Witam
Jakiś czas temu zbudowałem drukarkę 3D na 100% własnym projekcie. Jest oparta na sterowniku DUET 2 WIFI i silnikach krokowych Nema 23 1,8st/krok i extruderze MK8 z silnikiem Nema 17. Przez kilka pierwszych rozruchów miałem dość duży problem z ustawieniem silników krokowych (ustawiam na reprap configuration tool), silniki albo miały bardzo małą moc, albo "piszczały" i nie kręciły się w ogóle. W końcu jakimś cudem (metodą prób i błędów) udało mi się je ustawić tak żeby normalnie się kręciły - kosztem dość małych prędkości - max: 10mm/s. To jest pierwsze pytanie: w jaki sposób można zwiększać prędkość bez tak znacznego spadku mocy lub dziwnego zachowania silnika (dodaje screen z konfiguratora). Oś X jest na pasku GT2, koło: 16 zębów, oś Y jest na śrubie TR16x4, a oś Z na śrubie TR12x3.
Drugim (znacznie większym) problemem jest zbyt duża ilość wypluwającego filamentu PLA przez extruder. Korzystam z programu Craftware (póki co bardzo mi on odpowiada). Stół według mnie jest w miarę dobrze wypoziomowany, odległość od dyszy jest zachowana. W skrócie wytłumaczę jak wygląda drukowanie:
Chciałem wydrukować kostkę 20x20x20. Podczas pierwszej warstwy, na przekątnej kwadratu wszystko jest ok, ale gdy dysza zaczyna zjeżdżać do rogu kwadratu, daje zbyt dużo filamentu (albo robi za małe przerwy między "przejazdami") i dosłownie utapia się w filamencie. Próbowałem zmniejszyć regulacje extrudera na 50,40,30%, ale cały czas róg wydruku jest dużo grubszy niż środek. Gdzie mogę szukać przyczyny? Czy może to być złym ustawieniem silnika extrudera (kroki/mm), czy może zbyt małą prędkością drukowania (4mm/s)?
Liczę na pomoc
Jakiś czas temu zbudowałem drukarkę 3D na 100% własnym projekcie. Jest oparta na sterowniku DUET 2 WIFI i silnikach krokowych Nema 23 1,8st/krok i extruderze MK8 z silnikiem Nema 17. Przez kilka pierwszych rozruchów miałem dość duży problem z ustawieniem silników krokowych (ustawiam na reprap configuration tool), silniki albo miały bardzo małą moc, albo "piszczały" i nie kręciły się w ogóle. W końcu jakimś cudem (metodą prób i błędów) udało mi się je ustawić tak żeby normalnie się kręciły - kosztem dość małych prędkości - max: 10mm/s. To jest pierwsze pytanie: w jaki sposób można zwiększać prędkość bez tak znacznego spadku mocy lub dziwnego zachowania silnika (dodaje screen z konfiguratora). Oś X jest na pasku GT2, koło: 16 zębów, oś Y jest na śrubie TR16x4, a oś Z na śrubie TR12x3.
Drugim (znacznie większym) problemem jest zbyt duża ilość wypluwającego filamentu PLA przez extruder. Korzystam z programu Craftware (póki co bardzo mi on odpowiada). Stół według mnie jest w miarę dobrze wypoziomowany, odległość od dyszy jest zachowana. W skrócie wytłumaczę jak wygląda drukowanie:
Chciałem wydrukować kostkę 20x20x20. Podczas pierwszej warstwy, na przekątnej kwadratu wszystko jest ok, ale gdy dysza zaczyna zjeżdżać do rogu kwadratu, daje zbyt dużo filamentu (albo robi za małe przerwy między "przejazdami") i dosłownie utapia się w filamencie. Próbowałem zmniejszyć regulacje extrudera na 50,40,30%, ale cały czas róg wydruku jest dużo grubszy niż środek. Gdzie mogę szukać przyczyny? Czy może to być złym ustawieniem silnika extrudera (kroki/mm), czy może zbyt małą prędkością drukowania (4mm/s)?
Liczę na pomoc