Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amica FK238.4F - Mrozi, nie chłodzi - powodem może być uszkodzenie czujnika temp

19 Cze 2020 16:56 327 5
  • Poziom 2  
    Lodówka pracuje non stop, zamrażalnik mrozi prawidłowo, ale temperatura w lodówce to 10-20 st. Jedyne co zauważyłem, to że czujnik temperatury rozmrażania parownika jest uszkodzony (nie mogę zmierzyć oporu). Pytanie brzmi, czy to on może powodować takie objawy? Lodówkę rozmroziłem, więc dopóki parownik nie zamarznie nie powinno to mieć chyba znaczenia?
    Inna rzecz to wentylacja - w zamrażarce jest tornado, a w lodówce nie wyczuwam praktycznie żadnego ruchu powietrza (ten sam wentylator odpowiada za obie komory). Kanały są drożne.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 21  
    Jak czujnik rozmrażania ( zasilania grzałki rozmrażajacej ) padł to po prostu w zamrażrce masz bryłę lodu zamiast parownika z lamelami..
    Czujnik do wymiany .
    Musisz ją rozmrozić ,trochę czasu na to potrzeba, lód musi sie stopić bez żadnych prób mechanicznego kruszenia go!, możesz wspomoc ten proces gorącym powietrzem z suszarki, a wszystko pod kontrolą żeby nie uszkodzić plastikowych elementów.
    Sprawdź po rozmrożniu czy grzałka jest ok!, ale chyba "żyje"niemniej sprawdzenie jej nie zaszkodzi, wymień czujnik i powinno dobrze.
    Zamontuj go tam gdzie był uszkodzony i miał dobry kontakt z parownikiem.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 2  
    Właśnie nie miałem bryły lodu. Kiedy zauważyłem, że temperatura w lodówce jest za wysoka, to opróżniłem zamrażalnik, odłączyłem ją od zasilania i dobrałem się do parownika - był trochę zalodzony, ale niezbyt mocno. Kiedy już złożyłem wszystko do kupy, to parownik był praktycznie rozmarznięty.
    Ostatecznie kupiłem nową lodówkę, a stara stała przez kilka dni. Dzisiaj się za nią zabrałem z nadzieją, że może ją jeszcze naprawię, więc porozkręcałem wszystko do czego miałem dostęp, sprawdziłem co mogłem, wyczyściłem, ale w sumie nic konkretnego nie zrobiłem. Jakieś 3 godziny temu włączyłem lodówkę i teraz pokazuje 2 st. w chłodziarce/-18 st. w zamrażalniku, czyli wygląda jakby działała. Nie rozumiem tylko dlaczego.
    Nad kompresorem jest naczynie, w którym było trochę syfu, więc je wyczyściłem.
    Czujnik temperatury wymontowałem całkiem i włożyłem go luzem do zamrażarki. I teraz tak - kiedy jest zamrożony, to pokazuje 0,1 Ohma, a kiedy się troszkę nagrzeje, to pokazuje OL - tak powinno być?
    Na razie lodówka działa, ale nie wiem jak długo. Jednak potrafi chłodzić, więc chyba problemem nie jest ubytek czynnika chłodzącego?
  • Poziom 21  
    Zrób zdęcie tego czujnika bo nie wiem o czy rozmawiamy i ten opis "że OL"- co to znaczy?
  • Poziom 2  
    Czujnik wygląda tak:
    Amica FK238.4F - Mrozi, nie chłodzi - powodem może być uszkodzenie czujnika temp
    Chodzi o pomiar rezystancji multimetrem - zimny czujnik zwiera styki co załącza grzałkę (wtedy multimetr pokazuje opór) , a ciepły rozwiera, co ją wyłącza (wtedy multimetr pokazuje Over Limit). Przynajmniej ja to tak rozumiem.
  • Poziom 21  
    Tak to powinno działać ,czyli taki termostat a nie bezpieczniktermiczny ale jest jeszcze sterownik który go zasila.
    W dostepnych częściach do tej lodówki spotkalem jeszcze termostat wyprodukowany przez Chińczyków.
    Czy ona ma jakś elektronikę , bo żadnego modułu do niej tam nie spotkałem a termostat ma tylko dwa styki?
    Ten czujnik ma jakiś zakres temperatur pracy ale nie znam go. Widze jakis napis na jego pokrywce ale nie jest czytelny.
    Rozkalibrowanie się tego elementu może powodować brak rozmrażania parownika.