Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Własne opomiarowanie fotowoltaiki

starob 03 Jul 2020 09:56 4647 33
Relpol
  • #1
    starob
    Level 28  
    W instalacji posiadam własny dwukierunkowy licznik energii.
    Na bieżąco odczytuje ilość energii pobranej i wysłanej do sieci (sumarycznej oraz dla każdej fazy) oraz wiele innych parametrów.
    Poszukuje formuły umożliwiające na bieżąco kontrolować dostępną nadprodukcje zgodną z nadprodukcją obliczaną przez Tauron.
    Czy obliczenia:
    Nadprodukcja = Export*0,8 - Import
    jest właściwa na podstawie odczytów własnych i odczytów z licznika Tauron.
    Czy jest możliwy odczyt z eLicznik rzeczywistej dostępnej nadprodukcji uwzględniającej wszystkie haracze operatora?
  • Relpol
  • #3
    starob
    Level 28  
    Apka podaje stan liczydeł z dobowym opóźnieniem, potrzebuje wiedzieć ile mam rzeczywistej energii do wykorzystania.
    Stąd pytania czy Nadprodukcja = Export*0,8 - Import jest właściwym sposobem na jej oszacowanie.
    Potrzebuje to zatomatyzować aby nadmiar "przepalać" w klimie lub grzejniku, żeby nic nie przepadło.
  • #4
    Cytro12
    Level 26  
    Uwzględniając zmienność pogody to jak masz zamiar tym sterować? Domyślam się, że zepniesz wszystko pod jakiś sterownik czy oprogramowanie sam napiszesz? Są gniazdka sterowane WiFi, rozumiem, że sterownik będzie spięty z falownikiem i odpowiednio będzie sterował gniazdkami? A gdy braknie to dobierze z sieci?
  • #5
    starob
    Level 28  
    Własne opomiarowanie fotowoltaiki
    Cytro12 wrote:
    Uwzględniając zmienność pogody to jak masz zamiar tym sterować?
    Chyba źle zostałem zrozumiany?
    Nie chcę tego robić na bieżąco - tylko jak uzbiera się jakaś "górka".
    I nie chcę tego ręcznie codziennie nadzorować - ma działać z automatu. Na razie jeszcze nie założyłem żadnych kryteriów, jednak potrzebna jest wiedza o tej "górce".
    Inwerter i licznik mam zintegrowany w Domoticz więc pełną wiedzę i kontrole na tym co w domu posiadam:)
    Latem będę klasycznie energie magazynował w sieci, a np. zimą nadwyżki zużył na ogrzewanie - odciążając ogrzewanie gazowe. Z powodu, że nie zbilansowanie nadwyżki po roku przepadają docelowo chcę wszystko zbilansować do zera.
  • #6
    Cytro12
    Level 26  
    No to przecież elicznik pokazuje tą "górkę" Ja mam nadprodukcje na dwa miesiące wprzód dlatego podłączyłem bojler.
  • #7
    starob
    Level 28  
    Cytro12 wrote:
    No to przecież elicznik pokazuje tą "górkę" Ja mam nadprodukcje na dwa miesiące wprzód dlatego podłączyłem bojler.

    Żebyś się nie zdzìwił... Nie zastanowiło Cię nigdy, że ta wartość nigdy nie maleje?
    Nie wiem jak to dokładnie jest liczone- stąd ten temat, ale nie jest tak jak piszesz.
    Chyba, że pokażesz gdzie to jest ukryte w czeluściach eLicznik
  • #8
    Cytro12
    Level 26  
    Dane zgadzają się w miarę z falownikiem nie widzę problemu.
  • #9
    theo33
    Level 27  
    starob wrote:
    Apka podaje stan liczydeł z dobowym opóźnieniem, potrzebuje wiedzieć ile mam rzeczywistej energii do wykorzystania.
    Stąd pytania czy Nadprodukcja = Export*0,8 - Import jest właściwym sposobem na jej oszacowanie.
    Potrzebuje to zatomatyzować aby nadmiar "przepalać" w klimie lub grzejniku, żeby nic nie przepadło.

    po wykonaniu powyższego działania otrzymasz tzw. nadprodukcję i to jest właściwy sposób

    starob wrote:
    Cytro12 wrote:
    No to przecież elicznik pokazuje tą "górkę" Ja mam nadprodukcje na dwa miesiące wprzód dlatego podłączyłem bojler.

