Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wszystko na prąd - jak zoptymalizować zużycie z PV?

Evita6 02 Aug 2020 18:24 1305 31
Fluke Pomiar Jakości Zasilania
  • #1
    Evita6
    Level 4  
    Witajcie!
    To mój pierwszy post na forum, więc napiszę krótko: to zaszczyt dołączyć do szacownego grona ekspertów, nawet w roli laika z dużą motywacją.
    Planuję budowę domu skrajnie energooszczędnego o pow. użytkowej ok 100 m². Szkic projektu już jest, działka się szuka, marzenia ożywają.
    Przewiduję tylko dwa media, wodę i prąd; ogrzewanie podłogowe na kablach grzewczych, CWU z boilera - dla dwóch osób, lubiących chłód. Planuję PV do 10kWp (z oczywistych powodów) on-grid, której produkcja ma pokryć zapotrzebowanie całkowicie. Ekspozycja południowa, kąt prawie optymalny- 30 stopni, brak zacienienia, śląski brud niestety. Staram się uniknąć większości wynalazków typu PC i rekuperator i innych urządzeń wymagających dużych inwestycji, przeglądów i grożących usterkami, problemami itd. Jedynie inwertera nie da się uniknąć (wentylacja mechaniczna z GWC na małych wentylatorach czeskich), no i AGD.
    Poradzicie proszę jak zoptymalizować zużycie na potrzeby własne. Myślałam o dużym zasobniku np 300l zasilanym bezpośrednio, gdy aktualnie jest nadwyżka produkcji. Byłby on spięty z mniejszym boilerem np 100l, zasilany przez inwerter, utrzymujący temp ok 40stopni. Priorytet oczywiście na zużycie bytowe, co, mały boiler, a na końcu duży zasobnik. Nie chcę wydzielać części paneli na off-grid , tylko ograniczyć przesyłanie Tauron-owi i ogrzewanie CWU z sieci latem. Aku są jeszcze zbyt drogie na mikro skalę domostwa. Temp max w dużym zasobniku np 60 stopni.
    Czy ktoś ma podobne rozwiązanie? Jakie oprzyrządowanie, ograniczniki czy inne dodatkowe mierniki będą potrzebne? Z góry przepraszam, jeśli zagadnienie wydaje się ekspertom trywialne.
  • Fluke Pomiar Jakości Zasilania
  • Helpful post
    #2
    bambus94
    Level 27  
    Nie budowałem domu ale swoje zdanie mogę przekazać.
    Magazynowanie energii w akumulatorach czy to akumulatory elektryczne czy to akumulatory ciepła czy też w sieci która jest defakto dla nas akumulatorem, zawsze wiąże się ze stratami. A co gorsze największą produkcję energii elektrycznej z PV będziesz miał w czerwcu/lipcu a największe zużycie (na ogrzewanie) grudzien-luty, nie ma szans zmagazynować takiej ilości energii w zbiorniku z ciepłą wodą czy w akumulatorach (nawet LiFePO). Te 20% które zabierze ci dostawca to jest niewielki koszt za prostotę instalacji i zmniejszone wydatki na konstrukcję typu bufor ciepła (który powinien być grzanym do 95°C żeby był sens jego istnienia).
    Druga kwestia to rekuperacja, wiadomo troszkę prądu bierze bo chodzą dwa wiatraki, ale przecież prąd będziesz miał "za darmo", jeśli chcesz mieć dom energooszczędny to zamontuj taką instalację, ilość ciepła jaka ci ucieknie przez wentylację grawitacyjną będzie ogromna, a piszesz że i tak chcesz zamontować czeskie wentylatory.
    Co do ogrzewania to już twój wybór, policz sobie ile ciepła potrzebujesz i wtedy możesz policzyć czy PV w połączeniu z ogrzewaniem elektrycznym ci się sprawdzi. Ja jestem zwolennikiem ogrzewania wodnego że względu na to że wodę możesz ogrzać na kilka sposobów, a elektryczny kabel grzewczy zawsze potrzebuje prądu. Jak byś miał ogrzewanie wodne to możesz grzać elektrycznie (kocioł elektryczny, pompa ciepła), przez spalanie paliw (gaz, OP, pellet, ekogroszek, węgiel, śmieci, słoma, opony [żarty]), lub jak dogodne warunki to i energia słoneczną z kolektorów. Możliwości bez ograniczeń. I takie małe wtrącenie co do PC, kabel grzewczy biorąc 1000kWh energii elektrycznej da ci 1000kWh energii cieplnej, pompa ciepła nawet powietrzna ze słabym COP biorąc 1000 da ci ponad 2000 a przy dobrej pompie i odpowiednich warunkach nawet do 4000kWh ciepła, jest przebitka? Tak wiem, PC swoje kosztuje ale to jest przyszłość.
  • #3
    robbo_pv
    Level 23  
    Jeśli chcesz grzac prądem przemysl akumulowanie energii w drugiej taryfie. 10MWh rocznie będzie moim zdaniem malo. Dom bez udziwnień w stronę pasywnosci będzie potrzebował minimum 80kWh rocznie na każdy m2. Czyli 8MWh Do tego zużycie bytowe 2MWh. Poprzez magazynowanie na zimę bedziesz miał mało autokonsumpcji.

    Zamiast komplikować autokonsumpcje grzej wodę w II taryfie ile się da masz dwukrotnie taniej niż walka o 20%opustu. Podłogowe ogrzewanie zrobiłbym wodne ma dużą bezwładność i znów druga taryfa.
  • Fluke Pomiar Jakości Zasilania
  • #4
    Tech132
    Level 25  
    Bez pompy ciepła nie będziesz miał miał jak zoptymalizować zużycia prądu .Pompę mam już dwa sezony i polecam wszystkim nie ma lepszego rozwiązania ,może w przyszłości stanieje tak jak panele fotowoltaiczne.
  • #5
    Evita6
    Level 4  
    Dzięki za zainteresowanie.
    1. Jestem kobietą -Evita😆
    2. Zapotrzebowanie na ciepło docelowo ma nie przekraczać 20kWh/m.kw. na rok czyli jakieś 2000 kWh.
    3. Osławione straty na wentylacji - piszę osławione, bo sprzedawcy rekuperatorów przytaczają wszędzie, gdzie się da ogrom nieszczęścia jakim jest brak rekuperacji. U siebie planuję wentylację mechaniczną z nawiewem przez GWC, ale brak odzysku ciepła. Druga połówka jest projektantem instalacji, więc ogarnia technicznie, co ja wymyślam. Logika wskazuje, że skoro powietrze jest słabym nośnikiem ciepła to odzysk nigdy mi się nie zwróci. Wolę uzupełnić kablami. Dom ma być maksymalnie szczelny, bez kominów i in. dziur
    4. Ile energii pójdzie na CWU dla dwojga dorosłych potrzeba? Ile prądu bytowego?
    5. Kombinacje z zasobnikiem do wstępnego grzania wody, lub latem całkowitego przynajmniej gdy jest słonecznie, biorą się stąd, że niemądrze jest odsyłać energię jeśli można ją wykorzystać chociażby w części. Jest ktoś, kto takie rozwiązanie zastosował? Odsyłanie prądu jest niewsmak ZE i oprócz 20% pewnie się znajdzie z czasem sposób jak prosumentow zniechęcić jeszcze bardziej. Lepiej się przygotować zawczasu. Nie zamierzam liczyć czy to rozwiązanie jest opłacalne finansowo, wystarczy logika. Nie ma mowy o zapewnieniu CWU zimą z bieżącej produkcji PV, mały bojler będzie grzał do ok 40 stopni i to w G11. Nie zamierzam nic akumulować z lata na zimę, zasobnik będzie jednak dodatkowo izolowany by latem nie dogrzewał kotłowni.
    Proszę o opinie osób, które mają ok 10kW PV i tym opylaja całe zapotrzebowanie. Jak inaczej zwiększyć autokonsumpcje z PV?
  • #6
    bambus94
    Level 27  
    Z tego co piszesz można wywnioskować że już masz swoją wizję i teraz próbujesz znaleźć potwierdzenie jej słuszności.

