Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Akumulator samochodowy - jak ładować bez dedykowanego prostownika?

stabilizator 04 Aug 2020 20:37 8610 33
  • #31
    Jacdiag
    Level 21  
    Freddy wrote:
    Jacdiag wrote:
    @CYRUS2 w tytule tematu przegapiłeś chyba jedno słowo "dedykowanego".
    Nie przegapił, bo tytuł został poprawiony :) To Ty przegapiłeś poprawkę :)
    Nie przegapiłem, zanim napisałem posta #22 to porównałem czasy korekt.

    Temat powstał
    Quote:
    #1 29 Lip 2020 18:51
    poprawiany
    Quote:
    31 Lip 2020 19:06, w całości zmieniany 1 raz


    Cyrus2 swoje publikował
    Quote:
    #20 03 Sie 2020 09:46
    i poprawiał
    Quote:
    03 Sie 2020 20:58, w całości zmieniany 1 raz


    I oby nam się ...
    ... nie oberwało od modów :D
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • #32
    nici
    Moderator of Car Maps
    vodiczka wrote:
    Prościej byłoby podłączyć się pod zasilacz wzmacniacza
    No chyba, że dawca to wzmacniacz CA w drugim aucie zamontowany, łatwiej odpiąć subwoofer i podać na biorcę ;p
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • #33
    Freddy
    Level 43  
    Jacdiag wrote:
    poprawiany ....
    Post został poprawiony wcześniej przez "popraw pisownię" 2020-08-03 13:19:25 :) więc jednak przegapiłeś :)
    Zapomniałeś o takiej możliwości? No ale nie o tym jednak jest temat.

    Wszelkie ładowanie akumulatorów różnego rodzaju "wynalazkami", są z reguły szkodliwe dla akumulatora i mogą spowodować jego uszkodzenie. Stanowczo odradzam takie próby.
  • #34
    lukiiiii
    Level 27  
    Freddy wrote:
    Wszelkie ładowanie akumulatorów różnego rodzaju "wynalazkami", są z reguły szkodliwe dla akumulatora i mogą spowodować jego uszkodzenie. Stanowczo odradzam takie próby.


    Takie próby podejmie tylko osoba wykwalifikowana i to w sytuacja awaryjnej, gdzie innym wyjściem jest zakup nowego aku albo laweta/ kable rozruchowe.

    Jeśli Kowalski nie jest elektrykiem/elektronikiem to pozostaje mu skombinowanie prostownika.

    Ja ostatnio po pozostawieniu świateł mijania ładowałem prostownikiem "solidarność"(tylko mostek, regulacja prądu poprzez przełączanie odczepów trafo) plus własny zasilacz regulowany (14,4V 4A), razem szło jakieś ~15A przez 40 min, samochód ruszył.