Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Instalacja off grid w kamperze

06 Jun 2020 16:05 678 22
  • Level 33  
    To oczywiste że dla opustu 80% i sprawności akumulatorów kwasowych 50-60% off grid w domu nie ma obecnie uzasadnienia ekonomicznego. Dla Li-Ion i 90% sprawności rachunek zbliża się do neutralnego. Jeśli mamy 70% i z jakiegoś powodu już są akumulatory o sprawności >90% to być może jest to opłacalne? Trzeba by to obliczyć na konkretnych danych.
    Mam off grid w kamperze, bo tam się opłaca i jest wygodny, a w domu też będzie ale początkowo jako hobby.
    Awaryjne to np. lampy uliczne które dość jasno oświetlają posesję i nie ma całkowitego mroku oraz np. czujki Satel Luna.

    Załóżmy że mamy dużo akumulatorów i przez 250 dni w roku oddają one 10kW ze stratą 10%. Trzeba naładować 11Wh, a w przypadku opustu 70% 14kWh. Przez 250 dni różnica wynosi 794 kWh czyli w przybliżeniu wartość energii jaką wy produkuje w opuście 70% instalacja za 4500 zł. Czy za 4500 zł jesteśmy w stanie złożyć baterie, falownik i akcesoria? Będzie to trudne.

    A co w przypadku firm, które opustu nie mają? A co kiedy się za 15 lat opust skończy? Nagle się okaże że warto było eksperymentować i pomyśleć kilka lat wcześniej?
  • OptexOptex
  • Level 43  
    Jan_Werbinski wrote:
    Mam off grid w kamperze, bo tam się opłaca i jest wygodny
    Opłaca się prawdopodobnie z innego powodu niż rachunek ekonomiczny. Nie trzeba szukać kampingu z gniazdkiem.
  • OptexOptex
  • Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    ... Mam off grid w kamperze, bo tam się opłaca ...


    Gdybyś kampera używał codziennie to i tak nie zwróciła by się instalacja off-grid.

    Jestem pewien, że nigdy tego nie liczyłeś. gdybyś policzył to wziąłbyś pod uwagę, że kampera użytkujesz okresowo a zatem okres zwrotu wydłuża się i to drastycznie. Nie ma mowy o opłacalności finansowej. Są zapewne inne zalety ale na pewno nie jest nią opłacalność w sensie finansowym.
  • Level 33  
    Gniazdko na kempingu to 20 zł w Polsce i np 10EUR za granicą. Trzymiesięczny wyjazd i już się PV i regulator zwracają. Nie wspominam o wygodzie i braku kabla oraz bezpieczeństwie - kempingowe instalacje są bardzo niebezpieczne z powodu przepięć itp. Rzadko używałem ale warystory już musiałem wymieniać.
    Zatem jest to wygoda oraz ekonomia.
  • Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    Gniazdko na kempingu to 20 zł w Polsce i np 10EUR za granicą. Trzymiesięczny wyjazd i ...


    Trzymiesięczny? Dlaczego zaraz nie dwuletni? Wtedy jeszcze szybciej by się zwróciło.

    Zaś na poważnie - ile Ciebie kosztowała instalacja PV na kampera? Co w jej skład wchodzi? Jakiej mocy?
  • Electronics specialist
    Cytro12 wrote:
    A gdzie jest dziura ozonowa

    Aktualnie nad Arktyką jest największa w historii [url=http://nsidc.org/arcticseaicenews/2020/06/holey-ozone/(link)[/url]. A nad zachodnią Syberią jest o 7°C powyżej średniej (chyba z lat 1981-2010, bo taki mają standard). Prawie tak samo nad połową Oceanu Arktycznego (tą dalszą od Europy Zachodniej - akurat tam jest ta dziura ozonowa). Natomiast chłodniej od średniej jest nad Kanadą (nawet miejscami ponad -4°C) i na Europą (już nie tak chłodno); nad Islandią i nad Grenlandią temperatury zbliżone do średniej.

