dotyka do całkowicie innego co zakłóca komunikacje - dorobiłem inna wiązkę poboczna alternatora - bez zmian.
ROZWIĄZANIE :
Już prawie się poddałem ale coś mnie tknęło, zdjąłem pokrywę ECU i sprawdziłem przejścia od alternatora ale nie na wtyczke ecu tylko poprzez złącze bezpośrednio na płytę główna komputera - i eureka.
- słyszałem o czasami cofających się pinach - u mnie było OK
ale okazało się że wsuwki na piny są za luźne
otwarłem wtyczkę kabla - pozaciskałem wsuwki poskładałem podłączyłem i wszystko zgasło- NAPRAWIONE !!
ostatni etap trwał może 20min..... a ja wcześniej walczyłem prawie 3 dni rozbierając i składając przy okazji dwa auta ( nadkola itp ).
Czasami może od tego warto zacząć - ale nie wykluczam że w innych przypadkach może to być coś innego.