Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przełącznik bistabilny ze ściemniaczem

przZem 24 Jul 2020 20:01 1146 15
  • #1
    przZem
    Level 10  
    Witam mam taki problem. Spaliły mi się bezpieczniki z klatki schodowej. W szafie były takie jak na pierwszym zdjęciu w sklepie dali mi takie jak na 2 zdjęciu proszę o instrukcje jak to mam podłączyć? Dodam że nigdy nie podłączałem takiego ściemniacza. Sam przełącznik impulsowy nie stanowi dla mnie problemu ale jak to podłączyć razem żeby działało?
  • #2
    portwein
    Level 20  
    Oznaczenia zacisków, starych i nowych elementów, są identyczne. Żeby się nie pomylić, przepinaj po jednym przewodzie.
    Na wszelki wypadek, po przełączeniu jednego, sprawdź jego działanie i dopiero przystąp do pracy nad drugim.

    Jeśli jednak nie o to chodzi,, opisz dokładniej, w czym problem?
  • #3
    przZem
    Level 10  
    Czyli w es12dx-uc na A1 i A2 może iść 230? tym 5ma nie ma znaczenia co jest oznaczenie?
  • #4
    portwein
    Level 20  
    Napisałeś, że na pierwszym zdjęciu są stare, a na drugim, nowe.
    Nie zaskoczyłem, że należy czytać od prawej do lewej. :)

    Porównajmy:
    Przełącznik bistabilny ze ściemniaczem
    A1 i A2 odpowiadają tym samym zaciskom w poprzednio stosowanym module.
    Podobnież 1, to dawne 1.
    Jedynie 2, to dawne 4.
    Zacisk N łączysz do przewodu neutralnego (zera) sieci, jeśli chcesz, by załączanie obciążenia następowało przy tzw. "przejściu napięcia przez zero (volt)".
    Na ogół wywołuje to mniejsze zakłócenia radiowe.
    Jeśli Ciebie rzecz nie interesuje, pozostawiasz N wolne.
    Symbol neonówki, to zacisk do podłączenia lampki kontrolnej o maksymalnym poborze prądu 5mA.
    Nie było tego w starym elemencie, więc chyba i w nowym pozostawiasz niepodłączony.

    Tu masz notę katalogową i sposób podłączenia bez lampki, jak i z nią:
    https://astat.pl/images/Automatyka_budynkowa_...ny/Przekazniki_instalacyjne/ES12DX_manual.pdf
  • #5
    przZem
    Level 10  
    Sort zdjęcia się pomieszały.
    NFS 100.230 i NFR 001.8 to stare przełączniki i je mam zamienić z eltako. Bo te są całe spalone.
    Wielkie dzięki jeden już będę wiedział jak podłączyć a jak 2?
    Czy eltako er12-110 tak samo podłączam jak był NFR 001.8?
    Er12-110 podłączam do trafa? Czy można je ominąć Jak jest też spalone czy trzeba je wymienić? Jeżeli można je omicacjak co podłączyć w er 12-110 do A1 i A2?
  • Helpful post
    #6
    portwein
    Level 20  
    Poczekaj, poczekaj, bo się dopiero teraz wydaje, co Ty tam za terroryzm chcesz uprawiać. :)

    I owszem, do zacisków A1 i A2, zarówno modułu ES12DX, jak i ES12-110, możesz podłączyć 230V AC (patrz wyżej linkowana nota katalogowa), lecz musisz mieć świadomość, że trafo mogło służyć temu, aby do przycisków na klatce nie doprowadzać niebezpiecznego napięcia sieciowego.
    Omijając ten istotny element bezpieczeństwa, musisz być więc pewien, że nikomu w ten sposób nie zagrozisz.

    Inna sprawa, choć również bezpieczeństwa dotycząca - przewody sterowania tego NFR mają lichą izolację.
    Nieuszkodzona ma wprawdzie wytrzymać min. 500V, ale musisz być pewien, że faktycznie, nigdzie nie została uszkodzona. Szczególnie, jeśli np. bez dodatkowej osłony przewody zostały umieszczone pod tynkiem.

    Zrobisz, jak uważasz, ale radziłbym, nie żałuj 20-30 zeta, dokup mały transformatorek z mocowaniem na szynę i z bani.
    Moduły działają już od 8V, więc taki na 12-24V w zupełności wystarczy.

    Dwa pozostałe "grube" przewody z NFR 001.8, łączysz do ES12-110 następująco:
    stare 1- nowe 1
    stare 4 - nowe 2

    Na zdjęciu rozdzielni nie widać natomiast, dokąd prowadzi cienki biały pzewód.
  • #7
    przZem
    Level 10  
    Już wszystko rozumiem. I dziękuję za radę jeżeli trafo też się zjarało zakupie nowe dla bezpieczeństwa. Biały przewód jest z tyłu za bezpiecznikami nie podłączony do tego NFR
  • #8
    portwein
    Level 20  
    Ten drugi moduł - ES12DX - też można by przełączyć pod transformator, ale pod warunkiem, że uda się w rozdzielni zidentyfikować oba przewody prowadzące do sterującego nim włącznika lub włączników i, że do tych przewodów nic więcej nie jest podłączone.

    Jednym z tych przewodów jest ten fioletowy na A1. Drugi, najprawdopodobniej powinien być podłączony do któregoś wyłącznika "S".
    Odłączenie tego drugiego powinno wywołać skutek taki, że nawet po naciśnięciu przycisku, na fioletowym nie pojawi się napięcie.
    Chcąc dokonać przeróbki, musisz do wyjścia transformatora podłączyć ten właśnie drugi przewód, spod "S"-a, a także niebieski z A2, który prowadzi zapewne do szyny neutralnej N, czyli tzw. zera. Koniecznie sprawdź to!!!

    Zanim jednak zaczniesz ewentualnie dłubać, sprawdź również, czy nowy moduł działa poprawnie w oryginalnym układzie połączeń i, czy po odłączeniu ww. przewodów coś innego nie straciło zasilania.
  • #9
    przZem
    Level 10  
    Wielkie dzięki. Jak wszystko zadziała to zostawie tak jak jest (no chyba że w wolnym czasie spróbuję zmienić tak jak mówisz wtedy miało by to lepszy sens). A możesz mi jeszcze wytłumaczyć tak łopatologicznie jak jest teraz podłączony transformator?
    Z tego co wnioskuję to plus z trafa idzie na włączniki dzwonkowe a -minus do A2 przekaznika NFR. Tak? I A1 w NFS jest sterowany tym plusem z trafa tak? Niebieski kabel to neutralny sprawdziłem.
    Wedlug ciebie trafo też do wymiany?
    A tak dodam że mam 2 teorie na spalenie tych przekaźników
    1.Dlatego że dostały z jednego włącznika na klatce + z 230.
    2 Albo jak było szukane źródło włączenia oświetlenia w innym pomieszczeniu to omyłkowo przez chwilę był podłączony kabel od włącznika dzwonkowego z klatki i objaw był taki ze żarówka migała w drugim pomieszczeniu.
    Ale po tych "zabiegach" wszystko normalnie działało przez jakiś czas. Mogła być tego przyczyną?
  • Helpful post
    #10
    portwein
    Level 20  
    Quote:
    Z tego co wnioskuję to plus z trafa idzie na włączniki dzwonkowe a -minus do A2 przekaznika NFR. Tak? I A1 w NFS jest sterowany tym plusem z trafa tak?

    Tak dla porządku - transformator nie ma stałego plusa i minusa. Na uzwojeniu wtórnym "produkuje" napięcie przemienne, czyli plus przez chwilę jest na jednej końcówce, a po paru milisekundach, na drugiej.
    Ale ok., rozumiemy o co chodzi.
    Tak, jak napisałeś, jedna końcówka transformatorka jest na stałe podłączona do A2, a druga, przez przycisk dzwonkowy, podłączana chwilowo do A1.
    Tyle, że dotyczy to NFR 001.8, który zgodnie z oznaczeniem jest przystosowany do sterowania napięciem 8V.
    Nie dotyczy natomiast NFS 100.230, który ma A1 i A2 podłączane bezpośrednio pod napięcie sieci, czyli 230V.
    Stąd te grubsze przewody przy nim - wspomniany fioletowy i neutralny niebieski.
    Quote:
    trafo też do wymiany?

