Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ozonowanie pojazdu vs SARS-CoV-2

magic9 30 Jun 2020 10:57 21117 43
Texa Poland
  • #1
    magic9
    Editor
    Ozonowanie pojazdu vs SARS-CoV-2


    Ozon znany jest ludzkości już od 1840 roku, kiedy to Christian Friedrich Schönbein odkrył go w swoim laboratorium. Dziś ozon uznawany jest jako jeden z najskuteczniejszych środków dezynfekcyjnych. Działanie bakteriobójcze ozonu jest około 50 razy skuteczniejsze i 3000 razy szybsze niż chloru. Nie bez powodu więc ozon wykorzystywany jest w dezynfekcji wszelkiego rodzaju powierzchni, pomieszczeń, pojazdów. Ozon jest gazem drażniącym, powodującym uszkodzenia błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, co skutkuje wstrzymaniem oddychania wewnątrzkomórkowego. Ta właściwość czyni go skutecznym sposobem pozbywania się nie tylko wszelkiego rodzaju grzybów, bakterii, ale także wirusów. Właściwości O3 szczególnie w ostatnim czasie zyskały na znaczeniu, gdyż od pojawienia się Covid-19, na wszelkie sposoby próbujemy ograniczyć możliwość zarażenia się nowym wirusem. Jednym ze skutecznych środków zapobiegawczych zarażeniom jest dbanie o zachowywanie maksymalnej sterylności nie tylko rąk, ale również wszelkich powierzchni z naszego otoczenia. Ale czy rzeczywiście metoda ozonowania jest skuteczna w zwalczaniu nowego koronawirusa? Co prawda na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze oficjalnych wyników badań, które jednoznacznie rozwiałyby wątpliwości. Jednakże ozon ze względu na swoje właściwości, poprzez dyfundowanie przez otoczkę białkową wnika do rdzenia kwasu nukleinowego, gdzie uszkadza wirusowy RNA. Wyższe stężenia niszczą zewnętrzną powłokę białkową wirusa, co bezpośrednio wpływa na jego struktury DNA lub RNA. Dodatkowo ozon zapobiega dzieleniu się pojedynczej nici RNA na dwie części, co skutecznie zaburza mnożenie się wirusa. Badania laboratoryjne wykazały, że wirusy otoczkowe są podatne na inaktywację ozonem, a do takiej rodziny wirusów należą Koronawirusy. Tak więc do chwili pojawienia się oficjalnych wyników badań, pozostaje nam wyciągać własne wnioski z dostępnych danych.

    Ale wracając do naszego zagadnienia – co prawda nie mamy 100% pewności, że ozon unicestwia nowego wirusa, ale co do innych wirusów, bakterii i grzybów publikowane już badania mówią, że ozon jest znakomitym środkiem do pozbywania się niechcianych patogenów.

    Ozonowanie pojazdu vs SARS-CoV-2


    Jak więc podejść do ozonowania pojazdu, by czynność ta była maksymalnie skuteczna pod względem pozbycia się patogenów, a jednocześnie z zachowaniem bezpieczeństwa dla osób przeprowadzających proces dezynfekcji i finalnie, by pojazd po wykonanym procesie był bezpieczny dla jego właściciela? Otóż, by spełnić wszystkie te warunki musimy po pierwsze - dysponować profesjonalnym urządzeniem ozonującym, a po drugie musimy posiadać odpowiednią wiedzę teoretyczną, która bezpośrednio wpływa na skuteczność i bezpieczeństwo ozonowania.

    Na wstępie do kolejnego akapitu chciałbym podkreślić, że w przypadku ozonowania możemy dążyć do dwóch różniących się efektami zabiegów: dezodoryzacji oraz dezynfekcji. Po nazwie pierwszego z procesów możemy łatwo się domyślić, że przy tym zabiegu chodzi głównie o pozbycie się niepożądanych zapachów, a w przypadku dezynfekcji, jak słusznie każdy się domyśla - chodzi o sterylizację ozonowanej przestrzeni. Podsumowując - naszym wyznacznikiem skutecznej dezynfekcji nie może być pozbycie się zapachu z pojazdu. Odczuwana świeżość po takim zabiegu nie świadczy o tym, że przestrzeń pozbawiona jest bakterii, wirusów i grzybów, a jedynie, że pozbyliśmy się niechcianych zapachów.

    Ozonowanie pojazdu vs SARS-CoV-2


    Na rynku dostępne są różnego rodzaju urządzenia do ozonowania, jednakże różnią się nie tylko ceną, ale również zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi, które wpływają na jakość przeprowadzanej usługi. Przeglądając specyfikacje techniczne tych urządzeń szybko zorientujemy się, że głównym parametrem, którym się charakteryzują jest wydajność generatora przedstawiana w jednostce gr/h. Ale czy na pewno powinniśmy zwracać uwagę tylko na ten parametr? Czy w przypadku ozonowania pojazdu sensowne jest dążyć do jak zakupu jak najmocniejszego generatora? Czy jest to jedyny parametr, którym urządzenia mogą się różnić? Otóż nie. Sam proces wytarzania ozonu może wynikać z różnych rodzajów generatorów, w które urządzenie jest wyposażone. Podstawowym, najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest stosowanie płytek ceramicznych, jednakże sposób wytwarzania ozonu w ten sposób obarczony jest możliwością powstawania dużej ilości wielotlenków azotu, a w rezultacie bardzo szkodliwego dla człowieka kwasu azotowego, który reagując z różnymi powierzchniami może przyczynić się do powstawania odbarwień tworzyw oraz być niebezpieczny dla układów elektronicznych. Urządzenia wyższej klasy wyposażane są w inne generatory, których sposób wytwarzania ozonu jest znacznie bezpieczniejszy zarówno dla tworzyw, jak i człowieka. Takimi przykładami są tuby ze szkła borokrzemowego – ten rodzaj generatora w połączeniu z zastosowaniem dodatkowej filtracji znacząco redukuje prawdopodobieństwo powstania kwasu azotowego, chroniąc tym samym zdrowie użytkownika oraz elementy wnętrza pojazdu. Ale to nie wszystkie różnice wpływające na koszt i skuteczność ozonatorów.

