Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu

Zelop 07 Sie 2020 19:51 1122 57
  • #31
    Zelop
    Poziom 5  
    vodiczka napisał:
    electro_lux napisał:
    I co? Dzisiaj nastawiam pranie z samą wodą i... piana jak zwykle.

    Cuda niewidy, nie zarzucam tobie i koledze zelop konfabulacji ale nigdy nie miałem takiego problemu. Była piana na końcu prania to włączałem dodatkowe płukanie i było OK.
    Piorę Persilem, głównie w temp. 40°C.
    Teraz mam nową pralkę Beko ale gdy w starej Amice wymieniałem łożyska to za krzyżakiem był taki syf że mało nie zwymiotowałem i mimo to pralka ( po dodatkowym płukaniu) zawsze kończyła cykl bez piany.
    W nowej jakby odrobina piany jest ale czy nie jesteście przewrażliwieni?

    Dzięki za info. Ja też włączam dodatkowe płukanie i piany jest coraz więcej. Tak się dzieje dopiero od jakiegoś czasu. Delikatnie pomaga kolejne pranie, oczywiście już bez proszku - a w ciagu kolejnego prania wytwarza się ponownie tyle piany, jakby znowu było za dużo proszku!? To chyba nie jest przewrażliwienie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    abuhamza napisał:
    mrice napisał:
    electro_lux napisał:
    Czy zalanie kotła na full (np. octem) i pozostawienie na kilka/naście/dziesiąt minut w ten sposób może uszkodzić albo znacznie skrócić żywotność łożyska?

    Kilkanaście minut raczej nie, ale do działania octu potrzebna jest temperatura to raz, dwa, to co się dzieje pod krzyżakiem często wymaga ostrego skubania np śrubokrętem, bo zbija się to w niezły kamień.


    Czasami 30minut ze szczotką mosiężna nie pomaga a karcherem to nawet niema co, bo skamieliny nie odrywa. Karcherem myje co najwyżej zbiornik plastikowy ze szlamu.

    Na waszym miejscu zaopatrzył bym się w nowe pralki, markowe, serwisowalne i może z metalowymi zbiornikami.

    Ogólnie ja w swojej piorę dwa razy w tygodniu ręczniki na 95stopni, domowe i z pracy dwa pełne wsady około 9kg, sypie do tego pełen kubek Persil typowo z niemieckiego marketu w DE oraz na full płynu do płukania. Nigdy mi nie śmierdzi, nie brudzi, nie pieni.




    Czy Wy ludzie piorąc na 30/40 stopni nie czujecie np jak ręcznik po wytarciu rak z wody wali przysłowiowa szmata do podłogi w trymigi?

    Programu express 20min/40stop to się używa na dwie koszulki i kilka par majtek i skarpetek po wyjściu np na zakupy..

    U mnie ręczniki prane były zawsze na 60 C (zmieniane są 1-2x/tydzień, a do rąk i codziennie). Pościel też prana jest na 60 C. Pranie na 95 C faktycznie było puszczane rzadko - jak to się mówi, mądry Polak po szkodzie. Generalnie piorę na 40 C (program bawełna), czasem na 30 C (program wełna) - wełniane swetry i bardziej delikatne ubrania.
    Wygląda na to, że zakup nowej pralki to chyba w moim przypadku najlepsze rozwiązanie. A którą pralkę z metalowym zbiornikiem polecasz? Myślę o Boschu, jest ok?

    Dodano po 6 [minuty]:

    wiesiekmisiek napisał:
    A sprawa jest bardzo prosta. Rozpoczynając nawet od nowej pralki ( bez względu ma markę - chociaż niektórych nie cierpię po prostu) przynajmniej raz w miesiącu lub dla oszczędniejszych raz na dwa miesiące ( a dla piorących mało raz na kwartał) przegonić pralkę na pusto w temp. 90 stopni używając do tego zwykłego płynu do czyszczenia pralek ( w każdym chemicznym za 9 zeta znajdziecie nawet bryzę ). I tyle w temacie. Bo jeżeli chodzi o stosowanie reklamowanego Calgonu to jego koszt np. w ciągu stosowania przez kilka lat równa się cenie nowej pralki średniej klasy.

    Ja żałuję, że pranie na 95 C było tak rzadko puszczane. Mądry Polak po szkodzie. Przy nowej pralce pranie gorące będzie szło 1x/tydzień! Dzięki!

    Dodano po 4 [minuty]:

    mrice napisał:
    "40 stopni" + "kapsułki Vizir" = "następnego dnia z pralki po prostu śmierdzi"

    electro_lux napisał:
    Takie czyszczenie octem, etc pomaga na bardzo krótko, 2-3-4 prania i znowu to samo.

    Bo znów zawalasz pralkę kapsułkowym syfem.

    electro_lux napisał:
    Nie, no ekstra, kupiłem electroluxa, rozumiem, że to nie markowa, za 3k+

    Akurat co do jakości Electroluxa można by dużo dyskutować... a zapłaciłeś tyle a nie mniej za to że to pralkosuszarka.

    electro_lux napisał:
    No i kto da gwarancję, że akurat za tyle, a nie zacznie śmierdzieć za 3?

