Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakup pieca kondensacyjnego dwu funkcyjny

hebis 06 Jul 2020 14:10 420 7
Bosch
  • #1
    hebis
    Level 19  
    Witam!
    Mam pytanie w jaki sposób dobrać piec i jaką markę wybrać?
    Jak obliczyć zapotrzebowanie?
    Gdzie kupić i czy samemu czy instalatorowi to zlecić?
    Jakiego instalatora polecicie okolice Poznania(Czerwonak)
    W zimie lubimy ciepło ok 22/23c

    Dom wolno stojący dwu piętrowy, nie ocieplony lata 80.Mur 2x24 z porą/przerwą powietrzną.
    Mieszkam na piętrze 110m2
    4 pokoje :
    1)kuchnia z salonem 25m2 GRZEJNIK PŁYTOWY BOCZNY C33 600x1800 DIAMOND
    2)sypialnia ok 20m2 GRZEJNIK PŁYTOWY BOCZNY C33 600x1800 DIAMOND
    3)dziecka 15-17m2 GRZEJNIK PANELOWY DIAMOND C33 600x1600
    4)2 dziecka 20m2 GRZEJNIK PŁYTOWY BOCZNY C33 600x1800 DIAMOND
    5)korytarz jeden 10m2 stalowy 2płytowy
    6)drugi połączony z kuchnią i salonem ok 10m2 Stary spirala stalowa kształt U
    7)łazienka 10m2 satlowy
    8)klataka schodowa stalowy 2płytowy
    9)piwnica stalowy 2płytowy
  • Bosch
  • Helpful post
    #2
    BUCKS
    Level 39  
    hebis wrote:
    Jak obliczyć zapotrzebowanie?

    Skoro masz już grzejniki to znaczy, że chyba ktoś coś już obliczał.
    Dla 4 pierwszych pomieszczeń wychodzi łącznie 7m grzejnika 3-płytowego o wysokości 60cm.
    Dla wody kotłowej 40/30 stopni wychodzi łącznie ok. 3,5kW, co wymaga przepływu ok. 300 l/h.
    Nie wiem jakie są pozostałe grzejniki ale nie zmienia to faktu, że najlepiej szukać kotła o możliwie niskiej mocy minimalnej, aby możliwie jak najdłużej kocioł grzał wodę i nie musiał wyłączać palnika.
    Kotły 2-funkcyjne mają moce minimalne zaczynające się od 3kW, więc szukaj kotła z mocą minimalną rzędu 3,5kW.
    W przypadku kotłów 1-funkcyjnych moc minimalna zaczyna się od ok. 2kW, więc wtedy szukaj kotła z mocą minimalną rzędu 2,5kW.

    W przypadku budynków nieocieplonych najlepsze efekty pod kątem komfortu cieplnego, są gdy grzejniki są stale ciepłe, a nie gdy raz się nagrzewają i potem stygną i tak co chwilę.
    Z tego względu znaczenie ma moc minimalna, bo im mniejsza to tym dłużej kocioł będzie mógł pracować w ramach jednego cyklu grzania bez konieczności robienia przerwy.
    Osobiście preferuję niską temperaturę wody grzewczej w instalacji 35-40 stopni ale do tego potrzeba właśnie niskiej mocy kotła.
    Jak wyżej pisałem najniższą moc minimalną zaoferuje kocioł 1-funkcyjny, bo już można kupić kotły o mocy minimalnej rzędu 2,3kW, co pozwoli Tobie na ciągła pracę palnika przez większą część sezonu grzewczego, a dodatkowo zasobnik c.w.u. spowoduje, że odkręcenie kranu nie będzie od razu oznaczało automatyczne przełączenie się kotła z c.o. na c.w.u., co ma miejsce w przypadku kotłów 2-funkcyjnych.

    Poza tematem to moim zdaniem warto zrobić termomodernizację budynku.

    Kotły kondensacyjne są wrażliwe na zanieczyszczenia w wodzie kotłowej, więc na Twoim miejscu montowałbym sobie odmulacz magnetyczny i przed montażem nowego kotła zrobił chemiczne czyszczenie obecnej instalacji, aby zminimalizować ryzyko osadzania się starych syfów w nowym kotle.
    To są dodatkowe koszty ale moim zdaniem warto je ponieść, bo wzrasta wtedy szansa na święty spokój w trakcie eksploatacji kotła kondensacyjnego.

