Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Buderus Logamax U154-24KV2 - opinie na temat kotła

nidhhog 24 Jun 2020 09:44 1584 5
  • #1
    nidhhog
    Level 8  
    Witam,
    mój stary kocił atmosferyczny ma już coraz częstsze usterki, dlatego padła decyzja o wymianie. Niestety, lokalizacja kotła powoduje, że nie mam gdzie odprowadzić kondensatu, a że mieszkanie jest male ( 50m) i tylko 3 grzejniki + drabinka w łazience, zdecydowałem, że sensowniej bedzie wymienic kocioł na nowy atmosferyczny. Dodatkowo przemawia za tym fakt, że kocioł znajduje się w dośc dużej, otwartej kuchni z dobrą wentylacją.
    Instalator zrobił mi wycenę na kocioł Buderus Logamax U154-24KV2. Niestety, to jest chyba dość nowy model i niewiele opinii można znaleźć na jego temat. Czy ktoś ma jakąś informację na jego temat, czy to udany model?
    Czy taki nowy atmosferyk ma szansę pracować ciszej niż 20 letni Vailant? Czy po prostu ich budowa i technika pracy powoduje, że muszą być głosne i to, że są nowe niewiele tu pomoże?

    Slawek
  • #2
    Wojewoda82
    Level 28  
    Do małego mieszkania chcesz montować dalej atmosferyk który:
    a) robi duże rachunki bo trzeba sporo powietrza nawiewać do spalania (plus wychładzanie kuchni)
    b) ma wysoką moc minimalną
    c) jest niebezpieczny, ryzyko zatrucia tlenkiem węgla jest ze 100x większe niż przy kondensacie

    Kondensat to:
    a) niższe rachunki, zużycie gazu mniejsze o około 15%
    b) większe bezpieczeństwo, ryzyko zatrucia tlenkiem węgla jest minimalne
    c) lepsze dopasowanie mocy minimalnej kotła do zapotrzebowania małego mieszkania

    Co do oprowadzania kondensatu, są specjalne pompki do kondensatu dla takich jak ty: np : Sfa Sanicondens Pro za 270zł (pierwsza lepsza znaleziona w googlu)

    PS atmosferyk tez pewnie robi kondensację w kominie, gdzie masz z niego odprowadzenie skroplin?
  • #3
    nidhhog
    Level 8  
    Wojewoda82 wrote:
    Do małego mieszkania chcesz montować dalej atmosferyk który:
    a) robi duże rachunki bo trzeba sporo powietrza nawiewać do spalania (plus wychładzanie kuchni)
    b) ma wysoką moc minimalną
    c) jest niebezpieczny, ryzyko zatrucia tlenkiem węgla jest ze 100x większe niż przy kondensacie

    Kondensat to:
    a) niższe rachunki, zużycie gazu mniejsze o około 15%
    b) większe bezpieczeństwo, ryzyko zatrucia tlenkiem węgla jest minimalne
    c) lepsze dopasowanie mocy minimalnej kotła do zapotrzebowania małego mieszkania

    Co do oprowadzania kondensatu, są specjalne pompki do kondensatu dla takich jak ty: np : Sfa Sanicondens Pro za 270zł (pierwsza lepsza znaleziona w googlu)

    PS atmosferyk tez pewnie robi kondensację w kominie, gdzie masz z niego odprowadzenie skroplin?


    Rachunki mam na poziomie 250 miesięcznie w zimie. Ile oszczędzę na kondensacyjnym, 30 zł? Mija się z celem. Dodatkowe koszty to kucie ściany pod wąż do skroplin, montaż odpowiedniego komina rura w rurze, pompka do skroplin. A tutaj mam wszystko plug n play. Nigdy nie odczułem , aby to że kocioł pobiera tlen z mieszkania, było jakimś problemem. Oddycha się tak samo, a nie muszę otwierać okien żeby dopuszczać. Tematu skroplin w kotle atomoserycznym nawet nie będę komentował.
  • #4
    zales.vip
    Level 29  
    Jeżeli koniecznie chcesz brnąć w atmosferyka - proszę bardzo. W sumie jak to mówią "lepsze jest wrogiem dobrego".
    Czy będzie cichszy? Może minimalnie. Nie spodziewaj się efektu wow.
    Będzie trudniejszy w serwisowaniu, bo ma palnik chłodzony wodą. Więcej rzeczy do rozkładania i czyszczenia przy serwisie (chyba że znajdziesz "serwisanta" który "czyści" bez rozkładania - niestety nie brakuje takich)
    Pompa elektroniczna w tym kotle wymaga zamontowania filtra magnetycznego lub separatora magnetycznego.
    Konstrukcja nowa - więc nikt nie wypowie się jeszcze na temat trwałości.
    Cena jaką trzeba za niego zapłacić jest zbliżona do ceny kotłów kondensacyjnych.

    Nie czaję o jakie kucie ściany pod wąż skroplin?
    Wąż skroplin z kotła kondensacyjnego wychodzi z kotła dołem i idzie do kanalizy lub pompy.
    To teraz - przy kotle atmosferycznym, powinieneś mieć odskraplacz i wąż skroplin. Na skropliny gazu i wodę z opadów atmosferycznych, Inaczej komin kiedyś Ci "zmurszeje" i będzie powolna erozja ścian komina.
    Przy kondensacyjnym - wstawka w komin - jak najbardziej. Robisz to raz i koniec. Tyle że w istniejący komin wstawiasz tylko jedną rurę. Istniejący otwór w ścianie (zakładam że około 130mm, będzie może trzeba powiększyć do jakichś 150-160mm. A później lekko zapianować i zaszpachlować. Tak dużo?? Dobra ekipa złoży komin bez "strasznego rozkuwania". Zapewniam. "Kilka" takich zamontowałem.

    nidhhog wrote:


    Nigdy nie odczułem , aby to że kocioł pobiera tlen z mieszkania, było jakimś problemem. Oddycha się tak samo, a nie muszę otwierać okien żeby dopuszczać. Tematu skroplin w kotle atomoserycznym nawet nie będę komentował.


    No tym argumentem mnie masz. Nie potrafię go "obalić"...


    Czyli że co? Dopiero jak "odczujesz że się trudniej oddycha" to się przekonasz że nie miałeś racji????

    Tyle że może już być.... jak to mówią....
    ....po ptokach.

    Czadu niestety nie wyczujesz.
    A kocioł atmosferyczny na każdy 1m3 gazu potrzebuje - powiedzmy około 8m3 tlenu. Dużo? Mało? Trzeba "dopuszczać", czy wystarczy z mieszkania???
  • #5
    Wojewoda82
    Level 28  
    A dopuszczając, głownie w zimie, gdzie idzie dobre kilka m3/h gazu na dobę (dajmy że 4m3), to trzeba nawiać z 32m3 powietrza przez nawiewniki. To 32m3 najpierw ogrzeje się w kuchni, po czym zostanie użyte do spalenia gazu.

    Stad poza sprawnością kotła kondensacyjnego, która jest o około 15% większa niż atmosferyka, dochodzą zyski z tego, że nie trzeba zaciągać do mieszkania dużej ilości powietrza, które ogrzane, idzie w komin. Plus to ze po zgaśnięciu kotła atmosferycznego, ciąg kominowy dalej wyciąga powietrze z mieszkania jakiś czas. Przy kondensacie tego nie ma.
  • #6
    nidhhog
    Level 8  
    Zdecydowalem się na kocioł kondensaycjny, dziękuje za uwagi.