Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy to pomieszczenie zda egzamin?

29 Cze 2020 12:40 492 12
  • Poziom 2  
    Cześć! Proszę wybaczyć, jeśli umieszczam ten temat w złym dziale, lecz jestem tu nowy a potrzebuję też pilnej porady, a mianowicie...

    W ostatnim czasie wyrobiłem sobie skromne pomieszczenie typu garażowego o powierzchni 4-5 m2. Chciałbym z tego pomieszczenia korzystać na co dzień, coś na wzór biura, a więc przechowywać tu także sprzęt elektroniczny typu komputer, konsola, telewizor czy głośniki. Martwi mnie natomiast jedna kwestia - duża wilgotność. Teraz, z nadejściem okresu letniego, wilgotność na higrometrze oscyluje w okolicach do 80-85 %. Zauważyłem, że nieraz woda potrafi skroplić się na oknie oraz na metalowych drzwiach prowadzących bezpośrednio na zewnątrz (na dwór). Również po papierze, kartkach widzę, że są one miększe, jakby nasiąknięte nieco tą wilgocią. Z drugiej strony nie widzę tak niepokojących objawów jak zaparowane ekrany czy skroplenie wody na innych metalowych przedmiotach np. jak nożyczki. Wilgotność ta nie jest zbyt dynamiczna, a to chyba ważne.
    Prosiłbym zatem bardzo o poradę, czy mogę z tego pomieszczenia normalnie korzystać oraz czy elektroniczne sprzęty będą tu bezpieczne. Dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam :)
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Pomiary wykonane, zostaje zajrzeć do dokumentacji sprzętu w jakich warunkach może pracować. Jak będzie za wysoka wilgotność, pozostanie ogrzewanie, ale czy to ekonomiczne stwierdzisz sam.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Dla człowieka widełki wilgotności powietrza to od 40 do 60%.
    Rozwiązania to jak kolega wyżej: ogrzewanie, ocieplenie drzwi- skończy się wykraplanie i wentylacja.
    Znasz przyczynę? Woda idzie z pod podłogi? Z innych miejsc?
    Może beton, zaprawa, tynki jeszcze nie wyschły jak trzeba.
    Czy to tylko wilgoć "od człowieka" wewnątrz?
  • Poziom 2  
    Podczas lata to i tak chyba ciężko utrzymać tą normę, prawda? Wystarczy na chwilę okno otworzyć i wilgotność się podnosi, szczególnie w deszczowe dni. Pomieszczenie to stoi tu od lat, w ostatnim czasie po prostu zostało docieplone styropianem oraz wyremontowane od środka, tzn. płyty gipsowe oraz podłoga. Drzwi są ocieplone styropianem. Pokój posiada też grzejnik, ale na ten moment oczywiście nie zamierzam go używać. Temperatura tu wynosi obecnie przyjemne 20 stopni, w zimę natomiast była rankami na poziomie 12-15 stopni (przed ogrzaniem pomieszczenia), no ale w zimę nie było też problemu z wilgotnością. Ciężko stwierdzić skąd się bierze ta wilgoć. Jak wspomniałem jest to pomieszczenie dobudowane, coś na wzór garażu/ piwnicy, a także znajduje się blisko lasu. Myślę, że to wszystko się po części składa na wyższą wilgotność. Przypuszczam też, że głównym powodem może być właśnie zimno od ziemi.

