Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Nowa płyta główna - bios nie rozpoznaje dysku Toshiba

29 Cze 2020 21:33 123 2
  • Poziom 2  
    Witam,
    Zmieniłem płytę główną na Gigabyte B450M DS3H, ale ze starego komputera pozostawiłem dysk Toshiba DT01ACA100 - jeśli to ważne, to podaję oznaczenia z etykiety: Rated 5V 420mA 12V 420mA. SATA 6Gb/s.
    Dysk jest podłączony do portu SATA3 na płycie.
    W BIOS tryb SATA jest ustawiony na AHCI.
    Efekt jest taki, że dysk jest wykrywany jako 0MB przez BIOS.

    Ten sam dysk jest wykryty jako IDE 1TB przez starszy komputer przy podłączeniu SATA2 i ten starszy komputer widzi wszystkie dane na nim.

    Co może być przyczyną tego, że nowa płyta/BIOS nie wykrywa dysku?
    Czy tryb AHCI może być jakimś problemem (do wyboru jest tylko AHCI lub RAID, nie ma IDE)?
    Jak najłatwiej dostać się do danych na tym dysku z nowego sprzętu? Rozważałem zakup adaptera SATA/USB, jeśli to mogłoby pomóc, ale może macie jakieś inne pomysły?

    Dzięki za wszelką pomoc, gra toczy się o 1TB zdjęć i danych z kilku lat...
  • Pomocny post

    Spec od komputerów
    Wszystko poprawnie podłączone - zasilanie, kabelek SATA? Przewody sprawne? Sprawdzałeś na innych portach SATA na płycie?
    Zacznij od aktualizacji BIOSu i sprawdź czy płyta zobaczy dysk.
    Adapter USB -> SATA jest sposobem na odczyt danych, ale nie będzie to wygodne rozwiązanie - zwłaszcza jeśli chcesz ten dysk używać na stałe z tym komputerem.
  • Poziom 2  
    sk1977 napisał:
    Wszystko poprawnie podłączone - zasilanie, kabelek SATA? Przewody sprawne? Sprawdzałeś na innych portach SATA na płycie?
    Zacznij od aktualizacji BIOSu i sprawdź czy płyta zobaczy dysk.
    Adapter USB -> SATA jest sposobem na odczyt danych, ale nie będzie to wygodne rozwiązanie - zwłaszcza jeśli chcesz ten dysk używać na stałe z tym komputerem.


    Miałeś rację. W życiu bym nie pomyślał, że mogłem niedopatrzyć takiej drobnostki. Już podłogę miałem odrywać, a tu okazało się, że najwyraźniej któryś przewód był źle podpięty.
    Poprzekładałem, podociskałem i wszystko śmiga jak powinno!
    Uff, a ja już myślałem, że dysk felerny. Płyta została wymieniona z powodu przepięcia podczas burzy (w czasie gdy dysk pracował) i miałem podejrzenia, że może być coś z dyskiem.

    Dzięki wielkie za sugestie!!!