    Właściwe użytkowanie i nie będzie problemu.

    electro_lux napisał:
    ale w takim razie proszę o poradę, jaką pralko-suszarkę (od biedy pralkę), z dużym wkładem (dzieci, pranie codziennie) mam kupić, żeby była dobra?

    JA bym szedł po kierunku Boscha WAE ewentualnie WAN, na pewno żadnej pralkosuszarki. Suszka fajna rzecz, ale jako osobne urządzenie.

    Ja właśnie myślę o Boschu. Dzięki za info! Kupię oczywiście tylko pralkę, na pewno nie żadną pralko-suszarkę. Nie jestem fanem suszarek (na dłuższą metę niszczą ubrania) i wolę suszyć ubrania na powietrzu.
  • Pomocny post
    #32
    vodiczka
    Poziom 43  
    Zelop napisał:
    Tak się dzieje dopiero od jakiegoś czasu. Delikatnie pomaga kolejne pranie, oczywiście już bez proszku - a w ciagu kolejnego prania wytwarza się ponownie tyle piany, jakby znowu było za dużo proszku!?
    Woda wypłukuje to co się zebrało za krzyżakiem. Pierz przy 90 stopniach na pustej pralce bez wsadu i bez proszku. Nie trzy razy, nie pięć razy ale do skutku, aż piana zniknie.
    Możesz oszukać cykl, wyłączając pralkę na pół godziny, po osiągnięciu temp. 90° C. Woda nieco ostygnie i ponownie będzie się nagrzewać.
  • #33
    Zelop
    Poziom 5  
    mrice napisał:
    Zelop napisał:
    Faktycznie i tak na serio, to może pomóc?

    Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, szansa jest, woda bez dodatków detergentów ma jakąś tam zdolność rozpuszczania w sobie zaległości. Możesz do tego też dorzucić butelkę octu (oczywiście mowa o zawartości bez szkła). Dużo zależy jaki syf jest zebrany w zbiorniku.

    Dzisiaj rano zrobione pranie na sucho. Tzn. sama pralka i woda, bez żadnych specyfików. Niestety w ciągu prania trochę piany było...no właśnie, tylko skąd? Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Potem przy płukaniu niby woda bez piany... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Ale to i tak nie ma znaczenia, bo to tylko pralka była prana.
    Potem była prana pościel (na 95 C) i nawet wszystko było ok, tzn. właściwie zero w ciągu całego cyklu, w ciągu płukania w miarę czysta woda. I jak już mi się zdawało, że pralka cudownie sama się naprawiła, to nagle patrzę, a woda przy ostatnim płukaniu (potem już tylko odwirowywanie zostaje) wygląda tak jak na zdjęciu... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    No to skąd nagle ta piana?! To nie jest przewrażliwienie, tylko spory problem.
  • #34
    wiesiekmisiek
    Poziom 31  
    Rozważ też zakup pralki z funkcja eco bublle. Pralka z tą funkcją posiada pompę obiegową, która w czasie cyklu ( oczywiście nie na wszystkich programach - delikatne chyba nie mają ) miesza cały czas dodatkowo wodę co przy praniach nawet w niskich temperaturach prowadzi do całkowitego rozpuszczania się proszku.
  • #35
    Zelop
    Poziom 5  
    mrice napisał:
    Zelop napisał:
    Faktycznie i tak na serio, to może pomóc?

    Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, szansa jest, woda bez dodatków detergentów ma jakąś tam zdolność rozpuszczania w sobie zaległości. Możesz do tego też dorzucić butelkę octu (oczywiście mowa o zawartości bez szkła). Dużo zależy jaki syf jest zebrany w zbiorniku.

    Dzisiaj rano zrobione pranie na sucho. Tzn. sama pralka i woda, bez żadnych specyfików. Niestety w ciągu prania trochę piany było...no właśnie, tylko skąd? Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Potem przy płukaniu niby woda bez piany... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Ale to i tak nie ma znaczenia, bo to tylko pralka była prana.
    Potem była prana pościel (na 95 C) i nawet wszystko było ok, tzn. właściwie zero w ciągu całego cyklu, w ciągu płukania w miarę czysta woda. I jak już mi się zdawało, że pralka cudownie sama się naprawiła, to nagle patrzę, a woda przy ostatnim płukaniu (potem już tylko odwirowywanie zostaje) wygląda tak jak na zdjęciu... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    No to skąd nagle ta piana?! To nie jest przewrażliwienie, tylko spory problem.

    Dodano po 11 [minuty]:

    wiesiekmisiek napisał:
    Rozważ też zakup pralki z funkcja eco bublle. Pralka z tą funkcją posiada pompę obiegową, która w czasie cyklu ( oczywiście nie na wszystkich programach - delikatne chyba nie mają ) miesza cały czas dodatkowo wodę co przy praniach nawet w niskich temperaturach prowadzi do całkowitego rozpuszczania się proszku.

    Ok, dzięki. Pamiętam, że eco bubble to chyba Samsung, a ja myślę o Boschu, tak ok. 1.5-2k. Nie chcę wydawać więcej kasy, bo liczę się z tym, że to sprzęt do zmiany za ok. 7-10 lat. Tak twierdzą wszyscy serwisanci. Teraz nie robi się już pralek na użytkowanie wieczyste, tylko na chwilę. I gdzie tu ekologia i dbanie o środowisko?!

