Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Migajace swiatla w mieszkaniu - wystrzelily korki

Marta Oniszk 20 Jul 2020 13:50 510 5
  • #1
    Marta Oniszk
    Level 2  
    witam

    chcialabym bardzo prosic o pomoc. w moim mieszkaniu jest stara instalacja elektryczna. mieszkanie jest w bloku. w weekend mialam awarie. Wystrzelily korki. Wymienilam je na takie same jak byly wczesniej. Prad wrocil, ale znacznie slabszy niz wczesniej. mama pokoj, lazienke, kuchnie. Na przyklad moge zapalic swiatlo w kuchni ale wtedy tylko to moze byc wlaczone, a zarowka zaczyna mocno migac po kilku minutach. Albo moge miec podlaczony router ale tez caly czas miga. Wydaje mi sie ze nastapilo zwarcie albo w lazience bo mam terme elektryczna z kablami nie schowanymi do srodka (zawsze wydawalo mi sie to niebezpieczne bo np biorac prysznic para osiada na kablach!) albo w kuchni, gdzie mam lodowke.
    Jestem laikiem. Oczywiscie zawolalam elektryka, ale ma dlugi termin i nie wiem co moge do tego czasu zrobic. Moze ktos jest w stanie podpowiedziec odnosnie tego co moglo sie jeszcze popsuc?
    Boje sie ze przepalila sie cala instalacja elektryczna,ale wtedy by prad nie wrocil chyba?
    Mieszkanie jest wynajmowane i przyznam ze boje sie ponoszenie kosztow naprawy, a nawet nie jestem w stanie stw co bylo przyczyna zwarcia.
  • #2
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Niestety, elektryk raczej na wczoraj, instalacja szwankuje i nastąpiło pogorszenie styków/łączeń np. w puszkach rozgałęźnych lub tablicy bezpiecznikowej.
    Jest to efekt braku konserwacji i przeglądów instalacji.
  • Helpful post
    #3
    tyqva
    Level 30  
    Marta Oniszk wrote:
    ...Boje sie ze przepalila sie cala instalacja elektryczna,ale wtedy by prad nie wrocil chyba?
    Mieszkanie jest wynajmowane i przyznam ze boje sie ponoszenie kosztow naprawy, a nawet nie jestem w stanie stw co bylo przyczyna zwarcia.

    Trzeba zawiadomić właściciela mieszkania i zażądać naprawy instalacji elektrycznej.
    Instalacja należy do właściciela mieszkania. Za jej stan odpowiada właściciel. Wszelkie koszty naprawy, konserwacji pokrywa właściciel.
    Jeśli do poprawnie wykonanej, właściwie konserwowanej instalacji ktoś podłączy uszkodzone urządzenie, instalacja powinna się wyłączyć (zabezpieczenia), a nie ulec awarii.
    Z opisu awarii nie widzę powodu, dla którego pani ma ponosić jakiekolwiek koszty.
    Natomiast jeśli awarię instalacji spowodowało uszkodzone urządzenie, trzeba to urządzenie naprawić lub wymienić na pani koszt, ale to oczywiste.
    Ale jeśli to urządzenie było właściciela, to znowu to jego koszt naprawy.

    pozdrawiam
  • #4
    gkwiatkowski
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    tyqva wrote:
    Trzeba zawiadomić właściciela mieszkania i zażądać naprawy instalacji elektrycznej.
    Instalacja należy do właściciela mieszkania. Za jej stan odpowiada właściciel. Wszelkie koszty naprawy, konserwacji pokrywa właściciel.
    Jeśli do poprawnie wykonanej, właściwie konserwowanej instalacji ktoś podłączy uszkodzone urządzenie, instalacja powinna się wyłączyć (zabezpieczenia), a nie ulec awarii.
    Z opisu awarii nie widzę powodu, dla którego pani ma ponosić jakiekolwiek koszty.
    Natomiast jeśli awarię instalacji spowodowało uszkodzone urządzenie, trzeba to urządzenie naprawić lub wymienić na pani koszt, ale to oczywiste.
    Ale jeśli to urządzenie było właściciela, to znowu to jego koszt naprawy.


    IMHO to naprawy bieżące pokrywa najemca: wymiana żarówki, wymiana gniazdka, niewielka naprawa pralki itp.
    Naprawy główne pokrywa właściciel: kosztowna naprawa pralki, wymiana instalacji elektrycznej, wymiana termy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Marta Oniszk wrote:
    Jestem laikiem. Oczywiscie zawolalam elektryka, ale ma dlugi termin i nie wiem co moge do tego czasu zrobic. Moze ktos jest w stanie podpowiedziec odnosnie tego co moglo sie jeszcze popsuc?
    Boje sie ze przepalila sie cala instalacja elektryczna,ale wtedy by prad nie wrocil chyba?


    Tylko elektryk na miejscu będzie w stanie stwierdzić zakres uszkodzeń. Z tego co opisujesz, to jest źle i będzie jeszcze gorzej.
  • Helpful post
    #5
    szogun
    Level 23  
    [/quote]

    Tylko elektryk na miejscu będzie w stanie stwierdzić zakres uszkodzeń. Z tego co opisujesz, to jest źle i będzie jeszcze gorzej.[/quote]

    I jak zwykle elektrycy straszą . Niedawno czytałem jak to ktoś pukał kijem od miotły w puszkę rozgałęźną i prąd mu wracał . Tego nie radzę ale kumaty elektryk szybko znajdzie luźny styk który powoduje to miganie . Z Twojego opisu wynika że przegląd całej instalacji jest również konieczny choćby dla Twojego dobrego samopoczucia jak i bezpieczeństwa .

    Moderated By kozi966:

    W tym wypadku, przy np. typowej usterce jaką jest upalanie się przewodu neutralnego lub zerowego w rozdzielnicy, lub przewodu fazowego, może wydarzyć się pożar, może wystąpić pełne napięcie na stykach ochronnych gniazd (np. zerowanie). To chyba jest pewien powód do "straszenia", a raczej informowania o potencjalnym zagrożeniu?

  • #6
    Marta Oniszk
    Level 2  
    Dziekuje bardzo za odpowiedz. Stawialabym na to ze awaria nastapila od termy elektrycznej, bo tam kable nie sa schowane pod ten plastik ochronny. To urzadzenie wyglada tak. Jest umieszczone przy umywalce i kable wystaja tzn plastik nie jest przycisniety do sciany. Balam sie ze kiedys to nastapi, bo to wyglada malo bezpiecznie, a w malej lazience bez okna jest para i woda..wiec latwo o awarie. Ktos mi mowil ze jest ono tak zaprojektowane zeby bylo odporne na pare i wode, ale nie bylabym tego taka pewna, w koncu tam sa kable wystajace.
    Jeszcze podejrzewam lodowke, ale bardziej stawiam na ta terme
    Migajace swiatla w mieszkaniu - wystrzelily korki
    w tym przypadku wydaje mi sie ze jezeli urzadzenie nie jest odpowiednio zamontowane nie jest to moja wina...inna sprawa ze jak sie odbiera mieszkanie nawet do wynajmu to podpisuje sie ze wszystko jest ok w mieszkaniu. Zobaczymy co elektryk powie..

    Mam nadzieje ze wymiana lodowki albo tej termy plus wymiana kilku mniejszych elementow (niestety nie jestem specjalista, wiec ciezko podac mi nazwy) wystarczy i nie bedzie trzeba kuc calego mieszkania zeby wymienic instalacje elektryczna. Tego najbardziej sie boje.

    tyqva wrote:
    Marta Oniszk wrote:
    ...Boje sie ze przepalila sie cala instalacja elektryczna,ale wtedy by prad nie wrocil chyba?
    Mieszkanie jest wynajmowane i przyznam ze boje sie ponoszenie kosztow naprawy, a nawet nie jestem w stanie stw co bylo przyczyna zwarcia.

    Trzeba zawiadomić właściciela mieszkania i zażądać naprawy instalacji elektrycznej.
    Instalacja należy do właściciela mieszkania. Za jej stan odpowiada właściciel. Wszelkie koszty naprawy, konserwacji pokrywa właściciel.
    Jeśli do poprawnie wykonanej, właściwie konserwowanej instalacji ktoś podłączy uszkodzone urządzenie, instalacja powinna się wyłączyć (zabezpieczenia), a nie ulec awarii.
    Z opisu awarii nie widzę powodu, dla którego pani ma ponosić jakiekolwiek koszty.
    Natomiast jeśli awarię instalacji spowodowało uszkodzone urządzenie, trzeba to urządzenie naprawić lub wymienić na pani koszt, ale to oczywiste.
    Ale jeśli to urządzenie było właściciela, to znowu to jego koszt naprawy.

    pozdrawiam