    Tutaj zatrzymajmy się na chwilę i zadajmy sobie podstawowe pytanie – czy jako obecni czy też przyszli użytkownicy ozonatora wiemy, na ile czasu powinniśmy ustawić urządzenie, by osiągnąć optymalne stężenie, żeby przeprowadzona została dezynfekcja? Na jakiej podstawie ocenimy, że osiągnęliśmy wystarczające stężenie O3 i przez jaki czas powinniśmy utrzymać to stężenie, by maksymalna ilość patogenów została zneutralizowana?

    Myślę, że większość z nas odpowie sobie, że nie wie, jaki będzie optymalny czas. Bazujemy tylko na podstawowych informacjach zdobytych w Internecie, a w najlepszym przypadku na informacjach znajdujących się w instrukcji obsługi urządzenia – o ile instrukcja obejmuje odpowiedni przelicznik. Niestety nawet, gdy instrukcja wskaże nam w przybliżeniu, ile czasu powinniśmy wykonywać ozonowanie, to nie da nam to pewności, że dzięki temu zabiegowi dezynfekcja zostanie prawidłowo wykonana. Wynika to z faktu, że na proces rozpadu ozonu oraz jego reaktywność mają wpływ temperatura oraz wilgotność powietrza ozonowanej przestrzeni, ale również ilość materii, która wejdzie w reakcję utleniającą ozonu. Przykład – załóżmy dwie sytuacje: chcemy zdezynfekować kartonowe pudełko, na którym znajduje się wirus. W jednym przypadku pudełko zamknięte jest w sterylnym pomieszczeniu o kubaturze 10m3 – czyli jedynym niesterylnym przedmiotem w pomieszczeniu jest karton – w takim przypadku mniejsza ilość ozonu będzie potrzebna do zdezynfekowania tego kartonu. W drugim przypadku karton, na którym znajduje się wirus zamknięty jest w pomieszczeniu o tej samej kubaturze, ale oprócz kartonu znajdują się tam inne przedmioty, na których niekoniecznie jest wirus, ale są np. ogniska bakterii, a oprócz tego w pomieszczeniu panuje nieprzyjemny zapach. W tym przypadku potrzebne będzie o wiele więcej ozonu, by przeprowadzić dezynfekcję naszego kartonu, ponieważ ozon, oprócz tego połączy się jeszcze z innymi cząstkami obecnymi w pomieszczeniu. I tu nasuwa się pytanie – w takim razie, jak można to kontrolować? Otóż z prostych wyliczeń czasu względem objętości i wydajności ozonatora jesteśmy w stanie tylko w przybliżeniu dostosować długość procesu – jednakże nie daje nam to gwarancji prawidłowej dezynfekcji. Na maksymalizację procesu dezynfekcji wpłynie wyposażenie ozonatora w czujnik stężenia ozonu, temperatury oraz wilgotności powietrza ozonowanej przestrzeni. Na podstawie parametrów dostarczanych z tych czujników, procesor urządzenia może sterować wydajnością generatora oraz czasem przeprowadzania procesu. Taki automatyczny cykl polega na specjalnych algorytmach stworzonych na podstawie badań laboratoryjnych. Polegając na dużej wiedzy twórców takiego algorytmu, którzy zgłębili zagadnienie od podstaw, możemy ze spokojem przeprowadzić ozonowanie nie martwiąc się o wyliczanie przybliżonego czasu, nie mówiąc już o uwzględnianiu temperatury, wilgotności oraz ilości potencjalnych cząstek, z którymi ozon musi wejść w reakcję.

    Ozonowanie pojazdu vs SARS-CoV-2


    Przykładem takiego urządzenia jest Ozonator TEXA AIR2 SAN, którego komora wytwarzania 03 zbudowana jest ze szkła borokrzemowego, a zarządzany procesorem układ pobiera informacje z trzech czujników – stężenia ozonu, temperatury oraz wilgotności. Opracowany niedawno algorytm uwzględnia wymogi stężenia i długości utrzymywania optymalnych warunków, które niezbędne są do niszczenia wirusów z rodziny koronawirusów. Dodatkowo urządzenie zgodnie z zaleceniami Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, wyposażone jest w funkcję przekształcania ozonu w tlen (deozonator) w końcowej fazie procesu, co skraca czas usługi i czyni go maksymalnie bezpiecznym dla użytkownika. Przykładowo zdezynfekowany pojazd może zostać zwrócony właścicielowi bez potrzeby dodatkowego wietrzenia, a wszystko to kontrolowane jest przez czujnik stężenia ozonu, dzięki któremu urządzenie zakończy wszystkie cykle ozonowania dopiero wtedy, gdy ozonowana przestrzeń będzie gotowa do użytku. Dużą zaletą jest możliwość wydrukowania z przeprowadzonej usługi raportu, który możemy przekazać klientowi jako potwierdzenie profesjonalnie wykonanej dezynfekcji.

    Polecamy zapoznać się ze szczegółowymi parametrami technicznymi urządzenia TEXA AIR2 SAN.

    [Artykuł sponsorowany]
  • Texa Poland
  • #2
    Foadrian
    Level 9  
    magic9 wrote:
    Ozon jest gazem drażniącym, powodującym uszkodzenia błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, co skutkuje wstrzymaniem oddychania wewnątrzkomórkowego. Ta właściwość czyni go skutecznym sposobem pozbywania się nie tylko wszelkiego rodzaju grzybów, bakterii, ale także wirusów.
    Wirusy nie przeprowadzają oddychania komórkowego. Stąd powyższe zdanie nie ma sensu.
  • #3
    CMS
    Administrator of HydePark
    magic9 wrote:
    jest dążyć do jak zakupu jak najmocniejszego generatora?


    Coś za dużo tych "jak".

    No i znowu brak ceny :(
  • Texa Poland
  • #4
    TechEkspert
    Editor
    fotomh-s wrote:
    Na tym rysunku jest pokazane że urządzenie generuje zwykły tlen z ozonu (zauważcie strzałki, O3 wchodzi O2 wychodzi). Powinno być że O2 wchodzi i O3 wychodzi i w ten sposób urządzenie generuje ozon.
    Czyżby redaktor tego nie zauważył?
    Takie wtopy na rysunkach coraz częściej się pojawiają.


