Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Partacze instalatorzy - 280V w gniazdku + spalone agd

Losbrowaros 19 Cze 2020 11:23 6555 73
  • #31
    Losbrowaros
    Poziom 5  
    Od momentu wymiany przewodu falownik pracuje stabilnie, napięcie 230-231
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #32
    wello
    Poziom 14  
    W takim razie musiał być niedokręcony. Nie ma możliwości aby istniała różnica 50V (280-230) spadku napięcia pomiędzy przewodem 1,5mm², a 4mm². Szczególnie, że byłoby to liniowe, a u Ciebie na wykresach było widać zmiany, które szybko się pojawiały i szybko znikały. Nie mniej, najważniejsze, że już działa i problem wyeliminowany. AGD to inny temat.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #33
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Losbrowaros napisał:

    To najbardziej szczegółowy rysunek/opis instalacji jaki jest w projekcie, reszta to rzuty, ułożenie paneli, opis sprzętu zawierający tylko falownik, moduły pv i wyłącznik. Rzuty 3d, dane klimatyczne, prognozy itp.


    Skoro w projekcie ktoś wyliczył 1,5 mm² to nie widzę uzasadnienia dla zmiany na 4 mm². Problem zapewne tkwił w czym innym, ale przy wymianie kabla został przypadkowo usunięty.
  • #34
    kosmos99
    Poziom 35  
    andrzej20001 napisał:
    Poleciały warystory pewnie w sprzętach, próg powinien być ~253V


    Zgoda, ale energetyka powinna umozliwic oddawanie energii przy tym napieciu, w koncu opust jest pobierany za mozliwosc magazynowania.

    A tak to:
    mipix napisał:
    Argumentem przemawiającym na korzyść jednej z firm była możliwość (UWAGA) podniesienia napięcia falownika do 300V.
  • #35
    mipix
    Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Zgoda, ale energetyka powinna umozliwic oddawanie energii przy tym napieciu, w koncu opust jest pobierany za mozliwosc magazynowania.

    Jak widać "zła" energetyka pozwala na oddawanie energii nawet przy 280V (żart)
    Niestety nie każdym miejscu przyłączenia do sieci przesyłowej da się przepchnąć dowolną podłączoną moc i inwertery będą się zwyczajnie wyłączać. Wyobraź sobie stację trafo na wsi gdzie każdy z domów ma mikroinstalację o mocy 10kW. Fizyki nie przeskoczysz.

    Tak na poważnie ustawienia inwertera były wykonane wbrew standardom napięciowym obowiązującym w naszym kraju i to było pośrednią przyczyną uszkodzeń w domu. Zostało to zrobione świadomie w menu serwisowym, do którego użytkownik nie powinien mieć dostępu. Przy jednofazowym generatorze ograniczonym do 256 V, poboczne usterki instalacji nie miałyby znaczenia dla bezpiecznego działania reszty sprzętów. Inwerter powinien się rytmicznie wyłączać i załączać co 30 sekund osiągając napięcie maksymalne. Dalej powinna się zapalić czerwona lampka w głowie instalatora, który powinien poszukać problemu i "wyleczyć chorobę" a nie "stłuc termometr".
  • #36
    kosmos99
    Poziom 35  
    mipix napisał:
    Inwerter powinien się rytmicznie wyłączać i załączać co 30 sekund osiągając napięcie maksymalne a to powinno "zapalić: czerwoną lampkę instalatorowi.

    Co ma wtedy zrobic instalator? Napiecia sieci nie obnizy, a klient nie zaplaci bo powie ze instalacja nie dziala wtedy kiedy najbardziej powinna.

    Dodano po 14 [minuty]:

    mipix napisał:
    Wyobraź sobie stację trafo na wsi gdzie każdy z domów ma mikroinstalację o mocy 10kW.


    Tylko, ze jednofazowy falownik o mocy 3,3kW potrzebuje podniesc napiecie o tyle samo co trojfazowy o mocy 10kW.
    Jesli teraz kilku sasiadow ma jednofazowe falowniki na tej samej fazie to stad ta sytuacja (duza asymetria).
    Wymog stosowania inwerterow tylko trojfazowych sytuacje by polepszyl, ale oplacalnosc mniejszych instalacji by sie zmniejszyla.

