Z góry przepraszam że niefachowe nazewnictwo. Mikrofalówka 2x900W gastronomiczna.
Czy przyczyną iskrzenia na ośce talerza rozpraszającego mikrofale jest częściowa korozja ścianek falowodu? Mikrofalówka ta została zalana tłuszczem, po odblokowaniu i wyczyszczeniu wszystkiego w środku, talerz się obraca, ale nadal strzela z niego. Talerz podmieniłem na "nietknięty" z górnego falowodu i nie pomogło. Delikatnie nadpalona została również osłonka anteny magnetrona, podmieniłem z innej sztuki. Można ścianki w kanale czymś pomalować czy może jakieś inne pomysły? Raczej już tego nie doczyszczę na błysk, a kanał jest zgrzany do obudowy więc ledwo paluchy wchodzą do środka.
Czy przyczyną iskrzenia na ośce talerza rozpraszającego mikrofale jest częściowa korozja ścianek falowodu? Mikrofalówka ta została zalana tłuszczem, po odblokowaniu i wyczyszczeniu wszystkiego w środku, talerz się obraca, ale nadal strzela z niego. Talerz podmieniłem na "nietknięty" z górnego falowodu i nie pomogło. Delikatnie nadpalona została również osłonka anteny magnetrona, podmieniłem z innej sztuki. Można ścianki w kanale czymś pomalować czy może jakieś inne pomysły? Raczej już tego nie doczyszczę na błysk, a kanał jest zgrzany do obudowy więc ledwo paluchy wchodzą do środka.