Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Eltra R8010 - zestrojenie radia UKF, słaby poziom sygnału

WiadroPradu 09 Jul 2020 21:31 1266 18
e-mierniki
  • #1
    WiadroPradu
    Level 4  
    Witam. Mam amplituner Eltra R8010 w wersji z płytką tunera taką jak w T3015. Przestroiłem go na obecny UKF poprzez wylutowanie 4 kondensatorów 20pF z głowicy. Radio odbiera cały zakres, tylko jest słaby poziom sygnału - świecą najwyżej 2/4 diody wskaźnika i napięcie na nóżce 14 układu A225D wynosi najwyżej 1,2V. Na kolektorze T304 mam 10V napięcia stałego i 0,8Vpp zmiennego przebiegu heterodyny (mierzone za pomocą oscyloskopu). Odlutowałem filtr F2 i zmierzyłem poziom sygnału p.cz na wyjściu filtru 1. Wynosi on ok. 150Vpp dla najsilniejszej stacji. Nie da się zestroić głowicy lepiej cewkami i trymerami. Szukając usterki kierowałem się tym tematem: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3492559.html Wynika z tego, że z głowicy wychodzi za słaby sygnał p.cz, a poziom heterodyny chyba też powinien być większy. Dobrze to interpretuję? Mam tu silny sygnał wielu stacji, który w tunerach zaświeca wszystkie diody poziomu sygnału, a z tym jest słabiutko.
    Eltra R8010 - zestrojenie radia UKF, słaby poziom sygnału Eltra R8010 - zestrojenie radia UKF, słaby poziom sygnału
    Edit.
    Konkretnie odlutowałem w celu przestrojenie C327, C333, C335, C349.
  • e-mierniki
  • e-mierniki
  • #3
    WiadroPradu
    Level 4  
    398216 Usunięty wrote:
    ILE???
    oczywiście 150mV :D
  • #4
    portwein
    Level 20  
    Quote:
    ILE???

    No, jak prundu wiaderko to i woltów musi być adekwatnie.
    Prawa łoma nie przeskoczymy. :)

    Ok., przede wszystkim pytanie, jak stroisz filtr z indukcyjnością sprzężoną między L302 i L303?
    W linkowanym temacie, w poście #4 masz rysunek z oznaczeniami Kol. aksakal. Wzorujmy się na nim.
    Dodatkowo oznaczmy obwody:
    L301, C328 jako A,
    L302, C334 jako B,
    L303, C336 jako C.

    Przygotuj też kondensator o pojemności kilku,może nawet kilkunastu pF.
    Może to być wylutowany C333, o ile ma 5,6pF.
    "O ile", bo na schemacie nie mogą się zdecydować.

    Załóżmy, że heterodynę masz zestrojoną, a filtra F1 nie zdążyłeś jeszcze rozstroić.

    Podłącz antenę w punkcie 1 lub 2.
    Pogorsz odbiór przez odstrojenie C334. Nie za mocno. Tak, żebyś słyszał jakieś stacje w okolicy dołu i góry pasma. Nie na samych końcach, ale w okolicy.
    Teraz stroisz obwód C.
    Metoda zwana dalej metodą:
    - znajdujesz ww. stację w okolicy dołu pasma,
    - stroisz L303 na najlepszy odbiór,
    - kręcisz w górę skali i kawałek przed końcem też szukasz stacji,
    - stroisz C336 na najlepszy odbiór,
    - wracasz na dolną stację i dostrajasz L303,
    - wracasz do góry i dostrajasz C336.
    I tak w kółko, czyli rekurencyjnie, do chwili, aż skacząc między dołem i górą skali, nie musisz już niczym kręcić.
    Obwód C masz zestrojony.

    Teraz, jeśli antenę masz podłączoną w punkcie 2 to przełącz na 1.
    Raczej niekoniecznie, ale jak chcesz, możesz sprawdzić, czy nic się nie zmieniło, to jest, czy nie trzeba dostrajać obwodu C.
    Jeśli jest ok. to musisz zrobić rzecz dziwną, a mianowicie celowo ten obwód rezonansowy na jakiś czas odstroić
    Zabieg ten jest potrzebny po to, żeby zestroić obwód B.
    Nie możesz jednak ruszyć żadnego z chwilę wcześniej ustawionych elementów, bo jest mała szansa, że potem uda się wrócić do stanu wyjściowego.
    Robisz to więc sztucznie, dolutowując przygotowany kondensator równolegle do C336. Może być w miejscu C335, byle nie za blisko cewek, a szczególnie L302, żeby później, po odlutowaniu nie zmienić jej indukcyjności.
    Rzecz jasna, nie możesz też zmieniać wzajemnego położenia cewek.

    Tutaj uwaga: cały myk filtru sprzężonego zawiera się w tym, że obie jego części muszą być zestrojone dokładnie na tę samą częstotliwość.
    Dzięki ustawieniu cewek obok siebie, indukcji wzajemnej między nimi i wzajemnego tłumienia w okolicy rezonansu, spłaszcza się wierzchołek dzwona charakterystyki przenoszenia, co w efekcie daje szersze pasmo potrzebne dla dobrego odbioru sygnału stereofonicznego.
    Ale, jest i minus. Właśnie zbliżenie cewek powoduje tę niedogodność, że kręcenie rdzeniem jednej wpływa na indukcyjność drugiej.
    Czyli, jak w tym momencie słusznie zauważyłeś, rekurencja szykuje się dwupoziomowa.
    W ogólnym przypadku, może być konieczność strojenia obwodu C przy sztucznie rozstrojonym B, potem strojenia B, przy sztucznie rozstrojonym C, potem znów korekcji C przy "rozjechanym" B i tak parę razy, aż obie cewki przestaną na siebie oddziaływać.
    Oczywiście strojenie każdego obwodu wg wyżej opisanej metody "na dole kręcimy cewką, na górze kondensatorem".

    Czyli, żebyśmy dobrze się rozumieli.
    Każdy obwód stroisz rekurencyjnie. Robisz to przy sztucznie odstrojonym sąsiednim obwodzie.
    Ponadto, działając na drugim poziomie rekurencji, jeśli dostrojenie jednego obwodu wymaga zmiany położenia rdzenia jego cewki, wracasz do dostrajania obwodu sąsiedniego.
    I tak w kółeczko, do momentu, kiedy ruchy rdzeni będą na tyle minimalne, że obwody przestaną na siebie wzajemnie oddziaływać.
    Za każdym razem pamiętasz o sztucznym odstrojeniu obwodu, przy którym w danej chwili nie dłubiesz.

    To z pozoru wydaje się skomplikowane i żmudne, ale może być i tak, że po pierwszym zestrojeniu każdego obwody według pełnej metody cewka - kondensator, kolejne dostrojenia wystarczy robić tylko rdzeniami cewek. W końcu to tylko one na siebie oddziałują. Kondensatory nie.

    No dobra. Jak już ogarniesz obwody C i B, to strojenie A będzie pesteczką.
    Przepinasz antenę na oryginalne wejście antenowe i stroisz go według pełnej metody.

    Jak to nie pomoże, niestety musisz szukać usterki.
  • #5
    WiadroPradu
    Level 4  
    Niestety nie udało się poprawić działania tunera przez strojenie podaną przez Ciebie metodą. Efekt jest taki sam jak przed strojeniem czyli max 1,2V na 14 nóżce A225D. Nie ważne czy do wejścia antenowego podłączony jest kawałek drutu czy antena zewnętrzna. Wskaźnik sygnału da się podkręcić potencjometrem tak by świeciły wszystkie diody, ale to nie zmieni faktu nieprawidłowego działania głowicy. Napięcia przy układzie A225D zgadzają się ze schematem. W głowicy niektóre są zaniżone. Na źródle T302 jest 10V, a na drenie T303 jest 11,5V. Czy to może powodować spadek czułości głowicy? Odbiór stacji jest czysty, nie są "rozdwojone" i trzeszczące, więc pośrednia raczej nie jest rozstrojona.
  • #6
    portwein
    Level 20  
    Quote:
    Niestety nie udało się poprawić działania tunera przez strojenie podaną przez Ciebie metodą.

    Chodziło raczej o to, żeby upewnić się, że nie stroiłeś filtra na L302 i L303 tak, jak zwykłych, pojedynczych obwodów LC.
    Quote:
    Na kolektorze T304 mam 10V napięcia stałego i 0,8Vpp zmiennego przebiegu heterodyny (mierzone za pomocą oscyloskopu).

    Tym zająłbym się w pierwszej kolejności odśnieżania.
    W linkowanym temacie, w #5, Andrzej L. wyraźnie wspomina o poziomie sygnału szumodyny.
    Spójrz na napięcia stałe na bramkach G2, tetrod T302 i T303. Raczej nie bez powodu, na T303 zjechali do 0,8V. Zrobili tak prawdopodobnie dlatego, żeby nakładający się na to niskie, stałe napięcie polaryzacji, duży sygnał generatora doprowadzał okresowo tranzystor do stanu odcięcia, czyli wywoływał jego nieliniową pracę, co zapewniać ma duży poziom tzw. produktów mieszania.
    A odstawaniem o 1V napięć zasilających się nie przejmuj. Sprawdź tylko jeszcze raz, czy mierząc T302, na pewno miałeś te 10V na źródle.
    No, bo jak tak, to grubsza sprawa - wg schematu powinno być null.
  • #7
    WiadroPradu
    Level 4  
    Pomierzyłem jeszcze raz napięcia. Nie wiem skąd ja wczoraj wziąłem te 10V na źródle T302, jak ono z masą jest połączone... Wszystkie napięcia się zgadzają ze schematem, jedynie zasilania są lekko zaniżone. Na bramkę T303 wchodzi 0,8Vpp heterodyny i 0,6V napięcia stałego - na moje to jest prawidłowo. Jeszcze zastanawia mnie strojenie, bo w środku pasma czułość jest trochę mniejsza niż na skrajach. Nie stroiłem go na samych skrajach skali tylko na ok 90 i 105MHz, więc niby powinno być równo, a nie jest. Nie mam już pomysłów co tu można jeszcze posprawdzać.
    I jeszcze jedno pytanie. Czy w tym sprzęcie tranzystory od stabilizacji prądu spoczynkowego nie były przymocowane do radiatora? W moim nie są, wygląda na niegrzebany przez nikogo, ale wolę się upewnić by nie spalić oryginalnych tranzystorów.
  • #8
    ml
    Level 29  
    Jakiej firmy sa tam filtry fcm10,7? Poza tym czy przy strojeniu trymerami masz w czasie kręcenia dwa maxima sygnału i dwa minima?
  • #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    ml
    Level 29  
    Głowice stroi się przy skrajach pasma, wtedy uzyskuje się równomierną choć najczęściej nie równa czułość w zakresie przestrajania. Jedynie filtr wyjściowy na max sygnału p.cz. reszte załatwiaja filtry piezo 10,7 dlatego pytałem o firmę. Polskie od początku miały wieksze tłumienie w środku pasma a po latach sytuacja wygląda jeszcze gorzej. A tam są 3 szt. ...
  • #11
    Andrzej L.
    Level 31  
    Startowym testem jest pomiar sygnału na nóżce 18 układu A225D - czyli wejścia p.cz.
    Jeżeli dla mocnej lokalnej stacji (lub lokalnie na tę okoliczność uruchomionego generatora stojącego obok tunera, czy jakiegoś transmitera) na tej 18 nóżce nie osiągniesz sygnału nie mniej niż 300mVp.p. to masz faktycznie problem :)
    Sygnał heterodyny jak dla mieszacza mosfetowego masz lichej amplitudy (0,8Vp.p. w.cz.).
    Jak było kiedyś wspomniane musiałbyś mieć tam w okolicy 5Vp.p. żeby dość toporny mieszacz na mosfecie rozwinął skrzydła. Jeszcze powstaje pytanie jak wygląda twoja metoda pomiaru tam tego sygnału? Oscyloskop, jaka sonda pomiarowa? Już nawet sonda pomiarowa o pojemności wejściowej ledwo 30pF tworzy z kolektorowym oporem 100 Ohm filtr dolnoprzepustowy o częstotliwości granicznej ~53MHz.
    Stąd nieprzemyślany pomiar i od razu masz sztucznie zaniżony (zafałszowany) sygnał w pomiarze.