    Dobrze jest,
    -w pierwszym cyklu generuje ozon z tlenu,
    -natomiast w ostatnim cyklu ozon jest usuwany z wykorzystaniem katalizatora (tak aby chronić przed zbyt dużym stężeniem ozonu - ozon jest toksyczny w wyższych stężeniach).

    Chętnie bym to urządzenie rozkręcił i umieścił relację tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/forum507.html ;)

    Urządzenie wygląda na dość duże, może są jakieś mniejsze wersje?
  • #5
    ^ToM^
    Level 40  
    Foadrian wrote:
    magic9 wrote:
    Ozon jest gazem drażniącym, powodującym uszkodzenia błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, co skutkuje wstrzymaniem oddychania wewnątrzkomórkowego. Ta właściwość czyni go skutecznym sposobem pozbywania się nie tylko wszelkiego rodzaju grzybów, bakterii, ale także wirusów.
    Wirusy nie przeprowadzają oddychania komórkowego. Stąd powyższe zdanie nie ma sensu.


    Oczywiście, że tak jak napisałeś. Wirus nie przeprowadza oddychania komórkowego bo nie jest komórką, ale w ogóle nie jest organizmem.
  • #6
    bigrom
    Level 14  
    Wg mnie ozon zrobi więcej szkody niż pożytku z zabijania wirusów. Nawet jak by zabijał wirusy to więcej zabije w organizmie człowieka.
  • #7
    DJ_Opornik
    Level 21  
    Co ma piernik do wiatraka? Przecież ozonowanie podobnie jak z lampą UV, robi się przy braku ludzi w pomieszczeniu. Potem wietrzysz i wchodzisz
  • #8
    aaanteka
    Level 41  
    magic9 wrote:
    Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego
    Jakiegoż to narodu, warto być precyzyjnym coś cytując. Ogólnie opis tego urządzenia to same ogólniki pasujące do większości ozonatorów.

    Według wszelkich danych ozonowanie ma znikomą skuteczność w przypadku tego typu wirusów z otoczką lipidową. Skuteczność antywirusowa zaczyna się przy ilościach takich, że większość otoczenia zaczyna być niszczona ( tworzywa sztuczne się rozkładają, metale zaczynają korodować). Z punktu ekonomiki zaczyna to być w takim przypadku nieopłacalne. Generalnie żadna lampa UV, ani ozonator nie posiada świadectwa badań robionych w kierunku szerokiego spektrum wirusów. Ciekawe dlaczego? Co innego organizmy żywe, a co innego wirusy.
    Do myślenia daje też fakt zakażeń wtórnych w szpitalach amerykańskich przy hospitalizowanych osobach z ebolą i brak takich zakażeń na pierwszej linii hospitalizacji chorych w Afryce. W pierwszym przypadku stosowano lampy UV(roboty dezynfekujące), a drugim zwykłe mydło sodowe i potasowe.

    Słuszne więc jest spostrzeżenie kolegi "bigrom".
  • #9
    Tommy82
    Level 41  
    Myślę że Zarówno o3 jak i o po rozpadzie tu mogą zadziałać utleniając coś podobnie jak przy niszczeniu zapachów.
  • #11
    Umretu
    Level 10  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Możesz podać te "wszelkie dane"?

    No właśnie, wiarygodnych testów brak, ani "za" ani"przeciw", więc te "wszystkie dane", to są przypuszczenia wirusologów.
  • #12
    aaanteka
    Level 41  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Możesz podać te "wszelkie dane"?

    Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło "koronawirusy+ ozonator" nie koniecznie w języku polskim i mamy wyniki:). W tym publikacje i komunikaty wszelkich agent i instytucji zajmujących się medycyną. Pierwszy z brzegu wynik. Dużo na ten temat informacji podają też producenci ozonatorów wody do basenów. Większość podaje ograniczone działanie na wirusy. Jedynie producenci i dystrybutorzy ozonatorów powietrza w niewyraźny sposób przemycają sugestię o skuteczności ich urządzeń w stosunku do Covid-19.
  • #14
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego czy twoją intencją jest tylko czepianie się i trolling? Wystarczyło dalej iść wskazanym śladem i rozwinąć odnośniki, aby zrozumieć w pełni treść, dodajmy treść napisaną dla kompletnych laików ab zrozumieli przesłanie instytucji. Trochę inwencji własnej i znajdziesz wszystko, ale tylko pod warunkiem że chcesz. Przczytaj mój wcześniejszy post jest tam w sumie wiele wskazówek jak szukać, jak również dość precyzyjne naprowadzenie do przeanalizowania. Jeżeli wiesz lepiej to napisz o tym i podziel się swoją wiedzą.

    Ponadto należy pojazd mechaniczny, każdy środek komunikacji uznać jako pojemność, objętość eksploatowaną cały czas, bo trudno mówić o 20 minutach ozonowania o odpowiednim stężeniu i 48h, czy nawet 72h wietrzeniu, po każdym użytkowaniu samochodu.

    Przejazd samochodu z pasażerami 5 minut , potem skuteczna dezynfekcja ozonowaniem przez 20 minut ( groźne stężenie dla istot żywych) i wietrzenie 48-72h, to trochę dziwna metoda , przyznasz?

    Do tego dochodzi konieczność stosowania zasilania ozonatora czystym tlenem dla ominięcia szkodliwych tlenków azotu. Gdzie tu uniwersalność i ekonomika?
  • #15
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 37  
    aaanteka wrote:
    Kolego czy twoją intencją jest tylko czepianie się i trolling?

    Moją intencją jest rzeczową dyskusją oparta o fakty, poparta wiarygodnymi źródłami informacji.
    aaanteka wrote:
    bo trudno mówić o 20 minutach ozonowania o odpowiednim stężeniu i 48h, czy nawet 72h wietrzeniu, po każdym użytkowaniu samochodu.

    Gdzie tak napisano? Skąd wzięłaś te czasy?
    aaanteka wrote:
    Przejazd samochodu z pasażerami 5 minut , potem skuteczna dezynfekcja ozonowaniem przez 20 minut ( groźne stężenie dla istot żywych) i wietrzenie 48-72h, to trochę dziwna metoda , przyznasz?

    Ponawiam pytanie. Skąd te 48-72h?
    aaanteka wrote:
    Do tego dochodzi konieczność stosowania zasilania ozonatora czystym tlenem dla ominięcia szkodliwych tlenków azotu.

