Cześć,
Mam mazdę 2, rocznik 2006, silnik benzyna 1,4.
Dziś próbowałem odpalić auto (już od miesiąca słyszałem, że odpala jakby ze słabszą mocą, akumulator był 6 letni) no kicha. Najpierw przekręcam kluczyk do połowy, kontrolki się świecą, wszystko git, odpalam, a tu nic, obrotomierz tylko poszedł na maksa, a silnik w ogóle nie zaskoczył i cisza, wskazówki spadły do zera, spróbowałem jeszcze trzy razy i nadal to samo. Myślę spróbuję potem. Poszedłem za godzinę i znów, kluczyk do połowy, kontrolki się świecą, ale tym razem po odpaleniu nie stało się nic i od tej chwili kontrolki w ogóle się nie świeciły, nawet przy przekręcaniu do połowy. Nie działał nawet zamek centralny. Cała elektronika poszła, myślę: pewnie to akumulator.
Kupiłem nowy akumulator. Chcę go zamontować, montuję plusa, wszystko ok, a przy minusie robi się taka iskra, że aż stopiło mi kawałek tego słupka, na który nakłada się tą minusową obręcz. Podejrzewam, że zrobiło się jakieś zwarcie. Pytanie, co podejrzewacie i czy może mnie to dużo kosztować? Czy ten nowy akumulator będzie mi jeszcze przydatny?
Dzięki.
Pozdrawiam.
Mam mazdę 2, rocznik 2006, silnik benzyna 1,4.
Dziś próbowałem odpalić auto (już od miesiąca słyszałem, że odpala jakby ze słabszą mocą, akumulator był 6 letni) no kicha. Najpierw przekręcam kluczyk do połowy, kontrolki się świecą, wszystko git, odpalam, a tu nic, obrotomierz tylko poszedł na maksa, a silnik w ogóle nie zaskoczył i cisza, wskazówki spadły do zera, spróbowałem jeszcze trzy razy i nadal to samo. Myślę spróbuję potem. Poszedłem za godzinę i znów, kluczyk do połowy, kontrolki się świecą, ale tym razem po odpaleniu nie stało się nic i od tej chwili kontrolki w ogóle się nie świeciły, nawet przy przekręcaniu do połowy. Nie działał nawet zamek centralny. Cała elektronika poszła, myślę: pewnie to akumulator.
Kupiłem nowy akumulator. Chcę go zamontować, montuję plusa, wszystko ok, a przy minusie robi się taka iskra, że aż stopiło mi kawałek tego słupka, na który nakłada się tą minusową obręcz. Podejrzewam, że zrobiło się jakieś zwarcie. Pytanie, co podejrzewacie i czy może mnie to dużo kosztować? Czy ten nowy akumulator będzie mi jeszcze przydatny?
Dzięki.
Pozdrawiam.