Mam problem z instalacja wentylatora kabinowego. Otóż któregoś dnia nie zadziałał wentylator i wymieniłem bezpiecznik F 18 mowie ok zdaz sie. Na nastny dzien rano to samo. Wymienilem znowu i dopiero po 3 dniach efekt ten sam. Nie jestem elektromechanikiem wiec na instalacji samochodowej sie nie znam. Wiec zaczolem czytac szukać. Myslałem ze jak odpalam auto to gdzie idzie za duzy prad zy na sprezarke czy gdzies i ni wywala 40. Ale z reguly klime czy ogrzewanie wlaczam po dobre chwili gdy silnik juz pracy. Dzisiaj rozkrecilem schowek i pod kierownica plastiki. Masakra by tam sie dostac do wentylator. Sprawdzilem te kostki co moglem z wygladu sa ok za schowkiem myslalem ze jest tam przekaznik z opornikiemclecz to tylko sterowanie nawiewu na szybe cz tez np nogi. Donyslam sie ze czesc ktora mnieninteresuje jeat przy wentylatorze. I teraz co moze byc usterka kiedy nowy bezpeznik wytrzymuie jeden dzien nie raz odrazu spala sie po odpaleniu auta. Wszystkie predkosci wentylatora dzialaja poprawnie, ustawienia nawiewu tez. Znalazlem jeszcze ida po kablach cos kolo radia gdzie z zewnatrz w desce jest za 3 malymi wycietymu paskami.