    Jestem tylko zwykłym użytkownikiem, więc żadnego instalatora Ci nie polecę. Ja kilkanaście lat temu miałem u siebie instalatorów, którzy równocześnie byli autoryzowanymi serwisantami Vaillant ale nie byłem zadowolony z takiego połączenia, choć wówczas kupiłem kocioł Vaillanta. Być może Ty będziesz miał więcej szczęścia i trafisz na fachowca/ów z prawdziwego zdarzenia stawiających na jakość, a nie na kasę. Ale to może będziesz mógł ocenić w miarę obiektywnie dopiero po kilku latach, bo tak akurat było w moim przypadku. Człowiek na błędach się uczy, a najlepiej na własnych ;)

    Co do kotła to ile osób to tyle zdań.
    Natomiast osobiście przypadł mi do gustu:
    Bosch GC2300iW 15P
    nic złego ani dobrego o nim nie powiem ale gdybym miał kupować 1-funkcyjny to taki bym sobie sprawił, a dopiero w praktyce wyszłyby jego wady i zalety.
    Inni polecają np. Termeta ale tam niezależnie od tego czy to kocioł 1, czy 2-funkcyjny to najniższa moc minimalna jest na poziomie 3,0kW.
    Jeszcze inni inne marki.
    Szczerze mówiąc moim zdaniem kupno kotła to trochę jak kupowanie kota w worku, nie dowiesz się póki nie kupisz i nie zaczniesz używać i po kilku latach sam ocenisz, czy będziesz zadowolony z zakupu, bo to co dla jednego jest wadą to dla innego może być bez znaczenia lub nawet zaletą.
  • Bosch
  • #3
    hebis
    Level 19  
    Dzięki za odpowiedz.
    Grzejniki sam dobierałem bo zakupiłem piętro domu i były stare żeliwa i ogrzewanie gazowe.
    Niestety dach był do remontu i jak montowałem rolety okazało się że ściany są mega mokre.
    Po konsultacjach dopiero za ok 3 lata będę mógł ocieplić ponieważ tyle lat piętro było nie używane.
    W dwóch poprzednich mieszkaniach używałem Junkersa i byłem zadowolony.

    Zapomniałem dodać że piec jest w piwnicy a ja mieszkam na 1p.
    Czy w tym wypadku leprze będzie założenie 1 funkcyjnego + zasobnik czy 2 funkcyjny ?
  • Helpful post
    #4
    BUCKS
    Level 39  
    generalnie przy doborze grzejników ważne, aby wszystkie były dobrane proporcjonalnie, czyli, aby wychodził ten sam stosunek mocy na m2. Więcej możesz dawać do pokoi szczytowych itp. Wtedy w ramach cyklu grzania mniej więcej wszystkie pomieszczenia nagrzewają się w tym samym czasie. Jeżeli będziesz miał za dużą dysproporcje to może dochodzić do sytuacji gdy część pokoi będzie nagrzana, a inne będą ciut niedogrzane. Kocioł może 1-funkcyjny może mieć minimum np. 2,3kW, więc ciągły tryb pracy będzie możliwy jeśli w danej chwili łączna moc odbiorników ciepła będzie miała co najmniej 2,5kW. Mając głowice termostatyczne to one otwierają się i zamykają w zależności od temperatury otoczenia, więc znaczenie ma odpowiednia regulacja hydrauliczna i dobór grzejników by zapewnić możliwie optymalne warunki.
    Dobrałeś duże grzejniki, więc nie będziesz narzekał na brak mocy.
    Zakładając, że potrzebowałbyś np. 150W/m2 to dla 110m2 wychodzi 16,5kW na mrozy -20, więc średnia moc w sezonie wyszłaby ok. 8kW.
    Jeśli przyjmiemy zapotrzebowanie 100W/m2 to daje to 11kW na mrozy rzędu -20, więc średnia moc w sezonie byłaby ok. 5kW.
    Niższa moc kotła zapewni Tobie ciągła pracę palnika w okresach przejściowych. W ocieplonych budynkach ciągła praca planika ma mniejsze znaczeni ale w nieocieplonych jest to istotne. Sam mam nieocieplone mieszkanie, więc znam ten mechanizm z praktyki.

