logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hyundai i40 - diesel 1.7 136/141 KM vs benzyna 2.0 177 KM opinie

arturbakus 29 Cze 2020 21:39 23811 5
REKLAMA
  • #1 18790534
    arturbakus
    Poziom 9  
    Witam.

    Chciałbym zapytać o opinie użytkowników samochodu Hyundai i40.
    W niedługim czasie zamierzam kupić taki samochód oczywiście kupiony w Polskim Salonie, nie ufam tym sprowadzanym i mam dylemat jaką wersję wybrać. Myślę nad 1.7 136/141 KM lub benzyna 2.0. Chociaż jednej i drugiej wersji jest bardzo mało, (oczywiście z jakimś normalnym przebiegiem. Nie takim 250 tys km bo takich też jest sporo). A na dodatek żeby znaleźć wersję z nawigacją i kamerą cofania graniczy z cudem (dosłownie kilka ofert lub sprowadzone z zagranicy których nie biorę pod uwagę).

    Może ktoś wypowie się jak wygląda użytkowanie diesla 136/141 KM lub 2.0 177 KM, jazda, przyspieszenie przy wyprzedzaniu, recenzje tego auta lub rady, która wersja lepsza bądź którą polecacie.
  • REKLAMA
  • #2 18790942
    servicemen
    Poziom 28  
    Może na początek pojedź do takiego sprzedającego i się przejedź. Bo z opisu wynika że kupujesz go "na wygląd".
  • REKLAMA
  • #3 18790962
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Hyundai robi bardzo dobre samochody. Teście jeżdżą i 20. Zero problemów już 8 lat. Przebieg 160 tys. Kolega i30,na gospodarstwie. Diesel. 10 lat. W okolicy lata parę i40 w kombi. Z tego co wiem i benzyniaki i diesle nie sprawiają problemu. Bardzo dobry wybór. Blacharsko też nic im nie zarzuci. Jak znajdziesz pewne auto to będzie to dobry zakup.
  • REKLAMA
  • #4 18791098
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    ja mogę pomóc co do silnika 2,0 benzyna. Mam optimę od 3 lat. Samochodem dosłownie się płynie a nie jedzie (wielka bryka). Silnik nowoczesny o zmiennych wzniosach i zmiennych fazach, czyli dobrze zapiepsza oraz może być bardzo ekonomiczny. Przy jeździe około 110 km/h spalanie w okolicach 6,1 do 6,3 i to nie chwilowe tylko sumaryczne z trasy. Nie rozumiem tego zdania " Myślę nad 1.7 136/141 KM lub benzyna 2.0. Chociaż jednej i drugiej wersji jest bardzo mało, (oczywiście z jakimś normalnym przebiegiem. Nie takim 250 tys km bo takich też jest sporo). A na dodatek żeby znaleźć wersję z nawigacją i kamerą cofania graniczy z cudem ". Przecież kupując w salonie masz samochody bez przebiegu , no może któryś mieć powyżej 10 km, ale to testy, przestawiania na stocku, dojazd do salonu, jazda po placu i może uzbierać się ponad 10 km. Tym nie ma się co przejmować. Ja mam z 2017 roku i mam nawigację, kamerę cofania. Z nawigacji i tak korzystam z tej z telefonu przez androida, kamera oddaje idealnie rzeczywistość szczególnie w ciemnościach.
    Nawet w podstawowej wersji masz dużo bajerków, np auto hold, super sprawa przy każdej skrzyni.
    Co do rdzy - podłoga od zewnątrz zakryta plastikami, na progi też założone ozdobne plastiki, zagięcia na błotnikach na 180°, ale i tak zakonserwowałem maszynę po swojemu, trwało to dobrze ponad 3 tygodnie, nie ma chyba takiego otworu technologicznego do którego nie wprowadziłbym konserwacji.

    Ale drugiego takiego już nie kupię, ma jedną ogromną wadę - jest po prostu za duży. Po trasie super prowadzenie, wygłuszenie itd, ale już jazda w zatłoczonym mieście to porażka, tym bardziej że mam skrzynię manualną. Optima jest dłuższa od vectry c kombi i wjazdy na zatłoczone parkingi to masakra, trzeba się "łamać" nie raz dwukrotnie.
    Te silniki 2,0 benzynowe mają też koło dwumasowe, mają ogromny bak na około 1000 km (też duży plus).

    Podsumowując - fajna trwała gablota, ale zastanów się dobrze czy potrzebny Ci jest tak duży samochód ?
  • REKLAMA
  • #5 19237310
    mundek2016
    Poziom 2  
    Witam
    I kopiłeś tego i40 ?

    Dodano po 46 [minuty]:

    Nie chcę wychwalać czczo auta ale od kiedy pamiętam byłem fanem aut niemieckich. Teraz wyśmiewam ich reklamy: technika przerostem techniki. Tak naprawdę miałem Audi od 100 przez C4 do A6, Golfy i Passaty. Dzisiaj moge powiedzieć, że jeśli chodzi o najmniejszą awaryjność to wygrywa Passat B5 FL z roczników 2001 do 2005 z 1.9 TDI. Jedyna wada w tym modelu jak i niemcach to fatalnie destrukcyjne PRZEDNIE ZAWIESZENIE. W domu kilka aut i w sumie przebiegi roczne to 5000 do 9000 km ale w A6 czy Passacie w roku zawsze jakaś końcówka była do roboty. Po prostu przekleństwo.
    W 2014 nabyłem 3,5 letniego i40 z silnikiem 1,7 CRDI. W dokumentach moc 115 KM, jednak znajomy serwis po roku wymieniał soft na 141 KM.
    Kupiłem z przebiegiem 102 000 Km, dużo auto leasingowe. Jednak stan ogólny idealny, fabryczny. W tamtym roku wbijałem przegląd do ostatniej rubryki. Ogólnie we wrzesniu autu wybije 10 lat z czego w moich rękach prawie 7. Na liczniku 170 000 km. Co w tym okresie zrobiłem, naprawiałem ? Faktycznie NIC.