    Dodano po 4 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Zelop napisał:
    Tak się dzieje dopiero od jakiegoś czasu. Delikatnie pomaga kolejne pranie, oczywiście już bez proszku - a w ciagu kolejnego prania wytwarza się ponownie tyle piany, jakby znowu było za dużo proszku!?
    Woda wypłukuje to co się zebrało za krzyżakiem. Pierz przy 90 stopniach na pustej pralce bez wsadu i bez proszku. Nie trzy razy, nie pięć razy ale do skutku, aż piana zniknie.
    Możesz oszukać cykl, wyłączając pralkę na pół godziny, po osiągnięciu temp. 90° C. Woda nieco ostygnie i ponownie będzie się nagrzewać.

    Ale, że tak prać na sucho (tzn. przy pustej pralce) tak do skutku? Aż w ogóle nie będzie piany?
  • Pomocny post
    #36
    wiesiekmisiek
    Poziom 31  
    Zelop napisał:
    Potem przy płukaniu niby woda bez piany... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Ale to i tak nie ma znaczenia, bo to tylko pralka była prana.
    Potem była prana pościel (na 95 C) i nawet wszystko było ok, tzn. właściwie zero w ciągu całego cyklu, w ciągu płukania w miarę czysta woda. I jak już mi się zdawało, że pralka cudownie sama się naprawiła, to nagle patrzę, a woda przy ostatnim płukaniu (potem już tylko odwirowywanie zostaje) wygląda tak jak na zdjęciu...

    To teraz puść samo płukanie i pewnie na każdym będzie piana. Myślę, że podczas cyklu prania i płukania zalegający skamieniały proszek za krzyżakiem rozmięka i w ostatnim płukaniu cześć jego rozpuszcza się tworząc tą piankę . Pralka przy trzecim płukaniu pobiera wodę z 2 elektrozaworów ( strumienie mieszając się wypłukują płyn do płukania o ile on jest w zasobniku) przez co do zespołu piorącego trafia ta sama ilość wody ale w krótszym czasie. To też może powodować podmycie już trochę rozpuszczonego proszku w miejscu wcześniej wskazanym gdyż jak wspomniałeś wlot węża z komory do wanny jest zlokalizowany z tyłu wanny ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.
  • #37
    vodiczka
    Poziom 43  
    Zelop napisał:
    No to skąd nagle ta piana?!
    Może to ostatnie płukanie trwa dłużej niż wcześniejsze w cyklu i wypłukuje więcej zaległości, tyle by piana była widoczna?
    Ja podobną (może nieco mniejszą) ilość piany akceptuję.
    Mam ten dyskomfort i komfort zarazem, że pralka wylewa mi wodę do wanny a nie wprost do kanalizacji. Mogę "smakować" ostatnią wylewaną porcję wody i ocenić organoleptycznie czy wyczuwam pozostałości proszku.
  • #38
    Zelop
    Poziom 5  
    wiesiekmisiek napisał:
    Zelop napisał:
    Potem przy płukaniu niby woda bez piany... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Ale to i tak nie ma znaczenia, bo to tylko pralka była prana.
    Potem była prana pościel (na 95 C) i nawet wszystko było ok, tzn. właściwie zero w ciągu całego cyklu, w ciągu płukania w miarę czysta woda. I jak już mi się zdawało, że pralka cudownie sama się naprawiła, to nagle patrzę, a woda przy ostatnim płukaniu (potem już tylko odwirowywanie zostaje) wygląda tak jak na zdjęciu...

    To teraz puść samo płukanie i pewnie na każdym będzie piana. Myślę, że podczas cyklu prania i płukania zalegający skamieniały proszek za krzyżakiem rozmięka i w ostatnim płukaniu cześć jego rozpuszcza się tworząc tą piankę . Pralka przy trzecim płukaniu pobiera wodę z 2 elektrozaworów ( strumienie mieszając się wypłukują płyn do płukania o ile on jest w zasobniku) przez co do zespołu piorącego trafia ta sama ilość wody ale w krótszym czasie. To też może powodować podmycie już trochę rozpuszczonego proszku w miejscu wcześniej wskazanym gdyż jak wspomniałeś wlot węża z komory do wanny jest zlokalizowany z tyłu wanny ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.

    Dokładnie tak właśnie jest! Im więcej dodatkowego płukania, tym więcej piany za każdym razem!😡🤬 Jakimś rozwiązaniem jest puszczenie prania jeszcze raz, ale już bez proszku (oczywiście jakaś piana znikąd nadal się bierze). To co robić? Samodzielne rozkręcenie słabo wchodzi w grę, bo nie mam tyle czasu. Pranie na sucho, na 95 C do skutku? Nie rozwalę pralki?

    Dodano po 5 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Zelop napisał:
    No to skąd nagle ta piana?!
    Może to ostatnie płukanie trwa dłużej niż wcześniejsze w cyklu i wypłukuje więcej zaległości, tyle by piana była widoczna?
    Ja podobną (może nieco mniejszą) ilość piany akceptuję.
    Mam ten dyskomfort i komfort zarazem, że pralka wylewa mi wodę do wanny a nie wprost do kanalizacji. Mogę "smakować" ostatnią wylewaną porcję wody i ocenić organoleptycznie czy wyczuwam pozostałości proszku.

