Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problemy w zostaniu prosumentem

30 Cze 2020 11:05 1044 41
  • Poziom 6  
    Wykonałem instalację fotowoltaiczną i w trakcie próby jej zgłoszenia do użytkowania spotkała mnie niemiła niespodzianka.
    Mianowicie dowiedziałem się że żeby zostać prosumentem muszę mieć umowę kompleksową z Energą a obecnie mam umowy rozdzielone - dystrybucja z Energi a prąd z PGE.
    PGE poinformowało mnie, że na terenie gdzie mieszkam nie są w stanie podpisać umowy kompleksowej.
    Tak więc muszę wypowiedzieć umowę z PGE a okres wypowiedzenia to 3 miesiące, zapłacić kary umowne (około 3500PLN), i może gdzieś tak do końca listopada uda mi się to wszystko załatwić. W międzyczasie oczywiście fotowoltaika nie będzie nic robić.
    Czy ktoś z Was miał podobne problemy i jak je rozwiązał?
    Czy są jakieś patenty jak ten proces przyspieszyć i/albo jak uniknąć kar umownych?
    W końcu dalej chciałbym kupować energię od PGE ale nie będą w stanie zapewnić moich wymagań jako prosumenta (czyli załatwić umowy kompleksowej) i w związku z tym do rozwiązania umowy dochodzi również z ich winy.
  • Poziom 33  
    W przypadku umowy prosumenckiej, sprzedawcą energii MUSI być spółka z grupy, która jest dystrybutorem energii na tym terenie, innej możliwości nie ma. Zatem, jeżeli twoim OSD jest Energa, to tylko ze spółką z grupy Energa możesz podpisać umowę, tak niestety jest. Jedyne na co możesz liczyć, to zawnioskować do PGE o umorzenie kosztów, z uwagi na powyższą sytuację, i liczyć na ich dobra wole, lub zapłacić karę umowną, jeżeli takowa jest w umowie.

    Pozdr
  • Poziom 11  
    Z tego co pamiętam sprzedawca energii musi umożliwiać system opustów obliguje go do tego ustawa jesli sprzedawca nie oferuje opustów i straszy Cie karami to postrasz go urzędem konsumentów lub skargą do URE a przestaną Cie straszyć i będziesz mógł rozwiązać z nimi umowę ale z ich winy więc nie zapłacisz kary. Mój znajomy miał chyba podobną sytuację stąd wiem, że da się tak zrobić.
  • Poziom 43  
    Marek006 napisał:
    Tak więc muszę wypowiedzieć umowę z PGE a okres wypowiedzenia to 3 miesiące, zapłacić kary umowne (około 3500PLN)
    Nie bardzo rozumiem. Skoro jest okres wypowiedzenia to za co mają być kary umowne? Podpisałeś umowę na czas określony?
    Cytro12 napisał:
    jesli sprzedawca nie oferuje opustów i straszy Cie karami to postrasz go urzędem konsumentów
    Może to nie kary a żądanie zwrotu upustu z powodu przedterminowego rozwiązania umowy?
  • Poziom 6  
    vodiczka napisał:
    Marek006 napisał:
    Tak więc muszę wypowiedzieć umowę z PGE a okres wypowiedzenia to 3 miesiące, zapłacić kary umowne (około 3500PLN)
    Nie bardzo rozumiem. Skoro jest okres wypowiedzenia to za co mają być kary umowne? Podpisałeś umowę na czas określony?
    Cytro12 napisał:
    jesli sprzedawca nie oferuje opustów i straszy Cie karami to postrasz go urzędem konsumentów
    Może to nie kary a żądanie zwrotu upustu z powodu przedterminowego rozwiązania umowy?

    Kary umowne są za "niekupienie zamówionej energii na pozostały okres trwania unowy".
    Stawka to 100 PLN za MWhr.
    Przewidywane zużycie energii w trakcie trwania umowy wynosiło 45 MWhr, tak że zostanie do zapłaty około 3500 PLN tytułem rezygnacji z umowy skutkującej niekupieniem tej energii.
  • Poziom 43  
    Marek006 napisał:
    zostanie do zapłaty około 3500 PLN tytułem rezygnacji z umowy skutkującej niekupieniem tej energii.
    Trudno, umowy powinny być przestrzegane.
    Cytro12 napisał:
    będziesz mógł rozwiązać z nimi umowę ale z ich winy więc nie zapłacisz kary.
    Znajdź winę PGE bo ja jej nie widzę.
    Jedyne na co autor tematu może liczyć:
    Slawek K. napisał:
    Jedyne na co możesz liczyć, to zawnioskować do PGE o umorzenie kosztów, z uwagi na powyższą sytuację, i liczyć na ich dobrą wolę
  • Poziom 43  
    Suma sumarum bez urazy ale tak się kończy szukanie paru % oszczędności.
  • Poziom 25  
    No dobra. Kara jest za wykupienie pewnej iości energii. A jeśli zaprzestał byś kupować energię. Zaprzestał jej poboru. Z przyczyn np. wyjazd, przeprowadzka. To też kara by była. Opłaty tylko za obsługę licznika. Ciekawi mnie to.
  • Poziom 43  
    Mierzejewski46 napisał:
    No dobra. Kara jest za wykupienie pewnej iości energii.
    Raczej za niewykupienie.
    Dura lex, sed lex
    Umowę należy przeczytać przed podpisaniem a niekorzystnej nie podpisywać.
  • Poziom 6  
    Mierzejewski46 napisał:
    No dobra. Kara jest za wykupienie pewnej iości energii. A jeśli zaprzestał byś kupować energię. Zaprzestał jej poboru. Z przyczyn np. wyjazd, przeprowadzka. To też kara by była. Opłaty tylko za obsługę licznika. Ciekawi mnie to.

    Przy zaprzestaniu albo znacznym ograniczeniu poboru kary by nie było o ile PGE pozostałoby sprzedawcą prądu do końca trwania umowy.

    Dodano po 8 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Marek006 napisał:
    zostanie do zapłaty około 3500 PLN tytułem rezygnacji z umowy skutkującej niekupieniem tej energii.
    Trudno, umowy powinny być przestrzegane.
    Cytro12 napisał:
    będziesz mógł rozwiązać z nimi umowę ale z ich winy więc nie zapłacisz kary.
    Znajdź winę PGE bo ja jej nie widzę.
    Jedyne na co autor tematu może liczyć:
    Slawek K. napisał:
    Jedyne na co możesz liczyć, to zawnioskować do PGE o umorzenie kosztów, z uwagi na powyższą sytuację, i liczyć na ich dobrą wolę

    Gdyby miała być nałożona kara to można byłoby zagrać tak:
    Zażądać od PGE umowy zaspokajającej moje potrzeby jako prosumenta (tzn. kompleksowej) a jeżeli nie będą w stanie tego uczynić to wypowiedzieć istniejącą podnosząc zarzut, że PGE nie jest w stanie zaspokoić moich potrzeb i sprzedawać mi dalej energii w mojej nowej sytuacji.
    A ponieważ nie mogą dalej być sprzedawcą to umowa rozwiązana będzie nie z mojej winy.
  • Poziom 11  
    vodiczka napisał:
    Dura lex, sed lex
    Umowę należy przeczytać przed podpisaniem a niekorzystnej nie podpisywać.

    Coś Ci się pogmerało umowa to nie prawo tylko porozumienie a to porozumienie dopiero podlega pod prawo, które
    Dura lex, sed lex

    Widzę kolejny forumowy "mondrala", który ma do powiedzenia na każdy temat, a których pełno chyba na każdym forum :) Żeby to jeszcze miał co do powiedzenia mądrego.
    Marek006 napisał:
    Kary umowne są za "niekupienie zamówionej energii na pozostały okres trwania unowy".

