Potrzebny jest mi czujnik zalania do piwnicy, w której pracuje instalacja hydroforowa, hydrofor się rosi, bywa tam wilgotno i nie może to wywoływać fałszywych alarmów, wykrywane ma być ewidentne zalanie, typu woda na posadzce.
A i istotna rzecz: nie robię wynalazku na płytce stykowej podłączonego do arduino, który po miesiącu mi się znudzi, potrzebne jest coś, co będzie pracować latami i po tych latach ma działać nadal pewnie.
Wszelkie typowe sensory zalania, czy to DIY, czy te fabryczne najczęściej działają przez wykrywanie przepływu prądu między dwiema elektrodami, elektrody są na stałoprądowym potencjale i przy takich warunkach (wilgoć), jakie mam w piwnicy zapewne po kilku latach niewiele z nich zostanie, bowiem korozja je zeżre na amen.
Właściwie idealnym wyjściem (prostym do bólu i niezawodnym) byłby mały pływaczek w zagłębieniu posadzki, niestety takiego zagłębienia brak, posadzka wyłożona gresem i wolałbym jej nie demolować, zaś zalanie chciałbym jednak wykryć wcześniej, niż przy lustrze wody wystarczającym do podniesienia pływaka sponad poziomu tego gresu
Pytanie: podrzuci ktoś schemat takiego czujnika pracującego przy prądzie zmiennym na elektrodach? Albo pomysł, z czego zrobić elektrody, by były odporne na korozję? A może są gdzieś do kupienia (aliexpress?) gotowe czujniki, które tu się nadadzą?
A i istotna rzecz: nie robię wynalazku na płytce stykowej podłączonego do arduino, który po miesiącu mi się znudzi, potrzebne jest coś, co będzie pracować latami i po tych latach ma działać nadal pewnie.
Wszelkie typowe sensory zalania, czy to DIY, czy te fabryczne najczęściej działają przez wykrywanie przepływu prądu między dwiema elektrodami, elektrody są na stałoprądowym potencjale i przy takich warunkach (wilgoć), jakie mam w piwnicy zapewne po kilku latach niewiele z nich zostanie, bowiem korozja je zeżre na amen.
Właściwie idealnym wyjściem (prostym do bólu i niezawodnym) byłby mały pływaczek w zagłębieniu posadzki, niestety takiego zagłębienia brak, posadzka wyłożona gresem i wolałbym jej nie demolować, zaś zalanie chciałbym jednak wykryć wcześniej, niż przy lustrze wody wystarczającym do podniesienia pływaka sponad poziomu tego gresu
Pytanie: podrzuci ktoś schemat takiego czujnika pracującego przy prądzie zmiennym na elektrodach? Albo pomysł, z czego zrobić elektrody, by były odporne na korozję? A może są gdzieś do kupienia (aliexpress?) gotowe czujniki, które tu się nadadzą?