    No to ja nie akceptuję w ogóle, niestety. Po co mam chodzić w ubraniach pokrytych wyschniętą pianą z proszku?! U mnie pralka wylewa wodę bezpośrednio do kanalizacji i bardzo mi to, mimo teraźniejszych problemów, pasuje. Nie mam ciśnienia na oglądanie jakości wody z wypłukiwanego prania, a przynajmniej mam cały czas czystą wannę😁
  • #39
    wiesiekmisiek
    Poziom 31  
    Rozwalić możesz swój budżet domowy na rachunki za prąd i wodę a jak ta pralka nie wytrzyma to będziesz miał kłopot z głowy Współczesne pralki mają zalecenia 1 pranie dzienne. Stare klamoty nawet Boscha można było używać na okrągło. Sam bazuję w gospodarstwie domowym na starszych modelach Boscha i Samsunga - 8 kg kilka prań dziennie kobieta wali gdyż czeka w kolejce kolejny np. Maksio 8kg - 1400 obr. min.
  • #40
    Zelop
    Poziom 5  
    electro_lux napisał:
    Witam wszystkich.
    Po pierwsze Zelop, dzięki za założenie tego tematu, nie mogłem do tej pory znaleźć osoby z tym samym problemem co ja, wszędzie tylko "wygotuj pralkę", "sprawdź odpływ".
    Po drugie, może nie śpiesz się z tym zakupem, ja jeszcze walczę i mam nawet pomysły, podzielę się efektami w połowie przyszłego tygodnia, bo na weekend mnie nie ma.

    @electro_lux
    Dzięki za wszystkie posty i każde info! Wszystko przeczytane. Łączę się w bólu i czekam na kolejne info co zrobić, żeby zadziałało i niekoniecznie wyskakiwać z kasy na nową pralkę. Choć ja osobiście jestem już bardzo blisko takiej decyzji... Szkoda mi tylko tej kasy, bo nie było takiego zakupu w planie, a jakby nie było, to pralka prawie dobrze działa. No właśnie, tylko to prawie robi wielką różnicę...
  • #41
    vodiczka
    Poziom 43  
    Zelop napisał:
    Po co mam chodzić w ubraniach pokrytych wyschniętą pianą z proszku?!
    Chyba żartujesz :?: Proszku jest w tej pianie tyle, że po wyschnięciu ubrań nawet przez lupę go nie dojrzę.
    Nie wiem jak u ciebie ale u mnie ta niewielka ilości piany znika po kilku minutach.
  • #42
    Zelop
    Poziom 5  
    wiesiekmisiek napisał:
    Rozwalić możesz swój budżet domowy na rachunki za prąd i wodę a jak ta pralka nie wytrzyma to będziesz miał kłopot z głowy Współczesne pralki mają zalecenia 1 pranie dzienne. Stare klamoty nawet Boscha można było używać na okrągło. Sam bazuję w gospodarstwie domowym na starszych modelach Boscha i Samsunga - 8 kg kilka prań dziennie kobieta wali gdyż czeka w kolejce kolejny np. Maksio 8kg - 1400 obr. min.

    Właśnie tego się obawiam, wysokich rachunków za prąd i wodę. Dlatego coraz bardziej przekonuję się do kupna nowego sprzętu. Tylko który model dokładnie? mrice polecał Bosch WAE lub WAN. Rzucisz dokładnie modelem? Z góry wielkie dzięki!

    Dodano po 2 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Zelop napisał:
    Po co mam chodzić w ubraniach pokrytych wyschniętą pianą z proszku?!
    Chyba żartujesz :?: Proszku jest w tej pianie tyle, że po wyschnięciu ubrań nawet przez lupę go nie dojrzę.
    Nie wiem jak u ciebie ale u mnie ta niewielka ilości piany znika po kilku minutach.

    Tak, u mnie też znika. Ale świadomość tego, że to pranie nie było przepłukane tak jako powinno być przepłukane - czyli samą wodą - pozostaje. Dlatego się tak kręcę w kółko z tym problemem i mam już serdecznie dość tej pralki i w ogóle tej marki. Ale co w zamian? Coś polecisz?
  • #43
    vodiczka
    Poziom 43  
    Zelop napisał:
    Tak, u mnie też znika. Ale świadomość tego, że to pranie nie było przepłukane tak jako powinno być przepłukane - czyli samą wodą - pozostaje
    Destylowaną nie płuczesz więc nigdy nie będzie "samej wody". Zrób prosty test.
    Nanieś na opuszek palca odrobinę Ludwika (płyn do naczyń) potem wytrzyj opuszek o blat zlewozmywaka aby był prawie suchy a następnie zamieszaj palcem w szklance napełnionej w połowie wodą. Potem wyjmij palec, nakryj energicznie szklankę dłonią i potrząśnij.
    Zobaczysz ile piany powstanie.
    Kosz pralki się kręci, rozbija wodę i robi pianę z mikroskopijnej ilości proszku, Naprawdę nie ma się czym przejmować jeżeli ta piana szybko znika.
    Nie polecam żadnego modelu bo po 2-3 latach eksploatacji z każdym będzie to samo. Może kupując nową pralkę, trzeba też zmienić środek piorący, pytanie na jaki? Dotychczas uważałem, że Persil to dobry proszek.
  • #44
    electro_lux
    Poziom 5  
    Zelop napisał:
    Pranie na 95 C faktycznie było puszczane rzadko - jak to się mówi, mądry Polak po szkodzie.

