Witam
pacjent to mondeo mk4 sedan po lifcie 2013r 2.0 tdci.
Problem pojawił się nagle, przy parkowaniu auta jakiś czas temu wywaliły błędy z ABS i ESP. Zgasiłem silnik odpaliłem na nowo błędów nie było to olałem sprawę. Po jakimś czasie zaczęły wywalać co raz częsciej a przy tym auto traciło moc.
Podpiąłem komputer który pokazał :
C1A91:14-8A Czujnik prędkości prawego przedniego koła
Odpaliłem pomiar prędkości każdego z kół, w momencie pojawiania się kontrolek na desce prawe przednie koło wskazuję ciągle prędkość 255km/h.
Oddałem do mechanika, wymienił czujnik abs w tym kole i stwierdził że jest ok. Odebrałem auto, nie zdążyłem wyjechać z bramy i znowu, wróciłem do niego, rozebrali znowu koło coś poodginali przy wtyczce przy piaście powiedzieli że piny były trochę poodginane i żebym teraz sprawdził. No i o dziwo w drodzę do domu ok 60km było ok, ale przed samym wjazdem na parking znowu...
Oddałem auto typowo do elektromechanika który stwierdził że zna temat bo to wada farbcyzna w tych autach. Wczoraj odebrałem powiedział że sprawdził wszystkie przewody do modułu abs i były ok, na pytanie co zrobił stwierdził że poodginał piny ale ten zrobił to przy wtyczce przy samym module ABS. Dalej nie ma poprawy, elektryk stwierdził że trzeba coś lutować "przy komputerze" zrozumiałem że chyba przy module, a jak to nie pomoże to zostaje tylko wymiana całej pompy ABS.
Czytając fora widziałem że w 99% przypadkach do był tylko przetarty kabel albo pomogła wymiana wiązki. Nie mam już pomysłów co robić ale średnio widzi mi się wymiana całej pompy.
Jakieś rady czy mogę coś sam sprawdzić ? Zaznaczę że z elektryką to ja zawsze trzymałem się z dala, nie mam kompletnie do tego głowy.
Dodam jeszcze że mam wrażenie że przy dużych opadach deszczu ten błąd się nie pojawia, wtedy gdy wracałem od mechanika 60km to ostro padało, a jak jest sucho to wywala co każde hamowanie lub ostrzejszy skręt kierownicy. Może to przypadek...
pacjent to mondeo mk4 sedan po lifcie 2013r 2.0 tdci.
Problem pojawił się nagle, przy parkowaniu auta jakiś czas temu wywaliły błędy z ABS i ESP. Zgasiłem silnik odpaliłem na nowo błędów nie było to olałem sprawę. Po jakimś czasie zaczęły wywalać co raz częsciej a przy tym auto traciło moc.
Podpiąłem komputer który pokazał :
C1A91:14-8A Czujnik prędkości prawego przedniego koła
Odpaliłem pomiar prędkości każdego z kół, w momencie pojawiania się kontrolek na desce prawe przednie koło wskazuję ciągle prędkość 255km/h.
Oddałem do mechanika, wymienił czujnik abs w tym kole i stwierdził że jest ok. Odebrałem auto, nie zdążyłem wyjechać z bramy i znowu, wróciłem do niego, rozebrali znowu koło coś poodginali przy wtyczce przy piaście powiedzieli że piny były trochę poodginane i żebym teraz sprawdził. No i o dziwo w drodzę do domu ok 60km było ok, ale przed samym wjazdem na parking znowu...
Oddałem auto typowo do elektromechanika który stwierdził że zna temat bo to wada farbcyzna w tych autach. Wczoraj odebrałem powiedział że sprawdził wszystkie przewody do modułu abs i były ok, na pytanie co zrobił stwierdził że poodginał piny ale ten zrobił to przy wtyczce przy samym module ABS. Dalej nie ma poprawy, elektryk stwierdził że trzeba coś lutować "przy komputerze" zrozumiałem że chyba przy module, a jak to nie pomoże to zostaje tylko wymiana całej pompy ABS.
Czytając fora widziałem że w 99% przypadkach do był tylko przetarty kabel albo pomogła wymiana wiązki. Nie mam już pomysłów co robić ale średnio widzi mi się wymiana całej pompy.
Jakieś rady czy mogę coś sam sprawdzić ? Zaznaczę że z elektryką to ja zawsze trzymałem się z dala, nie mam kompletnie do tego głowy.
Dodam jeszcze że mam wrażenie że przy dużych opadach deszczu ten błąd się nie pojawia, wtedy gdy wracałem od mechanika 60km to ostro padało, a jak jest sucho to wywala co każde hamowanie lub ostrzejszy skręt kierownicy. Może to przypadek...