Witam
Licznik poprawnie widzi poziom paliwa, ale zawyża go wskazówką. Znana usterka, licznik na chwile po włączeniu zapłonu wskazówke temperatury ma prawidłowo na początku skali a wskazówka paliwa ustawia się o 1/4 skali więcej po czym następuje zawyżony odczyt (gdy pełen bak, wyrzuca ją na maksa w prawo poza skale. Zawsze zawyża o 1/4. Gdy wyciągnę wskazówkę i wstawie z korektą o tą 1/4 to jest niby ok, ale każde wyłączenie i włączenie zapłonu (czytaj ustawianie wskazówki na "zerze" po czym odczyt) sukcesywnie zawyża odczyt aż do tych 1/4
Silniczek przemierzyłem, wszystkie uzwojenia mają tą samą rezystancję, jest tak bajecznie prosty że nie rozumiem co tu nie działa. Na logike to sterownik silniczka, ale nie będę w ciemno wymieniać zanim nie spytam kogoś kto już to przerabiał. Kto już to przerabiał i podzieli się doświadczeniami?
Licznik poprawnie widzi poziom paliwa, ale zawyża go wskazówką. Znana usterka, licznik na chwile po włączeniu zapłonu wskazówke temperatury ma prawidłowo na początku skali a wskazówka paliwa ustawia się o 1/4 skali więcej po czym następuje zawyżony odczyt (gdy pełen bak, wyrzuca ją na maksa w prawo poza skale. Zawsze zawyża o 1/4. Gdy wyciągnę wskazówkę i wstawie z korektą o tą 1/4 to jest niby ok, ale każde wyłączenie i włączenie zapłonu (czytaj ustawianie wskazówki na "zerze" po czym odczyt) sukcesywnie zawyża odczyt aż do tych 1/4
Silniczek przemierzyłem, wszystkie uzwojenia mają tą samą rezystancję, jest tak bajecznie prosty że nie rozumiem co tu nie działa. Na logike to sterownik silniczka, ale nie będę w ciemno wymieniać zanim nie spytam kogoś kto już to przerabiał. Kto już to przerabiał i podzieli się doświadczeniami?