    Ja od początku używam kocioł 2-funkcyjny, bo w mieszkaniu jest to najbardziej optymalne rozwiązanie.
    Osobiście jednak preferuję kocioł 1-funkcyjny + zasobnik.
    Kocioł 2-funkcyjny przy każdorazowym odkręceniu kranu z wodą przełącza się w tryb c.w.u. i odpala palnik. Ja mam kilkanaście metrów rury do kranu, więc potrzebuję ok. 30 sekund zanim ciepła woda poleci z kranu. Inaczej mówiąc palnik pracuje przez pierwsze 30 sekund, a ja nadal mam zimną wodę.
    Jeśli zakręcę kran i po chwili odkręcę go ponownie to znowu kocioł przełącza się w tryb c.w.u. i włącza palnik, choć w teorii miałbym ciepłą wodę przez najbliższe 30 sekund.
    Każdorazowe odkręcenie kranu powoduje odpalenie palnika i pracę kotła w trybie c.w.u.

    Zasobnik ma tę zaletę, że już masz podgrzaną wodę i po odkręceniu kranu nie musisz czekać na nagrzanie tej wody lecz od razu leci ciepła woda i czekasz tylko na przepłynięcie tej wody z zasobnika do kranu. W zasobniku masz w miarę stałą temperaturę wody, więc nie będzie takich wahań temperatury jakie mają miejsce przy przepływowym podgrzewaniu wody.
    Kocioł 1-funkcyjny przełączy się w tryb c.w.u. tylko wtedy, gdy temperatura wody na czujniku w zasobniku spadnie poniżej zadanej wartości, więc jeśli będziesz miał odpowiednio ciepłą wodę i w odpwiedniej ilości to biorąc szybki prysznic kocioł nawet nie zareaguje.
    Co do zasobnika to ja szukałbym czegoś o klasie energetycznej A, czyli z dobrą izolacją termiczną, aby straty postojowe były możliwie jak najniższe. Jak dobrze pamiętam to dobre zasobniki mają straty na poziomie 33W, co daje w ciągu doby stratę ok. 0,8kWh energii.
    Swego czasu wpadł mi w oko zasobnik ACV Smart Green 130 ale też nic złego ani dobrego Ci nie powiem. Nie mam z nim praktyki, więc podaję Ci tylko moje subiektywne wybory kotła i zasobnika jakie bym sobie kupował gdybym miał gdzie to wszystko zmieścić.
    W Twoim wariancie wybrałbym 1-funkcyjny kocioł + zasobnik ale każdy ma swoje zdanie.

    Jeśli robisz generalny remont to możesz pomyśleć o tzw. cyrkulacji c.w.u. ale ona oznacza dodatkowe straty energii, więc musiałaby być ręcznie wyzwalana na żądanie albo automatycznie o określonych godzinach, aby niepotrzebnie nie podgrzewało Ci rur z ciepłą wodą przez całą dobę. Tak czy inaczej wszystko co podnosi komfort to zawsze oznacza dodatkowe zużycie energii, czyli dodatkowe koszty. Nie wiem jak dobrać zasobnik do cyrkulacji, ale intuicja podpowiada mi, że przydałby się ciut większy zasobnik, aby kocioł zbyt często nie przełączał się w tryb c.w.u. i najważniejsze byłoby odpowiednie sterowanie cyrkulacją, by zminimalizować straty ciepła.
    Z drugiej strony krany byłyby blisko zasobnika to można obejść się bez cyrkulacji tylko trzeba pamiętać, że najpierw musi spłynąć kilka litrów wody zanim poleci z kranu ciepła woda.
    W przypadku zasobnika należy stosować co tygodniowe wygrzewanie wody w ramach trybu antylegionella, bo te bakterie lubią lekko ciepłą, stojącą wodę. Giną dopiero przy wyższej temperaturze. Warto zastosować specjalny zawór termostatyczny, który w razie gorącej wody w zasobniku wymiesza ją z zimną i do każdego kranu popłynie woda o bezpiecznej temperaturze.
    Poczytaj w necie, czy na Elektrodzie, aby rozwinąć te tematy i je lepiej zgłębić, z pewnością będzie to dla Ciebie przydatne.