    Tego nie wiem.
    Jeśli masz miernik, ustaw mu przełącznik na V AC i zmierz napięcie na uzwojeniu wtórnym, czyli tam, gdzie podpięte są te cienkie, czerwone przewody. Powinno być coś około 8-10V.
    Względnie, podłącz coś, np. małą żaróweczkę na 12V, pod to uzwojenie wtórne. Jeśli zaświeci (nie za mocno, bo to, o ile dobrze widać, trafo na 8V), to chyba dobry.
    Quote:
    1.Dlatego że dostały z jednego włącznika na klatce + z 230.

    To by tłumaczyło uszkodzenie NFR-a, który jest na 8V.
    Modułowi NFS natomiast, nic nie powinno się stać.
    Quote:
    2 Albo jak było szukane źródło włączenia oświetlenia w innym pomieszczeniu to omyłkowo przez chwilę był podłączony kabel od włącznika dzwonkowego z klatki i objaw był taki ze żarówka migała w drugim pomieszczeniu.
    Ale po tych "zabiegach" wszystko normalnie działało przez jakiś czas. Mogła być tego przyczyną?

    To są moduły elektromechaniczne. Chociaż dość odporne, to jeżeli w czasie tych "zabiegów" popłynął przez nie jakiś duży prąd, mogły się za bardzo podgrzać, co skróciło ich żywotność.
    Migotanie żarówki mogło oznaczać, że moduł przełącza z dużą częstotliwością. Jeśli nie trwało to godzinami, raczej nie powinno mu zaszkodzić.
  • #11
    przZem
    Level 10  
    Dziękuję za pomoc. Jutro to podłącze i zobaczymy rezultat. Narazie chyba już wszystko mi wyjaśniłeś.
  • #12
    przZem
    Level 10  
    Dziś wymieniłem te moduły i wszystko działa, trafo było ok sprawdzałem jak mówiłeś multimetrem. Koło 12v Zepsuł się też włacznik-sciemniacz w scianie i miałem mała zagadkę czemu na brązowym kablu bez podłączenia modolow jest prąd. Mam jeszcze taki problem że w fioletowym kablu co był podłączony do A1 ciągle jest prąd 60-80v odłączyłem go bo boję się że nowe moduły mogą się spalić. Po jego odłączeniu wszystkie włączniki działają.
    Mam jeszcze dylemat czy w takim przypadku jak jest teraz bez fioletowej żyły nie mógłby być jeden modół? Np ER 12-110? I tak jak jest podłączony tylko zamiast 2 (czarny kabel idzie do) A1 w es12dx-uc w te miejsce podłączyć brązowy kabel czyli wyjście na żarówki.?
  • #13
    portwein
    Level 20  
    Trudno powiedzieć, co rzeźbiący w elektryce tego gmachu poeta miał na myśli.
    Ogólnie rzecz biorąc, masz tam mniej więcej taki pasztet:
    Przełącznik bistabilny ze ściemniaczem
    Przy czym, kolejność "występowania" modułów może być odwrotna.
    Dla działania jest to bez znaczenia, ale zanim pominiesz DX-a, sprawdź czy faktycznie "faza" przychodzi na zacisk 1 modułu 110, a brązowy to odejście do żarówek.
    Może być odwrotnie - brązowy to zasilanie (faza), a czarny na zacisku 1 modułu 110 jest wyjściem na żarówki.
    Wówczas, dobrze będzie podłączyć brązowy do 1, a czarny przełączyć na 2 (modułu 110).

    Nie wiadomo też, gdzie wkomponowany został ściemniacz.

    Czyli tak, DX-a możesz pominąć, ale prawdopodobnie nie będzie działać któryś z przycisków.
    Być może, już teraz jest niewykorzystywany albo został przełączony do obwodu pozostałych, więc nikt tego nie zauważy.

    Być może również, że DX-em nie steruje żaden przycisk, ale inne urządzenie. Jakiś przełącznik dzień/ noc, układ ograniczający czas świecenia, czy cokolwiek innego.

    Jeśli napięcie na fioletowym mierzysz, kiedy jest on niepodłączony, to może ono być skutkiem zastosowania przycisku(-ów) z neonówką (patrz rysunek).
    Jeśli tak - spokojnie - prąd takiej kontrolki jest niewielki, więc modułu nie uszkodzi.