    Gdzie producent pisze że trzeba zasilać czystym tlenem? Z opisu wynika że zastosowana metoda wytwarzania ozonu i filtracji powoduje znikome ilości kwasu azotowego.
  • #16
    fabians
    Level 13  
    Mam pytanie dla znających się na temacie.
    1. Jaka średnio jest żywotność płytek ceramicznych w roboczogodzinach?
    2. Czy generator 10G wystarczy stosować 15 minut w samochodzie (odgrzybianie klimatyzacji), czy dłużej?

    Kupiłem sam generator za troszkę ponad 100zł. Wrzuciłem do skrzynki plastykowej (narzędziowej). Wyciąłem otwory i włożyłem dwa wiatraczki z komputera i zasilacz. Piszę tak dla osób, które chciałby mieć coś takiego w niskiej cenie.
  • #17
    elektryku5
    Level 39  
    fabians wrote:
    2. Czy generator 10G wystarczy stosować 15 minut w samochodzie (odgrzybianie klimatyzacji), czy dłużej?


    Ja się trochę naczytałem, że efekt czyszczenia klimy ozonatorem nie zawsze jest wystarczający (szczególnie jak ktoś ma już mocno zawalony parownik) i tym samym wziąłem się za budowę pistoletu pneumatycznego do aplikacji środka bezpośrednio na parownik.

    Oryginał jest trochę drogi https://sklep.tunap.pl/sklep/motoryzacja/akce...210-pistolet-czyszczenia-ukladu-klimatyzacji/ , ale da się to zrobić ponoć na bazie kilku złączek pneumatycznych i zbiornika.
  • #18
    Tommy82
    Level 41  
    @elektryku5
    Pistolet do ropowania + kawałek wężyka +dysza może i z pistoletu i rządzisz w granicach 50 PLN.
  • #19
    aaanteka
    Level 41  
    Trochę chęci i wszystko jest jasne:

    A)"Opracowanie Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego, które dokładnie analizuje ozonowanie jako metodę przeciwdziałającą skażeniu wirusem SARS-CoV-2:


    Ozonowanie jako metoda przeciwdziałająca skażeniu wirusem SARS-CoV-2

    1) Do chwili obecnej nie ma doniesień, które w sposób bezsporny rozstrzygnęłyby kwestię skutecznego usuwania z powietrza pomieszczeń lub z powierzchni wirusa SARS-CoV2 przy użyciu ozonu.

    2) Istnieją natomiast naukowo potwierdzone dowody, że w wysokich stężeniach ozon może skutecznie przyczyniać się do eliminacji ze środowiska wnętrz bakterii, grzybów, a także wirusów takich jak wirus Polio, wirus Norwalk, parwowirusy czy wirusy HAV i HBV.

    Wykazano ponadto, że ozon niszczy także wirusa SARS-CoV odkrytego w 2003 r. Informacja ta jest o tyle ważna, że genom wirusa SARS-CoV-2 z 2019 r. cechuje się dużym podobieństwem (w około 85 proc.) do tego z 2003 r. Istnieje zatem wysokie prawdopodobieństwo, że ozon będzie w stanie niszczyć otoczkę lipidową tego wirusa, przyczyniając się do jego unieszkodliwienia. Dla pełnego potwierdzenia tej tezy należałoby przeprowadzić wiarygodne badania ekspozycji na ozon nowego wirusa SARS-CoV-2.

    3) Metoda ozonowania może być rekomendowana jako jedna z metod dezynfekcji pomieszczeń z zastrzeżeniem zawartym w punkcie 2.

    4) Odnośnie do procedury ozonowania pomieszczeń w celu ich dezynfekcji do tej pory nie określono optymalnych odstępów czasowych, w jakich powinno się ją wykonywać. Z pewnością należy mieć na uwadze czas trwania całego procesu, który może wahać się od 3 do 5 godzin. Dodatkowo zabieg ozonowania wiąże się nieodłącznie z koniecznością właściwego przygotowania pomieszczenia, które może trwać równie długo jak samo ozonowanie. Ponadto, ważny jest rodzaj wykonywanej w pomieszczeniu pracy tj. czy w pomieszczeniu tym ma miejsce uwalnianie się szkodliwych czynników biologicznych. Przyjmując dodatkowo założenie, że na stanowiskach pracy są zastosowane także inne środki ochrony (m.in. płyny do dezynfekcji, rękawice, maski), przy jednoczesnym braku stwierdzenia obecności w nich osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2, zabiegi ozonowania można wykonywać w odstępach trzech lub czterech tygodni."


    B) Według dr hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego niestety, wszystkie działania ozonu dotyczą przede wszystkim komórek bakteryjnych, a nie patogenów wirusowych. Z tego względu ozonator nie będzie miał żadnego zastosowania w przypadku mieszkań, pieniędzy czy samochodów. Tę metodę można jednak wykorzystać, jak już zostało wspomniane, do dezynfekcji po kwarantannie, tak aby oczyścić powietrze.



    Nieporozumienie w sprawie skuteczności ozonowania polega na uogólnianiu i nie zrozumieniu zakresu stosowania i stosowania właśnie czego, bo nie uniwersalnego hasła "ozon", czy "ozonator".

    1)Wszelkie badania prowadzone są i były przede wszystkim w kierunku potencjalnej inaktywacji ozonu do wirusów in vivo.

    2)Od dawna ustalono, że ozon neutralizuje bakterie, wirusy, grzyby i pasożyty w środowisku wodnym. Dlatego stosowane są metody parowego ozonowania przedmiotów w odpowiednio skonstruowanych komorach.

    3)Powszechnie stosuje się dezynfekcję wody, ale z pewnymi ograniczeniami jak pokazała praktyka (wszystko można znaleść przy odrobinie własnego zaangażowania i chęci w sieci).

    4)Inna metoda zastosowania ozonu to mieszanka nadtlenku wodoru (woda utleniona) i ozonu tak zwany perokson stosowany w postaci tak zwanej "suchej mgły". Ale również zalecana z dużym naciskiem na niszczenie przede wszystkim sporyn bakterii i kilku wirusów ( wymieniane najczęściej Clostridium difficile, Bacillus subtilis, MRSA i wirusy HBV, HCV, HIV, Polio, Adeno, Norowirus) w warunkach szpitalnych.