    Dodano po 29 [minuty]:

    pamiętaj, że kotły 2-funkcyjne o mocy 24kW mają wydajność rzędu 11,5 l/min przy podgrzaniu wody o 30 stopni. Czyli jeśli zimna woda ma np. 7 stopni to kocioł będzie w stanie podgrzać ją do 37 stopni przy wydajności 11,5 l/min. Aby uzyskać wyższą temperaturę trzeba będzie ograniczyć ilość wody przepływającą przez kocioł.
    W przypadku zasobnika nie ma tego problemu ale zasobnik ma ograniczoną ilość wody, więc duża wydajność będzie przez pierwsze np. 10 minut, a potem wydajność spadnie.
    Jeśli lubisz korzystać np. z deszczownicy to musisz uwzględnić przez ile minut lubisz się moczyć to wtedy musisz dobrać wydajność deszczownicy i pojemność zasobnika by Ci nie zabrakło ciepłej wody.
    W/w kocioł 1-funkcyjny ma maksymalnie 15kW, więc nie będzie w stanie grzać wody przepływowo z zadowalającą wydajnością, więc bufor jakim jest zasobnik nie może ulec zbyt szybkiemu wychłodzeniu, bo w skrajnym przypadku możesz zostać z chłodną wodą pod deszczownicą.
    Ja biorę szybkie prysznice i w praktyce miałem okazję zobaczyć, że bojler elektryczny 80 l bez problemu obsłużył 4 dorosłe osoby podczas wieczornej kąpieli i nikt nie narzekał na brak c.w.u.. Ale przy deszczownicy to nawet 1 osoba może narzekać na brak c.w.u., więc dla pozostałych 3 byłaby już zimna woda. Nie ma jednej i prostej odpowiedzi co będzie lepsze na 100%.
  • #5
    hebis
    Level 19  
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz. :-)
    Niestety ale nie mam możliwości podłączenie cyrkulacji bo już zamieszkuję a remont duży nie był potrzebny tylko tzw. odświeżenie wnętrz.
    Hmmmm w sumie tak myślę....rury c.o i c.u.w mam poprowadzone jednym z kominów które wychodzą w łazience (co prawda zabudowane są ale na upartego dostał bym się do nich).

    Czy jeżeli bym zdecydował się na 1 funkcyjny + zasobnik + cyrkulacja na światło w łazience to by było ok?
    Jakiej mocy wtedy piec?24kW?

    A może ktoś by polecił jakiś zintegrowany piec z zasobnikiem może być stojący?

    A jak wygląda regulacja pieca przy kondensatach tzn. teraz mam programator bezprzewodowy na zasadzie wł/wył. zadaję temperaturę 23c i do tej mi grzeje jak spadnie do 21,5 się załącza.

    A jeszcze pytanie czy mogę wykorzystać stary wkład 125 Średnicy
  • #6
    BUCKS
    Level 39  
    hebis wrote:
    Niestety ale nie mam możliwości podłączenie cyrkulacji bo już zamieszkuję

    cyrkulacja może być, ale nie musi. Jeśli miałbyś krótkie odcinki rur z zasobnika do kranu to da się przeżyć bez cyrkulacji i nie jest to rzecz obowiązkowa, a raczej opcja.
    Ważne by rury od wody użytkowej ciepłej i zimnej były ocieplone, bo z jednej strony nie masz strat, a z drugiej nie ma skraplania.
    Jak chce Ci się bawić w boba budowniczego to możesz działać, skoro nie musisz robić mega demolki ale cyrkulacja powinna być do każdego kranu, a nie tylko do łazienki.
    Oczywiście im więcej rur tym więcej wody do podgrzania na potrzeby cyrkulacji, czyli większe zużycie energii.

    hebis wrote:
    Czy jeżeli bym zdecydował się na 1 funkcyjny + zasobnik + cyrkulacja na światło w łazience to by było ok?
    Jakiej mocy wtedy piec?24kW?

    sterowanie cyrkulacją to Twój wybór, słyszałem, że niektórzy mają czujnik ruchu jak ktoś wchodzi do łazienki to cyrkulacja odpala się automatycznie. Inni mają włącznik i manualnie aktywują cyrkulację na żadanie, inni korzystają z automatów czasowych jeśli ktoś ma stały cykl korzystania z c.w.u., który jest powtarzalny.