    Żebyś się nie zdzìwił... Nie zastanowiło Cię nigdy, że ta wartość nigdy nie maleje?
    Nie wiem jak to dokładnie jest liczone- stąd ten temat, ale nie jest tak jak piszesz.
    Chyba, że pokażesz gdzie to jest ukryte w czeluściach eLicznik

    ale co ma maleć, wskazania czy to 1.8.0 czy 2.8.0 nigdy już nie będą mniejsze, ten nadmiar to musisz sam wyliczyć j.w.
    a z tej tabelki wychodzi że gdyby rozliczenie od początku zainstalowania tego licznika było teraz to masz do wykorzystania 3597 kWh jeżeli masz instalację pv do 10 kW
  • #10
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    starob wrote:
    W instalacji posiadam własny dwukierunkowy licznik energii.
    Na bieżąco odczytuje ilość energii pobranej i wysłanej do sieci (sumarycznej oraz dla każdej fazy) oraz wiele innych parametrów.

    Też mam dwukierunkowy i nie jest on tak przydatny jak dwa osobne liczniki zużycia i produkcji podpięte do pvmonitor.pl
  • #11
    starob
    Level 28  
    Jan_Werbinski wrote:
    Też mam dwukierunkowy i nie jest on tak przydatny jak dwa osobne liczniki zużycia i produkcji podpięte do pvmonitor.pl

    Nie lubię rozwiązań chmurowych więc dane rejestruje na własnym serwerze (po prostu nie lubię i to jest jedyny argument :) ).
    Rozwiązanie na dwóch licznikach jest bardziej elastyczne, wszystko zależy od topologi instalacji. Zastosowałem podwójny bo nie miałem miejsca w tablicy. SMD630 to praktycznie dwa w jednej obudowie.
    Inwerter to Sofar do którego podłączyłem własny datalogger (bo ten Wifi z zestawu jest bezużyteczny) pobieram dane z inwertera o produkcji i inne parametry np. temperaturę. Jako, że jestem "nowy" to chciałem mieć pewność czy aby się nie przegrzewa i czy nie będzie potrzeby go dodatkowo chłodzić.
    Licznik służy do pomiaru rzeczywistych wartości import/export dla kontroli pomiarów licznika Tauron.
    Co prawda licznik "swoje" a naliczanie przez operatora "swoje".
    W dalszy ciągu jest dla mnie nie jasne ile mam dostępnej energii za 0zł u operatora (jak to policzyć z dostępnych danych na bieżąco).
    Pozdrawiam miasto Żary.
  • #12
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    SMD630 (też mam) mierzy bilans, a nie zużycie czy produkcję. Mierzy zupełnie coś innego i nijak to się nie ma do osobnych liczników zużycia i produkcji.
    Aby policzyć ilość dostępnej energii to np. spisujesz co miesiąc stany 2.8 i 1.8. Następnie mając przyrost możesz z tym zrobić co chcesz i nie potrzebujesz do tego żadnych liczników poza tym z ZE.
  • #13
    starob
    Level 28  
    Zależy ,które rejestry odczytujesz. Mierzy bilans jak i import osobno, export osobno. Są różne typy 630 może mamy różne? Mam modbus v2. Można też pobrać automatycznie z elicznik dane pomiarowe. Są skrypty w necie
  • #14
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    On nie jest w stanie zmierzyć produkcji i zużycia. On widzi tylko to co widzi licznik ZE. Nie ma informacji o zużyciu bezpośrednim!
  • #15
    starob
    Level 28  
    Teraz zrozumiałem co miałeś na myśli, jest tak jak piszesz.
  • #16
    Krzychooo
    Level 15  
    starob wrote:
    Nie chcę tego robić na bieżąco - tylko jak uzbiera się jakaś "górka".
    I nie chcę tego ręcznie codziennie nadzorować - ma działać z automatu. Na razie jeszcze nie założyłem żadnych kryteriów,
    jednak potrzebna jest wiedza o tej "górce".


    No właśnie!
    O to chodzi, żeby to robić na bieżąco w czasie rzeczywistym, że tak ładnie się wysłowię: "in statu nascendi".

    Pamiętaj(cie), że chodzi tu o co najmniej kilkanaście procent (bo ominięcie pełnego opustu jest mało prawdopodobne),
    a jeśli masz >10kWp to i znacznie więcej niż najlepsza lokata w diamenty, złoto, czy ropę. :spoko:
    I to bez dodatkowego podatku Belki... ;-)

    Pisze to, bo nie każdy jakby chciał zrozumieć mojej idei (gdy o niej opowiadam), aby energii nie gromadzić w sieci,
    lecz zużywać na bieżąco, oczywiście w sensowny sposób, jeśli jest to możliwe w zastanych warunkach.
    Mój (już opisywany pomysł i częściowo zrealizowany) to bufor wodny grzany do 80 stopni w chwilach produkcji,
    sterowany oczywiście programowo w oparciu o komunikację z inwerterem online.
  • #17
    Tomkii
    Level 15  
    Jan_Werbinski wrote:
    On nie jest w stanie zmierzyć produkcji i zużycia. On widzi tylko to co widzi licznik ZE. Nie ma informacji o zużyciu bezpośrednim!