    Oczywiscie najlepszym rozwiazaniem byloby obnizenie napiecia i zwiekszenie przekrojow przewodow linii.
  • #37
    andrzej20001
    Poziom 43  
    3 kw na kablu 1,5??? To się grzeje chyba raczej
  • #38
    elektrocyber
    Poziom 14  
    Typowy konflikt interesów. Wioska na prowincji dla ZE ekonomicznie kiedyś nie opłacało się ciągnąć nie wiadomo jak mocnego zasilania aż pewnego dnia rolnik podzielił ziemie rolną, na działeczki budowlane i pobudowali się miastowe. Dla właściciela firmy instalującej fotowoltaikę nie opłaca się nowobogackich straszyć, że problemy będą z przepchnięciem mocy przez transformatorek 250kVA i dłuuugie aluminiowe druty. Trzeba dotacje z urzędu gminy wykorzystać do ostatniej złotówki) Te druty SN przed transformatorkiem wioskowym nie można regulować bo automatyczny regulator napięcia na transformatorze WN/SN w GPZ jest dla całej sekcji czyli (gminy+ część powiatu). Regulować napięcie na transformatorku wioskowym można, ale trzeba go wyłączać i uziemiać za każdym wejściem na niego to trwa, a rolnicy doić muszą. Serwisant też chce już jechać do domu a szef mu kazał, tu działać aż ,,coś" zrobi ,,żeby dobrze było". Włściciel też chce produkować w dolinie obciążenia o godz 13 bo słonko nailepiej grzeje, a że odbiorcy sąsiedzi są w pracy a ich instalacje fotowoltaiczne też produkują na maxa a o 13 rolnicy nie doją.
  • #39
    mipix
    Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    mipix napisał:
    Inwerter powinien się rytmicznie wyłączać i załączać co 30 sekund osiągając napięcie maksymalne a to powinno "zapalić: czerwoną lampkę instalatorowi.

    Co ma wtedy zrobic instalator? Napiecia sieci nie obnizy, a klient nie zaplaci bo powie ze instalacja nie dziala wtedy kiedy najbardziej powinna.


    Jeśli ambitny, to zlokalizować samemu słabe miejsca w instalacji i je poprawić. Jeśli słaby to wezwać lepszego elektryka.
    Jeśli na sieci przesyłowej jest 280V, to zgłosić do operatora - to jego problem.

    W tym konkretnym przypadku sprawdziłbym napięcie na przyłączu tuż przy liczniku energii nie w gniazdku obok inwertera. Słaby WLZ jak i reszta instalacji to też spadek przy poborze i wzrost napięcia przy generacji. Po drodze od linii przesyłowej do inwertera masz: przewody przyłącza, przewody WLZ, osznurowanie tablicy
    licznikowej, osznurowanie tablicy rozdzielczej, przewody do inwertera. Każdy z tych przewodów ma jakieś zaciski. Zapewniam, że napięcia na początku i na końcu tego łańcucha połączeń jest inne.

    Jak wcześniej już pisałem fizyki nie przeskoczysz, jak chcesz wypchnąć moc to musisz podnieść napięcie. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że 3kW nie podbije napięcia o ponad 30V na sieci rozdzielczej OSD. Prosty przykład: pralka + czajnik to ponad 4kW, gdyby powodowały spadek napięcia o 30V, to w domu byłaby dyskoteka a sąsiedzi rwali by włosy z głowy. Wyobraź sobie że w Polsce pracują instalacje odbiorcze jednofazowe z mocą przyłączeniową 8kW na jednej fazie.

