logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Fiat Brava 1.6 16V - Czerwona kontrolka wtrysku (marchewka)

Halley91 16 Lip 2020 13:01 876 14
REKLAMA
  • #1 18820263
    Halley91
    Poziom 10  
    Witam
    panowie chciałbym się Was poradzić.
    Otóż wczoraj u nas w mieście była straszna ulewa i pozalewało drogi. Niestety jadąc w pewnym odcinku drogi zrobiło się spore jezioro. Jakoś udało się przejechać i dojechać do domu, niestety coś w aucie się uszkodziło i auto na niskich obrotach szarpie i gaśnie, zapala idealnie do tego wszystkiego na konsoli pali się czerwona kontrolka wtrysku (marchewka).
    Sprawdziłem już przewody zapłonowe, wymieniłem cewkę zapłonową bo akurat miałem i niestety bez rezultatu.
    Chciałbym Was prosić o pomoc w rozwiązaniu problemu. Co mógłbym jeszcze sprawdzić ?
  • REKLAMA
  • #2 18820339
    leonov
    Poziom 43  
    Wszystkie złącza instalacji, które mogły być zalane przez ...
    Halley91 napisał:
    spore jezioro
    :-)
  • REKLAMA
  • #4 18820488
    leonov
    Poziom 43  
    To zrób diagnostykę, "fusów" nikt nie będzie wróżył.
  • REKLAMA
  • #5 18820492
    Halley91
    Poziom 10  
    Niestety nie mam dostępu do komputera a do warsztatu najszybciej będę mógł jechać w poniedziałek a chciałbym to szybciej ogarnąć bo auto potrzebne.

    Dodano po 2 [godziny] 40 [minuty]:

    Napewno nie pali na drugi cylinder, gdyż przy odpalonym silniku i wyciągnięciu przewodu zapłonowego praca silnika nie ulega wogle zmianie, iskra jest
  • #6 18837587
    Halley91
    Poziom 10  
    Witam
    odświeżając temat:
    A więc ostateczna diagnoza była taka: udałem się do mechanika który zmierzył ciśnienie drugiego cylindra i z pomiarów wyszło ze nie ma wogle ciśnienia wskazówka nie drgnęła nawet. Diagnoza - wykrzywiony zawór. Po powrocie do domu wstawiłem auto do garażu. W dniu dzisiejszym po tygodniu czasu od pozostawienia auta w garażu postanowiłem go odpalić a może akurat coś się naprawiło. I tutaj moje zaskoczenie po odpaleniu auta silnik pracuje równiutko na wszystkie cylindry, nie słychać nawet najmniejszego stukotu. Zadowolony zostawiłem auto żeby sobie popracowało po około 10min wszystko było dobrze, a więc udałem się na jazdę próbną po przejechaniu 20km problem powrócił, auto zaczęło ponownie lekko szarpać a na deskę powróciła kontrolka wtrysku (marchewka). Po powrocie do domu zgaszeniu auta i ponownym uruchomieni przez chwilę znów było wszystko dobrze i po jakimś czasie problem powrócił na dłużej.
    Powiem tylko tyle ze na pewno nie jest to uszkodzony zawór. Mi to bardziej wygląda na któryś czujnik, bądź wtrysk.
    Panowie czy moglibyście mi doradzić co mógłbym sprawdzić wymienić, żeby powyższy problem nie występował ?
    Auto już spisałem na straty, ale po dzisiejszym dniu pojawiło się światełko w tunelu :)
  • #8 18837737
    kwok
    Poziom 40  
    Uszkodzony wtryskiwacz nie powoduje utraty kompresji.
    Tu problem wydaje się być z zaworami. Możliwe że padł kasator i podpiera zawór, również krzywy wałek rozrządu powoduje podparcie zaworu. Nie ma to związku z jeziorem.
  • REKLAMA
  • #10 18837893
    Halley91
    Poziom 10  
    Dziękuję za odpowiedzi.
    Jeżeli chodzi o przełożenie miejsca i wtryskiwacza to tak chciałem zrobić, jednak zapiekła mi się jedna śruba od kolektora i na chwilę obecną nie mogę go zdemontować.

    Jeżeli chodzi o popychacz to tak może się podwieszać. Jednak nawet lekko podkrzywiony zawór moim zdaniem nie wchodzi w grę, gdyż silnik pracuje równiutko nic nawet nie szemrzy i jak nim jechałem to leciał 130km/h bez żadnych problemów.

    Problemy zaczęły pojawiać się po nagrzaniu silnika. Mi to bardziej wygląda na problem z elektryka, któryś z czujników mógł sie uszkodzić.

    Problem pojawił się od razu po wyjechaniu z kałuży, wcześniej nie było z nim żadnych problemów.

    Dodam jeszcze że jak silnik nie pracuje na ten jeden cylinder to z Komory silnika dochodzi takie dziwne syczenie, trzaskanie (wygląda to tak jak by z tej fajki przeskakiwała iskra do obudowy silnika.
  • #12 18838337
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Halley91 napisał:
    Witam
    panowie chciałbym się Was poradzić.
    Otóż wczoraj u nas w mieście była straszna ulewa i pozalewało drogi. Niestety jadąc w pewnym odcinku drogi zrobiło się spore jezioro. Jakoś udało się przejechać i dojechać do domu, niestety coś w aucie się uszkodziło i auto na niskich obrotach szarpie i gaśnie,

    Zobacz jak w tym samochodzie jest zrobione zasilanie silnika w powietrze a będziesz wiedział jak pogiąłeś zawór. To nie łódź podwodna.
  • #14 18838501
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Czego tu oczekujesz ? Że przez internet ktoś "uzdrowi" ten samochód ? Mechanik zmierzył kompresję i tyle w temacie, ja napisałem o przyczynie, do Ciebie należy decyzja co z tym problemem zrobisz.
  • Pomocny post
    #15 18840808
    Halley91
    Poziom 10  
    Problem rozwiązany. Przyczyną był wadliwy wtryskiwacz drugiego cylindra, a dokładniej jego cewka.
    łatwo było to sprawdzić dokonując pomiaru rezystancji pinów wtyczki na listwie wtryskiwaczy (jeden nie miał przejścia) po wymianie samochód jeździ jak nowy. Dziękuję wszystkim za pomoc i Pozdrawiam.




    Pochwała od moderatora T5:

    Doceniamy, że podałeś rozwiązanie problemu, Twój temat może być pomocny innym. Nagradzamy "Pomógł".

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono problem z Fiatem Brava 1.6 16V, który po przejechaniu przez zalaną drogę zaczął szarpać na niskich obrotach i zapalać czerwoną kontrolkę wtrysku. Użytkownik sprawdził przewody zapłonowe i wymienił cewkę, jednak problem nie ustąpił. Po dalszych analizach, w tym pomiarze ciśnienia w cylindrze, okazało się, że przyczyną problemu był wadliwy wtryskiwacz drugiego cylindra, a dokładniej jego cewka. Po wymianie wtryskiwacza samochód wrócił do prawidłowego działania.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA