Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Zafira A 1.6 LPG odcina paliwo w trakcie jazdy, ciężko startuje na zimno

05 Lip 2020 00:03 225 4
  • Poziom 9  
    Jak wynika z nagłówka, auto benzyna/LPG. Rocznik 1999, moc 74kW.
    Objawy:
    - auto ma problem odpalić na zimnym silniku; jeśli robię to "jak trzeba" czyli zapłon, po nieudanym zapłonie, wracam do pozycji zero, potem pozycja startowa, czekam na zgaśnięcie kontrolek i daję zapłon, to mogę se tak palić i 30 razy i nie odpali; żeby auto w ogóle odpaliło, to muszę... jakby to powiedzieć... kluczykiem od stacyjki "podbijać" wskazówkę obrotów silnika, żeby nie spadła do pozycji zero... wtedy za 3-4 przekręceniem kluczyka auto odpala
    - jak już auto odpali, to obroty lecą na 1200(co jest chyba logiczne, skoro mu "podbiłem" zapłon kilka razy), przy normalnych 800 na jałowym biegu, po pracy silnika słychać wręcz, że ma nadmiar paliwa, tak jakby pierdzi paliwem, pluje czy coś... słychać, że jest go za dużo... po lekkim przegazowaniu do 2500 obrotów, obroty wracają do wartości 800 i silnik pracuje miarowo
    - wiem, że auto bierze olej, bo go dolewam dość często (ponoć w Oplach to normalne); dziwnym jest to, że nigdy go tyle nie dolewałem, bo średnio na 600km wskaźnik poziomu oleju zaczyna pokazywać zero... wolniej schodzi w czasie jazdy po mieście, ale to dla mnie akurat jest logiczne... tutaj ponoć są do zrobienia uszczelniacze na zaworach... no i tu moja bajka się zaczeła poniekąd - jeden mechanik twierdzi, że to zrobi, a inny twierdzi, że trzeba rozbierać głowicę, żeby te uszczelniacze zrobić - zaznaczam tylko jako usterkę poboczną, co by było, czy nie jest przyczyną usterki głównej
    - nieco ponad tydzień temu pojawił się problem, że w czasie jazdy na benzynie auto zaczęło tracić moc... prędkość spadała, a wciskanie pedału gazu nic nie dawało, jakby mu ktoś odciął dopływ paliwa

    Tak czy siak, ponieważ auto miało problem z odpalaniem, oddałem auto do mechanika i na dzień dobry mu powiedziałem, że ma wymienić świece, sprawdzić przepustnicę i zobaczyć dlaczego odcina dopływ paliwa. Mechanik zrobił co chciałem, ale... zapomniał o odcinaniu paliwa, chyba... bo skupił się na traceniu oleju i oczywiście pokazał na uszczelkę pod głowicą, że mi olej wypycha na zewnątrz silnika. Kazał jeździć na benzynie przez kilka dni po naprawie. No i zabawy ciąg dalszy... trzeci dzień po naprawie i :
    - auto nadal ma problem z odpalaniem (całe dwa dni paliło na pstryk)
    - w czasie jazdy na autostradzie, po przejechaniu w sposób jednostajny około 40-50km z tą samą prędkością, auto odcina dopływ paliwa i zaczyna zwalniać, przełączam na gaz, wraca do normy, po 2km włączę go na benzynę i za 10km znów to samo... dochodiz do momentu, że na benzynie nie da się już jechać wcale
    - gdy auto traci moc, bo paliwo odcięte, przy wciskaniu pedału gazu, pedał jest jakby... blokowany, nie da się go wcisnąć swobodnie, a silnik zamiast dostać kopa, jest tłamszony... jakby ktoś totalnie odciął paliwo... nie wiem jak to wyjaśnić... jakby mu ktoś bieguny pozamieniał i zamiast dawać paliwo gdy daje pedał w podłogę, to on je odcina... ten objaw występuje tylko w sytuacji, gdy już samochód traci prędkość (po odcięciu paliwa)
    - żeby było jeszcze weselej, gdy go ręcznie przełączę na gaz, auto dostaje kopa... mało tego, w czasie jazdy na benzynie zaczał pojawiać się engine check, a po przełączeniu na gaz, engine check znika... oczywiście każdy jeden mechanik, jak tylko byłęm z usterką taką czy inną, to pierwsze co - wina LPG... podczas gdy to auto na LPG chodzi cacy...