    Tam była "awaria" wewnątrz budynku i słaby instalator. Wystarczy spojrzeć na napięcia. Sprawna instalacja tak nie szaleje. Po wykresie widać około 50V skoki.
    Partacze instalatorzy - 280V w gniazdku + spalone agd Partacze instalatorzy - 280V w gniazdku + spalone agd
  • #40
    specek
    Poziom 8  
    Chyba temat do zamkniecia bo chyba już jest dobre napięcie po wymianie tego przewodu jak napisał @Losbrowaros
    Ostatnie pytanie :D to czy mógł by nam zdradzić nazwę firmy która to tak pięknie instalowała, tak dla przyszłych kolegów i koleżanek aby omijały szerokim łukiem. Trzeba sobie pomagać :)
  • #41
    3301
    Poziom 25  
    Falownik nie musi podnosić i nie podnosi napięcia, to że napięcie rośnie to wina impedancji systemu(falownik, instalacja domowa, linia, trafo) gdyby system był sztywny czyli z jak najmniejszą impedancją, tzn budowany na wyrost, to wzrost napięcia byłby praktycznie niezauważalny, opisany wyżej problem z napięciem dochodzącym do 285V to właśnie przykład tej miękkości i to nie zawsze tylko sieci, również tzw. opisywane tu zero pływające wynikające w tym przypadku przede wszystkim ze słabych połączeń ma chyba największe znaczenie przy niesymetrycznym obciążeniu a takie właśnie występuje najczęściej w domowych instalacjach
  • #42
    Losbrowaros
    Poziom 5  
    Napięcie w gniazdkach mierzone - 280 V, przy liczniku na zewnątrz prawidłowe - 230 V. Tu nie było problemu z zewnątrz a jedynie wewnątrz jak sugerował jeden z przedmówców.

    Chwilowo nazwę firmy pozostawię w tajemnicy. Sama firma postępuje póki co profesjonalnie, ich podwykonawca dał ciała co skończyło się dzisiaj wnioskiem do ich ubezpieczyciela na 65000 zł. Zobaczymy jak to się skończy.
  • #43
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Losbrowaros napisał:
    wnioskiem do ich ubezpieczyciela na 65000 zł.

    Za te parę sprzętów?
    Losbrowaros napisał:
    spaleniu uległ ekspres do kawy, głośnik soundbar, router Wi-Fi, pompa w piecu gazowym oraz okap
  • #44
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Koledze sie zera pomyliły , chyba ze straty moralne jak w USA.
  • #45
    vodiczka
    Poziom 43  
    andrzej20001 napisał:
    3 kw na kablu 1,5??? To się grzeje chyba raczej
    Mam czajnik 2,2 kW na przewodzie 0,75mm². Trochę się grzeje ;) ale to praca krótkotrwała. Zagotowanie wody trwa ok. 4,5 min.
    Chodzi o coś innego:
    wello napisał:
    Nie ma możliwości aby istniała różnica 50V (280-230) spadku napięcia pomiędzy przewodem 1,5mm², a 4mm².
    3 kW przy napięciu 230V oznacza prąd ok. 17A. przy cosΦ 0,75
    Spadek napięcia na odcinku 1 mb przewodu 1,5 mm² przy prądzie 17A nie przekroczy 0,5V. Z punktu widzenia osiąganego przez falownik napięcia, nie ma różnicy czy przekrój przewodu wynosi 1,5mm² czy 4mm² przy którym spadek napięcia na 1mb przewodu nie przekroczy 0,15V.
    Cytro12 napisał:
    Wymiana kabla mogła poprawić nieprawidłowe jego zamontowanie stąd mylny wniosek o kablu dla przykładu.
  • #46
    hupo
    Poziom 13  
    Opisany wyżej problem z napięciem dochodzącym do 285V to może być przykład kiedy w instalacji trójfazowej nie jest podłączone wewnętrzne N do N z sieci. N w wewnętrznej instalacji pływa zawieszone na dzielnikach napięciowych w postaci różnych odbiorników i np. inwertera i na jednej fazie było 285V a na pozostałych np. 180V bo mają odbiór o większej mocy.
  • #47
    jack63
    Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    3 kW przy napięciu 230V oznacza prąd ok. 17A. przy cosΦ 0,75
    Spadek napięcia na odcinku 1 mb przewodu 1,5 mm² przy prądzie 17A nie przekroczy 0,5V.

