Cześć, mam taki mały problem. Sprzęt zamontowany ponad miesiąc temu, mianowicie wzmaczniacz carpower 700w, subwoofer infinity reference 12 w br, radio pioneer (modelu nie pamietam, dalem za niego nowke 320zł). Dokładnie chodzi o to że sprzęt gra dość tragicznie, bas taki pusty, jak by go nie było choć ciśnieniem gra całkiem nieźle zawsze, widać jak drzy szyba przednia, niekiedy jest całkiem dobrze, brzmienie się potrafi zmienić a nawet gra nieco mocniej, Normalnie nie można tego słuchać... Wnioski wyciągłem że może to być wina budżetowego radia, ewentualnie może jakieś zwarcie w boczku glosnikowym przez co z radia rca puszcza kiepskiej jakosci sygnał? Kiedyś sobie grałem, wyciągłem wodę z boczka i brzmienie się poprawiło, a znikło dopiero po przełączeniu na usb, spowrotem na radio i już nie było efektu. Co do ustawien, radio ma 2v, gain na wzmaku na jakies 60%, nie bylo ustawiane profesjonalnie ale na sluch, zmniejszenie nie pomaga. RCA nowe sinusline, w każdym łączy odpowiednio. Wzmaczniacz leży luzem na podłodze bagażnika obok suba. Jakieś sugestie? przeciw faza odpada, raczej nie tu problem. Po podłączeniu kablem jack z telefonu do wzmaka i zapuszczenie sinusa dało całkiem niezły efekt, już przy jednym kanale nie idzie wysiedzieć słuchając samego basu. Różnice słychać nawet na zewnątrz. Proszę o pomoc, nie mam już siły odnośnie tego nagłośnienia, próbowałem się bawić tym co możliwe, niestety efekt mizerny, samo z siebie niekiedy gra lepiej...
PS: jeśli nie ten dział to przepraszam, jestem nowy
PS: jeśli nie ten dział to przepraszam, jestem nowy