    Nie płakałbym tak nad tym, bo tak jak wcześniej napisałem, u mnie pranie 90 jest minimum raz na tydzień, owszem, z kapsułką, ale samo pranie z ekstra płukaniem trwa około 3h, a potem jeszcze 2h suszenia.
    wiesiekmisiek napisał:
    Myślę, że podczas cyklu prania i płukania zalegający skamieniały proszek za krzyżakiem rozmięka i w ostatnim płukaniu cześć jego rozpuszcza się tworząc tą piankę . Pralka przy trzecim płukaniu pobiera wodę z 2 elektrozaworów... ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.

    Kurczę, bardzo dziękuję za ten komentarz, wszystko u mnie by się zgadzało, czym więcej płukania, tym więcej piany.
    Zelop napisał:
    Samodzielne rozkręcenie słabo wchodzi w grę, bo nie mam tyle czasu.

    U mnie to są 3 śrubki, 2 do blatu pralki z tyłu i ta jedna ze zdjęcia, na gumowym rękawie od szuflady. Ja będę walczył, bardziej chyba na zasadzie "co, ja nie dam rady?", ale i kasy szkoda :(
    vodiczka napisał:
    Proszku jest w tej pianie tyle, że po wyschnięciu ubrań nawet przez lupę go nie dojrzę.

    Panie, mi to w ogóle nie przeszkadza... powiedz to jednak żeńskiej części mej rodziny :) No i przyznaję, śmierdzi, a tak być nie może.
    vodiczka napisał:
    Mam ten dyskomfort i komfort zarazem, że pralka wylewa mi wodę do wanny

    U mnie do kanalizacji, ale na czas "serwisu" przełożyłem rurę do sedesu, pieni się :(
    wiesiekmisiek napisał:
    Rozwalić możesz swój budżet domowy na rachunki za prąd i wodę a jak ta pralka nie wytrzyma to będziesz miał kłopot z głowy Współczesne pralki mają zalecenia 1 pranie dzienne.

    I to jest problem, w mojej jest chyba napisane raz na 2 dni! (ale mogę się mylić, dawno instrukcji nie widziałem).
    No właśnie, to wracając do tematu wody i płukania, to może jednak dla tych co się zdecydują zdjąć rękaw od góry, może po/zalewać gorącą wodą tylko, bez włączania pralki albo zalać ją do pełna jak chciałem, ale nie samą wodą tylko z jakimś odkamieniaczem? Wtedy tylko rachunki za wodę.
  • #45
    mrice
    Specjalista AGD
    Zelop napisał:
    tylko odwirowywanie zostaje) wygląda tak jak na zdjęciu... Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    No to skąd nagle ta piana?! To nie jest przewrażliwienie, tylko spory problem.

    Możliwe, że z płynu do płukania.

    wiesiekmisiek napisał:
    Współczesne pralki mają zalecenia 1 pranie dzienne.

    Wać Pan bajki opowiadasz. Mogę się ewentualnie zgodzić, ze w byle jakich pralkach gdzie są rasowo chińskie silniki po praniu warto dać mu trochę czasu by ostygł, ale powiedzmy po ok godzince, max dwóch spokojnie można prać. Druga kwestia to nie przeładowywanie pralek z silnikami trójfazowymi.

    Zelop napisał:
    mrice polecał Bosch WAE lub WAN. Rzucisz dokładnie modelem? Z góry wielkie dzięki!

    To są konkretne modele, a w zasadzie serie konstrukcyjne, reszta wedle uznania.

    electro_lux napisał:
    wiesiekmisiek napisał:
    Myślę, że podczas cyklu prania i płukania zalegający skamieniały proszek za krzyżakiem rozmięka i w ostatnim płukaniu cześć jego rozpuszcza się tworząc tą piankę . Pralka przy trzecim płukaniu pobiera wodę z 2 elektrozaworów... ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.

    Kurczę, bardzo dziękuję za ten komentarz, wszystko u mnie by się zgadzało, czym więcej płukania, tym więcej piany.