    Na koniec, co było zrobione
    - 2 lata temu wymienione sonda lambda, cewka zapłonowa, czujnik położenia wału, filtr paliwa, filtr oleju, filtr powietrza, katalizator i ogólnie cały wydech, pasek rozrządu
    - 3 dni temu wymienione świece i wyczyszczona przepustnica

    Zaznaczam wyraźnie - usterka pojawia się tylko przy pracy na benzynie, stąd pewnie problem z zapłonem na zimno, bo jednak LPG startuje na benzynie najpierw. Jak już silnik odpali i przełączę na LPG, to chodzi cacy.

    I jeszcze jedno - pompę paliwa słychać, przy starcie, więc odpada. Zastanawiam się czy przewód paliwowy może być zapowietrzony czy coś.... jakie macie pomysły co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 11  
    Zdejmij plastikową osłonę silnika.. Po prawej będziesz miał taką puszkę z wtyczką, To zawór EGR, odepnij wtyczkę i się przejedź (będzie się świecił check) jak problemu nie będzie to masz winnego

    Świece też muszą być odpowiednie, dwa listwa zasilająca jeszcze do sprawdzenia. Też lecą na potęgę zwłaszcza jak jeździ się na zużytych świecach.
    U Ciebie pare problemów widzę. Ale najpierw wyeliminuj to odcinanie paliwa jak określiłeś za co najprawdopodobniej odpowiada zepsuty egr. Odłączenie wtyczki i jazda próbna to sprawdzi.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 9  
    OK. Ale jak to pogodzić z tym, że problem występuje tylko na benzynie, a nie występuje w czasie jazdy na LPG? Przecież auto i tu i tu generuje spaliny. A tak, jak zaobserwowałem, no to wiąże się z benzyną. Auto na rozruch pali z benzyny, zanim przełączy się na LPG. W czasie jazdy na benzynie odcina paliwo. Na LPG tego problemu nie ma.

    Co do świec, to jak byłem u elektryka kiedyś bo był problem z odpalaniem i wtedy właśnie padła cewka zapłonowa, to on mi powiedział, żeby nie kupować żadnych fikuśnych specjalnych świec do LPG, tylko najzwyklejsze świecie, po te pseudo specjalne zażynają cewki. A cewka ma dwa lata dopiero. Możliwe, żeby zdechła tak szybko? Tym bardziej, że do tej pory problemów nie było. Z tym odpalaniem to mam problem niecały miesiąc dopiero.

    No ale sprawdzę ten EGR dzisiaj.
  • Poziom 11  
    Zajechanie cewki jest tylko i wyłącznie przez to, że gdy świeca jest zużyta min robi się większa przerwa w świecy i iskra musi być silniejsza. Cewka stara się kompensować niszcząc siebie, jest wtedy bardziej obciążona. Do LPG zakłada się świece jedno elektrodową z przerwą nie większą niż 0.9mm niektórzy robią sobie 0.7mm ale to już zbędne moim zdaniem. Świece najzwyklejsze które poleca twój "elektryk" sprawią że cewka zużyje się szybciej bo o ile mnie pamięc nie myli zwykłe mają 1mm, a są i samochody w których fabrycznie było 1.2mm. Im większa przerwa tym silniejsza musi być iskra = większe obciążenie cewki. LPG potrzebuje lepszej jakości iskry niż benzyna, dlatego te przerwy są mniejsze.

    Już chyba 3 czy 4 przypadki takie miałęm gdzie właśnie w ten sposób cewka była zniszczona i przy wymienianie świec trzeba było wymienić i cewkę.
    Cewka w oplach może paść po paru miesiącach niekoniecznie przez świeczki i jedyne co warto zakładać to delphi.


    Najpierw sprawdź egr aby go wykluczyć lub nie.
  • Poziom 10  
    Sprawdź czujnik map bo w fiatach jak siadał to podobne cyrki się działy wskazanie odczytać o ilości zasysanego powietrza