Cześć.
Parę dni temu zauwarzyłem, że przy wyłączonym źródle dźwięku, kręcąc gałką głośności wzmacniacza porusza się mocno membrna głośnika średnio-niskotonowego. Do tego kanał lewy wstaje wcześniej niż prawy.
Zmieniłem zestaw glośników z 6ohm ok 60W na 8ohm 100W i efekt ten sam. Wzmacniacz to leciwy Marantz PM-26, kable -bez szału- 2mm2 miedziocha.
Czy to normalne zjawisko?- (u kolegi na jego wzmacniaczu a moich głośnikach efekt nie występuje , ale na jego głośnikach i moim wzmacniaczu już tak). Wzmacniacz do naprawy, czy taki jego urok? Co może być uszkodzone?- jaki element?
Zakładam, że to wzmacniacz ale mogę się mylić.
Parę dni temu zauwarzyłem, że przy wyłączonym źródle dźwięku, kręcąc gałką głośności wzmacniacza porusza się mocno membrna głośnika średnio-niskotonowego. Do tego kanał lewy wstaje wcześniej niż prawy.
Zmieniłem zestaw glośników z 6ohm ok 60W na 8ohm 100W i efekt ten sam. Wzmacniacz to leciwy Marantz PM-26, kable -bez szału- 2mm2 miedziocha.
Czy to normalne zjawisko?- (u kolegi na jego wzmacniaczu a moich głośnikach efekt nie występuje , ale na jego głośnikach i moim wzmacniaczu już tak). Wzmacniacz do naprawy, czy taki jego urok? Co może być uszkodzone?- jaki element?
Zakładam, że to wzmacniacz ale mogę się mylić.