Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Generator ozonu / ozonator? Made in China

Pawel_Soli 11 Aug 2020 21:07 14100 76
  • #61
    Rezystor240
    Level 40  
    millerek wrote:
    takie pytanie się nasuwa.


    Na szczęście ty tego sam nie usuniesz

    Dodano po 2 [minuty]:

    millerek wrote:
    Jakie stężenie bezpośrednie i w jakim czasie O3 działa destrukcyjnie?


    Stężenie na pewno musi być bardzo duże, w jakim czasie kilkanaście godzin? Tu na pewno wypowie się Kolega Krzysztof.
  • TespolTespol
  • #62
    mattm
    Level 20  
    millerek wrote:
    Jakie stężenie bezpośrednie i w jakim czasie O3 działa destrukcyjnie?


    Zalecane stężenie ozonu do dezynfekcji: minimum 2ppm
    Czas ozonowania:
    3h przy stężeniu 2ppm
    2h przy stężeniu 3ppm
    1,5h przy stężeniu 5ppm

    Oczywiście stężenie ozonu jest bezpośrednio zależne od kubatury pomieszczenia. I tak w mniejszym pomieszczeniu stężenie wymagane do dezynfekcji zostaje wytworzone w krótszym czasie. W większym oczywiście odpowiednio dłużej.

    A teraz:
    Urządzenie zdolne wytworzyć ozonu 5g/h (5000mg/h) ma ozonować pomieszczenie o kubaturze 100 m³
    5000mg/100m³ = 50mg/m³
    Okres połowicznego rozpadu ozonu wynosi ok. 20 minut i w wyznaczeniu poprawnej ilości wytworzonego ozonu do dezynfekcji należy uwzględnić ten rozpad, ponieważ przez każde 20 minut pracy ozonatora tracimy połowę wyprodukowanego ozonu na wskutek naturalnego jego rozpadu. Dlatego rzeczywista ilość ozonu wytworzonego w pomieszczeniu o kubaturze 100 m³ przez ozonator o wydajności 5g/h wynosi 16,6 mg co stanowi równowartość 7,78 ppm. Czyli wytworzenie stęzenia dezynfekującego potrwa ok. 30 minut a potem (przy dalszej pracy generatora) dezynfekcja 2h. Razem 2,5h dezynfekcji na pomieszczenie o wymiarach 6m x 6m x 2,7m (ok 100 m³) przy wydajności generatora 5g/h ozonu.


    Ozon jest utleniaczem i przyspiesza starzenie przedmiotów.
    Do wyrządzenia szkód potrzebne jest bardzo wysokie stężenie oraz długi czas ekspozycji.
    Przy typowym ozonowaniu, ozon niema wpływu na wyposażenie pomieszczenia (AGD, RTV, itp.)
    Trzeba mieć na uwadze, że:
    Ozon jest szkodliwy dla ludzi, zwierząt i roślin.

    Dlatego z ozonowanego pomieszczenia należy bezwzględnie usunąć rośliny. O zwierzętach nie wspominam - to chyba jasne.
  • #63
    Rezystor240
    Level 40  
    mattm wrote:
    O zwierzętach nie wspominam - to chyba jasne.


    Ozonowałem pokój, gdzie było akwarium. Ozonowanie trwało dość długo, w pomieszczeniu zrobiła się mgła stężenie w miarę duże. Ryby przeżyły, watunek taki, że trzeba wyłączyć filtry (tak gdzieś wyczytałem) i jeszcze ewentualne napowietrzacze wody.
    Tak czy inaczej nie jest to bezpieczne, ale w tym przypadku było konieczne. Nie wyniosę akwarium o pojemności 700litrow.
  • TespolTespol
  • #64
    mattm
    Level 20  
    Rezystor240 wrote:
    Nie wyniosę akwarium o pojemności 700litrow.


    Oj tam. Ja myślałem raczej o roślinach doniczkowych i zwierzętach domowych (ssakach).
    Akwarium to inny rozdział tej historii. Ozon doskonale rozpuszcza się w wodzie zimnej!!!... i w tejże wodzie jego połowiczny rozpad trwa ok. 20 - 30 minut. Jednak minimalne podniesienie temperatury wody powoduje natychmiastowy rozpad ozonu. Jeśli nie hodujesz ryb żyjących w wodach przy kołach podbiegunowych, to nie masz się czego obawiać. Pewnie w Twoich akwariach panuje temperatura około 27 °C, a ta już nie pozwoli ozonowi zawartemu w atmosferze ''bezkarnie'' się rozpuścić. A żeby w tym, rozpuścić ozon musiałbyś go wężykiem wdmuchiwać wprost do wody. Dlatego w ozonowanych pomieszczeniach możesz bezpiecznie pozostawić akwaria zawierające 700 litrów wody (ciepłej). O ryby żyjące w wodzie o temperaturze 5 °C i niższej radziłbym się martwić.

    A tak poważnie. Zabezpieczyć akwarium można (jak pisałeś) pozbawiając na czas ozonowania nadmuchu powietrza, a nawet przykryć je folią, choćby taką do zabezpieczenia podłogi podczas malowania ścian. Tyle wystarczy.
  • #65
    millerek
    Level 11  
    Dochodzę do wniosku, że mój generator 60g (3x20g), to jakby nie patrzeć jest nad wyrost. Skoro w hali 280mkw podłogi, po godzinie ozonowania robi się siwo. No właśnie, 280mkw ale i ponad 4 metry do sufitu..

    OK, wiem że. Ozon jest szkodliwy dla wszystkiego co oddycha. Jest też szkodliwy dla metali i tworzyw sztucznych. Ale, skoro ja nie widzę albo nie umiem zobaczyć, w tej mojej walizce żadnych zniszczeń czy nawet degradacji elementów po około 25h pracy (zaznaczę ze wewnątrz jako obudowa zamknięta wentylowana, i jest największe i stałe stężenie produkowanego ozonu bez rozpadu...), to nie umiem sobie wyobrazić jakie uszkodzenia mogą wystąpić w pomieszczeniach po ozonowaniu raz na pół roku czy nawet lila razy w roku.

    OK, tą mgłą to się przejmować czy nie. Zmniejszyć stężenie produkcji 03 na 20g zamiast 60g ale wydłużyć czas ozonowania trzykrotnie?
  • #66
    mattm
    Level 20  
    millerek wrote:
    OK, tą mgłą to się przejmować czy nie.


    Pojawiająca się mgła jest naturalnym zjawiskiem spowodowanym reakcją ozonu z lotnymi związkami organicznymi (VOCs)

    Nie ma się czym martwić. Tak ma być.
  • #67
    millerek
    Level 11  
    Ok, jestem już spokojniejszy.
    Nasłuchałem się ze taka zawiesina to reakcja na coś tam, i to jest już szkodliwe bardziej niż sam ozon bo trzeba to zebrać w sensie posprzątać zetrzeć na mokro etc...
    Dodam jeszcze, że jeden mój generator z alli pobiera około 0.5A prądu. Więc wychodzi ze jedna przetwornica ozonu ma moc około 110W. Trzy generatory pobierają około 1.5A a całość z wentylatorami po załączeniu mają około 340W.
    Tak też było napisane w ogłoszeniu na alli, 110W mocy przy 20g produkcji ozonu. Jakoby moc pobieraną możemy zmierzyć, to ilość produkcji ozonu ja nie jestem w stanie zmierzyć.
    Podejrzewam że może być te 20g z jednego generatora, a niech będzie mniej, to i tak raczej dużo.
  • #68
    mattm
    Level 20  
    millerek wrote:
    No właśnie, 280mkw ale i ponad 4 metry do sufitu..


    W tych rozważaniach należało by wziąć pod uwagę, że ciężar ozonu jest większy niż powietrza atmosferycznego. Dlatego największe stężenie ozonu występuje przy podłodze. Ozonator można ustawić na jakimś stole i skierować jego wylot ku górze, by bardziej równomiernie rozłożyć go w całym pomieszczeniu. Chociaż.... Z praktyki wiadomo, że najwięcej drobnoustrojów wdeptujemy w wykładziny dywanowe wnosząc je na butach. Tak więc działanie ozonu przy podłodze jest uzasadnione.
  • #70
    mattm
    Level 20  
    millerek wrote:
    Nasłuchałem się ze taka zawiesina to reakcja na coś tam (...)

    Bo to właśnie jest reakcja na coś tam, której to pozostałość czujemy błędnie identyfikując jak ozon, a która może dać się czuć jeszcze kilka dni.
    millerek wrote:

    (...) i to jest już szkodliwe bardziej niż sam ozon bo trzeba to zebrać w sensie posprzątać zetrzeć na mokro etc...


