Dzień dobry wszystkim forumowiczom. Chcę spełnić swoje marzenie i stworzyć porządną scenę muzyczną na ile budżet mi oczywiście pozwoli. Obecnie jestem w trakcie rozbiórki całego wnętrza. Nie zostało nic, bo chce wygluszyc drzwi, boki, bagażnik, podłogę, nadkola, sufit. Oczywiście do tego musi dojść porządne okablowanie, ewentualnie kondensatory, drugi aku czy też większy alternator. Te ostatnie podzespoły to chyba na końcu dobiorę po fachowym obliczeniu zapotrzebowania na prąd. Ford Puma ma moim zdaniem ciekawą bazę pod CA ponieważ oryginalny glosnik 160 jest w drzwiach ale nie jak zazwyczaj na dole gdzie glosnik tłumiony jest przez nogi, tylko na górze, trochę poniżej wysokości uszu. Słucham różnej muzyki. Rap, techno, Stary mocny rock, ale też jazz czy blues. Dlatego chciałbym dość uniwersalne nagłośnienie na ile to możliwe. Mój plan jest chyba standardowy. Przód zestaw 2 way ze zwrotnicą zasilany wzmakiem. Tył to subwoofer(lub więcej) podpięty pod osobny wzmak. Żeby bas nie dudnił, a grał czysto i dokładnie pomyślałem o sobie max 12" w skrzyni zamkniętej. Dodam, że tylna kanapa nie jest niezbędna. Trochę większe pole manewru. Na nowe glosniki, sub(y), wzmak(i) chcialbym wydać max. 5000pln. Aby jakość dzwieku była lepsza myślę o nowych glośnikach, a wzmakach używanych. Co o tym myślicie? Zaznaczam, że jak na muzyce jakoś się tam znam to na sprzęcie i elektronice nie za bardzo. Największego klina wbił mi pewien dzwiękowiec z Gliwic. Bardzo mocno mnie przekonuje do takiego układu:
Przód - głośnik dwudrożny w oryginalne miejsce. Moc 70W produkcji amerykańskiej. Performance czy jakoś tak. Nie mam pojęcia co to za marką. Albo też leciwy choć przynajmniej znany Infinity.
Tył - sub 12" 600W
Całość zasilana jednym piecem.
Nie rozumiem o co mu chodzi z tymi głośnikami wspołosiowymi. To pierwsza osoba która twierdzi, że będzie to lepiej grało niż jakikolwiek zestaw ze zwrotnicami za 2000pln o mocy 100-120W. Czy ktoś coś z tego rozumie? Bardzo proszę o pomoc bo nie chciałbym zainwestować, dla mnie dużej gotówki, w jakiś szajs. Jedyne co jeszcze zapamiętałem to argument za tymi "dziwnymi" głośnikami taki że będzie je łatwiej dostroić tak żeby nie było opóźnień co występuje w zestawach odseparowanych. Co o tym myślicie? Ostatnie zdjęcie przedstawia ciekawą skrzynkę dla tylnego glosnika, która spełnia funkcję podłokietnik. Może też da się wykożystac ten patent...

Przód - głośnik dwudrożny w oryginalne miejsce. Moc 70W produkcji amerykańskiej. Performance czy jakoś tak. Nie mam pojęcia co to za marką. Albo też leciwy choć przynajmniej znany Infinity.
Tył - sub 12" 600W
Całość zasilana jednym piecem.
Nie rozumiem o co mu chodzi z tymi głośnikami wspołosiowymi. To pierwsza osoba która twierdzi, że będzie to lepiej grało niż jakikolwiek zestaw ze zwrotnicami za 2000pln o mocy 100-120W. Czy ktoś coś z tego rozumie? Bardzo proszę o pomoc bo nie chciałbym zainwestować, dla mnie dużej gotówki, w jakiś szajs. Jedyne co jeszcze zapamiętałem to argument za tymi "dziwnymi" głośnikami taki że będzie je łatwiej dostroić tak żeby nie było opóźnień co występuje w zestawach odseparowanych. Co o tym myślicie? Ostatnie zdjęcie przedstawia ciekawą skrzynkę dla tylnego glosnika, która spełnia funkcję podłokietnik. Może też da się wykożystac ten patent...
