Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fenomen oscyloskopów Tektronix

Bieda z nędzą 18 Jul 2020 22:27 720 15
Tespol
  • #1
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Wszędzie je chwalą, nawet stare modele z typową lampą oscyloskopową. Czy rzeczywiście takie wspaniałe wobec konkurencyjnych produktów Hameg, Iwatsu, Kikusui, Philips?
  • Tespol
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • Tespol
  • #3
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Pytam, bo na FB natrafiłem na grupę elektroniczną; niezłą skądinąd; gdzie tam każdy szpanuje ( mówi się tak teraz czy to słowo to już anachronizm?) swoim Tektronixem ; no i miernikiem Fluke, rzecz jasna. Grupa jest zza "wielkiej kałuży" jak łatwo się domyśleć. I zastanawiam się- zwykły lans czy ten sprzęt rzeczywiście pełen jest technicznego seksapilu?
  • Helpful post
    #4
    User removed account
    Level 1  
  • #6
    barti10
    Level 15  
    Amerykanie są patriotami i kupują "swoje" a że przy okazji Tek to potęga w dziedzinie oscyloskopów to korzystają i chwalą się tym ( są też zarozumiali ale to inna sprawa ). Podobnie jest na forach "mechanicznych" - hobbyści w garażach mają takie obrabiarki i inne wyposażenie , że u nas nie jedna firma takich nie ma - bogaty kraj to kupują . Niestety ale wydać u nas 2 tyś zł lub 2 tyś USD na hobby robi różnicę i nie mam TEK'A tylko Rigola :-) (i tak jestem mega zadowolony).
  • #7
    zdziwiony
    Level 24  
    Tek nie jest taki wspaniały, a na legendzie długo nie pojedzie. W zakresie niższej i średniej klasy Chińczyk robi robotę za cenę kilka razy mniejszą.
  • #8
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    ja bym okreslil to tak, jak w przypadku innych produktow drozsze modele sa (powinny) byc mniej zawodne no i te starsze bo im produkt nowszy tym z walsnego doswiadczenia widze ze jest gorzej. Zauwazcie ze tradycja i dobra renoma z przeszlosci robi swoje, wiekszosc uzytkownikow jezeli ma do wyboru powiedzmy Tektonixa i Rigola w podobnej cenie to co wybierze?
    Kazdy tnie koszty i sytuacja wyglada podobnie jak np. z Dell'em, kiedys nie do zdarcia a obecnie lepiej sie zastanowic.
    Pozdrawiam
  • #9
    zdziwiony
    Level 24  
    Tylko że jest taki problem że oscyloskopów Teka i Chińczyka o podobnych parametrach nie ma. I osobiście wolę kupić Rigola albo Siglenta za 6000 niż Teka też za 6000.
  • #10
    woodpecker0
    Level 18  
    Wiadomo - zależy co się robi, ale kogo stać na oscyloskop za sześć tysięcy (albo i więcej)? Jakby każdy mógł od tak sobie wydać tyle kasy (już pomijając czy na Teka czy Rigola czy jeszcze inną firmę) to autor tematu (czy ktokolwiek inny) nie dziwiłby się, że ludzie używają jeszcze oscyloskopów z lampą oscyloskopową... Tektronix to jednak jakaś marka więc nie ma co się dziwić, że trafiają się przychylne opinie - tym bardziej wśród ludzi z USA, którzy mają większy dostęp do takiego sprzętu. To jest właśnie chyba ten fenomen, część ludzi się na takim sprzęcie "wychowała", a część zawsze o takim marzyła. Jakbym musiał kupić powiedzmy ogólnie - jakiś przyrząd pomiarowy - kasy miałbym wyliczone co do złotówki, a możliwości liczyłyby się jak największe no to... pewnie też bym wziął jakiegoś Chińczyka, ale jednak kiedyś mogłem wziąć klawiaturę mechaniczną z Chin (za powiedzmy 300zł), a wolałem trochę dopłacić do napisu Corsair... bo marka...
  • #11
    zdziwiony
    Level 24  
    Najważniejsze żeby kupować sprzęt nie kierując się emocjami tylko potrzebami i możliwościami finansowymi. Poczytać fora, zebrać opinie. przeanalizować dane techniczne i dopiero wtedy lecieć do sklepu. Ja tam za bardzo nie widzę żeby ktoś szpanował Tekiem, a zwłaszcza lampowym. Ludzie kupują zabytki bo albo liczą się z kasą albo są miłośnikami staroci. Chociaż w sumie, telewizorem Belweder też można szpanować.
  • #12
    ^ToM^
    Level 39  
    Oscyloskopy Tek'a mają tę zaletę, że włączam taki (mimo iż ma kilkadziesiąt lat) to on zawsze działa. No i to jest fenomen :)
  • #13
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    ja bym to sparafrazowal, "wlaczam taki to on zawsze dziala bo ma kilkadziesiat lat" z nowszymi juz tak idealnie nie jest.
    Pozdrawiam
  • #14
    CosteC
    Level 34  
    Kult może wynikać z faktu tanich i dostępnych starych oscyloskopów Tektronixa na rynku amerykańskim. U nas są stare Unitry i trochę radzieckich oscyloskopów, ale nigdy ich nie było tak dużo (bo bieda) a, że były gorszej jakości, wiec mało ich przetrwało, stąd rynek wtórny jest mniejszy.

