Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak diagnozować układy elektroniczne?

johncena999 10 Jul 2020 00:34 534 12
e-mierniki
  • #1
    johncena999
    Level 5  
    Witam całe forum, zwracam się do was z takim ogólnym pytaniem. Od jakiegoś czasu interesuję się elektroniką. Myślę, że zdobyłem minimalne podstawy podstaw jeżeli chodzi o informacje o elementach elektronicznych, ich parametrach, zastosowaniu. Jednak nie mam kompletnie wiedzy apropo diagnozy układów elektronicznych. Dla przykładu. Mam dość typową wieżę aiwa, która po włączeniu po sekundzie wraca do stanu stand by/ wieża nie reaguje na przycisk power. Generalnie jak doświadczony elektronik zabiera się za tego typu problemy? Dla mnie niestety poza prostym sprawdzeniem bezpieczników, napięcia z transformatora zaczynają się schody. Bardzo chętnie usłyszę różnego rodzaju porady, wskazówki, informacje. Jeżeli ktoś zna dobre artykuły, książki, filmy na yt również chętnie się z tymi pozycjami zapoznam.
    Dodatkowo w celach informacyjnych opowiem jaki mam sprzęt, możliwości itd.
    Mam do dyspozycji miernik Unit UT136B, tester elementów elektronicznych, zasilacz regulowany(0-30 V 0-5A jest to samodzielnie zbudowany zasilacz z bardzo dobrze znanego projektu electronics labs), stacja lutownicza Zhaoxin 936D oraz hot air tej samej firmy, oraz oczywiście różnego rodzaju obcinaczki, szczypce, pęsety, odsysaczkę cyny, ściągacz izolacji, do tego różnego rodzaju elementy elektroniczne jakie można wydobyć z wież, radyjek, wzmacniaczy, odtwarzaczy kaset, cd, elementy z zasilaczy komputerowych itd. Czekam na wszelkiego rodzaju porady oraz z góry dziękuję za całą pomoc uzyskaną na forum
  • e-mierniki
  • #2
    dance251
    Level 31  
    johncena999 wrote:
    Jak diagnozować układy elektroniczne?


    Mniej oglądać głupot na YT, a więcej czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Jest masa tematów na forum i masa książek.

    johncena999 wrote:
    różnego rodzaju elementy elektroniczne jakie można wydobyć z wież, radyjek, wzmacniaczy, odtwarzaczy kaset, cd, elementy z zasilaczy komputerowych itd


    I oczywiście dobry pomysł, żeby na początku poćwiczyć na używanych, starych sprzętach a nie na sprzętach potencjalnych Klientów :). Czyli: teoria, teoria, teoria i jeszcze raz praktyka :). Powodzenia
  • e-mierniki
  • #4
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Zaczynać od prostych układów, takich które zwykle od razu działają po włączeniu. Potem na ich bazie dokonywać obserwacji i pomiarów. Możesz wtedy konsultować wyniki na forum, bądź prosić o radę, gdy na czymś utkniesz.

    Często zaczynanie od "skoku na głęboką" wodę przynosi odwrotny efekt.
  • #5
    dance251
    Level 31  
    Jest mnóstwo dobrych książek uczących podstaw elektroniki, np. te:

    https://allegro.pl/listing?string=elektronika...line-product-eyesa2-engag-dict45-cul-1-1-0605

    Sam z nich się uczyłem gdy nie było jeszcze internetu. Książki mogą wydawać się przestarzałe ale to nieprawda. Autor wyjaśnia w nich dosłownie "łopatologicznie" na przykładzie np. wodociągu, czyli przykładowo - dioda działa jak zawór, tranzystor jako przełącznik itd. itp. Poczytaj a się nie oderwiesz.

    A tu już nowsze wydanie, też dobra książka:

    https://allegro.pl/oferta/elektronika-dla-bystrzakow-wydanie-iii-9221377938

    Jest też wiele tematów tu na forum, gdzie doświadczeni Koledzy chętnie się podzielą wiedzą. Żeby czytać schematy, musisz wiedzieć też na jakiej zasadzie działają: rezystor, kondensator, dioda, tranzystor itp. Jeśli szybko chwytasz wiedzę, to za rok być może zmontujesz swój pierwszy wzmacniacz lub inne ciekawe urządzenie . Powodzenia :)
  • #6
    jarek_lnx
    Level 43  
    johncena999 wrote:
    Mam dość typową wieżę aiwa, która po włączeniu po sekundzie wraca do stanu stand by/ wieża nie reaguje na przycisk power. Generalnie jak doświadczony elektronik zabiera się za tego typu problemy? Dla mnie niestety poza prostym sprawdzeniem bezpieczników, napięcia z transformatora zaczynają się schody.
    Zaczyna sie od znalezienia schematu/serwisówki o ile to możliwe.
  • #7
    dance251
    Level 31  
    Jeśli brak schematu to pomiary na zwarcia, pomiary wszystkiego co się da, np. mostek Graetza, tudzież inne diody itp. Rezystory, kondensatory, oczywiście nie zapominając o zasadach bezpieczeństwa. Poczytaj sobie na forum jak sprawdza się diody i tranzystory, jak ustawić miernik na odpowiednim zakresie, na jakiej zasadzie działa dioda prostownicza, a na jakiej Zenera itd. Najlepiej jest mierzyć elementy po wylutowaniu ponieważ obarczane są często błędem gdy są w układzie. Trzeba też uważać przy lutowaniu aby nie przegrzać elementów
  • #9
    dance251
    Level 31  
    _jta_ wrote:
    Ja raczej sprawdzałem w układzie - jeśli np. tranzystor NPN miał napięcie baza-emiter +2V, to wiedziałem na 100%, że jest uszkodzony.


    Tak, ale nie chodzi tylko o tranzystory
  • #10
    Dziarski Hank
    Level 32  
    Ja proponuję moją metodę, uczyłem się tak mechaniki samochodowej, uczyłem elektryki, uczę się teraz o radiach i sprzęcie audio - wizyta w pobliskim antykwariacie i kupno starych książek z lat 70-90. To jest po prostu OLBRZYMIA kopalnia wiedzy. Sprawdzonej, rzetelnie przedstawionej i wbrew pozorom aktualnej do dziś. Z internetu się tyle nie nauczysz, wierz mi.
  • #11
    jarek_lnx
    Level 43  
    Serwisanci uczą sie trochę inaczej niz konstruktorzy, nie trzeba tak dokładnie rozumieć działania układów, znajomi naprawiacze często mieli błędne wyobrażenie jak to działa ale umieli to naprawić :)
  • #12
    dance251
    Level 31  
    jarek_lnx wrote:
    znajomi naprawiacze często mieli błędne wyobrażenie jak to działa ale umieli to naprawić :)


    No, jakimś cudem im się czasami udaje :)
  • #13
    jarek_lnx
    Level 43  
    dance251 wrote:
    No, jakimś cudem im się czasami udaje
    Każdy ma jakieś luki w wykształceniu, jeśli nie przeszkadzają w codziennym zarabianiu pieniędzy to zostają na zawsze :)
    Po prostu naprawić jest łatwiej niż zaprojektować, niewiedza która przeszkadzała by w konstruowaniu, nie przeszkadzają w naprawianiu.

    Nie żebym krytykował serwisantów, po prostu to jest efektywne wykorzystanie czasu na naukę - nie uczyć się tego co nie przynosi pieniędzy, a ja jestem pasjonatem który uczy się różnych rzeczy które mu się później nie przydają, jakby mnie ktoś podliczył ile czasu poświęciłem, a ile z tego mam, wypadł bym słabo, ale za to za to żadne urządzenie mnie nie przeraża.
    Mi w naprawianiu spodobało się efektywne diagnozowanie, jako początkujący miałem głupie pomysły żeby sprawdzać wszystkie tranzystory, albo wlutowywać elementy do sprawdzenia, potem nauczyłem że wystarczy trochę pomyśleć, żeby robić tylko niezbędne pomiary i sprawdzać tylko elementy, które maja szanse być uszkodzone.

    Naprawianie to w dużym stopniu wiedza praktyczna i doświadczenie, przykładowo jak widziałem więcej niż dziesięć uszkodzonych zasilaczy impulsowych, to wiem jaki jest typowy przebieg uszkodzeń, nie widziałem jeszcze książki która by o tym traktowała.

    Nauczyłem sie naprawiać zanim nastała plaga głupich pomysłów typu "urządzenie nie działa, wymień wszystkie kondensatory".