    Bajki oderwane od rzeczywistości, pobieranie wody przez dwa elektrozawory powoduje wypłukanie płynu do płukania i nic poza tym.
  • #46
    wiesiekmisiek
    Poziom 31  
    Jeżeli już cytujesz to cytuj całość a nie wyrywek i to nie spójny. Czyżbyś jako fachowiec długoletni zaprzeczył, że w czasie pobierania wody do ostatniego płukania gdy jest pobierany płyn - praca z dwóch elektrozaworów - taka sama ilość pobieranej wody trafia do zespołu piorącego ale w krótszym czasie ?
  • #47
    jack63
    Poziom 42  
    Wtrącę swoje trzy grosze.
    Nikt nie poruszył kwestii twardości wody w domowej instalacji. Może w tym zakresie coś się zmieniło?
    "Moje" wodociągi dostarczają z reguły bardzo twardą wodę. Ponad 20 stopni niemieckich. Dlatego mam zmiękczacz. Dzięki temu, że jego regenerację startuję ręcznie wiem ile z reguły m3 wody musi przrosnąć na wodomierzu aby regenerować kolumnę. Normalnie jest to ok 8 m3, ale zdarzało się że po 20m3 woda po kolumnie była miękka, więc musiała docierać do mnie woda dużo miększa niz zwykle.
    Może u kolegów występuje podobne "zjawisko"?
    Druga sprawa to kwestia pompy odpływowej. W mojej pralce Gorenje po 7 latach były podobne "zjawiska". Niby pompa działała ale jakby słabo. Wymiana pompy rozwiązała problem. Stara miała olbrzymie luzy łożyskowania wirnika.
    Trzecia sprawa to wąż odpływowy. Jego karbowana powierzchnia wewnętrzna to doskonały magazyn nieczystości i często opór przepływu utrudniający opróżnienie pralki z wody. Ja go co jakiś czas traktuję płynem do odkamieniania zmywarek przemysłowych. Po wyjęciu węża z pralki i napełnieniu go roztworem odkamieniacza czekam z godzinę, a potem ostre płukanie. Dużo roboty i chyba lepiej kupić nowy.
    Tenże odkamieniacz używam też co jakiś czas do czyszczenia wnęterza bębna. Co jednak nie prowadzi do usunięcia osadów z krzyżaka. Przekonałem się o tym robiąc wymianę łożysk. Bez skrobaka i trzech godzin dziubania się nie obyło.
    Ostatnią kwestią jest bezpośrednie podłączenie odpływu do kanalizacji. Ten odpływ musi być zasyfonowany i pasuje sprawdzić stan tegoż syfonu.
  • #48
    mrice
    Specjalista AGD
    wiesiekmisiek napisał:
    Jeżeli już cytujesz to cytuj całość a nie wyrywek i to nie spójny. Czyżbyś jako fachowiec długoletni zaprzeczył, że w czasie pobierania wody do ostatniego płukania gdy jest pobierany płyn - praca z dwóch elektrozaworów - taka sama ilość pobieranej wody trafia do zespołu piorącego ale w krótszym czasie ?


    Całość mnie tu nie interesowała, a w zasadzie należało by to jeszcze skrócić do tego dziwnego dopisku w nawiasie gdzie z tego co piszesz wynika jakoby podczas pobierania z dwóch elektrozaworów wówczas woda trafiała na krzyżak bębna.

    Jeśli chodzi zaś o ilość pobranej wody podczas pracy dwóch elektrozaworów to zgodzę się, ze w przybliżeniu można przyjąć, że w tym samym czasie zostanie dostarczona podwójna ilość wody, nie mniej nie ma to większego wpływu na dalszy sposób dystrybucji wody w urządzeniu.
  • #49
    abuhamza
    Specjalista AGD
    jack63 napisał:

    Ostatnią kwestią jest bezpośrednie podłączenie odpływu do kanalizacji. Ten odpływ musi być zasyfonowany i pasuje sprawdzić stan tegoż syfonu.



    Panie majster a powiedz mi po co dublować zawór syfonowy, który jest już w urządzeniu?
  • #50
    wiesiekmisiek
    Poziom 31  
    To może bez kompilacji brzmiało to tak:


    mrice napisał:
    Całość mnie tu nie interesowała, a w zasadzie należało by to jeszcze skrócić do tego dziwnego dopisku w nawiasie gdzie z tego co piszesz wynika jakoby podczas pobierania z dwóch elektrozaworów wówczas woda trafiała na krzyżak bębna.

    wiesiekmisiek napisał:
    To też może powodować podmycie już trochę rozpuszczonego proszku w miejscu wcześniej wskazanym gdyż jak wspomniałeś wlot węża z komory do wanny jest zlokalizowany z tyłu wanny ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.

    Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu

    Sorry jeżeli uraziłem ale lubię jasność sytuacji . Dodaję, że przyswajam chętnie porady doświadczonych w tym fachu a więc i Twoje Kol. mrice.

    Dodano po 5 [minuty]:

    abuhamza napisał:
    Panie majster a powiedz mi po co dublowac zawór syfonowy, który jest już w urządzeniu?

    Wyjeżdżam na dłuższy czas, w ciepłej łazience woda odparowuje z pompy odpływowej i cały zapaszek z kanalizacji przy otwartych drzwiczkach pralki mam w mieszkaniu.
  • #51
    mrice
    Specjalista AGD
    jack63 napisał:
    Nikt nie poruszył kwestii twardości wody w domowej instalacji. Może w tym zakresie coś się zmieniło

    Bo to w tym przypadku mało istotne.

    jack63 napisał:
    Druga sprawa to kwestia pompy odpływowej. W mojej pralce Gorenje po 7 latach były podobne "zjawiska". Niby pompa działała ale jakby słabo. Wymiana pompy rozwiązała problem. Stara miała olbrzymie luzy łożyskowania wirnika.
    Trzecia sprawa to wąż odpływowy. Jego karbowana powierzchnia wewnętrzna to doskonały magazyn nieczystości i często opór przepływu utrudniający opróżnienie pralki z wody. Ja go co jakiś czas traktuję płynem do odkamieniania zmywarek przemysłowych. Po wyjęciu węża z pralki i napełnieniu go roztworem odkamieniacza czekam z godzinę, a potem ostre płukanie. Dużo roboty i chyba lepiej kupić nowy.