    A co ma do tego jakiś cos fi ??? Do tego jeszxze przy falowniku, który sinusa robi przez PWM...
  • #48
    vodiczka
    Poziom 43  
    jack63 napisał:
    A co ma do tego jakiś cos fi ???
    Tak był ustawiony kalkulator. ;) Dla cos fi =1 będzie mniejszy prąd dla mocy 3kW i jeszcze mniejszy spadek napięcia na przewodzie.
    Cos fi obniżają niektóre odbiorniki prądu.
  • #49
    ^ToM^
    Poziom 38  
    vodiczka napisał:
    Mam czajnik 2,2 kW na przewodzie 0,75mm². Trochę się grzeje ;) ale to praca krótkotrwała. Zagotowanie wody trwa ok. 4,5 min.


    Nawet jakbyś grzał cały dzień nie będzie cieplejszy - sprawdzone.
  • #50
    Jarek Kordalewski
    Poziom 14  
    3301 napisał:
    Falownik nie musi podnosić i nie podnosi napięcia
    To w jaki sposób energia jest przesyłana do sieci, skoro falownik (rzekomo) nie podnosi napięcia i nie pompuje prądu do sieci?
  • #52
    spec220
    Poziom 20  
    Poluzowany przewód N może prowadzić do asymetrii napięć. Jeżeli kabel od falownika został wymieniony z 1,5mm2 na 4mm2 a nie zlokalizowano luźnego zacisku N na mostku podziału, to faktycznie asymetria napięć wzrośnie z pominięciem tej, którą wprowadza sam falownik... Osobiście nie mam instalacji PV, ale też miałem luźny przewód N przy liczniku na zacisku podziału TNC na TNC-S... Dobrze że nie był zaplombowany, i dobrze że akurat w tym momencie nie pracował żaden z odbiorników największej mocy. Asymetria u mnie też dochodziła na jednej z faz do 280V. Nie chcę niczego tu sugerować, ale być może przy wymianie licznika słabo/ nieprawidłowo dokręcono przewód N?

    Osobiście w czasie modernizacji instalacji u siebie w domu sam drutowałem skrzynkę licznika (z pominięciem samego licznika), zabezpieczenie przedlicznikowe, oraz przed-rozdzielnicę z rozłącznikiem bezpiecznikowym. Powiem jedno... Po przebytej przygodzie z zaciskiem podziału, teraz jest on wykonany tak jak być powinien... Odpowiedni mostek podziału, oraz prasowane końcówki oczkowe. 16mm2 na przyłączę, oraz pozostałe 10mm2 na pozostałe żyły N i PE.

    Zacisk podziału przewodu PEN albo N w instalacji 3F~, to bardzo ważny punkt, który winien być wykonany rzetelnie oraz solidnie, a nie na przysłowiową "śrubkę i blaszkę" tj. pierwotnie było to u mnie.

    Pozdrawiam.
  • #53
    KonradGatek
    Poziom 21  
    Losbrowaros napisał:
    wnioskiem do ich ubezpieczyciela na 65000 zł.

    I Wszystko się zgadza. W domu się popaliło na 6.500 zł. Zero jest dla kancelarii adwokackiej.
    Czy były wykonane pomiary odbiorowe wg.
    PN-HD 60364-6 Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 6: Sprawdzanie
    PN-HD 60364-7-712:2016-05 - wersja angielska
    Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 7-712: Wymagania dotyczące specjalnych instalacji lub lokalizacji -- Fotowoltaiczne (PV) układy zasilania
    I co w nich stoi? Możesz wrzucić skany, ewentualnie wartości?
    Chyba, że nie było pomiarów. To ojojoj. Ałuu, boli. Ewentualnie gdzieś podpisałeś, że pomiary posiadasz, np. na druku do ZE.

    spec220 napisał:
    Asymetria u mnie też dochodziła na jednej z faz do 280V. Nie chcę niczego tu sugerować, ale być może przy wymianie licznika słabo/ nieprawidłowo dokręcono przewód N?

    Czyli 50V. Jeżeli było 3,2 kWp to maks. 14A Gdyby było zrobione wymagane uziemienie o wartość ok. 5 omów, to było by 50V przy 10 A, czyli 2,3 kW. Pozdrawiam.
  • #54
    spec220
    Poziom 20  
    KonradGatek napisał:
    Czyli 50V. Jeżeli było 3,2 kWp to maks. 14A Gdyby było zrobione wymagane uziemienie o wartość ok. 5 omów, to było by 50V przy 10 A, czyli 2,3 kW. Pozdrawiam.

