Witam
Wymieniłem ostatnio alternator w swojej 206 2001r MUX. Żeby do niego dotrzeć trzeba było zdemontować sporo elementów, w tym odczepić kabel od sondy lambda, bo nie pozwalał na zdjęcie osłony termicznej kolektora. Nowy alternator działa prawidłowo, ale po podpięciu sondy zaczął się palić check engine i wyskakiwal błąd P0135. Sonde wymienilem na nowa Delphi dedykowana do tego auta. Wykasowalem blad i aktualnie sie nie pojawia. Moje zainteresowanie wzbudzil natomiast ten temat:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1482350.html
Bezpiecznik F15 jest caly, natomiast po przekreceniu kluczyka (silnik nie jest wlaczony) na pinie 1 z tego 16 pinowego zlacza nie mam 12V, ale 0. (Minus od miernika lezy na klemie - na akumulatorze). Auto pali, nie szarpie itd.
Dzieki za pomoc
Wymieniłem ostatnio alternator w swojej 206 2001r MUX. Żeby do niego dotrzeć trzeba było zdemontować sporo elementów, w tym odczepić kabel od sondy lambda, bo nie pozwalał na zdjęcie osłony termicznej kolektora. Nowy alternator działa prawidłowo, ale po podpięciu sondy zaczął się palić check engine i wyskakiwal błąd P0135. Sonde wymienilem na nowa Delphi dedykowana do tego auta. Wykasowalem blad i aktualnie sie nie pojawia. Moje zainteresowanie wzbudzil natomiast ten temat:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1482350.html
Bezpiecznik F15 jest caly, natomiast po przekreceniu kluczyka (silnik nie jest wlaczony) na pinie 1 z tego 16 pinowego zlacza nie mam 12V, ale 0. (Minus od miernika lezy na klemie - na akumulatorze). Auto pali, nie szarpie itd.
Dzieki za pomoc