    Tak ale Ty masz też swoje prawa nie tylko obowiązki więc tak skonstruowana umowa/porozumienie NIE może stać w sprzeczności wobec Twoich praw ustawowych.
    Nie znam konkretów na teraz ale takie sprawy są łatwe do wygrania (znam takie przypadki) tylko łebki na infolinii mają przykaz żeby straszyć karami, wystarczy znać odpowiednie zaklęcie a raczej paragraf i zmieniają ton na ugodowy :) Może ktoś na czasie napisze więcej konkretów.
    Uwolnienie rynku energetycznego jest pozorne jak wszystko w socjalistycznej Unii stąd ceny energii są podobne a firemki handlujące energią imają się podobnych kruczków :)
  • Poziom 43  
    To pozostaje sie kopac z koniem albo udac do swojego powiatowego rzecznika konsumenta
  • Poziom 43  
    Marek006 napisał:
    ponieważ nie mogą dalej być sprzedawcą to umowa rozwiązana będzie nie z mojej winy.
    Trochę to cienkie bo sprzedawcą wcześniej nie byłeś.
    Cytro12 napisał:
    Coś Ci się pogmerało umowa to nie prawo tylko porozumienie a to porozumienie dopiero podlega pod prawo
    Nic się nie pogmerało, chyba że tobie. :D Umowa jest dwustronnym aktem prawnym.
    Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byle jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. /za Wikipedią/
    Umowa zawarta zgodnie z prawem jest przez to prawo chroniona a dokładniej, wynikający z umowy interes każdej ze stron.

    Cytro12 napisał:
    Tak ale Ty masz też swoje prawa nie tylko obowiązki więc tak skonstruowana umowa/porozumienie NIE może stać w sprzeczności wobec Twoich praw ustawowych.
    Prawdopodobnie nie stoi. Nie jest prawem ustawowym, prawo do zawarcia szczególnej umowy na preferencyjnych warunkach dostawy przedmiotu umowy w porównaniu do umów zawartych na warunkach ogólnych.
    Mam bezterminową umowę z PGE, mogę ją rozwiązać za wypowiedzeniem i grosza nie zapłacę za wcześniejsze rozwiązanie umowy bo czas trwania umowy nie jest określony.
    Moje prawo ustawowe jest chronione bo PGE nie może rozwiązać ze mną umowy o ile nie naruszę jej postanowień.
    Nie może pozbawić mnie dostawy energii elektrycznej ani odmówić podpisania umowy na taką dostawę, poza wyjątkami przewidzianymi w ustawie.

    andrzej20001 napisał:
    To pozostaje sie kopac z koniem albo udac do swojego powiatowego rzecznika konsumenta
    I co powiedziałbyś rzecznikowi? "Zdrowy na ciele i umyśle, podpisałem umowę, którą uważałem za korzystną a teraz chce ją rozwiązać bez żadnych konsekwencji bo zachciało mi się zostać prosumentem."
    Słusznie zauważyłeś:
    andrzej20001 napisał:
    Suma sumarum bez urazy ale tak się kończy szukanie paru % oszczędności.
  • Poziom 26  
    Witam,

    Drodzy Państwo i tu jest pies pogrzebany. Że staramy się oszczędzać a przy tym jak chcemy zarobić to jest zonk. Problemem jest to że wpuszczasz energię do Operatora systemu Dystrybucji a nie Sprzedawcy. Tak więc to on dyktuje warunki. Niemożność podpisania umowy kompleksowej się wiąże z tym że PGE na tym terenie nie ma swoje sieci i nie może tego uczynić.


    A będzie jeszcze gorzej jak się system będzie w szczycie się "zapełniał" i nasze "farmy" będą stały bo nic nie będą w stanie wepchnąć do sieci. Ja tak więc idę tylko na własne zużycie i ani "grama" do sieci.
  • Poziom 6  
    vodiczka napisał:
    Marek006 napisał:
    ponieważ nie mogą dalej być sprzedawcą to umowa rozwiązana będzie nie z mojej winy.
    Trochę to cienkie bo sprzedawcą wcześniej nie byłeś.

    Napisałem "nie mogą" (oni).
    Ja sprzedawcą nigdy nie będę bo prosument na mocy ustawy nie jest traktowany jako sprzedawca.

    Taka ciekawostka:
    Infolinia ale tym razem ta z Energi sugeruje mniej więcej to co kol. Cytro 12 i uważają że PGE nie powinien nałożyć kar jak sprawa będzie dobrze rozegrana.

    Z drugiej strony pani z owej infolinii powiedziała wręcz, że Enerdze zależy na nazbieraniu prosumentów bo pomagają oni w zabezpieczeniu odpowiedniej proporcji energii z OZE a co zatem idzie uniknięcia płacenia kar które lada moment mogą się pojawić, tym razem w związku z dyrektywami unijnymi.