    Pierwszy lepszy losowy wentylator jaki znalazłem ma 97m3/h, teraz wyobraź sobie że niech faktycznie tylko 50m3/h wydmucha, w domu będziesz miała ok 22*C (w miarę standardowa temperatura), Powietrze z GWC nich osiągnie 10*C (nie mam żadnych danych jakie to są faktycznie wartości), różnica wynosi 12K, powietrze ma ok 1,2kg/m3 i ok 1kJ/kg co daje 1,2kJ/m3. 50m3 * 1,2kJ/m3 daje 60kJ/h czyli w bardziej normalnych jednostkach 16,(6)W, mało, tak się wydaje. Przy kilku wentylatorach, większej różnicy temperatur (bo GWC ogrzeje powietrze tylko do temperatury gruntu, a to przy końcu zimy może być blisko 0*C), osiągniesz 100, 200, może 300W strat ciepła plus to co zużyją wentylatory.
    A co zrobi rekuperator? Zużyje mniej więcej tyle samo energii elektrycznej co te kilka wentylatorów, jednocześnie odzyska blisko 100% tej energii cieplnej, oraz przefiltruje powietrze z pyłków itp.
  • #7
    Evita6
    Level 4  
    Rzeczywiście mam już wszystko przemyślane. To chyba dobrze mieć przemyślane zanim się zainwestuje?
    Wentylatory Cata E 100 GTH higrosterowalne z timerem pobierają 4/8 Wat i wyciągają 36-115m sześc, zależnie od nastawów. Będzie ich 5 albo 6. Tak jak pisałam wcześniej- wolę zużyć więcej na ogrzewanie niż patrzeć na ustrojstwo. Ma być także filtr i może nagrzewnica kanałowa (używana w razie trzaskających mrozów). Wszystko spięte czujnikiem dla zrównoważenia strumieni. Jeśli padnie któryś wentylator to albo Kochany naprawi albo stracimy kilka stów. Do rekuperatorów jestem uprzedzona, również z powodu nachalnej reklamy.
  • Helpful post
    #8
    bambus94
    Level 27  
    Oczywiście że warto wszystko przemyśleć. Ale bardzo często jest tak że człowiek jest zamknięty na inne podejście do tematu. Sam to przerabiałem, myślałem że mój pomysł jest taki że ah oh, cud miód i orzeszki a wystarczyła rozmowa z kilkoma ludźmi którzy ocenią daną kwestię z pominięciem emocji i się okazuje że można zrobić coś lepiej za te same pieniądze albo to samo za mniejszą kwotę.
    Nie chcesz rekuperacji, szkoda. Przynajmniej GWC będzie.
    Ale kwestię ogrzewania (może być i typowo elektryczne) przemyśl czy nie zmienić na wodne. Zawsze to pozostanie jakaś możliwość modyfikacji.
    Ogrzewanie wodne daje możliwość zainstalowania np 1000l bufora ogrzewanego grzałką elektryczną. W ciągu słonecznego zimowego dnia grzejesz na bieżąco, a jak w nocy sterownik wykryje że temperatura jest niska (np 50*C) to dogrzeje w 2 taryfie (przy instalacji ongrid z 0 przesyłem do sieci to jest dobre rozwiązanie).
    Na ogrzewanie podłogowe zazwyczaj trafia woda o temperaturze 22-28*C, czasami więcej czasami mniej.
    Ogrzewanie podłogowe wodne daje też możliwość chłodzenia płaszczyznowego, ale wtedy warto mieć pompę ciepła.
    Gdybyś jednak chciała oddawać energię do sieci to wtedy bez różnicy czy G11 czy G12, bo odbierasz kWh oddane przez siebie.
  • #9
    Slawek K.
    Level 35  
    @bambus94, czy masz pompę ciepła i wykorzystujesz chłodzenie/grzanie płaszczyznowe ? siedzę właśnie nad tym tematem, tyle, że chciałbym ścienne bo chodzi o poddasze.

    Pozdr
  • #10
    bambus94
    Level 27  
    Niestety jeszcze nie mam ale na zbliżający się sezon grzewczy mam zamiar zainstalować. PC do grzania CWU raczej się nie liczy.
    Co do chłodzenia płaszczyznowego to jest fajne rozwiązanie ale najlepiej by się spisywało gdyby było zatopione w suficie.
    Ja niestety nie mam możliwości (a raczej chęci) robienia remontu każdego pomieszczenia żeby rozprowadzić rurki po ścianach czy sufitach. Dlatego planuję podłączyć chłodnicę pod rekuperację.
  • #11
    Evita6
    Level 4  
    Wiesz, podczas słonecznego zimowego dnia ogrzewanie podłogowe nie będzie działać, bo mam okna od południa, prawie same fix-y, naprzeciw ścianę silikatowa, która łyknie sporo energii- im słońce niżej, tym wyżej będzie oświetlona. To jest projekt domu pasywnego, tu nie ma potrzeby martwić się o koszty ogrzewania, dlatego COP 1 nie boli.
    W takiej sytuacji wolałabym podgrzać CWU.
    Gdybyś w pasywniaku grzał 27stopni podłogowka to nie wytrzymasz. Ma być czujnik pod posadzką jak najwyżej, który będzie dobrze naświetlony od rana po to, by wyłączyć o.p. jak tylko osiągnie 21-chlodnolubni jesteśmy-wskutek naświetlenia lub kabli. Przegrzewanie jest problemem w tym domu, nie chłód. Trzeba sprawdzić czy klima nie będzie konieczna, kable pójdą od razu, a zepnie się jak pożyjemy.
    Nadal chcę pchać nadmiar energii z PV do zasobnika, czego nie upchne pójdzie do Tauron-u i pobiore zimą. Jeśli np jesienią słonecznie będzie kilka dni, wystarczy mi podgrzanej wody na pochmurne kolejne, nie wiem na jak długo, ale nawet kilka stopni cieplejsza woda, wpływająca do boilera, robi różnicę. Zamiast odsyłać, pobierać, kombinować z taryfami.
    No i rozliczenia się upraszczają 😆, moc zasilania domu też można obniżyć czyli koszt stały. A to tygrysice lubią najbardziej.
  • #12
    bambus94
    Level 27  
    Evita6 wrote:
    podczas słonecznego zimowego dnia ogrzewanie podłogowe nie będzie działać