    Co do mocy to minimum 20kW jest potrzebne dla przepływowego podgrzewania c.w.u., czyli dla kotła 2-funkcyjnego. Z zasobnikiem 24kW jest zbędne i wystarczy 15kW.
    Z zastrzeżeniami o jakich pisałem wcześniej z deszczownicą, bo wszystko zależy od potrzeb i wówczas może okazać się, że Tobie bardziej pasuje zasobnik o większej pojemności.
    Ja zużywam na prysznic ok. 30 l c.w.u., ale znam osobę, która lubi deszczownicę i leje wodę ciągłym strumieniem przez ok. 30 minut.
    Dla mnie zasobnik będzie wystarczający ale dla drugiej osoby to już kocioł 2-funkcyjny zapewni ciągłą dostawę ciepłej wody, bo inaczej musiałby to być duży zasobnik, którego w mieszkaniu nie da się zamontować.
    Mówi się, że optymalny prysznic potrzebuje przepływu ok. 8l/min, a deszczownica w zależności do energooszczędności może zużywać od 15 l/min w górę. Duże mogą zużywać nawet 40 l/min, więc 1 minuta w takiej dużej deszczownicy to inaczej 5 minut lania wody pod prysznicem. 10 minut lania wody to może być 80 l wody albo 400 l wody w zależności z czego korzystasz.
    W zasobniku woda zwykle ma wyższą temperaturę niż używasz na potrzeby mycia, więc mieszając ją z zimną masz jej więcej do dyspozycji niż to wynika z pojemności samego zasobnika. Dodatkowo kocioł jesli przełączy się w tryb c.w.u. to produkuje dodatkową c.w.u., więc zanim będzie zimna woda minie trochę czasu.
    Z tego powodu jak pisałem bojler elektryczny 80 l o mocy 2kW zaspokoił 4 osoby dorosłe biorące kąpiel raz za razem.

    Zasobnik warto jak ma dużą powierzchnię wymiany ciepła, czyli ma dużą wężownicę lub dużą powierzchnię płaszcza jak w tym Smart Green 130. Im większa powierzchnia wymiany ciepła tym efektywniejsze podgrzewanie c.w.u. Sam to zauważyłem w swoim kotle 2-funkcyjnym, gdy po wymianie fabrycznego wymiennika płytowego z 12 płytami zamontowałem model 20 płytowy. Kocioł ciągle jest ten sam ale widać, że łatwiej i lepiej podgrzewa c.w.u., bo ten sam efekt uzyskuje przy niższej temperaturze wody kotłowej.

    hebis wrote:
    A może ktoś by polecił jakiś zintegrowany piec z zasobnikiem może być stojący?

    Wiszące ze zintegrowanym zasobnikiem mają zwykle zasobnik ok. 50 l. Zasobnik może być warstwowy albo z wężownicą ale raczej te zintegorwane stosuje się wtedy gdy nie ma miejsca na osobny zasobnik. Kotły stojące też są ale ich moce minimalnej zwykle oscylują na poziomie 6kW. Stojące często polecane sa do starych instalacji, gdy ktoś miał kocioł na paliwa stałe i wymienia na gazówkę, bo są modele mało wrażliwe na potencjalne zanieczyszczenia w instalacji. Jakbyś miał cały dom do ogrzania, czyli 2 piętra to może miało by to sens ale na 110m2 to moim zdaniem trochę mało jak na taki stojący.
    Ja bym raczej skłaniał się do 1-funkcyjnego 2,3-15kW + zasobnik, bo masz piwnicę, więc w teorii miejsce jest i masz gdzie to wszystko zamontować.
    Ale sam musisz ocenić co najlepiej spełni Twoje potrzeby.

    hebis wrote:
    A jak wygląda regulacja pieca przy kondensatach tzn. teraz mam programator bezprzewodowy na zasadzie wł/wył. zadaję temperaturę 23c i do tej mi grzeje jak spadnie do 21,5 się załącza.