    Nie za bardzo też wiem, gdzie mam szukać tych informacji dot. użytkowania sprzętu. W instrukcji np. od konsoli jest co najwyżej podana tylko temperatura pracy oraz ogólnie, by nie przechowywać w dużej wilgotności. Myślałem zawsze, że głównym problemem są te skoki temperatury, na przykład przy wnoszeniu sprzętu z zewnątrz do wewnątrz i sprzyjająca temu wilgotność. Czy przy dość stabilnej wilgotności również sprzęt "może dostać"? Na prawdę nie mam pojęcia, dlatego szukam pomocy tu, na forum. Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Pozostaje nie stawianie urządzeń bezpośrednio przy oknie i drzwiach, obserwowanie, jak zacznie dziwnie się zachowywać, uciekać z nim z tego pomieszczenia. U mnie zimą komputer [PC] stał na parapecie, zaczął świrować [skraplała się woda na szybach okna] zestawiłem go z parapetu na stół, te 30 centymetrów robiło mu dużą różnicę. Sam musisz wyczuć co i jak. W dobrych urządzeniach piszą w jakiej wilgotności mogą pracować, ale to pojęcie jest względne, raz jest tak, a raz siak.
    Blisko podłogi też nie mogą być.
    Powodzenia.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Po pierwsze czy jest to pomieszczenie na poziomie 0 czy piwnica. Jeśli wolnostojące to czy mury mają izolację od gruntu.
    Po drugie albo nieprecyzyjnie się wyraziłeś i pomieszczenie ma 4x5m albo siedzisz w kojcu 2x2m czyli 4m² i kubaturze 8m³ gdzie nawet wejście w mokrej kurtce, czy samo oddychanie powoduje znaczny wzrost wilgotności. Są w sprzedaży osuszacze powietrza kosztujące 300-600pln które potrafią z filtrowanego powietrza odsączyć nawet kilka litrów wody na dobę.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    TheMike napisał:
    Temperatura tu wynosi obecnie przyjemne 20 stopni, w zimę natomiast była rankami na poziomie 12-15 stopni (przed ogrzaniem pomieszczenia), no ale w zimę nie było też problemu z wilgotnością
    Jeżeli na zewnątrz jest wilgotniej niż w pomieszczeniu a temperatura wyższa niż w pomieszczeniu to wilgoć wchodzi do środka i vive versa. Dlatego zimą jest w miarę sucho.
    TheMike napisał:
    Pomieszczenie to stoi tu od lat, w ostatnim czasie po prostu zostało docieplone styropianem oraz wyremontowane od środka,
    Docieplone od zewnątrz czy od środka? Jeżeli od środka to masz jedną z przyczyn wilgoci.
  • Poziom 2  
    Dziękuję wam bardzo za dotychczasowe odpowiedzi, na próżno szukać takiej aktywności na innych forach. A więc...

    Jest to właśnie takie małe pomieszczenie, dokładnie o powierzchni 4,5 m2. Oczywiście nic nie stawiam bezpośrednio obok okna czy drzwi, a przynajmniej w odległości większej niż pół metra. Pomieszczenie na poziomie 0, co do izolacji to hmm, nie bardzo znam się na budowie, ale wydaje mi się, że może być ciężko. Kiedyś to było pomieszczenie na rowery etc, pewnie od ziemi jest tylko beton, następnie położona podłoga. Tak jak wspomniałem też wcześniej, przypuszczam, że to właśnie głównie od dołu jest problem. Od ziemi "ciągnie" - jest różnica pomiędzy dołem a górą pokoju w temperaturze, pewnie to też powoduje taką wilgotność, no ale coż... Kwestia dotyczy jednak tego czy mogę z tego pokoju korzystać tak, aby nie uszkodzić sprzętu, a nie budować od nowa ^

    Też właśnie myślę nad osuszaczem, aczkolwiek wydatek 300-600 złoty na tak mały pokój jest dość spory. Znalazłem też osuszacze w okolicach 100-200 zł do mniejszych pomieszczeń - czy taki by się nie sprawdził? Dla przykładu:

    https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-domu/o...VDxsYCh3dYQ35EAYYBSABEgJd_fD_BwE&gclsrc=aw.ds

    Mi osobiście właśnie zależy na niskiej temperaturze. Jestem zimnolubny i w zimę nie przeszkadzało mi to 12-15 stopni, a teraz, w lato, taka niższa temperatura to dla mnie jak zbawienie. Jeszcze tak wtrącając do tego wątku, czy taka niższa temperatura, z rzędu 10-15 stopni, jest bezpieczne dla sprzętów elektronicznych? Korzystałem z nich przez minioną zimę właśnie w tym pomieszczeniu, a nawet się nad tym nie zastanawiałem...