    Nie do końca kolega rozumie co mam na myśli... U mnie wyglądało to tak:
    Partacze instalatorzy - 280V w gniazdku + spalone agd Partacze instalatorzy - 280V w gniazdku + spalone agd
    Tak duża asymetria pojawiała się (nieobciążona faza. Telewizory, komputery w stanie czuwania, ruter. Było w nocy) naprawdę już przy samej pracy podajnika (silnik 200W)

    Natomiast w przypadku autora tego tematu napięcie dodatkowo podbijał sam falownik próbując oddać zadaną moc. W przypadku słabego połączenia zacisku N bądź PEN takie rzeczy mogą się dziać. Autor sam zaznaczył:
    Losbrowaros napisał:
    instalacja fotowoltaiczna przewód N był podpięty pod złącze (zag/zay?) z innymi przewodami

    Nie wiadomo o jaki konkretnie zacisk się rozchodziło...
    Za to autor wspomniał o wymianie licznika, i być może tu był problem...
    Losbrowaros napisał:
    Ok tygodnia po oddaniu instalacji ENEA wymieniła licznik i pozwolili odpalić produkcję.
  • #55
    Edek45
    Poziom 28  
    spec220 napisał:
    Za to autor wspomniał o wymianie licznika, i być może tu był problem...

    Strzał w dziesiątkę !
    Około roku temu panowie z Taurona wymienili licznik dwukierunkowy na nowy ze zdalnym odczytem i pojechali. I się zaczęło. Inwerter (jednofazowy) załączył się i za chwilę wyłączył się i tak w kółko. Zacząłem mierzyć napięcia i okazało się że napięcie po załączeniu inwertera zaczęło wzrastać do 253V i inwerter wyłączał się. zacząłem przepinać na inne fazy i było jeszcze gorzej. Napięcia na poszczególnych fazach były bardzo nierówne. Zauważyłem że na jednej fazie było 200V a na innych 250V i 280V. Doszedłem że może być coś nie tak z przewodem PEN. Punkt rozdziału PEN mam uziemiony. Odłączyłem w rozdzielni przewód od licznika PEN i okazało się że nie ma napięcia 230V między PEN a fazami w domu. Zgłosiłem na pogotowie elektryczne które po udowodnieniu im że nie ma PENa zaczęli szukać i w końcu został tylko licznik prz którym po rozplombowaniu okazało się że panowie monterzy nie trafili z przewodem w odpowiedni otwór, panowie z pogotowia podłączyli, dokręcili śrubę i tyle a że miałem uziemiony punkt rozdziału to wszystko szło na uziemieniu. Miałem szczęście że było dobre uziemienie bo było by tak jak u kolegi albo jeszcze gorzej. Przewód PEN został podłączony po zacisk i wszystkie napięcia wróciły do normy. Więc teraz gdy słyszę że komuś się inwerter wyłącza od razu przypominam sobie niefortunne podłaczenie licznika przez monterów z Taurona.
  • #56
    spec220
    Poziom 20  
    Edek45 napisał:
    Strzał w dziesiątkę !
    Około roku temu panowie z Taurona wymienili licznik dwukierunkowy na nowy ze zdalnym odczytem i pojechali. I się zaczęło. Inwerter (jednofazowy) załączył się i za chwilę wyłączył się i tak w kółko. Zacząłem mierzyć napięcia i okazało się że napięcie po załączeniu inwertera zaczęło wzrastać do 253V i inwerter wyłączał się. zacząłem przepinać na inne fazy i było jeszcze gorzej. Napięcia na poszczególnych fazach były bardzo nierówne. Zauważyłem że na jednej fazie było 200V a na innych 250V i 280V. Doszedłem że może być coś nie tak z przewodem PEN. Punkt rozdziału PEN mam uziemiony. Odłączyłem w rozdzielni przewód od licznika PEN i okazało się że nie ma napięcia 230V między PEN a fazami w domu. Zgłosiłem na pogotowie elektryczne które po udowodnieniu im że nie ma PENa zaczęli szukać i w końcu został tylko licznik prz którym po rozplombowaniu okazało się że panowie monterzy nie trafili z przewodem w odpowiedni otwór, panowie z pogotowia podłączyli, dokręcili śrubę i tyle a że miałem uziemiony punkt rozdziału to wszystko szło na uziemieniu. Miałem szczęście że było dobre uziemienie bo było by tak jak u kolegi albo jeszcze gorzej. Przewód PEN został podłączony po zacisk i wszystkie napięcia wróciły do normy. Więc teraz gdy słyszę że komuś się inwerter wyłącza od razu przypominam sobie niefortunne podłaczenie licznika przez monterów z Taurona.


