Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 1 1.4 8V 44kW Mpi nie może odpalić, szarpie

07 Lip 2020 21:44 282 6

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Skoda Fabia 1, 1.4 8V 44kW Mpi 2001r. Kod silnika AZE . Przebieg 166000km
    Podczas próby uruchomienia silnika, rozrusznik robi jeden obrót wałem i silnik się zatrzymuje jakby go cofało.
    Iskra jest na wszystkich świecach. Świece wymienione na nowe. Paliwo dochodzi. Dźwigienki zaworów poruszają się po odkręceniu pokrywy zaworów.
    Kompresja sprawdzona "palcem" w otworach świec.
    Przy wykręconych świecach, rozrusznik kręci silnikiem bez najmniejszych problemów i dziwnych dźwięków. Żadnych błędów nie ma.
    Gdy uda się z trudnościami uruchomić silnik, to pracuje bardzo nie równo, szarpie nim, nie ma w ogóle mocy, nie można ruszyć z miejsca.
    Nie wiem kiedy był wymieniony łańcuch rozrządu oraz w jakiej był/jest kondycji.
    Usterka podobno wystąpiła po 50 m jazdy od "normalnego" uruchomienia silnika.

    Samochód stoi w "dziczy" 500km od domu.
    Na razie nie mam jak dojechać i cokolwiek więcej sprawdzić niż osoba, która go wstępnie "diagnozowała" instruowana przez telefon.

    Link


    Czy ktoś spotkał się z taką usterką w tych silnikach i może coś podpowiedzieć przed wyjazdem ?
  • Poziom 15  
    Niech spróbuje odpalić z całkiem wykręconą jedną świecą, obojętnie którą. Choć bardziej to wygląda to na iskrę grubo przed GMP..

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Już dużo wiadomo.
    Rozrząd nie jest przestawiony. Trochę luźny łańcuch ale nie ma tragedii.
    Jest nowy i zostanie zamontowany.

    Problemem natomiast jest woda w misce olejowej...
    ... z trzygodzinnej naprawy, zrobiło się ... - konieczny demontaż głowicy, przynajmniej planowanie, uszczelka a może i cała głowica do regeneracji.
    Rachunek ekonomiczny nie wróży dobrze temu silnikowi lub nawet całemu pojazdowi ;-)
  • Moderator Samochody
    CameR napisał:
    konieczny demontaż głowicy, przynajmniej planowanie, uszczelka a może i cała głowica do regeneracji.
    Nie takie to proste, jakby się mogło wydawać. AZF ma wymienne tuleje - albo któraś pękła, albo wytłukła sobie dołek w bloku silnika - proponuję dokłądnie rzecz zbadać, zanim parę zł pójdzie w błoto.

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    robokop napisał:
    tuleje - albo któraś pękła, albo wytłukła sobie dołek w bloku silnika

    Wiem,
    np miedziane podkładki pod tulejami ugniatają się i mamy szczelinę ...
    W tych silnikach "opadają" tuleje i wymiana uszczelki pomoże na krótko.
    Będę musiał "ruszyć" praktycznie cały silnik.
  • Moderator Samochody
    CameR napisał:
    W tych silnikach "opadają" tuleje i wymiana uszczelki pomoże na krótko.
    Będę musiał "ruszyć" praktycznie cały silnik.
    Nie pomoże wcale.
    CameR napisał:
    Będę musiał "ruszyć" praktycznie cały silnik.
    No niestety. Trochę skomplikowane mechanicznie bo potrzebny liniał, żeby sprawdzić jak siedzą - wszystkie mają być równo z blokiem, bądź o włos powyżej. Którakolwiek minimalnie opuszczona i kabaret na nowo. Szczęśliwie części do tego niedrogie.

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Liniał mam, szczelinomierz też, przyrząd do montażu tłoków mam, ... ale ja nie lubię takiej "hard" mechaniki !
    Do tego najpierw muszę mieć auto u siebie w warsztacie, bo na łące tego nie zrobię, tym bardziej, że lato jakie jest - każdy widzi.