    Moim zdaniem nie ta bajka

    jack63 napisał:
    Tenże odkamieniacz używam też co jakiś czas do czyszczenia wnęterza bębna. Co jednak nie prowadzi do usunięcia osadów z krzyżaka. Przekonałem się o tym robiąc wymianę łożysk.

    JAk większosć superodkamieniaczy, calgonów i innych dziadostw nie działa, lub działa słabo, ja do dziś powtarzam, że stare babcine metody nie dość, ze są najtańsze to jeszcze zwykle najskuteczniejsze.

    jack63 napisał:
    Ostatnią kwestią jest bezpośrednie podłączenie odpływu do kanalizacji. Ten odpływ musi być zasyfonowany

    O ile rura kanalizacyjna jest odpowiedniej średnicy to absolutnie nie trzeba stosować syfonu.

    wiesiekmisiek napisał:
    To może bez kompilacji brzmiało to tak:


    mrice napisał:
    Całość mnie tu nie interesowała, a w zasadzie należało by to jeszcze skrócić do tego dziwnego dopisku w nawiasie gdzie z tego co piszesz wynika jakoby podczas pobierania z dwóch elektrozaworów wówczas woda trafiała na krzyżak bębna.

    wiesiekmisiek napisał:
    To też może powodować podmycie już trochę rozpuszczonego proszku w miejscu wcześniej wskazanym gdyż jak wspomniałeś wlot węża z komory do wanny jest zlokalizowany z tyłu wanny ( a więc prawie bezpośrednio nad krzyżakiem.

    Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu

    Sorry jeżeli uraziłem ale lubię jasność sytuacji . Dodaję, że przyswajam chętnie porady doświadczonych w tym fachu a więc i Twoje Kol. mrice.

    Ok, już wiem do czego zmierzałeś, w takim razie w skrócie, wlot z dozownika do zbiornika fakt, jest w tylnej części kotła, natomiast wszystko leci wewnatrz na bęben który podczas rewersów rozrzuca to wszystko. Podczas praniatylna część bębna jest regularnie moczona przez wodę i detergent, tak wiec lokalizacja wlotu nie ma tu znaczenia.

    wiesiekmisiek napisał:
    abuhamza napisał:
    Panie majster a powiedz mi po co dublowac zawór syfonowy, który jest już w urządzeniu?

    Wyjeżdżam na dłuższy czas, w ciepłej łazience woda odparowuje z pompy odpływowej i cały zapaszek z kanalizacji przy otwartych drzwiczkach pralki mam w mieszkaniu.

    Uprzedzę kolegę, musiał byś tą pralkę na rok zostawić, woda z pompy tak łatwo nie odparuje.
  • #52
    Zelop
    Poziom 5  
    Dzięki za wszelkie info. Woda jest twarda, to fakt. Ale pralka odkamieniona i odkamieniaczem do zmywarek i octem i wrzątkiem. Fartuch przeczyszczony, rury i odpływ sprawdzone. Syfon jest, też jest czysty. No nic, jest jak jest. Poobserwuję jeszcze czy aby nic się samo nie naprawiło, jeśli nie, to z tą do widzenia i trzeba będzie zaopatrzyć się w nową. Trochę szkoda, że to już.
  • #53
    jack63
    Poziom 42  
    mrice napisał:
    O ile rura kanalizacyjna jest odpowiedniej średnicy to absolutnie nie trzeba stosować syfonu.
    Rozumiem, bo konieczność zalewania pompy odśrodkowej tworzy syfon. Ta stojąca w okolicach pompy woda zapobiega cofce zapachów z kanalizacji. Jednak "życie" z rur kanalizacyjnych może migrować do węża i tejże wody. Dodatkowy syfon temu zapobiega. Jest to istotne szczególnie teraz gdy panują upały powodujące różne dziwne zjawiska.
    :arrow: Poprawiłem TONI_2003
  • Pomocny post
    #54
    abuhamza
    Specjalista AGD
    jack63 napisał:
    mrice napisał:
    O ile rura kanalizacyjna jest odpowiedniej średnicy to absolutnie nie trzeba stosować syfonu.

    Rozumiem, bo koniecznoś zalewania pompy odśrodkowej twirzy syfon. Ta stojąca w okolicach pomy woda zapobiega cofce zapachów z kanalizacji. Jednak "życie" z rur kanalizacyjnych może migrować do węża i tejże wody.
    Dodatkowy syfon temu zapobiega. Jest to istotne szczególnie tetaz gdy panują upały powodujące różne dziwne zjawiska.


