Pytanko do szpeców od kompów silnikowych.
Czy istnieje PROSTY ( w użyciu) kasownik OBDII współpracujący ze starszymi Fordami USA (rocznik95-99, dokładniej typ jak w tytule, protokół SAE) nie wymagający łączenia ani z laptopem, ani z telefonem po bluetooth.
Przyczyna poszukiwań (może przydługi esej ale sporo wyjaśnia): w/w Konika zagazowałem niezłą sekwencją z autoadaptacją (Stag 300 ISA2). Wtryskiwacze bez listwy, siedzą bezpośrednio w kolektorze tuż przed zaworami, parownik/reduktor także Staga (czerwony, do 250 KM więc z naddatkiem styka) czyli od strony instalacji OK.
Podczas konkretnego strojenia (po instalacji mój gazownik pożegnał się z tym światem, stroiłem sam ale na 2 kompy i dwoje oczu to nie bardzo wykonalne, przy kolejnym przeglądzie postanowiłem wszystko ogarnąć z kolejnym specem) i podpięcia do diagnozy OBD i kompa Forda okazało się że sterownik silnika był przemapowany - przedłużone czasy wtrysków i zmodyfikowane działanie MAP sensora. Nie chce tego zmieniać bo teraz mój 3.8 żwawością jest porównywalny ze starym 5.0 V8 ale przy gazie na maksa wtryski niemal łączą impulsy - strownik gazowy odczytuje to jako lanie wtrysków i głupieje - daje za bogatą mieszankę no i Check Engine.
Reasumując - nie jest to awaria sensu stricto i potrzebne mi coś co bez ceregieli (naciśnięcie guzika np.) wywali kontrolkę MIL. Sterownik silnika jest na tyle wredny, że w odróznieniu od EOBD nie skasuje kontrolki po nawet długim czasie poprawnego funkcjonowania.
Może ktoś coś...
PS. Znajduję mnóstwo ELMów na bluetooth, ale wymaga to galamacji - telefon, program, parowanie, menu, połączenie ; a jest tak, że czasem są takie rzeczy o których się fizjologom nie śniło.... zapytać mądrzejszych nie zaszkodzi.
Czy istnieje PROSTY ( w użyciu) kasownik OBDII współpracujący ze starszymi Fordami USA (rocznik95-99, dokładniej typ jak w tytule, protokół SAE) nie wymagający łączenia ani z laptopem, ani z telefonem po bluetooth.
Przyczyna poszukiwań (może przydługi esej ale sporo wyjaśnia): w/w Konika zagazowałem niezłą sekwencją z autoadaptacją (Stag 300 ISA2). Wtryskiwacze bez listwy, siedzą bezpośrednio w kolektorze tuż przed zaworami, parownik/reduktor także Staga (czerwony, do 250 KM więc z naddatkiem styka) czyli od strony instalacji OK.
Podczas konkretnego strojenia (po instalacji mój gazownik pożegnał się z tym światem, stroiłem sam ale na 2 kompy i dwoje oczu to nie bardzo wykonalne, przy kolejnym przeglądzie postanowiłem wszystko ogarnąć z kolejnym specem) i podpięcia do diagnozy OBD i kompa Forda okazało się że sterownik silnika był przemapowany - przedłużone czasy wtrysków i zmodyfikowane działanie MAP sensora. Nie chce tego zmieniać bo teraz mój 3.8 żwawością jest porównywalny ze starym 5.0 V8 ale przy gazie na maksa wtryski niemal łączą impulsy - strownik gazowy odczytuje to jako lanie wtrysków i głupieje - daje za bogatą mieszankę no i Check Engine.
Reasumując - nie jest to awaria sensu stricto i potrzebne mi coś co bez ceregieli (naciśnięcie guzika np.) wywali kontrolkę MIL. Sterownik silnika jest na tyle wredny, że w odróznieniu od EOBD nie skasuje kontrolki po nawet długim czasie poprawnego funkcjonowania.
Może ktoś coś...
PS. Znajduję mnóstwo ELMów na bluetooth, ale wymaga to galamacji - telefon, program, parowanie, menu, połączenie ; a jest tak, że czasem są takie rzeczy o których się fizjologom nie śniło.... zapytać mądrzejszych nie zaszkodzi.