Witam
I kopiłeś tego i40 ?
Dodano po 46 [minuty]:Nie chcę wychwalać czczo auta ale od kiedy pamiętam byłem fanem aut niemieckich. Teraz wyśmiewam ich reklamy: technika przerostem techniki. Tak naprawdę miałem Audi od 100 przez C4 do A6, Golfy i Passaty. Dzisiaj moge powiedzieć, że jeśli chodzi o najmniejszą awaryjność to wygrywa Passat B5 FL z roczników 2001 do 2005 z 1.9 TDI. Jedyna wada w tym modelu jak i niemcach to fatalnie destrukcyjne PRZEDNIE ZAWIESZENIE. W domu kilka aut i w sumie przebiegi roczne to 5000 do 9000 km ale w A6 czy Passacie w roku zawsze jakaś końcówka była do roboty. Po prostu przekleństwo.
W 2014 nabyłem 3,5 letniego i40 z silnikiem 1,7 CRDI. W dokumentach moc 115 KM, jednak znajomy serwis po roku wymieniał soft na 141 KM.
Kupiłem z przebiegiem 102 000 Km, dużo auto leasingowe. Jednak stan ogólny idealny, fabryczny. W tamtym roku wbijałem przegląd do ostatniej rubryki. Ogólnie we wrzesniu autu wybije 10 lat z czego w moich rękach prawie 7. Na liczniku 170 000 km. Co w tym okresie zrobiłem, naprawiałem ? Faktycznie NIC.
Mieszkam w miejscu gdzie wertepy na dojazd do szosy niszczą wszystkim sprężyny przód i taka pękła rok temu. Przednie obie wymieniłem na nowe, polecane przez serwis..
Tarcze hamulcowe z przodu choc nie było wskazań ale przy hamowaniu z duzych prędkości odczuwałem jakis dyskomfort. A tak raz komplet kolcków ham. Olej silniowy co roku a nawet zdazyło sie, że 2 razy. Silnik z DPFem ma problem przy jezdzie po miescie bo kiedy włacza wypalanie dodaje paliwo a gdy my mu nie pozwolimy ( bo nie wiemy) wyplać i wyłączamy to leje je do miski olejowej. Olej nagle wzrasata wiec gdy miaem na miarce 2 cm wiecej wymieniłem. Trzeba pilnować filtra cząstek stałych. Miasto 30-50 km i trasa 25 min na 5 biegu z prędkością nie mniej jak 90 km/h i jest git.
Brak jest w i40 diody, lampki pokazującej, że włączyło się wypalanie i to jest mankament. Trzeba umiec to wyczuć. A jak? Jadąc na 4-6 biegu puszczamy pedał gazu i na pasku postępu spalania widzimy czy pasek znikł, zamknął się czy został jakiś fragment 1-5 mm? Jak został to oznacza , że wypalanie rusza. Wtedy musimy nim poganiac te 15 min. Niestety taki urok. Jednak awaryjnośc podwozia od wyjścia z salonu ZERO, kompoletnie NIC. Spalanie w trasie na tempomacie przy jezdzie do 130 maks 5.3 l/100 km. Przy jezdzie delikatnej do 100 km / h 4.5 l /100 km. Mam cięzką noge i lubie pogonić i zbera sie jak wariat a do tego bzdury pisza inni o tym , że jest głosny. Ucho zawsze wychwytuje dodanie gazu jako wyższe brzmienie . W A6 było głośniej. W BMW jeszcze głośniej. Prowadzenie w łukach uwazam za super W tym roku dostał komplet nowiutkich opon zimowych Toya i trzyma się lodu i sniegu. Egoistów z Audi czy BMW obsmiewam, bo mam auto o pieknej stylizacji, dobrze wykonane , sliczne i 3 razy tańsze .
Mankament musi jakiś byc jak w każdym aucie a w mojej wersi z wrzesnia 2011 r to trzaski deski po drogach dziurawych. Myśłe, że jest za mocno spasowane. W czasie gwarancji miałem zostawic go do poprawki tego ale po czytaniu forum i rozmowach ze specjalkistami stwierdizłem, że faktłapy w serwisie więcej szkód zrobią pod deska niz naprawią i odpusciłem, tym bardziej że znałem opinie po takuch naprawach, w któreych mówiono, że plepszenie nastąpiło na jakiś czas a potem jeszcze gorzej.
W każdym razie to pierwsze auto które tak długo trzymam i zamierzam jeszcze z 3 lata. Nienaganny wygląd, stylistyka unikalna a do tego bardzo dobre wnętrze, zadbany, nadal syan salonowy, garażówany. bezawaryjny. Śmieje się z niemców bo to drogie pułapki dobrze reklamowane i jadące na historycznej opinii , którte juz od 2005 roku upadła. Nowe A6 czy Passaty uważam za przerost dewiacji i nigdy bym nie kupił (nie że mie nie stac) nowego niemca. W sumie po przejechaniu 70 tys km (a licze sobie tankowania i przejazdy, od taki typ jestem) spalanie utrzymuje sie na wartości 6,3 l/100 km. Z rury nie wychodzi żDEN DYMEK A UTRZYMNANY DPF pokazuje lśniąca rura wydechowa., Wkładając tam palca mozna tylko oczyscic kurz. Brak jakiejkolwiek sadzy.
Co bym zmienił?
Zapewne kupiłbym w automacie, podniósł moc do 177 KM bo tyle mozna, Szkoda, że Polacy nie docenili i40. Koreanczyk sprzedawał go w 1/2 wartości ( wartośc faktyczna nowego 170 tys zł a sprzedaz zaczeli od 100 tys zł, potem po lifcie przodu 125 000 zł. - chcąć walczyć z niemcami. Zostawli flagowegu Tucsana , który wymiata w tym segmencie. Żadne Q3 , 4 ,5 czy 6 nie sięga mu szyby. Zresztą za 120 tys zł nie kupicie Q5. A za Q5 kupicie 2,5 Tucsana.

)))
Pozdrawiam