    5)I ostatecznie co to jest ozon i kiedy się tworzy?
    Na pewno nie w przypadku ozonatorów z wyładowaniem koronowym zasilanych powietrzem z otoczenia. Można generować ozon z otaczającego powietrza, ale jednak otaczające powietrze zawiera prawie 80% azotu, więc utworzysz wiele reaktywnych form azotu zamiast reaktywnych form tlenu. Są to substancje szkodliwe i o wiele trwalsze od samego ozonu, co więcej bezpośrednio osłabiają działanie ozonu w środowisku gazowym ( stąd wydłużony czas ozonowania i oczywiście tak trapiące niektórych długie okresy wietrzenia pomieszczenia ozonowanego).
    6)Inna kwestia to fakt,że ozon jest cięższy od powietrza, co utrudnia osiągnięcie odpowiedniego stężenia w jednak nieszczelnej konstrukcji pojazdu. Wydaje się że wymagana byłaby tu znów komora do ozonowania, a conajmniej precyzyjny pomiar stężenia ozonu w objętości( kosztowny miernik stężenia ozonu w pełnym zakresie uzyskiwanych stężeń, nie detektor). Wentylator nie jest rozwiązaniem powyższego problemu, musiałby posiadać dość znaczną moc wręcz robiącą "huragan" we wnętrzu. Do tego w przypadku zasilania z powietrza mieszanina staje się niejednorodna z przewagą azotków i innych pochodnych.



    Przykładowe mierniki stężenia ozonu( jedne z tańszych), proszę zwrócić uwagę na zakres pomiarowy:

    Link

    Link

    Link

    7) I ostateczny fakt przemawiający na niekorzyść ozonowania przeciw Sars-Covid 2:
    -częste skuteczne ozonowanie o dużym stężeniu nie pozostaje bez wpływu na wszelkie elementy z tworzyw sztucznych oraz wszelkie urządzenia i przewody, połączenia elektryczne, notabene umiejscowione tam gdzie stężenie ozonu osiąga największą wartość (przecież ozon to silny aktywny utleniacz).
  • #20
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 37  
    aaanteka wrote:
    Według wszelkich danych ozonowanie ma znikomą skuteczność w przypadku tego typu wirusów z otoczką lipidową.

    aaanteka wrote:
    Do chwili obecnej nie ma doniesień, które w sposób bezsporny rozstrzygnęłyby kwestię skutecznego usuwania z powietrza pomieszczeń lub z powierzchni wirusa SARS-CoV2 przy użyciu ozonu.

    :-)
  • #21
    User removed account
    Level 1  
  • #22
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego jednak nie rozumiesz treści pisanej. Masz wyraźnie zaznaczone , ale nadal trollujesz zamiast przeczytać ze zrozumieniem cały tekst:
    aaanteka wrote:
    Istnieją natomiast naukowo potwierdzone dowody, że w wysokich stężeniach ozon może skutecznie przyczyniać się do eliminacji ze środowiska wnętrz bakterii, grzybów, a także wirusów takich jak wirus Polio, wirus Norwalk, parwowirusy czy wirusy HAV i HBV.
    aaanteka wrote:
    Istnieje zatem wysokie prawdopodobieństwo, że ozon będzie w stanie niszczyć otoczkę lipidową tego wirusa, przyczyniając się do jego unieszkodliwienia. Dla pełnego potwierdzenia tej tezy należałoby przeprowadzić wiarygodne badania ekspozycji na ozon nowego wirusa SARS-CoV-2.
    aaanteka wrote:
    Według dr hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego niestety, wszystkie działania ozonu dotyczą przede wszystkim komórek bakteryjnych, a nie patogenów wirusowych. Z tego względu ozonator nie będzie miał żadnego zastosowania w przypadku mieszkań, pieniędzy czy samochodów.
    aaanteka wrote:
    1)Wszelkie badania prowadzone są i były przede wszystkim w kierunku potencjalnej inaktywacji ozonu do wirusów in vivo.
    aaanteka wrote:
    2)Od dawna ustalono, że ozon neutralizuje bakterie, wirusy, grzyby i pasożyty w środowisku wodnym. Dlatego stosowane są metody parowego ozonowania przedmiotów w odpowiednio skonstruowanych komorach.

    Na tym kończę odpowiedzi na trolling kolegi, skoro nie potrafi kolega lub nie chce zrozumieć podstaw zagadnienia.

    Dodano po 53 [minuty]:

    odalladoalla wrote:
    Urządzenie, które przywołano w artykule
    działa na dziesiątki i setki razy większych stężeniach-to quasiprzemysłówka.
    ZAWSZE wskażą te mierniki armagedon do tego celu już lepiej zrobić sobie coś na tego typu czujnikach
    https://www.winsen-sensor.com/sensors/o3-gas-sensor/mq131-h.html
    To już nie zamierzchła komuna gdy nic nie było dostępne i "za dewizy".
    Wystarczy trochę poszukać jak to pani chętnie innym narzuca.
    Koszt tego czujnika jest do uniesienia nawet dla amatora - aliexpres twym przewodnikiem.


    odalladoalla wrote:
    Koszt tego czujnika jest do uniesienia nawet dla amatora - aliexpres twym przewodnikiem.
    Koszt kompletu miernika to dodatkowo arduino nano +wyświetlacz z I2C całość można zamknąć w 500+.

    Kompletna bzdurna koncepcja osoby nie mającej pojęcia o działaniu takiego czujnika, klasie dokładności, wymaganej kalibracji i wymagań normatywnych stawianych takim typom urządzeń jak profesjonalny sprzęt pomiarowy. Jest zasadnicza różnica pomiędzy czujnikami elektrochemicznymi, a konduktometrycznymi. Nawet jest zasadnicza różnica pomiędzy różnymi wykonaniami mechanicznymi i materiałowymi samych czujników konduktometrycznych. Przecież dyskusja toczy się wokół profesjonalnego skutecznego zastosowania, dodajmy a więc komercyjnego.( Zapadły już wyroki w sprawie nieskutecznych dezynfekcji różnych placówek medycznych, publicznych.)