    Jak kanalizacja zrobiona ze sztuką to nic nie będzie się cofać i wonic. I zbędny jest syfon, który dublujesz ponownie przy odplywie..
  • Pomocny post
    #55
    mrice
    Specjalista AGD
    abuhamza napisał:
    jack63 napisał:
    mrice napisał:
    O ile rura kanalizacyjna jest odpowiedniej średnicy to absolutnie nie trzeba stosować syfonu.

    Rozumiem, bo koniecznoś zalewania pompy odśrodkowej twirzy syfon. Ta stojąca w okolicach pomy woda zapobiega cofce zapachów z kanalizacji. Jednak "życie" z rur kanalizacyjnych może migrować do węża i tejże wody.
    Dodatkowy syfon temu zapobiega. Jest to istotne szczególnie tetaz gdy panują upały powodujące różne dziwne zjawiska.


    Jak kanalizacja zrobiona ze sztuką to nic nie będzie się cofać i wonic. I zbędny jest syfon, który dublujesz ponownie przy odplywie..

    Amen. Ten wątek można uznać za wyczerpany.
  • Pomocny post
    #56
    electro_lux
    Poziom 5  
    Witam Panów ponownie, tak jak powiedziałem, że będę walczył i tak zrobiłem, wracam z wiadomościami ode mnie.
    @Zelop, ja już sobie poradziłem, czytaj niżej jeśli chcesz się bawić.

    Dla potomnych, jeszcze raz, moja to: EWW1697MDW, we wcześniejszym poście zamieściłem zdjęcie wlotu wody z szuflady na tył bębna i chciałem tamtędy sprawdzać i czyścić. Otóż, sprawdzić tak (kamerą), ale czyścić nie. Otwór jest dość dobrze zabudowany plastikiem, a dodatkowo po wprowadzeniu kamery widać, że jedynie bardzo niewielki wycinek promienia bębna jest tam dostępny. Co istotne, u mnie to nie syf na bębnie był powodem smrodu i piany. U mnie bęben czyściutki, zdjęcia poniżej.
    Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu Pralka Electrolux EWP106300W - wytwarza pianę przy ostatnim wirowaniu
    Te białe plamki to jakieś wżery po chemii?
    U mnie powodem było coś innego:
    jack63 napisał:
    Trzecia sprawa to wąż odpływowy.

    I tak i nie, u mnie powodem był syf nagromadzony w rurze pomiędzy pompą, a wylotem z pralki u góry. Tak, karbowany wąż zbiera syfy, ale ja starałem się go w miarę czyścić. Po wprowadzeniu kamery do rury od pompy, a potem od końca węża okazało się, że ten odcinek jest zasyfiony. Co ważne, woda była wypompowywana całą szerokością węża pod dość dużym ciśnieniem, więc z początku nie podejrzewałem tego. Najgorsze jest to, że woda na tym odcinku pojawia się tylko podczas wypompowywania, a to oznacza, że trudno to wyczyścić domowymi sposobami, ale się udało. Oto co ja zrobiłem:
    1. (Tu trzeba uważać na pompę, bo soda robi taki muł na dnie zbiornika). Otóż roztwór sody wlałem do bębna, około 2-3litry. Następnie włączyłem pralkę na wypompowywanie i jednocześnie w tym czasie przez szufladę dolałem sporo octu. Ocet reaguje ostro z sodą i jednocześnie jest wypompowywany przez rurę. Po chwili dosłownie, jak tylko piana z octu była w rurze zatrzymałem cykl, żeby się trochę przeżarło, a następnie wznowiłem dolewając znowu octu i wody. Potem płukanie. Sposób trochę ryzykowny może ze względu na pompę i muł z sody. Wyleciało trochę syfu.
    2. Moim zdaniem lepszy, zalałem 2l octu do bębna i dolałem gorącej, ale nie wrzącej wody z garnka, też jakieś 2l. Pralka na wypompowywanie i jak tylko "mikstura" zaczęła wylatywać rurą odpływową to pauza i zatkanie rury (UWAGA! na gorącą wodę, lepiej czymś gumowym). Zatkana rura tworzy podciśnienie więc woda nie spływa, i teraz wąż do góry i do samej ziemi, żeby wywołać ruch wody w rurach, i tak ze 3 min się pobawiłem i dalej wypompowywanie. Potem płukanie. Wyleciało sporo syfu.
    3. Potem jeszcze, dla pewności zamiast octu wlałem resztkę tej bryzy 8w1, zamieszałem bębnem, żeby się zrobiła piana i to samo jak w pkt. 2, góra, dół, góra, dół, do rozpuszczenia syfów.

    Po 2 dniach od akcji mogę powiedzieć, że:
    1. nie mam już właściwie piany po płukaniu.
    2. z pralki nie śmierdzi mimo, że stoi już drugi dzień.

    Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się tu udzielali!
  • #57
    mrice
    Specjalista AGD
    Pogratulować dojścia do rozwiązania.
    Na przyszłość, łatwiej było by po prostu wąż zdemontować i go wymyć.
  • #58
    Zelop
    Poziom 5  
    electro_lux napisał:
    @Zelop, ja już sobie poradziłem, czytaj niżej jeśli chcesz się bawić.
    Dzięki Jutro też tak zrobię! Przepłukanie pralki octem.