    Dzisiaj Tektronix nie ma nic do zaoferowania w segmencie tanich oscyloskopów, no prawie nic. Dawniej chyba był jedyną opcją w praktyce.
  • #15
    Szymon Tarnowski
    Level 27  
    Z własnej praktyki mogę powiedzieć że sprzęt od firm typu Tektronix czy Fluke miał kiedyś w sobie takie coś że tam wszystko działało w sposób "oczekiwany" i wygodny i to nawet w sprzętach które mają po 15 lat. To się czuje przy przesiadce ze sprzętu niemarkowego na markowy, choćby tym markowym był Rigol czy Owon.

    Na przykład:
    "czas reakcji na pokręcenie gałką", obraz na oscyloskopie się skaluje i uzupełnia nowymi próbkami, a w tanim oscyloskopie bufor był czyszczony i ekran rysowany od krawędzi
    "przypomnienie o zmianie zacisków miernika", bo włączeniu zakresu 10A, tanie Fluke piszczą, wyświetlają "lEAd" na ekranie, lepsze blokują się do czasu włożenia prawidłowego końcówek, mała rzecz a cieszy, zwłaszcza jak się zmienia z 10A na pomiar mV.
    "blokada autorange", standardem stają się pomiary min/max/avg w miernika, ale nie każdy potrafi zablokować zakres tak żeby mierzyć napięcie przy krótkich impulsach.
    "włączasz i działa", włączasz, włącza się lampa/lcd i można mierzyć, nie trzeba czekać na "loading ...", "calibrating...", etc
  • #16
    pawelr98
    Level 39  
    Mam teraz jedną "cyfrę" tektronixa, dostałem za darmo.

    Głównie chyba idzie o interfejs i oprogramowanie. Ono jest na porządnym poziomie, Rigola 1074z tykałem parę razy w laboratorium na uczelni. Tektronix w sumie dużo bardziej przewidywalny.

    Co nie znaczy wcale, że inne marki nie robią dobrego sprzętu.
    Mam Schlumbergera 5228 czyli 3x250MHz z podwójną podstawą czasu.
    I też jest porządnie wykonany, oraz posiada dobre możliwości.

    Tektronix tymczasem naprodukował od cholery wysokiej klasy modeli.
    Modele z podwójnym działem, częstotliwościami po 300-500MHz i inne takie.
    Zwykłych "szaraków" też jest bardzo dużo ilościowo.
    Do tego nie tylko oscyloskopy ale też inny sprzęt.

    Taki Hameg miał chyba tylko HM100x i parę innych podobnych.
    Nie było tej wysokiej półki.

    Iwatsu wydaje się lepsze, ale jako że japońskie to mniej znane.

    I tektronix w sumie oscyloskopami zajmował się od bardzo dawna.
    Więc zdążył się wypalić w ogólnej pamięci wielu ludzi (zwłaszcza amerykanów) jako światowy standard.

    A czy jest tak nadal ? Mi się wydaje, że poza oprogramowaniem to nie ma już tak dużej różnicy.
    Trochę może staranniej się wykonuje niż u konkurencji ale teraz to produkcja i tak chińska.