Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Brudna woda po wymianie anody

30 Jul 2020 09:06 1059 6
  • Level 1  
    Cześć wszystkim.
    Poszukuję rozwiązania mojego dziwnego problemu już jakiś czas, przejrzałem tematy na forum ale nie znalazłem odpowiedzi.
    Mianowicie mam problem z brudną, ciepłą wodą. Wodę mam ze studni głębinowej w standardzie z przekroczonymi normami żelaza i manganu.
    Ne wejściu mam filtry do uzdatniania wody, które jeżeli wierzyć przeprowadzonym badaniom wody działają. Żelazo 60 jednostek przy normie 200, mangan 44 przy normie 50.
    Po jakimś czasie ciepła woda zaczęła śmierdzieć (siarkowodór?), więc stwierdziłem, że wymienię anodę magnezową na tytanową. Wymiana wieczorem, rano pod prysznicem woda była już bez zapachu z lekko metalicznym zapachem (efekt podgrzewania w zasobniku?). Okazało się jednak, że zaczęła lecieć brązowa, im dłużej ją spuszczam tym kolor staje się intensywniejszy. Stwierdziłem, ze może to chwilowe, coś musi się przepłukać po spadku ciśnienia, zakręceniu zaworów ale sytuacja nie ustąpiła. W zlewach osadzał się brązowy/rdzawy nalot. Nie wyglądało to ciekawie, więc na tą chwilę odłączyłem anodę od prądu i sytuacja się znacznie poprawiła. Od dwóch dni woda jest już w miarę ok, ma jeszcze lekko delikatny brązowy kolor.
    Wiecie czym może to być spowodowane, spotkaliście się z czymś takim?
    Zimna woda jest ok, nie barwi, nie zmienia koloru po podgrzaniu, nie ma zapachu.

    Mój zasobnik: Beretta IDRA 100 SV
    [22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Level 25  
    Boradr wrote:
    odłączyłem anodę od prądu

    Jesteś pewien że odłączyłeś anodę od prądu? Może to była grzałka? Anoda magnezowa nie wymaga zasilania, chyba że to jest anoda tytanowa to wtedy tak.
    A co do brudnej wody, to w swoim zbiorniku zauważyłem że na dnie zbiera się osad pochodzący z anody magnezowej, który teoretycznie może brudzić wodę.

    A zimną wodą leci normalnie czysta bez zapachu i metalicznego posmaku?
  • Level 24  
    Przecież kolega Boradr napisał, że zmienił na tytanową.

    Może ktoś mnie poprawi, ale myślę, że przepływ prądu w wodzie powoduje zachodzenie reakcji chemicznych i stąd ten kolor wody.
    Być może żelazo zawarte w wodzie utlenia się, ponieważ na anodzie tytanowej wydziela się tlen.
    Ale oczywiście mogę się mylić.
  • Level 25  
    Mój mózg nie zarejestrował tego że zmienił na tytanową, uroki biomaszyny.
    A może biegunowość zasilania nie taka? wtedy zbiornik zacznie ci się utleniać i stąd rdzawy kolor.
  • Level 27  
    Dopóki niczego nie ruszałeś osad tlenków żelaza i inne związki osiadał na dnie, a zasobnik pod ciśnieniem sieciowym nie mieszał zbytnio tego co osiada na dnie nomen omen zasobnika. Elektrodę magnezową wymieniałeś od góry, bo tam jest w tym baniaku umieszczona, jednak to wymagało rozhermetyzowania zbiornika. Po skręceniu dopuściłeś wody, a w zbiorniku była pod jego "sufitem" poduszka powietrzna. Odkręcenie zaworu cieplej wody zaczęło wypychać powietrze, a to zakręciło i zaburzyło osad zbierający się na dnie zbiornika. Aby przestała lecieć ruda woda musisz zbiornik przepłukać. To należało zrobić w czasie wymiany elektrody - wtedy się to właśnie powinno robić. Jestem pewien, że na dnie zbiornika jest wiadro, albo i dwa czerwonego szlamu. Jeśli nie przepłuczesz bojlera, to po jakimś czasie zawiesina szlamowa siądzie ponownie na dnie i poleci woda czysta. Pamiętaj by zrobić dokładne płukanie przy następnej wymianie elektrody.
    Nie wiem, czy w instrukcji zasobnika nie znajduje się taki punkt: Przynajmniej raz w roku należy zlecić w zakładzie usługowym płukanie zasobnika c.w.u. z osadu. ;)
  • Level 1  
    Cześć,
    wczoraj wieczorem wymieniłem anodę magnezową na tytanową i rano zauważyłem, że ciepła woda jest żółtawa. Zasobnik (Biawar W-E 150.61) mam od Maja 2020, więc za dużo szlamu nie powinno było się zebrać na dnie. Anodę zakupiłem u dystrybutora Biawar.
    Mam pytanie do użytkownika Boradr - jak się u Ciebie zakończyła sprawa? Czy musiałeś poczekać aż szlam opadnie, tak jak napisał 101pawel, czy jednak płukałeś zbiornik?
    Dodatkowe pytanie do ekspertów - dlaczego po odłączeniu anody od prądu woda sytuacja znacznie się poprawiła u użytkownika Boradr? Ja na razie też odłączyłem swoją anodę i sprawdzę czy będzie szybki efekt.

    Jedyny plus jaki zauważyłem jest taki, że woda nie ma już złego zapachu.
  • Moderator of the Technical section
    101pawel wrote:
    Jeśli nie przepłuczesz bojlera, to po jakimś czasie zawiesina szlamowa siądzie ponownie na dnie i poleci woda czysta. Pamiętaj by zrobić dokładne płukanie przy następnej wymianie elektrody.

    Dokładnie tak! Demontowałem bojler latem i przy okazji wymieniłem anodę, ale panowie, jeśli zbiornik nie zostanie solidnie umyty i wypłukany, to nie dziwcie się potem, że macie brudną wodę.