    Ale mając dane z inwertera PV i z licznika na styku z energetyką możesz sobie ją bez problemu wyliczyć.
    Nie odczytujesz wartości chwilowych, tylko stan liczydeł (czyli dane niejako scałkowane), na inwerterze masz produkcję, na liczniku masz export, produkcja-export = autokonsumpcja, autokonsumpcja+import = zużycie.
    Dziwne jest, że w PV monitor nie daje się go tak ustawić (tam musi być zainstalowany "na dom" co nieraz jest dość trudne).
  • #18
    starob
    Level 28  
    Własne opomiarowanie fotowoltaiki Problem był wydumany. Startując w zeszłym roku pod koniec maja, na koniec roku skończyłem z lekkim minusem bez specjalnych zabiegów.
    Teraz obserwując, że od początku roku kupiłem już 900kWh to może być problem z odrobieniem strat na koniec roku.

    Czy i czym umyć panele?
  • #19
    toolpusher
    Level 23  
    Quote:
    Czy i czym umyć panele?

    Ja mam panele o pochyleniu 15stopni i były bardzo brudne po zimie ale wiosenne deszcze je umyły. Myślałem, że z racji kąta będzie większy problem z brudzeniem. Zobaczymy jeszcze po wiosennym pyleniu. Do czyszczeni paneli polecają wodę zdemineralizowaną z dodatkiem łagodnego detergentu (płyn do naczyń) jeśli konieczny.
  • #20
    rokbok
    Level 32  
    starob wrote:
    Czy i czym umyć panele?


    Tak, jeżeli są zabrudzone, najlepiej deszczówką, jak jest taka potrzeba to można dodać mydła w płynie.

    Są też specjalistyczne środki do mycia paneli używane przez firmy tym się zajmujące, ale dla małych instalacji myślę że jest to przerost formy nad treścią ;).
  • #21
    FrankAB
    Level 19  
    starob wrote:
    Problem był wydumany. Startując w zeszłym roku pod koniec maja, na koniec roku skończyłem z lekkim minusem bez specjalnych zabiegów.
    Teraz obserwując, że od początku roku kupiłem już 900kWh to może być problem z odrobieniem strat na koniec roku.

    Problem trzeba rozwiązać - i jak to napisał kolega @Krzychooo powyżej najlepiej dopasować bieżące zużycie do produkcji.
    Zapas też trzeba zrobić na "czarną godzinę".
    Od 23 listopada instalacja 9,9 kWp wyprodukowała 2,5 MWh,
    oddałem do Tauronu 1,5 MWh, a pobrałem 5,9 MWh.
    Sezon grzewczy niedługo się skończy, a do okresu rozliczeniowego dojdzie październik i listopad.
    Mam już zgromadzony sprzęt i narysowany schemat do optymalizacji poboru ( 2 pompy, 5 grzałek, styczniki, SSRy, przekaźniki, sterownik, licznik, RPi) -
    trzeba to jeszcze połączyć i napisać programy do Micrologixa i RPi.
    Zsuwające się 15 cm mokrego śniegu bardzo ładnie wyczyściło panele.
  • #22
    starob
    Level 28  
    toolpusher wrote:
    były bardzo brudne po zimie ale wiosenne deszcze je umyły

    FrankAB wrote:
    Zsuwające się 15 cm mokrego śniegu bardzo ładnie wyczyściło panele.


    ...a samochód mam nadal brudny, więc mam wątpliwości co do tej metody ;)
  • #23
    wilk125
    Level 23  
    Jan_Werbinski wrote:
    On nie jest w stanie zmierzyć produkcji i zużycia. On widzi tylko to co widzi licznik ZE. Nie ma informacji o zużyciu bezpośrednim!

    Odczytująć dane z falownika (modbus czy inaczej) o aktualnej produkcji i z licznika sdm630 tez przez modbus, masz dokładne info o aktualnej produkcji i zuzyciu przez dom
  • #24
    FrankAB
    Level 19  
    starob wrote:
    toolpusher wrote:
    były bardzo brudne po zimie ale wiosenne deszcze je umyły

    FrankAB wrote:
    Zsuwające się 15 cm mokrego śniegu bardzo ładnie wyczyściło panele.