    No i ostatnia kwestia - docieplone od zewnątrz styropianem, a od środka dołożone płyty gipsowe, gdyż były to " gołe ściany".
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    To urządzenie na ogniwie Peltiera ma 23Waty, a to oznacza, że po stronie zimnej będzie mieć mniej niż połowę z tego. To dość mało jak na wykraplanie wody. Pewnie trochę pomoże to urządzenie, bo nie dość, że trochę osuszy, to jeszcze podgrzeje to pomieszczenie, aczkolwiek wydaje mi się, że jak to pomieszczenie nie jest szczelne i otwierasz w nim drzwi, to efekt osuszenia tego osuszacza przez godzinę zniwelujesz do 0 przez jedno szybkie otwarcie i zamknięcie drzwi.
    Niestety, jak gorące wilgotne powietrze z zewnątrz trafia na powierzchnie zimniejsze od punktu rosy tego powietrza, to wilgoć z powietrza musi się wykroplić. Podobnie, jak obniża się temperatura(bez wykroplenia), rośnie wilgotność względna.
    W okresie letnim większość wilgoci jaka pojawia się na zimnych powierzchniach jest związana z wykraplaniem tej wilgoci z powietrza zewnętrznego, które jak się ochładza na powierzchni, musi wykroplić wodę.
  • Poziom 2  
    Hej. No moim priorytetem jest utrzymanie niższej temperatury a więc fakt, by pomieszczenia nie podgrzewać - między innymi dlatego też chcę takie chłodniejsze pomieszczenie, szczególnie teraz na lato. Pomieszczenie raczej jest szczelne. Wilgotność na ten moment, od dłuższego czasu oscyluje na poziomie 80% - w przypadku gdy pomieszczenie jest zamknięte, nieużywane. Wietrzenie, otwieranie okna różnie działa w zależności od pogody. Często wilgotność spadnie o kilka %, a innym razem nic nie pomoże, np w deszczową pogodę.
    Różnica w temperaturze nie jest też taka duża między wnętrzem a zewnętrzem. W pomieszczeniu "na surowo" czyli bez mojej obecności i pracy sprzętu temperatura jest na poziomie 19-20 stopni - marzenie! Gdy chwilę tu posiedzę, sprzęt nieco popracuje to wiadomo, że i temperatura się nieco podniesie, tj o 1-3 stopni. Przez moją obecność wilgotność raczej prawie się nie zmienia. Tak jak wspomniałem powyżej, woda potrafi się skroplić tylko na drzwiach - ich metalowej ramie, oraz na oknie, nic więcej, a więc żadne inne zimne, metalowe przedmioty w tym pomieszczeniu kropl wody czy pary nie łapią. Martwi jedynie jeszcze to "rozmiękczenie" papieru i kartek nieco. Nie jestem teraz pewien, aczkolwiek wydaje mi się, że w okresie zimowym, gdy pracował grzejnik a na higrometrze wilgotność była na poziomie 40-55%, te krople wody również miały miejsce. W każdym bądź razie, co można powiedzieć o takim osuszaczu?

    https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-domu/osuszacze-powietrza/osuszacz-powietrza-700ml

    Nie wspomniałem, że do tej pory używałem pochłaniacza w tabletkach - stop wilgoci aero. Wody dużo zbiera, lecz zbyt szybko w tym letnim okresie, a dodatkowo problem jest taki, że wilgotność na higrometrze zbytnio nie spada. Bardzo mi zależy na tym pomieszczeniu, zatem chciałbym także spróbować za pomocą elektrycznego osuszacza, jeżeli jest szansa by to pomogło i obniżyło tą wilgotność do poziomu 70-75 % - to chyba już w miarę bezpieczna "nadwyżka" ponad normy, prawda?

    Dziękuję za zaangażowanie w moją sprawę. Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    TheMike napisał:
    Tak jak wspomniałem powyżej, woda potrafi się skroplić tylko na drzwiach - ich metalowej ramie, oraz na oknie, nic więcej, a więc żadne inne zimne, metalowe przedmioty w tym pomieszczeniu kropl wody czy pary nie łapią.
    To oznacza, że temperatura tych elementów pomieszczenia jest niższa niż pozostałych. Woda wykrapla się tylko tam gdzie temperatura jest poniżej punktu rosy.
    Dobrze widzę to zjawisko w chłodny, wilgotny wieczór na działce - woda już się wykrapla na dachu samochodu (cienka blacha, pokryta cienkim lakierem, szybko stygnie) ale nie na bramie odleglej od samochodu o 60 cm. Brama zbudowana z grubych stalowych kątowników i po ostatnim malowaniu pokryta już chyba 6 warstwami farby. Po północy, mokry jest zarówno samochód jak i brama.
  • Poziom 27  
    Tylko wydajny osuszacz powietrza jak nie chcesz podnosić temperatury. Uzyskasz 45-50% i będzie git. Zimą, nawet przy 40% woda na drzwiach Ci się wykropli. Odizoluj elementy metalowe drzwi zewnętrzne od wewnętrznych.
  • Poziom 28  
    Podejrzewam że osuszacz który pokazałeś działa na zasadzie ogniwa peltera, jakiej szalonej wydajności bym się nie spodziewał. Szukałbym takiego z agregatem lodówkowym.