logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Imadło modelarskie Stanley, recenzja

tomybb 31 Lip 2020 17:12 3657 13
REKLAMA
  • Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Poszukiwałem jakiegoś niewielkiego, solidnego imadła modelarskiego. Nie za dużego, głównie do warsztatu elektronika, tak więc żadna ciężka praca. Po przeszukaniu internetu wybór padł na firmę Stanley. Koszt zakupu to około 100zł.

    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Imadło w całości wykonane z metalu. Korpus prawdopodobnie aluminium, śruby, prowadnice - stal. Szczęki przesuwają się na dwóch prowadnicach. Nie mamy tutaj żadnej blokady, możemy je całkowicie wykręcić, więc trzeba uważać.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Wymiary:
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Mamy także duży zakres jeśli chodzi o mocowanie do blatu. Bez problemu przymocujemy także do grubszego stołu.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Uchwyt, jak i same szczęki zabezpieczone gumowymi podkładkami. Przydatne aby nic porysować. W razie potrzeby można je ściągnąć.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Najważniejszą jednak cechą tego narzędzia jest chyba przegub kulowy. Dzięki niemu możemy ustawić imadło według naszych potrzeb.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Blokada przegubu przy pomocy jednej śruby od spodu. Szczerze mówiąc obawiałem się trochę tego patentu w tym sprzęcie. Myślałem że nie będzie to wystarczająco mocne rozwiązanie. Praktyka pokazała, że jednak wyśmienicie zdaje egzamin. Po dokręceniu nawet mocne zaparcie się o imadło nie powoduje zmiany jego położenia.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Rozstaw szczęk to trochę ponad 6cm.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Po zdjęciu gumowych osłon widać specjalne wyżłobienia w szczekach. Dzięki temu mamy możliwość zamontowania w te miejsca np. prętów, elementów okrągłych itp. Zarówno w pionie i poziomie.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzjaImadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Szczęki odkręcane.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Imadło raczej jako alternatywa do wszelakich uchwytów, ścisków itp. Nie myślałem żeby coś w nim np. zgniatać. No ale wiadomo, jakąś wytrzymałość i siłę musi mieć. Bez problemu radzi sobie że ściśnięciem, wyprostowaniem śledzia komputerowego. Czyli niezbyt gruba blacha.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Dla zainteresowanych także średnica śruby.
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja Imadło modelarskie Stanley, recenzja

    Imadło uważam za bardzo solidne i uniwersalne. Do lekkich prac w warsztacie elektronika idealne. Pamiętać należy, żeby nie przesadzić z siłą. Nie jest to sprzęt do ciężkich prac ślusarskich i na pewno da się go zniszczyć.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa rtv agd, Artykuły Elektroda.pl
    tomybb napisał 1687 postów o ocenie 1641, pomógł 3 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • REKLAMA
  • #3 18847889
    dziewiaty9
    Poziom 10  
    Co jak to ale tego typu imadła-zabawki sprawdzają się przy wszystkich czynnościach gdzie trzeba coś porządnie przytrzymać. Hobbystycznie bawię się w elektronikę i urządzenia typu "trzecia ręka" od dawna są za małe, za lekkie i delikatne. Przy mniejszych płytkach używam małego plastikowego imadła, przy większych mam aluminiowe imadło, nadal dość delikatne ale duże, a przy płytkach ważących kilka kilogramów konieczne było zakupienie mojej obecnej zabawki, czyli 20-kilogramowego imadła, przykręconego do ściany obok stołu roboczego. I nie ma opcji że płytka mi spadnie, obróci się albo będzie się ruszać.
  • #4 18847948
    olador
    Poziom 36  
    A mnie bardzo zainteresowało to imadło - do drobnicy modelarskiej będzie OK.

    Zrobię sobie urodzinowy prezent ...
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #6 18848594
    tomybb
    Poziom 26  
    viwaldi1 napisał:
    Kiedys przez przypadek trafilem na podobne w Biedronce za ok 40 zl. Od czasu do czasu sie trafiaja bardzo podobne w Lidlu. Cena podobna.

    http://produkty-z-bdr.blogspot.com/2017/01/imado-aluminiowe-z-biedronki.html


    Imadło modelarskie Stanley, recenzja


    Podobne jest z firmy Topex. Połowe tańsze niż prezentowany Stanley.
  • REKLAMA
  • #7 18848751
    fhdelta
    Poziom 13  
    Topex połowę tańszy, ale dalej nie wart swojej ceny - mam i odradzam. To z biedronki zdaje się ta sama klasa.
  • #8 18848756
    tomybb
    Poziom 26  
    fhdelta napisał:
    Topex połowę tańszy, ale dalej nie wart swojej ceny - mam i odradzam. To z biedronki zdaje się ta sama klasa.


    Tak też właśnie myślałem...
  • #9 18849098
    Rack70
    Poziom 11  
    Do dużo drobniejszych prac, szczególnie modelarskich, ostatnio zakupiłem imadło o szerokości szczęk 7cm. Mniej więcej wygląda tak:
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja
    Oczywiście inny kolor i szczęki na końcach nie tak dokładnie wyszlifowane, ale za 27zł z przesyłką ( z "polskiego" portalu zakupowego ) daje rade.
    Śruba opornie chodzi, sprężyna tam jest nawet, zobaczymy jak z trwałością będzie. Podstawa nie jest obrotowa.
    Pozdrawiam
    Jarek
  • #11 18849412
    fhdelta
    Poziom 13  
    Mnie się zawsze marzyło takie imadło jak miał Adam Słodowy, kto pamięta?
    Imadło modelarskie Stanley, recenzja
  • #12 18849466
    bearq
    Poziom 39  
    Kula jest fajna jak ma blokadę/kasowanie luzu bo tak to...
  • #13 18852683
    fhdelta
    Poziom 13  
    Imadło pana Adama ma auto kasowanie luzów w 3 osiach - jako cecha nabyta nie wrodzona. Na pewno.
  • #14 18858307
    keseszel
    Poziom 26  
    Mam z Lidla. Cena faktycznie o połowę niższa. Ma jedną wadę - brak napisu Stanley ;-) Użyłem sporadycznie kilka razy. Trzecia ręka z lupą zbyt delikatna?? Ciekawe stwierdzenie- fajne, bo myślałem już, że tylko ja nie jestem zadowolony z trzeciej ręki ;-)

Podsumowanie tematu

Imadło modelarskie firmy Stanley, kosztujące około 100 zł, zostało pozytywnie ocenione przez użytkowników jako solidne narzędzie do drobnych prac w elektronice. Wykonane w całości z metalu, z aluminiowym korpusem i stalowymi elementami, imadło nie posiada blokady szczęk, co wymaga ostrożności podczas użytkowania. Użytkownicy porównali je z tańszymi modelami, takimi jak imadła z Biedronki i Topex, które są dostępne w podobnych cenach, ale nie zawsze spełniają oczekiwania jakościowe. W dyskusji pojawiły się również opinie na temat innych modeli imadeł, w tym z Lidla, które są tańsze, ale również mniej trwałe. Użytkownicy podkreślają znaczenie solidności i stabilności imadła w kontekście pracy z elektroniką.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA