Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilarka Husqvarna 40 nie odpala

15 Lip 2020 16:33 645 13
  • Poziom 4  
    Dzień dobry wszystkim. Jestem posiadaczem pilarki Husqvarna 40, która od dłuższego czasu doprowadza mnie do bólu głowy.
    Moja przygoda z pilarką rozpoczęła się od momentu gdy pewna osoba odebrała ją od mechanika, z wymienionym układem zapłonu (dołączony na zdjęciu). Trafiła ona tam ponieważ poprzedni właściciel nie potrafił ustalić dlaczego pilarka nie odpala pomimo występowania dużej, niebieskiej iskry oraz podawania paliwa strzykawką "pod świecę". Poprzedni właściciel wymienił uszczelki w gaźniku oraz dokonał jego regulacji - niestety nie dało to żadnego efektu.
    Wtedy też trafiła ona do mechanika, który stwierdził że układ zapłonowy jest wadliwy i wymienił ten oto element (zdjęcie), jeśli nazywa się to inaczej niż układ zapłonowy, to przepraszam :)
    Po odebraniu dało się odpalić pilarkę lecz automatycznie wchodziła na wysokie obroty, po czym po chwili gasła. Można było spowodować że pilarka nie zgaśnie poprzez bardzo delikatne "dodanie gazu" i trzymanie w takiej pozycji. Wtedy pilarka dochodziła do normalnych obrotów lecz automatyczne puszczenie gazu z powrotem powodowało podwyższenie obrotów i po krótkim czasie jej samoczynne zgaśnięcie. Wtedy do akcji wkroczyłem ja, przeglądając internet doszedłem do wniosku że pilarka może łapać "lewe" powietrze, wiele postów opisywało podobny problem gdzie przyczyną były nieszczelności w simeringach łożysk w skrzyni korbowej. Sugerując się tym wymieniłem te uszczelki i złożyłem piłę od nowa, niestety teraz nawet na chwilę nie jestem w stanie jej odpalić.
    Odległość koła magnesowego od cewki wynosi 0,3mm - iskra jest całkiem spora, niebieska, paliwa dostaje pod świecę więc teoretycznie nie ma opcji żeby piła nie odpaliła, a jednak nie chcę zagadać w żaden sposób...
    Jakieś sugestie?

    Z tym zapłonem nie ma innej regulacji aniżeli właśnie oddalenie cewki od koła magnesowego, na kole też jest klin który nie jest ścięty, więc o przestawieniu zapłonu raczej nie ma mowy, prawda?
  • Poziom 29  
    Skoro piła paliła przed twoimi eksperymentami coś skopałeś przy składaniu. Wcześniejsze usterki nie wskazują na problemy z modułem (cewką) zapłonu tylko na gaźnik lub jak sam twierdzisz nieszczelności. Odległość 0,3 mm przyjmijmy za poprawną (najszybciej grubość wizytówki). Rozbierałeś jak wyglądał tłok, pierścienie, cylinder? Może połamałeś przy składaniu pierścienie (ile ma sprężania?), przyczyn jak widzisz może być od groma. Zdjęcie po składaniu? Co to takie brudne wszystko?
    Odkręć tłumik i pokaż zdjęcie tłoka.
  • Poziom 25  
    Jeśli iskra jest i po wlaniu paliwa na tłok nie chce odpalić, to mogą być dwie przyczyny. Albo brak kompresji, albo przestawione koło magnesowe, odległość 0,3mm jest ok.
  • Poziom 23  
    Miałem coś podobnego z Husqvarną.
    Paliła,ale źle chodziła.
    Po diagnozie okazało się że uszczelniacze na wale są słabe.
    Po wymianie piła już nie zapaliła.
    Okazało się że ma słaba kompresję.
    Wymiana tłoka na nowy załatwiła sprawę.
  • Poziom 4  
    Byłem dzisiaj na warsztacie gdzie zmierzono kompresję i wynosiła ona 9,2 bara. Pierścienie nie zostały połamane, na cylindrze nie było widać rys, na tłoku wydawałoby się że są mikroskopijne, ale okiem podwórkowych fachowców są do przyjęcia (za 3,2,1...).
    Sytuacja wygląda tak że pilarkę udało się na sekundę uruchomić ale praktycznie od razu zgasła. A więc na 30 minut szarpnia (suma sumarum w różne dni) udało ją się odpalić raz na chwilę.

    Jakie macie propozycje?
    Zalewa ją? Jakie uszkodzenia mogą być w gaźniku? Wyżej pisałem że gaźnik został odrestaurowany, ale jednak załóżmy, że wcale tak nie było gdyż nie robiłem tego osobiście. Poproszę o krok działania, co sprawdzić w gaźniku, połączenie gaźnik-cylinder (uszczelka i przewód podciśnieniowy?) w samym gaźniku co sprawdzić?
    Proszę o sugestie

    Może ja po prostu nie potrafię jej odpalić pomimo tego że wszystko jest okej 8-O
  • Poziom 34  
    Tak mały gaźnik ciężko zregenerować. Bo wszystkie elementy są tak małe, że trzeba by składać go lupą czy pod mikroskopem rzadko kiedy udaje się go zregenerować poprawnie. Filterek w baku zmieniony? Bo też prosta rzecz, a wielu o niej zapomina. Trzecia sprawa to prawidłowa regulacja gaźnika po wszystkim.
  • Poziom 4  
    Może jeszcze warto nadmienić że świeca podczas palenia jest praktycznie sucha. Nawet gdy wlewałem paliwo pod świece, to świeca była sucha.
    W załączniku wrzucam zdjęcie uszczelki pomiędzy gaźnikiem-a plastkiem łączącym gaźnik z cylindrem
    Na oko uszczelka wydaje się okej ale nie byla zmieniana od nowości czyli juz 26 lat.
  • Poziom 13  
    Uszczelka pomièdzy gaźnikiem a obudową wygląda dobrze, a jak wygląda przewód impulsowy łącznik pomiedzy cylindrem a obudową (duża I mały przewòd gumowy)?
  • Poziom 4  
    Witam po przerwie
    Nie widzę żadnej logiki w tej pile. Udało się ją odpalić i przez jakieś 30 sekund pochodziła normalnie na wolnych obrotach, przy większych obrotach bardzo delikatnie się dusiła ale bylo okej - minęlo 30 sekund i zgasła , potem udało się ją odpalić ale też po jakichś 10-15 sekundach gasła. Po kilku takich powtórzeniach piła automatycznie, od razu po odpaleniu wchodzi na maksymalne obroty, pochodzi tak z 4 sekundy i od razu sama gaśnie, powtarza się to za każdym razem.

    Jakieś podpowiedzi?
  • Poziom 4  
    Przewód od odpowietrzenia zbiornika paliwowego był źle założony, poprawne założenie i regulacja rozwiązały problem. Piła śmiga
  • Poziom 25  
    Przewod byl zle zalozony? tzn?
    Bede niedlugo zabieral sie za remont swoich 2 czterdziestek i warto wiedziec gdzie nie popelnic bledu :D