    To trzeba po prostu dobrze wywietrzyć pomieszczenie. Niema potrzeby sprzątać na mokro, ścierać, odkurzać. Wystarczy wywietrzyć, a zapach po kilku godzinach (w skrajnych przypadkach - dniach) zniknie sam.
  • #71
    millerek
    Level 11  
    Ok, dziękuję Tobie za garść wyjaśnień.
    Właśnie poczytałem trochę o tej szarej zawiesinie po ozonowaniu o którą pytałem, i którą nazwałeś VOCs z ang volatile organic compounds, a po polsku LZO jako Lotne Związki Organiczne.

    Jeszcze może pytanie. Przeczytałem w tym temacie i złych azotanach które też powstają. Czy to się tyczy tych tanich generatorach płytkowych z alli które zastosowałem?
  • #72
    mattm
    Level 20  
    millerek wrote:
    Jeszcze może pytanie. Przeczytałem w tym temacie i złych azotanach które też powstają. Czy to się tyczy tych tanich generatorach płytkowych z alli które zastosowałem?


    Na początku chciałbym zaznaczyć, że dużą część wiedzy którą się tu dzielę nabyłem w szkole podstawowej, którą ukończyłem w roku w którym nastąpił wybuch reaktora w Czarnobylu (czy Prypeci?). Dlatego mogę mieć mocno nieaktualne informacje. Na pewno wtedy terminy jakim się określało tlenki azotu były:
    1. Poddlenek azotu
    2. Dwutlenek azotu
    3. Trójtlenek azotu
    Teraz się je nazywa odpowiednio tlenek azotu IV, Tlenek azotu V i temu podobne. Skoro w powietrzu występuje tlen i azot (pominę pozostały 1% zanieczyszczeń, którymi są również gazy szlachetne), to zakładam, że na wskutek wyładowań atmosferycznych oprócz ozonu powstają również związki azotu z tlenem. Nie mają one nic wspólnego z azotanami, które są solami kwasów powstałych z reakcji kwasów azotowych z metalami (może poza azotanem amonu, ale nie chce mi się wybiegać tak daleko). Ale skoro są w powietrzu składniki, to podejrzewam, że ulegają reakcjom chemicznym na wskutek wyładowań tworząc podtlenek azotu i dwutlenek azotu.

    1. Podtlenek azotu nie rozpuszcza się w wodzie wcale (nie dysocjuje na jony), tak więc nie jest w stanie uszkodzić nic jako kwas.
    2. Dwutlenek azotu tworzy kwas po rozpuszczeniu w wodzie, Jednak mam wątpliwości by jego ilość powstała podczas tworzenia ozonu miała jakiekolwiek znaczenie. Może być czuć jego zapach, ale jego ilość nie jest w stanie (po rozpuszczeniu w wodzie) wytworzyć stężenia powodującego jakiekolwiek zagrożenie.
    3. Proces powstania kwasu azotowego HNO3 w ogóle jest tak skomplikowany, że jak komuś uda się go wytworzyć za pomocą ozonatora, to może grać w LOTTO i już po pierwszym kuponie ma gwarantowaną szóstkę.

    Ja nie mieszał bym azotu w zabawę z ozonowaniem. Ale może ktoś ma jakieś rzeczowe informacje i może się nimi podzielić. Chętnie poczytam.
  • #73
    millerek
    Level 11  
    Ok, dzięki.
    Chodziło mi o to, czy stosując taki ozonator na chińskich generatorach bardziej pomaga czy może dodatkowo szkodzi.
    Większość firm z usługą ozonowania i tak bazuje na tych samych generatorach ozonu co ja czyli gotowe chińskie elementy z ali..., mimo że ostrzegają przed chińskimi generatorami, hehe, hipokryzją wieje w niektórych ogłoszeniach. A jak jeszcze za te same elementy życzą sobie powyżej 1000zł a nawet powyżej 2kzł! za chiński ozonator! to już nie wiem co myśleć i jak nazywać.

    Ale jak czytam, przy zachowaniu kilku zasad możemy być bezpieczni. Urządzenia wewnątrz pomieszczeń podczas ozonowania to już raczej nic z nimi nie zrobimy, a tym bardziej nie są one narażone na takie stężenie ozonu żeby im to zaszkodziło. Owszem, jeśli pozostawimy włączony ozonator na tydzień przykładowo z dostępem do tlenu w pomieszczeniu który jest jednak potrzebny, to już można jakieś szkody zauważyć na elektronice elementach wyposażenia itd...

    Mój generator ma coraz większe zainteresowanie, i w śród znajomych i rodziny spelni się jako usługa ozonowania mieszkań, domów. To co trzeba się wyniesie, napewno kwiaty i zwierzęta domowe.

    Ta mgła o której pisałem i pytałem, faktycznie są to LZO (lotne związki organiczne), które weszły w kontakt z ozonem. Wyczytałem również że to normalne i prawidłowy końcowy efekt ozonowania, nie powinniśmy się tego obawiać jeśli pomieszczenie będzie dobrze przewietrzone. Dla wnikliwych efektu można zlecić dodatkowe sprzątanie tradycyjnymi metodami.
  • #74
    comandos21
    Level 18  
    Zagłębiłem się w Wasze posty i troszeczkę mnie uspokoiliście ale mam pytanko...
    1.
    Czy przy zastosowaniu ozonatora 15000 mg/h 15g/h i stosując np. max 15-30 min w pomieszczeniu 45m kw. odkażę tez pokój i w jakimś stopniu, czy nic kompletnie to nie da?
    Troszeczkę obawiam się, że po tych 20 min po zakończeniu ozonowania i kolejnym wietrzeniu jak do pokoju wejdzie kot to coś mu się może stać ze względu na to opadanie ozonu na podłogę (jednak zwierzęta domowe bardziej są wówczas narażone na wdychanie LZObo chodzą niżej niż my).

    Kolejna rzecz...

    2.Jak długo po takim 30min ozonowaniu pokoju wyżej wymienionego będę musiał wietrzyć (uchylone 2 okna pcv) by wejść na spokojnie do pokoju?
  • #75
    lajosz3
    Level 10  
    comandos21 wrote:
    1.Czy przy zastosowaniu ozonatora 15000 mg/h 15g/h i stosując np. max 15-30 min w pomieszczeniu 45m kw. odkażę tez pokój i w jakimś stopniu, czy nic kompletnie to nie da?

    Wydaje mi się, że większość z nas tu wypowiadających się, porobiło sobie samodzielnie te ozonatory z chińskich części i tak naprawdę nie zagłębiała się nigdy w naukowo-laboratoryjne rozważania.
    Przynajmniej ja nigdy się w to nie zgłębiałem.
    Wszystko było robione i stosowane bardziej na logikę niż według jakichś norm czy wytycznych.
    Dlatego (moim zdaniem) nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytania, ale .... przynajmniej ja mogę napisać jak to jest w moim przypadku

    Otóż oczywiście gdzieś tam w necie znalazłem kiedyś jakiś przelicznik, czyli ile gramów ozonu na kubaturę pomieszczenia i na początku się tym kierowałem.
    Teraz jak chcę ozonować pomieszczenie 30 metrów kwadratowych 2.70 metra wysokie, to włączam ozonator 7000mg/h na pół godziny i ..... spokój, przy czym wygląda to tak, że:
    --- Najpierw wyłączam ogrzewanie w pomieszczeniu jeśli akurat jest zima.
    --- Otwieram wszelkie możliwe do otwarcia meble, wersalki, szafki, generalnie wszystko, żeby jak najwięcej rzeczy miało styczność z ozonem.
    --- Otwieram okno i wietrzę pomieszczenie przez około 10-15 minut po to, żeby "nałapać" świeżego powietrza, bo im więcej w nim tlenu tym lepiej.
    --- Zamykam wszystkie otwory w pomieszczeniu, czyli drzwi, okna, wywietrzniki.
    --- Ozonator stawiam na najwyższym meblu/szafie jaki jest w pomieszczeniu i włączam ...... zdalnie .... poprzez gniazdo WiFi , a wszystko planuję tak, że przed ozonowaniem idę na jakieś zakupy, czy inne zajęcia, żeby nie czekać niepotrzebnie aż się zaozonuje.
    --- Aplikacja w smartfonie sterująca gniazdem WiFi może korzystać (na szczęście) z warunków, czyli ustawiam zadanie polegające na tym, że w momencie włączenia odlicza ustalony czas (tu pół godziny) , po czym wyłącza się. W ten sposób nie muszę pamiętać żeby wyłączyć ozonator + nie muszę przebywać w pomieszczeniu. Do tego kolejne zadanie, na kolejnym gnieździe WiFi które włącza wentylator wywiewny, czyli wentylator włącza się 5 minut po zakończeniu pracy ozonatora i działa aż przyjdę do domu albo aż go nie wyłączę przez aplikację lub ręcznie jak przyjdę. Praca wentylatora powoduje, że mam wstępnie wywietrzone, ale .....

    comandos21 wrote:
    2.Jak długo po takim 30min ozonowaniu pokoju wyżej wymienionego będę musiał wietrzyć (uchylone 2 okna pcv) by wejść na spokojnie do pokoju?

    Z doświadczenia wiem, że wietrzenie oczywiście ma sens i co więcej, jest konieczne, ale ..... nawet po całodziennym wietrzeniu i tak przez kilka dni będziesz czuł ten zapach. ..... Oczywiście z dnia na dzień coraz słabszy.

    --- Efekt ozonowania, czyli (że się tak wyrażę) ogólne odświeżenie utrzymuje się ..... nawet miesiąc, więc reasumując .... moim zdaniem WARTO w ogóle się w to bawić.[/quote]
  • #76
    millerek
    Level 11  
    W poście #51 przedstawiłem swój "ozonator 60gr". Jak widać na załączonych obrazkach i opisie można zrozumieć jego ustawienie mocy 20g,40g,60g na dwóch włącznikach (poprzez włączenie jednego-środkowego, dwóch skrajnych jak i trzech na raz generatorów), czyli jeden klawisz włącza jeden gen środkowy, drugi włącza dwa skrajne.
    Programator czasowy włącza z opóźnieniem generatory, Poczym włącza ustalony czas samej pracy generatorów i przy tym samym czasie działa ten biały wentylator wywiewny. Czas ustawiany można wybrać jako sekundy, minuty albo godziny, czyli 5 może być jako 5s, 5m albo 5h.
    Kiedy ustawiony czas i tym samym ilość pracujących generatorów skończy się, to te trzy wentylatory działają dalej aż do ręcznego wyłączenia całego ustrojstwa z zasilania.
    Sterowane załączanie po Wifi nie wchodzi w rachubę, ponieważ nie robię tego tylko u siebie, więc programator czasowy jak i wybór ilości działających generatorów był dla mnie kluczowym wyborem.

    Czas "ozonowania" i wietrzenia po.., ustalam wykładniczo 1x2x4
    30min produkcji ozonu (gen włączone) = 60min dalszej pracy (wlaczone trzy wentylatory mieszają dalej powietrze) ale bez uruchomionych generatorow (do tego momentu robotę robi wspomniany programator cyfrowy led) = wchodzę zabieram walizkę i robimy 240minut wietrzenia pomieszczenia z otwartymi oknami drzwiami itd...
    Smród ozonowania utrzymuje się jeszcze przez kilka dni a świeżość przez kilka tygodni. Zaznaczę ze bez różnicy ile generatorów użyje, jak długo by to nie pracowało w pomieszczeniu, czy jak długo bym nie wietrzył, to zapach ozonowania i czas trwania tej wyczuwalnej świeżości jest przeważnie podobny, tak relacjonują mi ludzie u których przeprowadziłem "ozonowanie".
    Dodam (to jest dla mnie zagadka, powiedzmy... ), że często zaraz po ozonowaniu (czyli samej pracy generatorów) widoczna jest mgła, która jak w tym temacie stwierdzono, są to duże ilości LZO które później jeśli nie są wywietrzone, same opadają (widać to na meblach, na podłodze) a wygląda to tak jakby ktoś delikatnie rozpylił szarą mąkę..., taki powiedzmy delikatny szaro bury kurz.

    Oczywiście szafki łóżka pawlacze i co tylko można otworzyć, jest otwarte. Wszystko co żyje i oddycha tym powietrzem po "ozonowaniu" ma obowiązkową kwarantannę poza pomieszczeniem poza mieszkaniem do wieczora jeśli zacznę rano.
    Czemu to piszę,?, ponieważ kilka razy miałem informacje, że kot (zwykły futrzak), nie chciał wejść wieczorem do mieszkania po ozonowaniu. Wsadził nos i uciekł na wstecznym. Wracał następnego dnia jakby nic się nie stało. Może zapach ozonowania mu przeszkadzał? 😁
  • #77
    comandos21
    Level 18  
    Hm no to z tym futrzakiem mnie zmartwiłes...
    Myślałem, że wietrzenie z 1h starczy po takim 15min ozonowaniu 3plytkami....
    Też myślałem żeby do obufowy z ozonatorem wsadzić wytwornice jonów ujemnych.. tak żeby było to uniwersalne urządzenie.
    Czy można jednocześnie ozonować i jonizowacć?

    A tak w ogóle to to jonizowane jak długo można przeprowadzać( podobno to zdrowe i bezpieczne).