    To co kolega proponuje to istny "wskaźnik neonowy" do wykrywania rzędu stężenia ozonu, a nie precyzyjny pozwalający na kalibrację miernik. Profesjonalne mierniki mają wymienne, indywidualnie justowane czujniki o ograniczonym czasie działania, a sam miernik pozwala dokonać poprawki dla każdego czujnika. Do tego jak skalibrować samoróbkę bez posiadania wzorca? Egzemplarz czujnika egzemplarzowi nie równy. A w mojej wypowiedzi była wyraźnie zaznaczona wzmianka o zakresie, zdaje sie trochę podchwytliwie, bo najwidoczniej jest powszechny brak pojęcia o zakładanych i dopuszczalnych normach (ze względu bezpieczeństwa ogólnego) stosowanych dawek ozonu w celach dekontaminacji i stąd taka wypowiedź, a sugerowanie się wydajnością ozonatora koronowego w oderwaniu od realiów.
    Więc może od tego należałoby zacząć.

    Skuteczność ozonowania(bakteriobójcza) zaczyna się już od 13ug/m3= 0,007 ppm.
    Obecnie na tą chwilę dopuszczalne stężenia stosowane to 2-5ppm (3,926 mg / m 3 - 9,816 mg / m 3), a na stanowisku pracy, w tym osoby przeprowadzającej ozonowanie, to 0,15 mg/m3(0,076 ppm). Stężenie po zabiegu ozonowania 0.05 do 0,1 ppm( 0,098 mg / m3-0,196 mg / m 3 ).
    Stężenia powyżej 20ppm (39,264 mg / m 3) to istne szaleństwo i niebezpieczeństwo stworzenia sytuacji niebezpiecznej dla zdrowia i życia nie tylko bezpośredniej, ale i pośredniej.
    I z pewnością nie w ozonatorach zasilanych powietrzem.
    Stosowanie takich stężeń wymaga już praktycznie posiadania odpowiednich kwalifikacji a nawet certyfikatu bezpieczeństwa podmiotu wykonującego.
    Z drugiej strony w objętości w której mamy do czynienia z wykończeniami z tworzyw sztucznych , w tym pianek poliuretanowych, poliestrów, instalacją elektryczną i urządzeniami elektronicznymi, to całkowite nieporozumienie. Powtórzę ozon to jeden z najsilniejszych utleniaczy. Przy takim stężeniu produkty uboczne ozonowania jak ketony, aldehydy, ozonki są już w tak znaczących chemicznie ilościach, że nie można pominąć ich reakcji pobocznych z otoczeniem.
    Na szczęście co niektórych, takie stężenia również są dość trudne do uzyskania z racji praw fizyki, a wydajności stosowanych urządzeń( okres rozpadu ozonu, nagrzewanie się elektrod wyładowań koronowych).
    Zresztą już raz kolega udowadniał swoje racje w kwestii stosowania promieniowania UV-C i jego wspanialej skuteczności. Jednak kwestia skuteczności tak jak w tym przypadku nie została do końca udowodniona.

    odalladoalla wrote:
    A ułomny umysłowo, który sugeruje zdjęciem iż z O³ w stężeniach dezynfekcyjnych można pracować w maseczce typu "podpaska na twarzy" powinien zostać wylany na zbity pysk z firmy. Oznajmia tym zdjęciem o kompetencji (całkowitym braku tejże) firmy dopuszczającej do tak nieudolnej reklamy.


    Tu w pełni uzasadniona wypowiedź, bo stężenie ok.1- 2 mg/m3 (0,509 ppm - 1,019 ppm) wywołuje u ludzi objawy ostrego zatrucia.
    Wytarczy też przeanalizować dawki terapeutyczne ozonu stosowane również zewnętrznie na powierzchnię skóry. Dlatego do pomieszczeń ozonowanych nie wchodzimy w trakcie i po wykonaniu ozonowania. Nie bez znaczenia jest okrycie gałek ocznych i uszu. Generalnie dlatego też są potrzebne precyzyjne mierniki z powtarzalnością pomiaru, które określają nam strefę bezpieczną w trakcie i po wykonaniu ozonowania.
    Tu nie ma miejsca na zabawę z przybliżonym pomiarem stężenia.
  • #24
    aaanteka
    Level 41  
    Akurat jest odwrotnie, ale już było przeze mnie wspomniane kluczowe zagadnienie, również przez kolegę pomijane:- środowisko występowania wirusa. W środowisku wodnym owszem łatwo, ale już w środowisku gazowym nie tak łatwo. W warunkach rzeczywistych jeszcze trudniej.
    Z wybiórczo cytowanego materiału tylko dla bezsensownego spierania się i kontynuacji trollingu przez kolegę:
    "Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny informuje, że w obecnej szczególnej sytuacji epidemicznej i szybkim szerzeniu się zakażeń SARS-CoV-2 procedurę dezynfekcji pomieszczeń biurowych ozonem uważa za akceptowalną, jednak wyłącznie w warunkach rygorystycznej kontroli i nadzorowania tego procesu. Dotyczy to stężeń ozonu w powietrzu pomieszczenia w trakcie zabiegu i przed oddaniem pomieszczenia do ponownego użytkowania oraz właściwej ochrony pracowników, zarówno przeprowadzających ozonowanie, jak osób wykonujących pracę w pomieszczeniach poddawanych ozonowaniu."

    "(...)Wykazano doświadczalnie, że udział procentowy wirusów zachowujących żywotność po ozonowaniu w komorze powietrznej zmniejszał się ekspotencjalnie w miarę wzrostu stężenia ozonu w powietrzu. Inaktywacja 90% cząstek wirusa następowała przy iloczynie stężenia i czasu kontaktu wynoszącym 0.34–1.98 min-mg/m3, a 99% - odpowiednio przy 0.80–4.19 min- mg/m3. Dawka ozonu wymagana do uzyskania analogicznego stopnia inaktywacji wirusów w warunkach rzeczywistych może być jednak większa z uwagi na jego reakcje z obecnymi w środowisku innymi mikroorganizmami oraz zanieczyszczeniami chemicznymi powietrza. Zastosowanie odpowiedniej dawki ozonu, pozwalającej na uzyskanie wystarczająco dużego stężenia w powietrzu jest zależne od możliwości technicznych generatora ozonu, które wymagają indywidualnego rozpatrzenia. W odniesieniu do niektórych takich urządzeń wykazano, że pozwalają one jedynie na redukcję liczebności cząstek wirusa o 1 - 3 rzędy wielkości w dziesiętnej skali logarytmicznej, co nie jest wystarczające do uznania skutecznego działania wirusobójczego i pozwala mówić raczej o działaniu higienizującym. (...)"