    Tak że nie do końca prawdziwe są poglądy, że prosumenci na siłę wpychają operatorom do gardła ten prąd a ci biedacy bronią się przed tym rękami i nogami.
    Dostają również te 20% na zaciski niskonapięciowe a to niezła gratka.
  • Poziom 26  
    Marek006 napisał:
    vodiczka napisał:
    Marek006 napisał:
    ponieważ nie mogą dalej być sprzedawcą to umowa rozwiązana będzie nie z mojej winy.
    Trochę to cienkie bo sprzedawcą wcześniej nie byłeś.

    Napisałem "nie mogą" (oni).
    Ja sprzedawcą nigdy nie będę bo prosument na mocy ustawy nie jest traktowany jako sprzedawca.

    Taka ciekawostka:
    Infolinia ale tym razem ta z Energi sugeruje mniej więcej to co kol. Cytro 12 i uważają że PGE nie powinien nałożyć kar jak sprawa będzie dobrze rozegrana.

    Z drugiej strony pani z owej infolinii powiedziała wręcz, że Enerdze zależy na nazbieraniu prosumentów bo pomagają oni w zabezpieczeniu odpowiedniej proporcji energii z OZE a co zatem idzie uniknięcia płacenia kar które lada moment mogą się pojawić, tym razem w związku z dyrektywami unijnymi.

    Tak że nie do końca prawdziwe są poglądy, że prosumenci na siłę wpychają operatorom do gardła ten prąd a ci biedacy bronią się przed tym rękami i nogami.
    Dostają również te 20% na zaciski niskonapięciowe a to niezła gratka.


    Witam,
    Tu już nie chodzi o prosument a sprzedawca - jedno i to samo wpycha w sieć. I co najciekawsze gdy tego nie chce na niektórych odcinkach. W niektórych miejscach nie ma możliwości odbioru takiej ilości energii. I przed tym się bronią.
  • Poziom 43  
    Marek006 napisał:
    Napisałem "nie mogą" (oni).
    Ja sprzedawcą nigdy nie będę bo prosument na mocy ustawy nie jest traktowany jako sprzedawca.
    Przepraszam, źle odczytałem ale to nie zmienia "cienkości" twojego argumentu.
    PGE nadal może i chce być stroną umowy na dotychczasowych warunkach, natomiast ty chcesz ją wypowiedzieć z tego powodu, że PGE nie może zawrzeć umowy kompleksowej bo to nie ich teren.
    Ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji, nie jest to siła wyższa w rozumieniu prawa a twoja suwerenna decyzja.
    Pozostaje liczyć na przychylność PGE, czego ci życzę. Napisz jak się sprawa zakończyła.
  • Poziom 25  
    Ciekawe czy to tylko praktyka PGE czy pozostali operatorzy tak samo podchodzą do sprawy.
  • Poziom 26  
    Witam,

    Niedługo wszyscy operatorzy będą robić tak samo. Sprawa się rozbija o bilansowanie systemu na rynku lokalnym na poziomie nN. Masz za dużo towaru to na ci ci ten problem.
  • Poziom 43  
    Telex napisał:
    Masz za dużo towaru to na ci ci ten problem.
    Dochodzi też problem poruszany w innym temacie o prosumentach: Nadmierny wzrost napięcia w sieci gdy wielu prosumentów jest blisko siebie i wszyscy próbują wepchnąć swój prąd do sieci.
  • Poziom 43  
    @vodiczka chodzi mi o to że rzecznik może coś doradzi,my nie
  • Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    vodiczka chodzi mi o to że rzecznik może coś doradzi, my nie
    Może doradzić negocjacje z PGE a nie jak obejść umowę. Jeżeli będzie życzliwy, może pomóc w negocjacjach ale to wykroczy poza jego podstawowe obowiązki bo prawo konsumenta nie zostało naruszone.
  • Poziom 13  
    Sam jestem ciekaw rozwiązania sprawy, bo jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, że w trakcie zakładania mikroinstalacji, instalator nie wiedział, że musi być umowa kompleksowa.
  • Poziom 6  
    wello napisał:
    Sam jestem ciekaw rozwiązania sprawy, bo jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, że w trakcie zakładania mikroinstalacji, instalator nie wiedział, że musi być umowa kompleksowa.