    Dla porównania interesuje mnie ile masz p.p. na cewce heterodyny L306.
    W zdecydowanie mniej żyłowanym generatorze innej głowicy jaką jest mosfetowa GFE-112, GFE-110, GFE-111 Diora, na cewce heterodyny sygnał w.cz. drgań dochodzi do nawet 6Vp.p. przy pracy na górnym UKF.
    Póki mieszacz mosfetowy na drugą bramkę nie dostanie porządnego kopa napięciowego sygnału heterodyny to będzie ledwo co wypluwał z siebie, nie uzyska oczekiwanego nachylenia przemiany (sprawności) - czyli będzie działał wręcz jak tłumik i powodował spadek czułości odbiornika.
    Kiedyś robiłem próbę podmiany popularnego prostego mieszacza sumacyjnego na taki podobny do tutaj rozpatrywanego mieszacza na dwubramkowym mosfecie. I jeżeli sygnał heterodyny był podawany jak w typowym mieszaczu sumacyjnym, gdzie na bramce wypadkowo osiągnął w okolicy 0,4Vp.p. to słabe (dalekie) stacje ginęły pod szumem, po prostu znikały z odbioru, odbiornik stawał się głuchy. Odbierał tylko mocne lokalne stacje.
    Problem mieszacza jak ten masz opisany w książce: Poradnik Ultrakrótkofalowca - Zdzisław Bieńkowski. Rozdział 5.4.4 "Mieszacze aktywne" - na stronie 564. Poczytać może to rzuci ci nowe światło na sprawę.
    A jak nie będziesz w stanie osiągnąć wymaganej amplitudy heterodyny na drugiej bramce to pozostaje powzorować się na głowicy diory i przerobić mieszacz na prosty sumacyjny, mniej odporny na duże sygnały, ale nie mający problemu, że potrzebuje do wysterowania dużej amplitudy heterodyny.
  • #12
    WiadroPradu
    Level 4  
    ml wrote:
    Jakiej firmy sa tam filtry fcm10,7? Poza tym czy przy strojeniu trymerami masz w czasie kręcenia dwa maxima sygnału i dwa minima?
    Filterki polskie. Przy strojeniu trymerami są dwa maxima i minima.
    Andrzej L. wrote:
    Startowym testem jest pomiar sygnału na nóżce 18 układu A225D - czyli wejścia p.cz.
    Jeżeli dla mocnej lokalnej stacji (lub lokalnie na tę okoliczność uruchomionego generatora stojącego obok tunera, czy jakiegoś transmitera) na tej 18 nóżce nie osiągniesz sygnału nie mniej niż 300mVp.p. to masz faktycznie problem
    Dla jednej stacji na górze skali mam 200mVpp. Dla reszty stacji max 150mVpp wychodzi. Sprawdzę potem jeszcze puszczając sygnał z generatora jakie to da efekty. Zrobiłem błąd nie sprawdzając generatorem tunera przed przestrojeniem niestety.
    Andrzej L. wrote:
    Dla porównania interesuje mnie ile masz p.p. na cewce heterodyny L306.
    Ok 400mVpp.
    Andrzej L. wrote:
    Oscyloskop, jaka sonda pomiarowa?
    Rigol DS1052E podkręcony do 100MHz i sonda z zestawu.
    Mam Diore AS952 z głowicą GFE-112. Tam nie miałem problemów z przestrajaniem. Co ciekawe słabsze stacje ten R8040 odbiera podobnie jak Diora.
  • #13
    portwein
    Level 20  
    Jak chcesz sprawdzić filtry ceramiczne, to może wyrzucaj po jednym, po kolei.
    F3, a następnie F4, możesz po prostu wylutowywać i zewrzeć na płytce punkty po końcówkach 1 i 3.
    Jak już stwierdzisz, że żaden z nich zanadto nie tłumi, możesz jednego wstawić na próbę zamiast F2.
    Przed operacją pooznaczaj, gdzie, który był.
  • #14
    Andrzej L.
    Level 31  
    Obawiam się, że ten pomiar heterodyny możesz mieć mocno zaniżony. Skoro masz AS952 to potwierdź ile u ciebie pokaże twój pomiar na gorącym końcu cewki heterodyny w GFE-112.
    Na tej podstawie będzie jasne co twoja metoda pomiarowa jest warta.
    Dobre filtry ceramiczne murata (z serii S lub szersze A) nie tłumią więcej niż te 3dB w paśmie przepustowym. Uwzględniaj w pomiarze samo już tłumienie dopasowania oporowego 330 Ohm po obu stronach, które nawet jak wyeliminujesz filtr (np. w jego miejsce wstawisz pojemność 100nF) daje już samo z siebie tłumienie 6dB (dzielnik napięcia 1:2) na wyjściu.
    Polskie lipne egzemplarze FCM10,7 potrafią złapać czkawkę w paśmie przepustowym rzędu nawet 12dB.
    Dobrze jest też sprawdzić ile sama głowica z siebie wypluwa, bo nie sztuka nadrabiać sygnał wzmacniając te strzępy, które ledwo głowica z siebie na wyjściu p.cz. odda. To już nic nie da, sygnał pozornie rośnie (niby wszystko pięknie jest), ale nie powoduje to już poprawy stosunku sygnału do szumu (czułość odbiornika nie rośnie) i słabe stacje dalej nakryte szumem, bo wszystko słabe zadławiło się na mieszaczu.
    Przykładowo mosfetowa GFE-110-3 lub GFE-112 przestrojona na górny UKF oddaje na swoim nieobciążonym wyjściu (przy napięciu ARW=5V, testowo na stałe zablokowane aby sprawdzić max sygnału jaki głowica może z siebie oddać) dla lokalnego nadajnika (60kW widoczny maszt na horyzoncie 15km dalej) z dipolem za oknem, napięcie dochodzące do 1,4V p.p. 10,7MHz.
    Wyjście p.cz. głowicy "obciążone" tylko sondą oscyloskopową 10pF|1MOhm, tor p.cz. tunera odłączony na czas tego pomiaru. Gdy podpinasz typowe bloki p.cz. odbiornika (czy to filtr ceramiczny bezpośrednio, czy to stopień wzmacniacza na tranzystorze) na wtórne uzwojenie wyjściowe filtra 7x7 2xx głowicy, to już siada tam zauważalnie napięcie - siada różnie w zależności jak skonstruowany dalszy tor sygnału. Potrafi spaść z 1,4 do 1V p.p. A w twoim radiu filtr w dodatku wpięli na żywca, bez żadnego oporu dopasowującego (w zależności od konstrukcji uzwojenia wtórnego powinno tam być w szeregu ~68-220 Ohm aby uzyskać wypadkowe, typowe 330 Ohm impedancji dopasowania dla filtra ceramicznego).
    Jeżeli więc na odpalonym obok transmiterze, na wyjściu głowicy nie uzyskasz chociaż tego 1V p.p. - na filtrze F1 205 (nóżki 4-5, wtórne uzwojenie wyjściowe) (gdy odłączysz filtr ceramiczny F2 obciążający wyjście, nóżki 4-5 filtra) to jest kiepsko z tą głowicą.
    Zawsze możesz sobie przerobić na sprawdzony mieszacz+heterodyna na TDA1574 (czułościowo delikatnie gorzej niż sumacyjny mieszacz z GFE-112), eltra i radmor wypuścili kilka takich tunerów w latach 90.
  • #15
    WiadroPradu
    Level 4  
    Po niedzieli będę miał czas siąść do tego i mierzyć. Będę pisał co mi tam powychodzi :)
    Zobaczę jak się mają napięcia w porównaniu z Diorą AS952. Taki mam jeszcze pomysł by do tej głowicy Eltry doprowadzić mocniejszy sygnał heterodyny z zewnętrznego generatora i sprawdzić jak to na czułość tunera wpłynie. Myślicie że ma to sens?
  • #16
    portwein
    Level 20  
    Sens pewnie ma, tylko generator powinien mieć możliwość podstrojenia (miernik częstotliwości niekoniecznie musi mówić "prawdę i tylko prawdę") oraz być w miarę stabilny, bo AFC go nie obejmie.