    ( W sumie ten powyższy fragment tekstu jak cały tekst jest bardzo zachowawczy i ogólnikowy, bo nie wskazuje jakie badania w jakich warunkach i na jakich wirusach, dlatego w żadnym wypadku nie można mówić o skuteczności ozonowania względem wszelkich wirusów a w szczególności koronawirusów. )


    "2) znaczna szkodliwość ozonu dla zdrowia ludzi, także w formie pozostałości po zabiegu ozonowania. W stężeniach wywierających działanie biobójcze ozon z uwagi na swe właściwości utleniające wywiera wybitne nasilone działanie drażniące na spojówki i błonę śluzową dróg oddechowych, czego efektem mogą być piekące bóle i zaczerwienie spojówek, kaszel, świszczący oddech, trudności w oddychaniu, pogorszenie funkcji płuc w badaniu spirograficznym, wzrost częstości i ciężkości napadów astmy u osób cierpiących z powodu tej choroby oraz nasilenie dolegliwości u osób ze współistniejącymi chorobami układu oddechowego i układu krążenia. Obserwacje epidemiologiczne przeprowadzone w kilku krajach europejskich wykazały, że wzrost stężenia ozonu w powietrzu o 10 μg/m3 powoduje zwiększenie dziennej liczby zgonów o 0,3%. (...)"
    Jak do tego dodamy ozonator zasilany powietrzem, czyli produkujący szkodliwe dla układu oddechowego tlenki azotu, wywołujące nawet natychmiastowe stany zapalne dróg oddechowych, to nadal możemy rozpatrywać tą metodę za skuteczną w walce z takim zagrożeniem jak SARS-Covid 2?
    Niech sobie na to pytanie odpowie każdy indywidualnie.
  • #25
    CameR

    Moderator of Vehicle Security
    Informacje zamieszczam w nawiązaniu do tego typu wpisów moderacyjnych:
    Szanowna Redakcjo. Ja rozumiem koncepcję artykułu sponsorowanego ale artykuł, który jest jawnie sprzeczny z wiedzą i wprowadza kłamstwa do obrotu - chyba nie powinien się tu pojawić: ozon w żaden sposób nie niszczy wirusów.


    KOMUNIKAT Centralnego Instytutu Ochrony Pracy nr 4 (31 marca 2020)
    Ozonowanie jako metoda ...
    https://m.ciop.pl/CIOPPortalWAR/file/89653/20...4228&Komunikat-4-Stanowisko-NC-ozonowanie.pdf

    Stanowisko Sanepidu w Jaśle:
    Dezynfekcja pomieszczeń biurowych poprzez ozonowanie i skuteczność powyższej metody
    w zwalczaniu SARS-CoV-2.
    http://www.sanepidjaslo.pl/pliki/Dezynfekcja%...5%84%20biurowych%20SARS%20-%20CoV%20-%202.pdf

    Opinia Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dot. dezynfekcji pomieszczeń biurowych poprzez ozonowanie i skuteczności powyższej metody w zwalczaniu SARS-CoV-2
    https://psseoswiecim.wsse.krakow.pl/index.php...osci-powyzszej-metody-w-zwalczaniu-sars-cov-2
  • #26
    User removed account
    Level 1  
  • #27
    aaanteka
    Level 41  
    A gdzie mamy największą zapadalność i umieralność na choroby dróg oddechowych? Gdzie obecna epidemia zebrała i nadal zbiera największe żniwo? Trzeba się zastanowić zanim się coś napisze i umieć to udokumentować racjonalnie, a nie za pomocą informacji ogólnej z wikipedii opacznie do tego zrozumianej, haków na rozmówce nie mających nic wspólnego z tym tematem! Co to za dziecinna argumentacja poprzez atak, drwinę, ubliżanie?

    A to, już wielokrotnie skrytykowane przez świat naukowy, stanowisko profesora od owadów, motylków i muszek prof. dr hab. Stanisława Ignatowicza, utrzymującego się głównie z komercyjnych szkoleń m.in. na temat ozonowania, to chyba jakiś żart a nie argument. Czasem warto sprawdzić co dany termin oznacza i kim jest w rzeczywistości osoba na którą ma się zamiar powołać.

    Dla mnie znaczący jest głos specjalisty w dziedzinie wirusologi : dr hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. I wielu innych światowych ekspertów w tej dziedzinie prowadzących szereg prac badawczych w tym zakresie w tym nawet kiedyś cytowanych przez kolegę. Koniec kropka bezsensownej dyskusji i odpowiedzi na bezsensowne ataki.
    Wystarczająco kwestia skuteczności i jej braku została przedstawiona.
  • #28
    TechEkspert
    Editor
    @aaanteka mnie bardziej interesuje wspomniane tworzenie szkodliwych tlenków azotu gdy ozonator korzysta z powietrza, większość tanich ozonatorów tak działa, ozonator zasilany czystym tlenem to raczej wysoka półka.

    Jak bardzo szkodliwe są tlenki azotu w ilościach jakie produkują je ozonatory korzystające z powietrza i wyładowania koronowego?
  • #29
    aaanteka
    Level 41  
    To wiedza powszechnie dostępna są dane dotyczące na wielu stronach agend rządowych , medycznych jak również szeroko opisywany jest aspekt powstawania związków azotu i ozonków przy wszelkich opisach zjawiska wyładowania koronowego.
    Naprawdę nie ma problemu ze znalezieniem tego za pomocą każdej wyszukiwarki internetowej przez zainteresowanych.


    Dla tych bardziej leniwych ;) :

    "W przypadku wytwarzania ozonu z powietrza, obecny w nim azot (ok. 78% N2 przy ok. 21% O2) również ulega rozkładowi (analogicznie jak tlen) pod wpływem dostarczonej energii:

    • • N2 ----energia----- → N• + N•



    Wytworzony w ten sposób aktywny atom azotu może reagować z cząsteczką tlenu dając w efekcie tlenek azotu NO:

    N• + O2 -------→NO + O•

    Powstały w tej reakcji tlen może brać udział w powstawaniu ozonu, natomiast tlenek azotu łatwo ulega utlenieniu za pomocą ozonu do dwutlenku azotu i dalej do pięciotlenku azotu:

    NO + O3 -------→NO2+O2

    2 NO2 + O3-------→ N2O5+ O2

    Pięciotlenek azotu (N2O5) ławo wiąże się z wodą dając w efekcie kwas azotowy (HNO3):


    N2O5+ H2O-----→2 HNO3

    który wykazuje sine właściwości żrące i korozyjne.