    Jan_Werbinski wrote:
    zbieram w cenie złomu ledwie żywe kwasowe i żelowe, aby dać im drugie życie na emeryturze

    Często akumulator kwalifikuje się do złomowania z powodu zmniejszonej sprawności (dużo ładujesz, on mało oddaje).
  • Level 23  
    @Cytro12 no widać ze nauka ci ciężko wchodzi ;) bo R1234YF ma GWP=4...W zasadzie to tylko na GWP jego zalety się kończą...bo dalej to już same wady :). Najlepiej byłoby stosować CO2 ale do tego są potrzebne większe ciśnienia.
  • Level 33  
    Erbit wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    Gniazdko na kempingu to 20 zł w Polsce i np 10EUR za granicą. Trzymiesięczny wyjazd i ...


    Trzymiesięczny? Dlaczego zaraz nie dwuletni? Wtedy jeszcze szybciej by się zwróciło.

    Zaś na poważnie - ile Ciebie kosztowała instalacja PV na kampera? Co w jej skład wchodzi? Jakiej mocy?

    Napisałem trzymiesięczny na podstawie doświadczenia.

    Panele elastyczne 300W za 2000 zł, regulator MPPT za 500 zł. Akcesoria, kable, klej powiedzmy 200 zł. Razem 2700 zł i jeden dzień pracy.

    http://campingvelmans.com/preise.html
    Typowa cena kempingu to 30EUR. Instalacja PV to jeden z elementów które pozwalają omijać kempingi. W Polsce dopłata za prąd to np. 20 zł. Zatem nie tyle chodzi o te 20 zł, co o pełną niezależność.
  • Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    .... Zatem nie tyle chodzi o te 20 zł, co o pełną niezależność.


    Nie ma co dyskutować z innymi potrzebami. Każdy ma jakieś potrzeby i zazwyczaj się "przepłaca" (gdyż np. taniej jest spać pod namiotem niż w kamperze ale wiadomo, że w kamperze lepiej, wygodniej). Ja jedynie zwróciłem uwagę na "opłacalność" bo to nie jest tak kolorowo. Na przykład podłączając się "pod gniazdko" za 20 zł czy za 30 EUR uzyskasz dużo więcej mocy i dużo więcej energii niż z paneli. Czyli panele mają też ograniczenia. Innym ograniczeniem jest słońce (a właściwie jego brak).
    Takie i tym podobne parametry trzeba by brać pod uwagę mówiąc o opłacalności ale jak słusznie napisałeś "nie chodzi o te 20 zł a o niezależność".
  • Level 33  
    Erbit wrote:
    Na przykład podłączając się "pod gniazdko" za 20 zł czy za 30 EUR uzyskasz dużo więcej mocy i dużo więcej energii niż z paneli. Czyli panele mają też ograniczenia. Innym ograniczeniem jest słońce (a właściwie jego brak).
    Takie i tym podobne parametry trzeba by brać pod uwagę mówiąc o opłacalności ale jak słusznie napisałeś "nie chodzi o te 20 zł a o niezależność".

    Podłączyłem się kilka razy w życiu i kosztowało mnie to 120 EUR serwis elektrobloku (wymiana warystorów). Instalacje kempingowe to często są prowizorki i przeciążenia albo sztuczne ograniczenia uniemożliwiające podłączenie grzałki czy klimatyzatora.
    Z ilością energii nie jest zatem tak różowo.
  • Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    ...
    Podłączyłem się kilka razy w życiu i kosztowało mnie to 120 EUR serwis elektrobloku (wymiana warystorów). Instalacje kempingowe to często są prowizorki i przeciążenia albo sztuczne ograniczenia uniemożliwiające podłączenie grzałki czy klimatyzatora.
    Z ilością energii nie jest zatem tak różowo.


    To jakaś masakra :(
  • Level 25  
    Patrząc w sposób który prezentuje Jan można wysnuć wnioski że na wszystkich kempingach jest źle, bo wszystkie mają złą instalację. Jedynie Jan to sprawdzał i ma na to dowody, więc postanowił że w kamperze będzie off grid będzie mógł podłączyć grzałki/klimatyzatory (pytanie na jak długo ;) )

    Ja to widzę inaczej w ogóle nie zakładać instalacji elektrycznej w kamperze bo nieważne czy wpinanie się w gniazdko czy robienie off grida kosztuje i zawsze może się coś zepsuć. Należy prądu unikać jak ognia i zobaczcie 120e za warystory w kieszeni, 2700 na offgrida i dzień roboty też odpada.

