Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha CDX-E410 - nie można włączyć/wyłączyć urządzenia

30 Cze 2020 22:33 147 13
  • Poziom 1  
    Od kilku tygodni używam odtwarzacza CD z serii Yamaha Pianocraft - model CDX-E410.
    Dzisiaj pierwszy raz spotkałem się z problemem, że nie można włączyć ani wyłączyć urządzenia. Przez chwilę przycisk STANDBY/ON działał dość losowo, odłączenie kabla zasilającego na chwilę pomagało, teraz nie mogę już go właczyć.
    Szukałem na forum, podobny problem został rozwiązany w przypadku wzmacniacza od tej wieży (lub podobnej) poprzez wymianę wadliwego kondensatora w module zasilacza.
    W przypadku CD nie ma takiego kondensatora.
    Czy ktoś się spotkał z tym problemem w przypadku odtwarzacza CD?
  • Poziom 32  
    Nie ma wadliwego, czy nie ma kondensatora filtrującego zasilanie? Odtwarzacz ma własny zasilacz i powinno być tam kilka elektrolitów (naliczyłem 12, może jakiś pominąłem). A może najciemniej pod latarnią? Sprawdź przycisk, jego rezystancję w momencie naciśnięcia. Nie powinna być wyższa niż kilka omów. Klawiatura jest zrealizowana na dwóch drabinkach rezystorów i jeśli któryś przycisk ma rezystancję w stanie załączenia zbyt wysoką, procesor może to źle zinterpretować.

    Yamaha CDX-E410 - nie można włączyć/wyłączyć urządzenia
  • Poziom 1  
    Co do kondensatora, to nie ma tak charakterystycznego jak ten, który stwarzał problemy we wzmacniaczu Pianocrafta. Tam - z tego co pamiętam - był jakiś ceramik 22nF. Tu rzeczywiście jest sporo małych elektrolitów.
    Przycisk (ten mikroswitch) sprawdzałem. Niezbyt szczegółowo - zaraz mogę zmierzyć jeszcze raz, ale przy każdym naciśnięciu bezbłędnie miernik pokazywał rezystancję poniżej 10 omów. Zresztą próbowałem również zwierać nóżki tego switcha i to też nie przynosiło żadnego efektu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Przycisk jest ok, za każdym razem rezystancja spada do 2,5-5 ohmów.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Pierwszy raz ten efekt zaobserwowałem dzisiaj po kilku godzinach prawie ciągłego odtwarzania płyt. Nie mogłem przyciskiem wyłączyć CDka. Pomogło dopiero wyłączenie wzmacniacza, z którego zasilam odtwarzacz. A potem to już przycisk działał bardzo losowo a teraz od kilku godzin zdechł na dobre.
  • Poziom 32  
    Czy pozostałe przyciski w tej gałęzi działają prawidłowo (open/close, eject, skip back)? Skoro byłeś miernikiem przy przycisku - sprawdziłeś rezystor 1,8k?
  • Poziom 1  
    Wszystkie przyciski sprawdziłem - da się to zrobić bez demontażu panelu sterowania. Działają prawidłowo. Żeby zmierzyć ten rezystor będę musiał jeszcze raz rozkręcić przedni panel. Ale zajmę się tym jutro, dam znać. Dzięki.
  • Serwisant
    Witam

    Piszesz:
    Przycisk jest ok, za każdym razem rezystancja spada do 2,5-5 ohmów.
    Jak dla mnie to nie jest ok.

    Jeżeli każdy w gałęzi ma zawyżoną rezystancję to nie jest ok.
    Najlepiej jak byś wszystkie wymienił na nowe wtedy masz pewność ,że będzie ok.
    Jak dla mnie to nie jest ok.
    Zmierz napięcia które produkuje zasilacz.
    Spróbuj załączyć z pilota
  • Poziom 1  
    Czyli rozumiem, że te 2-5 ohmów na mikroswitchu to jest za dużo? W sumie mógłbym się pobawić w wymianę wszystkich - może nawet gdzieś mam pod ręką.
    Z pilota nie mogę załączyć bo mam tylko odtwarzacz CD, bez wzmacniacza od tej wieży.
  • Poziom 43  
    jupiterpm napisał:
    Czyli rozumiem, że te 2-5 ohmów na mikroswitchu to jest za dużo?
    A czy wewnątrz takiego switcha jest rezystor czy dwie blaszki, które się ze sobą stykają po wciśnięciu przycisku? Ma być ZERO omów i żadne 2-5 omy! Sprawdź jeszcze czy miernik po zwarciu elektrod pokaże 0 - czasem nie jest to takie oczywiste.
  • Poziom 1  
    Z tym zerem to trochę przesadziłeś ale rzeczywiście miałem pod ręką kilka nowych mikroswitchy (niestety 4-nóżkowych) i tam rezystancja spadała do dziesiątych części ohma.
  • Poziom 43  
    Tak naprawdę to należy pamiętać że w układzie wzmacniacza mikroswitch pracuje na mini8malnym prądzie (wartości rezystancji w obwodzie są stosunkowo duże). A miernik (zwłaszcza na funkcji buzera) wymusza inne warunki pracy - więc faktycznie może się okazać, ze te 3 omy stanowią w układzie znaczącą wartość, bo prąd nie przebije się przez tlenki i faktyczna oporność będzie dużo większa.
    Te dziesiąte części oma to może być błąd pomiarowy. Jeśli już to oporność zwartego mikroswitcha nie powinna być większa niż setna część oma - wtedy JEST pomijalny.
  • Poziom 1  
    Przeczyściłem styki włączników sprejem Kontakt i pomierzyłem jeszcze raz. Każdy z nich ma w momencie zwarcia około 1 Ohma. Poza tym gdyby to była kwestia zbyt wysokiej rezystancji switcha, to powinno pomóc zwarcie styków pincetą. Więc to nie jest wina mikroswitchy.
    Dodatkowo zmierzyłem rezystancję wspomnianego opornika R509. Jest ok, ma ok. 1,8 kOhma.
  • Poziom 28  
    Tam prąd płynie o wartości 340µA, istotne są duże większe rezystancje niż 1Ω

    Zmierz napięcie przy przyciśniętym przycisku ST-By, na złączu CN52, napięcie na KEY2, powinno być 1,5V; bez przyciskania 5V
  • Poziom 1  
    Niezależnie od położenia przycisku na 2 nodze złącza CN52 (czyli KEY2) mam 4V
  • Poziom 28  
    Zmierz napięcie na złączu CN52 ST+5V, jeżeli jest 5V:

    Przy wyjętej wtyczce z CN52, rezystancja rezystora R508, czy jest 10k
    Dioda D502
    Kondensator C513 100nF; czy nie jest przywarty (rezystancja w MΩ)

    Jeżeli nie ma 5V, do przejrzenia zasilacz