    obecnie mam regulator on/off ale przy kondensacie zainwestowałbym w oryginalny regulator oferujący regulację pogodową, czyli automatyczny dobór temperatury wody kotłowej w zależności od temperatury powietrza. W okresach przejściowych spokojnie wystarczy Ci 35-40 stopni przy dużych grzejnikach, przy większych mrozach możesz potrzebować 45-50 stopni, więc aby nie latać i nie zmieniać ustawień na kotle to regulacja pogodowa zrobi to automatycznie. Oczywiście najpierw trzeba ją odpowiednio skonfigurować, więc pewnie pierwszy sezon grzewczy miałbyś na poznanie charakterystyki pracy Twojego kotła i oraz charakterystyki cieplnej Twojego budynku. Na tej podstawie można próbować ustawić odpowiednią krzywą grzewczą itd.
    Nie korzystałem nigdy z regulacji pogodowej ale jak będę kupował kocioł kondensacyjny to taki regulator sobie kupię i sam ocenię w praktyce, czy spełni on moje potrzeby.
    Nie są to tanie regulatory, bo zwykły on/off kupisz za 200-300zł, a te oryginały to często wydatek 600-700 za model przewodowy, a bezprzewodowe jeśli są to mają ceny kosmos.
    Tylko ja mam wymagania raczej większe niż przeciętny użytkownik, więc wiem, że półśrodki mnie nie zadowolą.
    Zwykłe on/off najczęściej działają na zasadzie histerezy np. 1 stopień.
    Czyli tak jak piszesz, grzeje np, do 23 stopni jak tyle osiągnie to regulator wyłącza kocioł.
    Ale musisz pamiętać, że dużę grzejniki będą jeszcze jakiś czas promieniować ciepłem, więc tempertura finalnie może osiągnąć więcej niż owe 23 stopnie przy wyłączeniu.
    Potem grzejniki będą stygły i jak regulator osiągnie 22 stopnie to włączy ogrzewanie i cykl rozpocznie się na nowo.
    Ale w nieocieplonym budynku jeśli grzejniki zrobią się zimne to często czuć lekki chłód mimo, że termometr pokazuje optymalną temperaturę, bo ściany są zimne.
    W takim układzie lepszym rozwiązaniem jest możliwie długa praca palnika, by kocioł możliwie jak najdłużej utrzymywał ciepłą wodę w układzie i za szybko nie podnosił temperatury powietrza.
    Ja znam charakterystykę pracy swojego kotła, która jest powtarzalna, natomiast nowe kotły kondesacyjne wraz z oryginalnymi regulatorami z regulacją pogodą oferują bardziej zaawansowane algorytmy sterowania, więc z pewnością trudniej będzie znaleźć świadomie optymalne ustawienia, bo będzie wiele różnych czynników, które mają wpływ na pracę kotła i odczuwanie komfortu cieplnego.

    hebis wrote:
    A jeszcze pytanie czy mogę wykorzystać stary wkład 125 Średnicy

    w teorii możesz wykorzystać stary wkład i włożyć drugą rurę ale jak to wyjdzie w praktyce to trudno powiedzieć.
    Ja mam o kondesatach wiedzę teoretyczną, w praktyce jeszcze jej nie testowałem, bo kondensat to u mnie dopiero zakup przyszłości.
    Policz sobie jaki masz długi wkład kominowy, bo przy każdym kotle masz podane maksymalne długości przewodu spalinowo-powietrznego jakie możesz mieć. U Ciebie raczej nie powinno być problemu z przekroczeniem maksymalnej długości ale na to też warto zwrócić uwagę, by nie było zaskoczenia.
    Jedne kotły dopuszczają rury 60/100, a inne mają w danych tylko 80/125. Oczywiście większa średnica to mniejsze opory powietrza, więc lżejsza praca dla wentylatora.