    Jan widzę jedno rozwiązanie 3 miesiące na dzikusa w Italii i wyjazd będzie kosztował Cię tyle co wacha do kampera i tabletki do kibla żarcie i tak z domu weźmiesz. Ujęcia wody znajdziesz bez najmniejszego problemu na każdej plaży. Kasetę możesz opróżniać co dzień udając się na inny kemping jako jego mieszkaniec.
  • Level 33  
    marcinbbb wrote:
    Patrząc w sposób który prezentuje Jan można wysnuć wnioski że na wszystkich kempingach jest źle, bo wszystkie mają złą instalację. Jedynie Jan to sprawdzał i ma na to dowody, więc postanowił ż

    W jakim celu te kpiny? Ile miesięcy w roku spędzasz w kamperze?
  • Level 25  
    Wskazuje tylko że wszystko jest źle Ty masz wszystko dobrze. Z off grida włączasz grzałkę, klimę też włączasz z off grida lodówka też z off grida chodzi. Jan o czym Ty piszesz masz 5 akumulatorów i przetwornice która uciągnie 2kW cały czas?
    Po to masz przyłącze prądu, kanalizę i wodę aby stać na kempingu a nie jechać z off grida w lesie (kemping Morski Łeba), jak chcesz jechać do Karpacza camp 66 na środku pola, jak masz gest to jedziesz do takiego za 160 PLN/doba w cene codziennie piwo nolimit (4 rodzaje)/jacuzi/ognisko/basen i wszystko w cenie.
    A jak jedziesz do włochów to jedziesz do Marina di Grosseto a nie gdzieś tam.

    Alę widzę że Ty z off gridem to jedziesz na dziko, byle nie płacić - zastaw się a postaw się mam off grida kamper za 250000 PLN ale jadę ze swojego pruntu bo 120e za warystory zapłaciłem. No chyba że kamper (DIY) za 25k PLN i warystory strzelają...

    Kampery mnie ograniczają, wolę wsiąść w samochód "docisnąć" i za 12 GÓRA 14h być u siebie nad morzem. A kamperem to jedziesz, i jedziesz, i dojechać nie możesz 2 dni z życia przy 100-120km/h.
    Janie może było wziąć przyczepę nocleg kosztuje taniej niż to ciągać i płacić za autostrady, wracać z tym do Polski, a z Włochów do Hiszpanii se pojedziesz jak dziadek 80km/h iz postojem w Canes za max 24h będziesz a Alicante.


    Moderated By gulson:

    Każdy żyje, jak chce. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum

  • Level 33  
    marcinbbb wrote:
    Wskazuje tylko że wszystko jest źle Ty masz wszystko dobrze. Z off grida włączasz grzałkę, klimę też włączasz z off grida lodówka też z off grida chodzi. Jan o czym Ty piszesz masz 5 akumulatorów i przetwornice która uciągnie 2kW cały czas?
    Po to masz przyłącze prądu, kanalizę i wodę aby stać na kempingu a nie jechać z off grida w lesie (kemping Morski Łeba), jak chcesz jechać do Karpacza camp 66 na środku pola, jak masz gest to jedziesz do takiego za 160 PLN/doba w cene codziennie piwo nolimit (4 rodzaje)/jacuzi/ognisko/basen i wszystko w cenie.
    A jak jedziesz do włochów to jedziesz do Marina di Grosseto a nie gdzieś tam.

    Alę widzę że Ty z off gridem to jedziesz na dziko, byle nie płacić - zastaw się a postaw się mam off grida kamper za 250000 PLN ale jadę ze swojego pruntu bo 120e za warystory zapłaciłem. No chyba że kamper (DIY) za 25k PLN i warystory strzelają...