    Tlenki azotu, do których zaliczamy wspomniany już tlenek azotu (NO), a także dwutlenek azotu (NO2) i pięciotlenek azotu (N2O5) to jedne z najgroźniejszych czynników zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego. dziesięciokrotnie bardziej szkodliwe od tlenku węgla i kilkakrotnie od dwutlenku siarki. W powietrzu atmosferycznym odpowiadają za powstanie tak zwanego smogu, który jest szczególnie niebezpieczny dla ludzi i zwierząt.
    Powstający w ozonatorach zasilanych powietrzem, wyniku wyładowań koronowych tlenek azotu jest gazem nie wykazującym działania toksycznego, przeciwnie w naszym organizmie pełni wiele pożytecznych funkcji. Ulega on jednak utlenieniu (zarówno powietrzem, jak i zdecydowanie szybciej ozonem) do dwutlenku azotu, który posiada silne właściwości toksyczne. Dwutlenek azotu to brunatny gaz o ostrym zapachu. Wchłonięty przez układ oddechowy do naszego organizmu wiąże się z zawartą w krwi hemoglobiną tworząc methemoglobinę i uniemożliwiając transport tlenu za pomocą krwi do komórek. W konsekwencji dochodzi do niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego i często także do śmierci. Jego stężenie śmiertelne (drogą inhalacji) wynosi 383 mg/m3 (w ciągu 1 minuty).
    Tlenek azotu i jego wersja utleniona - dwutlenek azotu powstają praktycznie w wszystkich procesach spalania (np. w piecach domowych, samochodach, elektrowniach) i tym samym są jednym z najgroźniejszych składników tzw. smogu, czyli ponadnormatywnego zanieczyszczenia powietrza zarówno w okresach zimowych (tzw. smog londyński) jak i letnich (tzw. smog kalifornijski). Podczas pamiętnego smogu w 1952 roku w Londynie z ciągu 5 dni zmarło aż 12 000 mieszkańców.
    Tlenek azotu praktycznie nie rozpuszcza się w wodzie natomiast zarówno dwutlenek azotu jak i pięciotlenek azotu w wodzie rozpuszczają się doskonale. Produktem takiego rozpuszczania jest kwas azotowy, jeden z najbardziej agresywnych kwasów. Emisja tlenków azotu do atmosfery jest źródłem tzw. kwaśnych deszczy, czyli deszczy, w których zostały zaabsorbowane tlenki azotu (również tlenki siarki). Ich wysoka kwasowość (odczyn pH poniżej 4) powoduje niszczenie roślin, zakwaszenie gleb oraz korozję, zarówno elementów metalowych jak elementów budowlanych (betonu, cegły czy kamienia).

    Ozon w stosunkowo krótkim czasie ulega rozkładowi, natomiast dwutlenek azotu nie rozkłada się tak szybko i może stanowić zagrożenie zdrowotne dla osób korzystających z tych pomieszczeń. Dwutlenek azotu może adsorbować się na elementach wyposażenia pomieszczeń (wykładziny, meble tapicerowane, zasłony itp.) i oddziaływać toksycznie jeszcze przez pewien czas po zakończeniu procesu ozonowania pomieszczenia.
    Dodatkowo w przypadku większej wilgotności powietrza w dezynfekowanym pomieszczeniu powstające: dwutlenek azotu jak i pięciotlenek azotu mogą absorbować się w kropelkach wilgoci, w wyniku czego powstanie aerozol kwasowy, który może uszkodzić elementy wyposażenia pomieszczenia oraz stworzyć silnie kwaśną warstwę na powierzchniach np. mebli co przy kontakcie ze skórą człowieka noże powodować trudno gojące się oparzenia chemiczne.
    Reasumując ozonowanie pomieszczeń, jako metoda ich dezynfekcji i unieszkodliwiania zarówno bakterii chorobotwórczych jak i wirusów jest skuteczną i dobrą metodą, jednak pod warunkiem stosowania ozonatorów zasilanych czystym tlenem, a nie powietrzem, gdyż w tym drugim przypadku występuje spore ryzyko nieoczekiwanych negatywnych oddziaływań zdrowotnych dla użytkowników tych pomieszczeń. "
    dr hab. inż. Grzegorz Wielgosiński prof. Politechniki Łódzkiej, Wydział Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska


    Stąd też moje wcześniejsze wskazywanie problemu i wynikające między innymi z tego faktu przyjęte i obowiązujące dopuszczalne stężenia i ograniczenia fizyczno-chemiczne takiego urządzenia. :)

    Zasilane czystym tlenem ozonatory nie są znowu tak odmiennymi konstrukcjami od konstrukcji tych zasilanych powietrzem. W sumie rozchodzi się o w miarę szczelny kanał ( komorę )roboczy i odpowiednio zmodyfikowany otwór dopływowy. Wiele rozwiązań do odkażania wody działa na zasilaniu czystym tlenem doprowadzonym do komory roboczej z której następnie produkt podawany jest przez system miksująco-eżektorowy do wody.
    Pewnym rozwiązaniem pośrednim jest stosowanie koncentratora tlenu. Ale taki jest koszt pracy na wysokich stężeniach ozonu.
  • #30
    .:KoSik:.
    Level 18  
    Odbiegne troche od watku w dyskusji, bo mam nieco inne pytanie. Takie moze bardziej pragmatyczne.
    1. Po co to reklamowane urzadzenie (ale chodzi oczywiscie o wszystkie ozonatory) mialoby wyczyscic pojazd z wirusa? ...przeciez on sam ginie po ok 72h. Pomijam karetki, pomieszczenia, itp.
    2. Co nam da ozonowanie (nawet jesli dziala) skoro po wejsciu do samochodu wlaczamy nadmuch, a on wciaga powietrze z zewnatrz i razem z nim wszytkie brudy?