    Jeśli natomiast 60-80V występuje również po podłączeniu przewodu, dobrze byłoby sprawdzić, skąd się bierze.
    Poprzednie moduły były elektromechaniczne. Jeżeli takie napięcie występowało na zaciskach A1 i A2 stale, to płynący prąd, faktycznie mógł taki element uszkodzić.
    Obecnie zakupione są natomiast elektroniczne. "Oporność" ich wejścia sterującego jest pewnie duża. W takiej sytuacji, nawet ww. prąd neonówki wywoła mierzalny spadek napięcia.
    Ale, jak wyżej, jest to nieszkodliwe.
  • #14
    przZem
    Level 10  
    Jest u mnie dokładnie tak jak narysowałeś. Z tym że moduł 110 jest zmostkowany z dx - kabel czarny - zasilanie. A z modułu 110 z "2" idzie kabel do dx A1 i tam jest spiety z fioletowym Brązowy wyjście na żarówkę. Sprawdzałem.
    Dlatego mi się zdaje że w tym układzie dx jest zbędne. A dodam jeszcze że przyciski działaja też jako ściemniacz. Jak dłużej je się trzyma ściemniają jak tylko naciśnie się działają jako włącznik. Tak powinno być? Jest jeden ściemniacz-włącznik tylko na klatce.
    W fioletowym jest prąd po podłączeniu do modułu i bez podłączenia. Bym musiał zlokalizować dokąd idzie fioletowy kabel i i cienkie przewody z modułu 110 bo nie wychodzia na żaden przycisk. Jest jakieś niedrogie urządzenie do takiej lokalizacji? W całym domu są tapety i obawiam się że może być jakaś puszka-mala rozdzielnia jeszcze na parterze bo główną rozdzielnie mam w piwnicy.
  • #15
    portwein
    Level 20  
    Quote:
    Z tym że moduł 110 jest zmostkowany z dx - kabel czarny - zasilanie. A z modułu 110 z "2" idzie kabel do dx A1 i tam jest spiety z fioletowym

    Aha, czyli źle na zdjęciu dojrzałem.
    Tak więc, gdyby cienkie przewody prowadziły do włączników, wyglądałoby to mniej więcej w ten sposób:
    Przełącznik bistabilny ze ściemniaczem
    I tutaj uwidaczniałby się pewien problem, bo układ z dwoma modułami zachowywałby się jak dzielnik przez 2.
    To znaczy, pierwsze naciśnięcie któregoś z przycisków podłączonych do "110" załączyłoby żarówki, drugie nic nie zmieniło, trzecie wyłączyło żarówki, czwarte nic nie zmieniło itd. - nieparzyste naciśnięcia załączałyby i wyłączały, a parzyste nie wywoływały żadnych zmian.
    Sam przyznasz, działanie trochę udziwnione.
    No, ale skoro cienkie przewody nie prowadzą do włączników, to naprawdę, z załączonych zdjęć trudno to wszystko ogarnąć.
    Nadal nie wiadomo, jaka jest rola fioletowego przewodu.
    Ustaliłeś, gdzie jest ten ściemniacz?
    Może jest tam coś jeszcze, co pozwoli rozwiązać zagadkę.

    Podsumowując, trudno określić, co tam zostało wykombinowane. Musisz odpiąć fioletowy i przetestować. Jeśli nie ma to na nic wpływu, spokojnie możesz usunąć DX-a i podłączyć brązowy (żarówki) pod zacisk 2, 110-tki.

    Urządzenia do lokalizacji konkretnego przewodu są, ale drogie. Może ktoś, kto ma taki sprzęt, wykonałby usługę?
  • #16
    przZem
    Level 10  
    Dziękuję ślicznie za odpowiedzi. Będę szukał jeszcze musi być gdzieś jakaś skrzynka do której idą te cienkie przewody i fioletowy. Wtedy będzie wiadomo co tam jest dokładnie porobione. Jeden przycisk posiada podświetlenie ale po jego odłączeniu dalej jest prąd na fioletowym przewodzie. Narazie nie odłączałem modułu DX jak wszystko działa mimo tego że "dziwnie".