Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Jaką kosiarkę elektryczną kupić? - budżet do 380 zł

21 Cze 2020 21:43 549 15
  • Poziom 3  
    Witam szanownych Forumowiczów.
    Padła mi kosiarka elektryczna (silnik do wyrzucenia) i jestem zmuszony kupić nową do koszenia trawnika o powierzchni 150 m2 wokół domu - co dwa tygodnie w sezonie.
    Mogę przeznaczyć na ten cel maksymalnie 380 zł.
    Przeglądałem różne oferty i ciężko mi coś sensownego wybrać w tej kwocie. Jest sens wydawać prawie 400 zł na "chińczyka" z 3-letnią gwarancją, czy po prostu kupić marketowy stuff za maksymalnie 200 zeta i wyrzucić po 2 latach?

    Liczę na Waszą pomoc w tym temacie.

    Na oku mam następujące modele:
    MAKITA ELM3320 1200 W
    Bosch Rotak 1200 W
    HECHT 1434 1400 W
    ---
    MacAllister 1200 W
    GARDENIC 1300 W
  • Moderator
    _JaYmZ_ napisał:

    Padła mi kosiarka elektryczna (silnik do wyrzucenia) i jestem zmuszony kupić nową do koszenia trawnika o powierzchni 150 m2 wokół domu - co dwa tygodnie w sezonie.

    Weź mi wytłumacz, dlaczego jesteś zmuszony kosić co dwa tygodnie. Kto Cię zmusza do niszczenia przyrody? Ja koszę trawę dwa razy w roku i żyję...
  • Poziom 3  
    retrofood napisał:

    Weź mi wytłumacz, dlaczego jesteś zmuszony kosić co dwa tygodnie. Kto Cię zmusza do niszczenia przyrody? Ja koszę trawę dwa razy w roku i żyję...


    Po prostu trawa szybko rośnie na mojej posesji. A czy to niszczenie przyrody, to już temat na dłuższą dyskusję.

    Szczerze pisząc, liczyłem na pomoc przy zakupie kosiarki elektrycznej.
    Panie Moderator, co sądzisz o modelu Stiga Collector 35 E? Nieco ponad mój budżet, ale silnik indukcyjny i gwarancja 3-letnia.
  • Poziom 23  
    MAKITA ELM3320 1200 W
    Normalny silnik asynchroniczny z kondensatorem, konkretne plastiki, osłona silnika/łożyska (kółko plastikowe pod nożem) zapobiegająca zabijaniu łożyska silnika.

    Jaką kosiarkę elektryczną kupić? - budżet do 380 zł

    Wada: ciężka raczej nie dla kobiety.

    Przez 8 lat jedynym uszkodzeniem był kondensator ale wtedy dostał ostro w tyłek 5h koszenia nonstop. Koszt 11zł i 15 min roboty.
  • Poziom 3  
    Zwierzak_PAH, i to jest konkretna odpowiedź. Dzięki za odzew.
    8 lat Ci ta kosiarka służy? Jestem zaskoczony żywotnością silnika w Twoim egzemplarzu.
    Miałeś może do czynienia z kosiarką Stiga Collector 35 E? Która lepsza? Jestem skłonny dorzucić te 20-30 zeta, aby mieć spokój przez te 3 lata.
  • Poziom 23  
    Wcale bym się nie zdziwił, że ta Stiga Collector 35 E to bliżniaczy twór na licencji czy w kooperacji.

    Makita
    Jaką kosiarkę elektryczną kupić? - budżet do 380 zł

    Stiga
    Jaką kosiarkę elektryczną kupić? - budżet do 380 zł

    Jakby mi ktos zabrał firmowe napisy to nie potrafiłbym powiedzieć która to Makita a która Stiga :)
  • Poziom 3  
    Być może jest tak, jak napisałeś.
    Mam jeszcze takie pytanie do Ciebie: z opinii o ELM3320 w necie wynika, że nóż jest zbyt miękki i często trzeba go ostrzyć. Zauważyłeś tę niedogodność w Twojej kosiarce?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Nie mam porównania czy nóż jest twardy czy miękki. Tak samo się tempi jak noże innych 3 kosiarek z którymi mam do czynienia (miałem bo one poumierały a Makita żyje).

    Ja jednorazowo koszę około200m2. Zawsze przed nowym koszeniem ostrzę gumówką bo wychodzę z założenia, że to kilka minut a dla kosiarki spora różnica w obciążeniu.
  • Moderator
    _JaYmZ_ napisał:
    [
    Panie Moderator, co sądzisz o modelu Stiga Collector 35 E? Nieco ponad mój budżet, ale silnik indukcyjny i gwarancja 3-letnia.

    Nic nie sądzę, bo dla mnie dylematy wyboru kosiarki na 150 m² koszenia to nie istnieją. Każda spełni wymogi.
    Ja koszę trawę kosiarką no name z wyprzedaży, za 130 PLN. Silnik indukcyjny. Ma ponad 15 lat, ogromne ubytki w skorupie pokrywy, ale nie chce się dać zajeździć. A koszę czasem trawę taką do pasa. I nie 150 metrów, a raczej 1500 metrów, a może i więcej, muszę zmierzyć. Bo podwórko mam bardzo duże.
    Wprawdzie syn kupił mi kosiarkę ponoć lepszą, nowszą i markową, ale jest cięższa i jej nie lubię. Nie "leży" mi jej prowadzenie. Dlatego skoro chcesz porady, to zwróć na to uwagę. Ale w realu, na obrazku się nie da.

    Dodano po 5 [minuty]:

    _JaYmZ_ napisał:
    z opinii o ELM3320 w necie wynika, że nóż jest zbyt miękki i często trzeba go ostrzyć. Zauważyłeś tę niedogodność w Twojej kosiarce?

    Panowie, to nie jest żadna niedogodność! To troska o bezpieczeństwo! Utwardzenie powierzchniowe noża i jego zahartowanie nie jest żadnym problemem, ale niech was ręka boska przed tym broni! Utwardzona, rozpędzona stal w zetknięciu np. z kamieniem pęka, a wtedy nie wiadomo gdzie poleci odłamek. Oby kogoś nogi nie pozbawił. I absolutnie nie żartuję. Nie zróbcie sobie w razie szrapnela.
  • Poziom 30  
    Zwierzak_PAH napisał:
    MAKITA ELM3320 1200 W


    A gdzie ty ją chcesz kupić, tych kosiarek już niema. Makita zastąpiła je tworami na silnikach szczotkowych.
  • Poziom 24  
    retrofood napisał:
    A koszę czasem trawę taką do pasa.
    Bajki bajeczki opowiadasz.
  • Poziom 3  
    Panowie, dzięki wielkie za udział w dyskusji.
    Podjąłem decyzję o zakupie Makity ELM3320.
    Po kilku testach z koszeniem w tle, jak już kosiarka do mnie dotrze i przestanie padać deszcz, postaram się napisać krótką recenzję.
  • Moderator
    Pan.Kropa napisał:
    retrofood napisał:
    A koszę czasem trawę taką do pasa.
    Bajki bajeczki opowiadasz.

    Nie. Takie jest życie jeśli kosi się dwa razy do roku. Będę na wsi to machnę trawę jaka wyrosła po ostatnich deszczach. Fotka będzie niczego sobie.
  • Poziom 15  
    Retrofood zgadzam się z twoją wypowiedzią.
    W1998 roku kupiłem w Castoramie węgierską kosiarkę nazwy nie pamiętam.
    Tabliczka dawno odpadła. 1100 wat, silnik indukcyjny, nóż 35 cm. Często koszę trawę, no może nie do pasa, ale 30-40 cm zdarza się. NIGDY się nie popsuła!

    Nie licząc złamanej rączki włącznika. Żadna współczesna jej nie dorówna.
  • Moderator
    jajacek120 napisał:

    Nie licząc złamanej rączki włącznika. Żadna współczesna jej nie dorówna.


    Też mam rączkę złamaną. :D Ale w końcu jestem elektrykiem, nie takie rzeczy się naprawiało. :D
    Ja swoją maszynę kilka razy naprawiałem. Raz odłamał się przewód od kondensatora i raz wyłącznik odmówił posłuszeństwa. Coś się zablokowało. Ale jak go odkręciłem i próbowałem rozebrać to prztyknęło i zaczął zachowywać się normalnie. Nie wiem, może się przestraszył? W każdym razie nic przy nim nie zrobiłem i teraz działa bez zakłóceń.
  • Poziom 3  
    Trochę czasu upłynęło od mojej ostatniej wizyty w tym wątku, ale chciałem dobrze przetestować zakupioną kosiarkę Makita ELM3320 i napisać obiektywną (mam nadzieję) recenzję.

    Zacznę od tego, że kosiarka posiada niestety silnik szczotkowy (producent udziela 3-letniej gwarancji na sprzęt - po zarejestrowaniu na stronie makita.pl, poprzedni model ELM3311 ma silnik indukcyjny, jednak jego cena jest wyższa. W tej chwili trudno go kupić, a jeśli już to cena w sezonie nie jest atrakcyjna. Poza tym istnieje kilka rzeczy, które moim zdaniem trochę utrudniają użytkowanie - m.in. osiowa regulacja wysokości koszenia, gdzie trzeba bawić się w zdejmowanie kół). W modelu 3320 regulacja wysokości koszenia odbywa się przy wykorzystaniu 3-stopniowej dźwigni umieszczonej z boku obudowy. Silnik kosiarki chodzi trochę głośno, przy trawie o długości ok. 35 cm brakuje nieco mocy i zwalnia. Jednak do regularnego koszenia małego trawnika wokół domu, gdzie trawa jest gęsta i ma maksymalnie 20 cm, bez względu na to czy jest sucha, czy mokra, kosiarka spisuje się świetnie. Bardzo pomocny jest "marker" zapełnienia kosza, którego pojemność wynosi 30 l (mógłby być nieco większy, ale przynajmniej nie spada, jak to bywało w modelu Stiga Collector 39 E u mojego znajomego). Nóż nie tępi się szybko (mam za sobą, jak do tej pory, 8 sporych koszeń - trawa sucha i mokra), jak niektórzy pisali na łamach for dyskusyjnych, czy sklepów internetowych. Obudowa jest wykonana z dobrej jakości tworzywa sztucznego i nie wygina się tak łatwo. Informacja producenta, że sprzęt kosi przy krawężniku/ścianie w odległości 15 mm to ściema - 5 cm to minimum.

    Podsumowując, jeśli ktoś szuka w miarę dobrej i niezbyt drogiej kosiarki do niewymagających zadań, zwrotnej, lekkiej (ok. 10 kg wagi - choć dla niektórych przez to może być mniej stabilna) i będzie o nią dbał, regularnie konserwował, to nie powinna tak szybko wyzionąć ducha.