    ...a samochód mam nadal brudny, więc mam wątpliwości co do tej metody ;)
    Gdybyś postawił go pod okapem pod takim samym kątem jaki ma dach to kto wie jak by wyglądał?
  • #27
    starob
    Level 28  
    FrankAB wrote:
    Mam już zgromadzony sprzęt i narysowany schemat do optymalizacji poboru ( 2 pompy, 5 grzałek, styczniki, SSRy, przekaźniki, sterownik, licznik, RPi)

    Bazę już masz do zimy skończysz, a zimą dopieścisz graficznie.
  • #28
    Krzychooo
    Level 15  
    Rozpocząłeś ten wątek od stwierdzenia:
    starob wrote:
    W instalacji posiadam własny dwukierunkowy licznik energii.
    Na bieżąco odczytuje ilość energii pobranej i wysłanej do sieci (sumarycznej oraz dla każdej fazy)
    na co
    Jan_Werbinski wrote:
    SMD630 (też mam) mierzy bilans, a nie zużycie czy produkcję. Mierzy zupełnie coś innego i nijak to się nie ma do osobnych liczników zużycia i produkcji.
    aby po chwili dodać, że:
    Jan_Werbinski wrote:
    On nie jest w stanie zmierzyć produkcji i zużycia. On widzi tylko to co widzi licznik ZE. Nie ma informacji o zużyciu bezpośrednim!
    ... a Ty to potwierdziłeś.
    starob wrote:
    Teraz zrozumiałem co miałeś na myśli, jest tak jak piszesz.

    Ponieważ wreszcie chcę zakończyć moje zmagania, które utknęły na działającym prototypie ze sterowaniem ręcznym (pstrykam bezpiecznikami wg słońca i godzin,
    zamiast pozwolić działać SSRom sterowanym z Arduino) mam pytanie.

    - Czy ten miernik (SMD630) pozwoli mi odczytywać (na bieżąco) aktualne wartości prądu lub mocy przekazywanej do sieci w każdej fazie osobno?

    Mniej więcej to co pokazują kody OBIS, np:
    21.7.0 Moc czynna P+ chwilowa w fazie L1
    22.7.0 Moc czynna P– chwilowa w fazie L1
    31.7.0 Prąd chwilowy, faza L1
    41.7.0 Moc czynna P+ chwilowa w fazie L2
    42.7.0 Moc czynna P– chwilowa w fazie L2
    51.7.0 Prąd chwilowy, faza L2
    61.7.0 Moc czynna P+ chwilowa w fazie L3
    62.7.0 Moc czynna P– chwilowa w fazie L3
    71.7.0 Prąd chwilowy, faza L3

    Oczywiście wystarczy mi prąd lub moc w każdej fazie, byle ze znakiem lub inną flagą kierunku.
    Mowa o prądach/mocy na styku dom-sieć, (a nie dom-inwerter).

    Czy ten licznik to umożliwi jakimś sposobem?
  • #29
    r65
    Level 13  
    Tak. W wersji Modbus v2 da się odczytać moc w dwóch kierunkach (znak -) na każdej fazie oddzielnie i łączną jak również napięcia i prądy ale już bez znaku kierunku. W sumie 80 kilka różnych parametrów. To w prawej tabelce to już moje sensory wirtualne żeby pokazać rozliczenie wektorowe bo sam SDM630 liczy arytmetycznie.
    Własne opomiarowanie fotowoltaiki
  • #30
    Krzychooo
    Level 15  
    Dzięki za potwierdzenie.

    U chińczyka są wersje MID (440,07) i non-MID (415,08) + przesyłka, ale znalazłem też no-name (bez logo) za 365,18 więc taniej i... zacząłem myśleć.

    Nie mam problemu z wydaniem tej kwoty, ale czy na pewno tego potrzebuję?

    Mnie interesuje właściwie tylko wielkość i kierunek prądu w każdej fazie, aby sterować na bieżąco
    moimi grzałkami (3x 1,5 kW). Czyli precyzja ma małe znaczenie, bo przecież i tak nie ogarnę 100% produkcji w ten sposób,
    a i musi być jakaś histereza czasowa, żeby system nie wariował.
    Może jest więc prostszy i dużo tańszy sposób na określenie tych wielkości, np przekładniki na przewodach
    i jakaś prosta logika do tego?
    Zna ktoś, jakieś takie rozwiązanie?

    Mam jeszcze problem z płynnym obciążaniem faz. 1,5 kW to niby mało, ale jednak jest to spory kawałek na osi mocy.
    Myślałem o sterowaniu PWM, żeby precyzyjnie obciążać fazy wg aktualnej produkcji. Jednak grupowe sterowanie
    (nie fazowe, żeby nie wprowadzać zakłóceń do sieci) nie da mi chyba tej funkcjonalności, tzn płynnego sterowania mocą
    grzałek dopasowaną do aktualnej produkcji, a właściwie eksportu do sieci w każdej fazie. (Bilansowanie międzyfazowe).
    Mylę się?
    Jakieś pomysły do wykorzystania...?