Częstą usterką w amplitunerach Sony serii STR-DB jest uszkodzenie podświetlenie gałki potencjometru głośności. Sam spotkałem się już kilkukrotnie z taką usterką w modelach STR-DB830QS. Wzmacniacz z takim problemem prezentuje się następująco. Powodem takiego stanu rzeczy jest uszkodzony LED.
W wielu sprzętach widziałem już różne rozwiązania, realizacji podświetlenia gałki. Spotkałem nawet LED umieszczony i obracający się razem z pokrętłem. Tutaj jest jednak inaczej. Czerwona dioda umieszczona jest w osi potencjometru, a efekt świecącego wskaźnika uzyskujemy dzięki konstrukcji gałki. Coś w stylu światłowodu. Według mnie to lepsze rozwiązanie. Odpada problem mechanicznego wyruszania przewodów zasilających LED, który w tym przypadku jest nieruchomy.
Przystępujemy do wyciągnięcie niewielkiej płytki z potencjometrem. Odkręcamy nakrętkę pod gałką. Niestety musimy także wyciągnąć całą obudowę frontową ponieważ to pod nią ukryty jest jeden wkręt mocujący PCB.
Śruby mocujące "front" znajdują się pod czarną taśmą oraz od spodu wzmacniacza.
Odpinamy taśmę połączeniową, wyciągamy obudowę. Oprócz taśmy, płytka połączona jest na złączę 4-pinowe. Wychodzi bez problemu, uwaga tylko przy wkładaniu, aby trafiło w odpowiednie miejsce. Zwrócić uwagę musimy także na złączę masy aby go przypadkiem nie urwać. Umieszczone na pojedynczym przewodzie.
Płytka z potencjometrem. Delikatnie odginamy 4 blaszki trzymające przednią obudowę z osią. Tutaj uwaga. Blaszki łatwo wyłamać jeśli będziemy je wyginać i zaginać, najlepiej zrobić to tylko raz.
Rozbieramy delikatnie nasz podzespół. Uważamy aby niczego nie pogubić. Na osi umieszczone są podkładki.
Dioda umieszczona w niewielkiej plastikowej obudowie, która z kolei włożona jest do metalowej, połączona razem z osią. Na tym etapie najlepiej wylutować element żeby swobodnie można było operować. Musimy niestety rozdzielić metalowy element ponieważ bez tego nie wyciągniemy LED-a. Trzymają dwa nity, które najlepiej chyba zeszlifować.
Wymieniamy uszkodzony element.
Składamy w odwrotnej kolejności. Zwrócić uwagę należy jednak na kilka istotnych rzeczy. Diodę musimy umieścić bardzo starannie w swojej obudowie, nóżki muszą być prowadzone w wyżłobionych torach, jeśli potrzeba izolujemy, zabezpieczamy dodatkowo tak aby nie było kontaktu z metalową, obrotową osią. W przeciwnym razie zrobimy zwarcie.
Druga kwestia to staranne złożenie całości. Obudowę, gdzie spiłowaliśmy nity możemy skleić, po wcześniejszym sprawdzeniu poprawności działania. Oś pokrętła dopasowujemy odpowiednio do osi potencjometru, wyżłobienia obudowy na swoje miejsca itd.
Jeżeli chodzi o dobór LED-a to ja zakupiłem jakąś diodę super jasną, a następnie znacząco zmniejszyłem jej prąd poprzez dołożenie rezystora w miejsce fabrycznej zwory.
Dioda pracuje w niewielkim zakresie swojej mocy. Rezystor dobrałem tak, aby podświetlenie było na takim samym poziomie jak reszta na panelu wzmacniacza. Rozwiązanie takie sprawdza się od lat.
Fajne? Ranking DIY