    Na infolinii Energi konsultantka powiedziała, że takich spraw jest teraz bardzo dużo i są one teraz nagminne.
    Energa miała dawniej bardzo drogi prąd i mnóstwo ludzi pouciekało a teraz wracają z fotowoltaiką.
    Co ciekawe obecnie Energa zjechała z cenami i nie jest tak źle jak dawniej.

    Energa chce zbierać prosumentów, widocznie nie mają problemu z nadpodażą przynajmniej na terenach gdzie mieszkam i wprost mówią że liczą na to że pomoże im to uniknąć nadchodzących kar związanych z niedostatecznym udziałem OZE w miksie energii.
    Tak czy owak duże kary związane z małym udziałem OZE będzie płacić praktycznie cała nasza energetyka.

    A jak przyjdzie zabulić 3.5 kafla to zabulę ale zawsze można spróbować jakoś to lepiej załatwić.
  • Poziom 33  
    To nie jest kwestia PGE, tylko wszystkich OSD, takie są przepisy ogólne.
    Zanim się zrobi instalacje dobrze jest najpierw wszystko sprawdzić, niestety w naszym systemie prawnym obowiązuje dewiza : nieznajomość prawa szkodzi.

    Pozdr
  • Specjalista elektryk
    Slawek K. napisał:
    To nie jest kwestia PGE, tylko wszystkich OSD, takie są przepisy ogólne.
    Zanim się zrobi instalacje dobrze jest najpierw wszystko sprawdzić, niestety w naszym systemie prawnym obowiązuje dewiza : nieznajomość prawa szkodzi.

    Pozdr


    Witam
    Dokładnie tak jest jak pisze kol. Sławek. Nie jest to wina PGE tylko ograniczeń prawnych - aby rozliczać się jako prosument należy mieć umowę kompleksową.
    Myślę, że ciężko będzie podważyć zapisy umowy z PGE, chyba, że mają klauzule niedozwolone. Sama kwota upustu z tytułu umowy okresowej - nie podchodzi pod taką klauzulę. To kolega Marek chce zmienić umowę (na prosumencką) więc powinien ponieść konsekwencje tej zmiany.

    Marek006 napisał:
    Tak że nie do końca prawdziwe są poglądy, że prosumenci na siłę wpychają operatorom do gardła ten prąd a ci biedacy bronią się przed tym rękami i nogami.
    Dostają również te 20% na zaciski niskonapięciowe a to niezła gratka.

    Prosument to nie jest marzenie ZE - na ich poziomie to są właściwie kłopoty. Tylko system prawny preferuje prosumentów i jeśli ci spełniają wymagania ustawowe to dystrybutor energii nie ma nic do gadania.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 3  
    A podpisać nową umowę z Energa na "drugie" przyłącze do posesji? Na drugim przyłączu uruchomić fotowoltaikę. "Pierwsze" przyłącze pozostawić do wygaśnięcia umowy na minimalnym zużyciu.
  • Poziom 25  
    Jacobi_ napisał:
    A podpisać nową umowę z Energa na "drugie" przyłącze do posesji? Na drugim przyłączu uruchomić fotowoltaikę. "Pierwsze" przyłącze pozostawić do wygaśnięcia umowy na minimalnym zużyciu.

    Nowy adres musiałby być chyba. Pod jednym dwa liczniki nie przejdą. Np. nr. 10 i 10a
  • Poziom 6  
    Jacobi_ napisał:
    A podpisać nową umowę z Energa na "drugie" przyłącze do posesji? Na drugim przyłączu uruchomić fotowoltaikę. "Pierwsze" przyłącze pozostawić do wygaśnięcia umowy na minimalnym zużyciu.

    Trzeba byłoby robić nowe przyłącze, jeżeli taki pomysł może w ogóle przejść.
    Koszty tego z pewnością przekroczą 3500 PLN a i formalności sporo.

  • Poziom 29  
    Nie jeśli są 2 numery działek. to koszty maleją do około 850zł za 12KW