    Tak się zastanawiam, czy wzięcie na próbę sygnału heterodyny z emitera T304 nie dałoby podpowiedzi, co do jakości jej pracy.
    Napięcie w. cz. ma tam chyba większą ampltudę, niż na kolektorze.
  • #17
    Andrzej L.
    Level 31  
    Po to w tym tunerze jest brany sygnał heterodyny z kolektora aby jeszcze go wzmocnić na potrzeby mieszacza mosfetowego, który potrzebuje większego kopa heterodyny. Tranzystor heterodyny robi w tutejsze eltrze równocześnie za dodatkowy wzmacniacz (oczywiście sam generator staje się bardziej podatny na rozstrojenia przy okazji). W jeszcze lepszych głowicach jak już jest konieczność dodatkowego wzmocnienia realizuje to dodatkowy tranzystor. A gdy sygnał jest brany z emitera tranzystora generatora, to otrzymuje się dużo mniejszy sygnał niż na obwodzie LC heterodyny (w zależności od konstrukcji generatora i pojemności sprzężenie zwrotnego), bo pracuje wtedy jak wtórnik emiterowy oraz mała pojemność sprzęgająca obwód LC z bazą (stałość częstotliwości drgań kontra duży sygnał i większa podatność na rozstrajanie) dodatkowo osłabia ten sygnał. Rozwiązania mają i wady i zalety. Pobieranie sygnału z emitera oprócz zalety dodatkowej separacji ma wadę braku czystości widma sygnału. Na emiterze sinus jest trochę połamany (zaczyna przypominać przebieg bardziej trójkątny) i niepotrzebnie mieszacz zasilamy niezbyt "czystym" sygnałem, przez co zwiększamy możliwość wystąpienia dodatkowych zbędnych produktów mieszania - co może wpływać negatywnie na odbiór dalekich stacji. Na obwodzie LC jest piękny sinus (stąd też w diorowskich głowicach sygnał na mieszacz biorą prosto z obwodu LC heterodyny. Wadą brania sygnału prosto z cewki (nawet mimo znikomej pojemności sprzęgającej 0p5-3p3) to większa podatność na rozstrojenie drgań przy zmianie obciążenia - czyli bardziej może pływać częstotliwość heterodyny w takt zmian parametrów mieszacza (widać to jak jest małoodporna głowica na mocne sygnały, z kiepsko odseparowaną heterodyną od mieszacza, rozstraja heterodynę po podłączeniu anteny, a po wyjęciu znowu zmienia częstotliwość drgań np. o 30-100kHz). Oraz możliwość niekorzystnego zmodulowania sygnałem mocnej stacji nośnej heterodyny (taki efekt był np. w dwuzakresowej głowicy diory, która zdecydowanie gorzej radziła sobie z mocnymi pobliskimi nadajnikami niż GFE-112 z podwójnym strojonym obwodem pasmowym LC wzmacniacza w.cz. Na słabszej stacji obok (nadającej np. 300kHz niżej), gdy ta słabsza nic nie modulowała, dało się usłyszeć cichy sygnał pobliskiej mocnej stacji - efekt braku separatora między heterodyną a mieszaczem i sygnał po wzmacniaczu w.cz. ma większą możliwość przez bezpośredni sprzęg pojemnościowy heterodyna-mieszacz (w dodatku, że oba sygnały trafiają na jedną bazę i nie są rozdzielone jak przy dwubramkowym mosfecie-mieszaczu) wnikać do heterodyny i ją pasożytniczo modulować. Ten efekt jest jeszcze mocniej słyszalny na prostych głowicach przenośnych odbiorników z mieszaczem samowzbudnym, bardziej podatnym na te negatywne oddziaływania mocnego sygnału lokalnej stacji.
    Sens eksperymentu z zewnętrznym generatorem będzie wtedy, gdy umożliwi dostarczenie do bramki mosfeta sygnału o regulowanej amplitudzie do łącznie nawet 7Vp.p.
    Wtedy zrobić test na dalekiej, słabej stacji i dobrać optymalną amplitudę sygnału heterodyny aby odbierało tę daleką stację jak najczyściej (i sprawdzić czy przy takim poziomie heterodyny nie dzieje się coś złego z najmocniejszymi stacjami - tu trzeba iść na kompromis i wyważyć sygnał - coś za coś). Powyżej pewnego poziomu heterodyny słaba stacja zostanie zaszumiona, zdeptana, bo mieszacz zostanie przesterowany i szkodliwe kombinacje częstotliwości najmocniejszych stacji (miksy, mutanty) go zakryją, a poniżej pewnej progowej amplitudy heterodyny, stacja zniknie pod szumem, bo spadnie sprawność mieszania. Mieszacz będzie niedosterowany.
  • #18
    portwein
    Level 20  
    Quote:
    Po to w tym tunerze jest brany sygnał heterodyny z kolektora aby jeszcze go wzmocnić na potrzeby mieszacza mosfetowego, który potrzebuje większego kopa heterodyny. Tranzystor heterodyny robi w tutejsze eltrze równocześnie za dodatkowy wzmacniacz (oczywiście sam generator staje się bardziej podatny na rozstrojenia przy okazji).

    Nie, żebym kładł łeb na pieńku za to, co wypluwa symulator, ale zielony to emiter, a niebieski - piętro wyżej:
    Eltra R8010 - zestrojenie radia UKF, słaby poziom sygnału
  • #19
    WiadroPradu
    Level 4  
    Miałem się brać za dalsze pomiary radia, ale wystąpił problem z przydźwiękiem sieciowym na wyjściach głośnikowych. Jest dość mocny i słychać go zarówno na radiu jak i innych wejściach. Przydźwięk pojawił się na chwilę, po czy zniknął i wrócił znowu. Muszę przyjrzeć się teraz sekcji zasilania. Mało mam czasu teraz na zajmowanie się tym sprzętem, temat zostawiam otwarty, wrócę do tego za jakieś 2 tygodnie :)