    Mieszkam w miejscu gdzie wertepy na dojazd do szosy niszczą wszystkim sprężyny przód i taka pękła rok temu. Przednie obie wymieniłem na nowe, polecane przez serwis..
    Tarcze hamulcowe z przodu choc nie było wskazań ale przy hamowaniu z duzych prędkości odczuwałem jakis dyskomfort. A tak raz komplet kolcków ham. Olej silniowy co roku a nawet zdazyło sie, że 2 razy. Silnik z DPFem ma problem przy jezdzie po miescie bo kiedy włacza wypalanie dodaje paliwo a gdy my mu nie pozwolimy ( bo nie wiemy) wyplać i wyłączamy to leje je do miski olejowej. Olej nagle wzrasata wiec gdy miaem na miarce 2 cm wiecej wymieniłem. Trzeba pilnować filtra cząstek stałych. Miasto 30-50 km i trasa 25 min na 5 biegu z prędkością nie mniej jak 90 km/h i jest git.
    Brak jest w i40 diody, lampki pokazującej, że włączyło się wypalanie i to jest mankament. Trzeba umiec to wyczuć. A jak? Jadąc na 4-6 biegu puszczamy pedał gazu i na pasku postępu spalania widzimy czy pasek znikł, zamknął się czy został jakiś fragment 1-5 mm? Jak został to oznacza , że wypalanie rusza. Wtedy musimy nim poganiac te 15 min. Niestety taki urok. Jednak awaryjnośc podwozia od wyjścia z salonu ZERO, kompoletnie NIC. Spalanie w trasie na tempomacie przy jezdzie do 130 maks 5.3 l/100 km. Przy jezdzie delikatnej do 100 km / h 4.5 l /100 km. Mam cięzką noge i lubie pogonić i zbera sie jak wariat a do tego bzdury pisza inni o tym , że jest głosny. Ucho zawsze wychwytuje dodanie gazu jako wyższe brzmienie . W A6 było głośniej. W BMW jeszcze głośniej. Prowadzenie w łukach uwazam za super W tym roku dostał komplet nowiutkich opon zimowych Toya i trzyma się lodu i sniegu. Egoistów z Audi czy BMW obsmiewam, bo mam auto o pieknej stylizacji, dobrze wykonane , sliczne i 3 razy tańsze .
    Mankament musi jakiś byc jak w każdym aucie a w mojej wersi z wrzesnia 2011 r to trzaski deski po drogach dziurawych. Myśłe, że jest za mocno spasowane. W czasie gwarancji miałem zostawic go do poprawki tego ale po czytaniu forum i rozmowach ze specjalkistami stwierdizłem, że faktłapy w serwisie więcej szkód zrobią pod deska niz naprawią i odpusciłem, tym bardziej że znałem opinie po takuch naprawach, w któreych mówiono, że plepszenie nastąpiło na jakiś czas a potem jeszcze gorzej.
    W każdym razie to pierwsze auto które tak długo trzymam i zamierzam jeszcze z 3 lata. Nienaganny wygląd, stylistyka unikalna a do tego bardzo dobre wnętrze, zadbany, nadal syan salonowy, garażówany. bezawaryjny. Śmieje się z niemców bo to drogie pułapki dobrze reklamowane i jadące na historycznej opinii , którte juz od 2005 roku upadła. Nowe A6 czy Passaty uważam za przerost dewiacji i nigdy bym nie kupił (nie że mie nie stac) nowego niemca. W sumie po przejechaniu 70 tys km (a licze sobie tankowania i przejazdy, od taki typ jestem) spalanie utrzymuje sie na wartości 6,3 l/100 km. Z rury nie wychodzi żDEN DYMEK A UTRZYMNANY DPF pokazuje lśniąca rura wydechowa., Wkładając tam palca mozna tylko oczyscic kurz. Brak jakiejkolwiek sadzy.
    Co bym zmienił?
    Zapewne kupiłbym w automacie, podniósł moc do 177 KM bo tyle mozna, Szkoda, że Polacy nie docenili i40. Koreanczyk sprzedawał go w 1/2 wartości ( wartośc faktyczna nowego 170 tys zł a sprzedaz zaczeli od 100 tys zł, potem po lifcie przodu 125 000 zł. - chcąć walczyć z niemcami. Zostawli flagowegu Tucsana , który wymiata w tym segmencie. Żadne Q3 , 4 ,5 czy 6 nie sięga mu szyby. Zresztą za 120 tys zł nie kupicie Q5. A za Q5 kupicie 2,5 Tucsana. :))))


    Pozdrawiam
  • #6 20894990
    matgd
    Poziom 2  
    >>18790942
    kupuje auta nie jak wszyscy wiąże się to z pewnym ryzykiem ale i sporymi korzyściami takie hobby
REKLAMA