    Kampery mnie ograniczają, wolę wsiąść w samochód "docisnąć" i za 12 GÓRA 14h być u siebie nad morzem. A kamperem to jedziesz, i jedziesz, i dojechać nie możesz 2 dni z życia przy 100-120km/h.
    Janie może było wziąć przyczepę nocleg kosztuje taniej niż to ciągać i płacić za autostrady, wracać z tym do Polski, a z Włochów do Hiszpanii se pojedziesz jak dziadek 80km/h iz postojem w Canes za max 24h będziesz a Alicante.
    Nie masz pojęcia jak jest zbudowany kamper i piszesz o takich bzdurach jak grzałka z PV oraz lodówce działającej z off grida w domyśle wyłącznie.
    Masz kampera czy nie? Gdybyś miał to byś wiedział jak się grzeje wodę i jak działa lodówka.
    Dlaczego mówisz mi gdzie mam jechać? Nie rozumiesz tego że niektórzy wolą stanąć w odludnym miejscu gdzieś nad brzegiem oceanu w Saharze Zachodniej czy u gorących źródeł na pustyni. Tam nie ma kempingów. Co najwyżej parkingi. Nie ma też przyczep kempingowych, bo one są zależne od kempingu.
    Ty lubisz być "u siebie" nad Bałtykiem, a ja wolę pomieszkać sobie bezpośrednio na plaży, na terenie parku narodowego (legalnie), albo na wysokości 2300m w Karpatach. Rozumiesz to?
  • Level 35  
    Panele na kamperze powodują dylemat: stanąć w cieniu czy w słońcu? Można załączyć klimę z off-grida, ale może lepiej stanąć w cieniu i klima nie będzie potrzebna?
  • Level 33  
    stomat wrote:
    Panele na kamperze powodują dylemat: stanąć w cieniu czy w słońcu? Można załączyć klimę z off-grida, ale może lepiej stanąć w cieniu i klima nie będzie potrzebna?

    Staje się w cieniu jeśli to tylko możliwe, bo:
    - zyski cieplne ze słońca przewyższają moc typowych klim,
    - PV typowego kampera do 3,5 t jest za małe do bezpośredniego zasilania klimy,
    - akumulator typowego kampera do 3,5 t to tylko bufor,
    - produkcja energii w cieniu latem i w tropikach jest wystarczająca do naładowania akumulatora,
    - jeżeli nie jest, to trzeba przewymiarować PV, np do 300W jak u mnie.
  • Level 25  
    U siebie nie miałem na myśli Bałtyku bo z żadnego miejsca w Polsce nie będziesz jechał 12-14h nad Bałtyk. Woda i lodówka chodzi na gazie. Ale w lodówce masz taki pstryczek gaz/prąd na klima działa tylko elektrycznie.
  • Level 33  
    Lodówka z AES sterowana regulatorem solarnym przełącza się z gazu na 12V jeśli występuje nadmiar energii z PV.
  • Level 35  
    Jan_Werbinski wrote:
    - produkcja energii w cieniu latem i w tropikach jest wystarczająca do naładowania akumulatora,
    - jeżeli nie jest, to trzeba przewymiarować PV, np do 300W jak u mnie.

    Przewymiarowanie kosztuje.
  • Level 33  
    stomat wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    - produkcja energii w cieniu latem i w tropikach jest wystarczająca do naładowania akumulatora,
    - jeżeli nie jest, to trzeba przewymiarować PV, np do 300W jak u mnie.

    Przewymiarowanie kosztuje.

    Tak, 1000 zł w przypadku drogich paneli elastycznych kilka lat temu. Teraz taniej, a dla sztywnych jeszcze taniej.
  • Level 24  
    Jan_Werbinski wrote:
    Panele elastyczne 300W za 2000 zł,


    Ja kupiłem 2 sztuki na alli (ale wysyłane z Hiszpanii ) miałby niby być 150W (sztuka)... haha, z dwóch 100W powinno dać się uzyskać, ale oczywiście dobry regulator (tracer), ale koszt tych paneli to 400zł z wysyłką :)

    Jan_Werbinski wrote:
    A co kiedy się za 15 lat opust skończy?

    to może być w każdym momencie wystarczą rączki do góry i pan długopis i wszyscy co zainstalowali PV będą nieźle przeklinać. Dlatego cieszę się że mojego off-grida nie wywaliłem na śmieci a wczoraj dołożyłem paneli które leżały mi od roku i teraz śmiga 2,7KW w offie (Q.cells SL2)

    Co do kampera to chyba najlepiej kupić 2 panele 300W w górę i po prostu po zaparkowaniu je wynieś na zewnątrz na dłuższych kablach, a gniazdo zamontować w ścianie :)
  • Level 33  
    Moje to 2x 158W Xdisc produkcji polskiej i ich zmierzone parametry zgadzały się ze specyfikacją. Moc maksymalna też. Zamocowane na płasko przekraczają latem moc 200W, ale muszę wymusić pracę lodówki na 12V i mieć częściowo rozładowany akumulator.
    Wynoszenie paneli po zaparkowaniu to bardzo zły i niepraktyczny pomysł. Panele moim zdaniem mają być stale umocowane na dachu i zapomniane że są.