    Jak już zrobisz wszystko to potem napisz (może być na priv) jakie będziesz miał efekty i czy będziesz zadowolony z kotła i uzyskanego komfortu cieplnego.
  • #7
    hebis
    Level 19  
    OK na koniec wakacji chcę się za to zabrać. Żona twierdzi że woli 2 funkcyjny bo taki mieliśmy i była zadowolona :-)(raczej boi się rozpierduchy w łazience :-) ) może jeszcze ją przekonam do zasobnika....
    Boję się tylko że na starej instalacji kondensat po tyłku dostanie za szybko.
    Macie może jakieś sprawdzone środki do czyszczenia takiej instalacji?
  • #8
    BUCKS
    Level 39  
    hebis wrote:
    Żona twierdzi że woli 2 funkcyjny bo taki mieliśmy i była zadowolona :-)(raczej boi się rozpierduchy w łazience :-) ) może jeszcze ją przekonam do zasobnika....

    ale przecież z zasobnikiem nie trzeba robić rozpierduchy.
    Skoro kocioł ma być w piwnicy to pod kątem instalacji c.w.u. nie robi to różnicy, czy będzie to kocioł 2-funkcyjny albo 1-funkcyjny + zasobnik.
    Zasobnik napewno oferuje wyższy komfort cieplny, bo woda ma stabilną temperaturę, przy podgrzewaniu wody przepływowo wahania występują.
    Poza tym inaczej podgrzewa się wodę np. w bloku gdzie zimna woda w okresie zimowym będzie cieplejsza niż przy domku wolnostojącym, gdzie należy się spodziewać, że woda będzie chłodniejsza, więc wydajność kotła spadnie.
    Przy zasobniku możesz korzystać z 2 punktów poboru wody w tym samym czasie bez spadku wydajności co przy typowym kotle 2-funkcyjnym 24kW jest nierealne.
    Jeśli masz miejsce w piwnicy i fundusze to ja bym się nie zastanawiał nad zasobnikiem.
    Ale ja od zawsze używam kotła 2-funkcyjnego i teraz chciałbym przetestować zasobnik, bo w mojej ocenie lepiej spełniłby moje potrzeby ale w mieszkaniu mam ograniczone możliwości, a nie chcę nic robić za wszelką cenę.
    Widzę różnicę przy korzystaniu z c.w.u. z bojlerem elektrycznym i z moim kotłem dlatego stabilna temperatura przy bojlerze daje mi lepszy komfort cieplny pod prysznicem.
    Jeśli "wady" zasobnika Ciebie nie dotyczą to ja bym brał zasobnik. Chyba, że znaczenie ma aspekt finansowy, bo jakby nie patrzeć opcja z zasobnikiem jest o kilka tysięcy droższa.

    hebis wrote:
    Boję się tylko że na starej instalacji kondensat po tyłku dostanie za szybko.

    jak pisałem czyszczenie instalacji + odmulacz magnetyczny. W piwnicy nie będziesz miał problemu z montażem takiego odmulacza, który będzie wyłapywał syfy w instalacji. Jest do dodatkowe kilka stówek za markowe filtry.
    Dla mnie odmulacz magnetyczny przy kondensacie to coś co musi być, a nie, że może być opcją. Sądzę, że większość ludzi z racji oszczędności nie montuje takich rzeczy albo instalatorzy nawet nie proponują, bo chcą przedstawić klientowi najtańszą ofertę, aby zostali wybrani jako najtańsi wykonawcy itp.

    hebis wrote:
    Macie może jakieś sprawdzone środki do czyszczenia takiej instalacji?

    Ja znam 2 marki Fernox i Sentinel, pierwszy miał chyba środek o nazwie F5, a drugi X400. Tylko najlepsze efekty uzyskujesz podczas pracy kotła, a latem trochę słabo włączać ogrzewanie, aby środek przeczyścił instalację jeszcze na starym kotle. X400 można być w instalacji nawet 4 tygodnie ale dobrze być zrobił czyszczenie tuż przed montażem kotła tzn. wylewasz wodę z syfami, płuczesz instalację wodą, instalujesz nowy kocioł i zalewasz instalację świeżą wodą z dodatkiem inhibitora korozji F1 albo X100 i masz spokój na kilka lat.
    Chyba, że wzywasz ekipę, która zrobi Ci czyszczenie z użyciem specjalnych wirówek do płukania z własną grzałką i pompą wymuszającą obieg wody w różnych kierunkach ale to jest kosztowna sprawa.
    Płukanie we własnym zakresie jest mniej efektywne ale zdecydowanie tańsze.

    Pamiętaj, że kocioł kondensacyjny kupuje się na ok. 10 lat, jak wytrzyma dłużej to dobrze ale należy przyjąć, że robisz zakup na najbliższe 10 lat, czyli w teorii w swoim życiu możesz wymieniać kotły co najwyżej kilka razy.