    No ja przed remontem (ociepleniem) nie miałem uziemienia. Teraz jest dodatkowo położona bednarka. W moim przypadku od razu się kapnąłem, że coś jest nie tak. Mierząc napięcia w rozdzielnicy L1-L2, L2-L3, L3-L1, L1-N, L2-N L3-N wyszła duża asymetria. Pierwsze co pomyślałem, to zacisk PEN przy liczniku, albo gdzieś na slupie. Wyszło tj. na zdjęciach z postu #54 (całe szczęście, że ten zacisk nie był zaplombowany)
  • #57
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Edek45 napisał:
    Zgłosiłem na pogotowie elektryczne które po udowodnieniu im że nie ma PENa zaczęli szukać i w końcu został tylko licznik prz którym po rozplombowaniu okazało się że panowie monterzy nie trafili z przewodem w odpowiedni otwór, ........Przewód PEN został podłączony po zacisk i wszystkie napięcia wróciły do normy. Więc teraz gdy słyszę że komuś się inwerter wyłącza od razu przypominam sobie niefortunne podłaczenie licznika przez monterów z Taurona.


    Dzieje się tak, ponieważ monterzy z Taurona - znakomici fachowcy - jadą wymieniać liczniki bez woltomierza! U mnie jak wymieniali, to użyczyłem im swojego multimetru i wskaźnika kolejności faz, aby sprawdzili czy wszystkie napięcia i fazy są na swoich miejscach. Mam hydrofor i nie chciałem aby się po wymianie licznika zaczął kręcić w drugą stronę. :D

    Wyobrażacie sobie, zabudować urządzenie i wszechstronnie nie dokonać sprawdzenia jego działania. Dla mnie to jest niewyobrażalne. :)
  • #58
    spec220
    Poziom 20  
    ^ToM^ napisał:
    Dzieje się tak, ponieważ monterzy z Taurona - znakomici fachowcy - jadą wymieniać liczniki bez woltomierza! U mnie jak wymieniali, to użyczyłem im swojego multimetru i wskaźnika kolejności faz, aby sprawdzili czy wszystkie napięcia i fazy są na swoich miejscach. Mam hydrofor i nie chciałem aby się po wymianie licznika zaczął kręcić w drugą stronę.

    No u mnie teraz po modernizacji głównej rozdzielnicy jest zabezpieczenie od asymetrii, zaniku, wzrostu, oraz kolejności faz. Tak więc gdy jest coś nie halo, to rozdzielnica po prostu nie wejdzie...
    Tak swoją drogą, to kto idzie na robotę bez jakiegokolwiek przyrządu pomiarowego ? Zwłaszcza do wymiany licznika ? Mógł się kolega zapytać czy mają chociaż neonówkę, ale to by było już złośliwe...
    Tylko na reklamach tak pięknie to wygląda. Wykupujesz pakiet monterski, że w razie potrzeby przyjadą panowie i usuną usterki w instalacji INTELIGENTNEGO DOMU. (nie wiem jak jest z tym w rzeczywistości, ponieważ nie korzystam z podobnych usług)
  • #59
    ^ToM^
    Poziom 38  
    spec220 napisał:

    No u mnie teraz po modernizacji głównej rozdzielnicy jest zabezpieczenie od asymetrii, zaniku, wzrostu, oraz kolejności faz.


    @spec220, możesz się podzielić informacją jakie masz te zabezpieczenia?
  • #60
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    ^ToM^ napisał:
    @spec220, możesz się podzielić informacją jakie masz te zabezpieczenia?

    Tak jak w #54 :D
    @spec220 Pokaż co tam masz po "modernizacji".