    Z ogrzewaniem wodnym też nie ma z tym problemu, sterownik zadaje mniejszą temperaturę w obiegu i po problemie, energia zostaje w buforze.

    Quote:
    okna od południa, prawie same fix-y, naprzeciw ścianę silikatowa, która łyknie sporo energii

    A policzyłaś ile energii cieplnej jest wstanie zmagazynować kilkaset kg ściany? A ile 1000kg wody?
    Quote:
    im słońce niżej, tym wyżej będzie oświetlona.

    Tak, to racja, ale trzeba wziąć pod uwagę że im słońce niżej tym przez grubszą warstwę atmosfery musi się przebić przez co ilość energii w porównaniu z latem jest nikła.
    Quote:
    Gdybyś w pasywniaku grzał 27stopni podłogowka to nie wytrzymasz.

    Dlatego napisałem 22-28*C czasami mniej, czasami więcej.
    22*C w obiegu podłogówki da jakieś 19-20*C podłogi czyli wystarczając.
    Quote:
    Przegrzewanie jest problemem w tym domu, nie chłód.

    Jakie OZC jest podane w projekcie?
    Quote:
    Nadal chcę pchać nadmiar energii z PV do zasobnika, czego nie upchne pójdzie do Tauron-u i pobiore zimą

    Na YT jest człowiek który pokazuje osiągi swojej instalacji 6kWp, bez problemu przekracza 30kWh dziennie.
    Twoje zakładane 10kWp da ok 50kWh/dziennie (przy dobrej pogodzie, czasami może to być w marcu) a to daje możliwość ogrzania 1000l wody o 43*C, po jakiś 3-4 dniach woda cały czas będzie miała 95-100*C i co z resztą energii? I tak do sieci musi pójść. I ja piszę o 1000l czyli 1m3 wody.
    Quote:
    Zamiast odsyłać, pobierać, kombinować z taryfami.
    No i rozliczenia się upraszczają

    Czyli o to się rozchodzi, o prostą matematykę, 1000-1200x0,8=?
  • Helpful post
    #13
    Leon444
    Level 25  
    To ja dodam od siebie troszkę w temacie, mam dom130m2, wszystko na prąd (nie mam gazu).
    Instalacja PV około 10kW ;)
    Instalacja CO bufor 400litrow z grzalkami a za buforem zawór 4drogowy a za nim piec elektryczny Kospel 6kW.
    Gdy jest słońce system (SMA) załącza grzałki w buforze i nagrzewa go do max 80stC, powyzej 40st na wyjściu i w buforze piec Kospel się nie włącza i grzeje dom z bufora, poniżej tej tem włącza się piec elektryczny i normalnie ogrzewa dom.
    Płace 110zl rocznie za cały prąd, temperatura w domu w zimie 22,5stC.
    Piec elektryczny to bajecznie proste urządzenie całkowicie bezobsługowe, kupiłem go urzywanego i ma już 14lat w sumie- działa bez problemu :)
    Dom nie ma rekuperacji tylko zwykła wentylacje grawitacyjnjną, grzejniki i podlogowka.
  • #14
    bambus94
    Level 27  
    10kW PV, ale naddatek oddajesz do sieci a potem odbierasz w zimę? Innego rozwiązania raczej sobie nie wyobrażam.
  • #15
    Evita6
    Level 4  
    Leon 444- bardzo dziękuję za wpis. Bufor co grzany kospelem albo PV to fajne rozwiązanie i piszesz, że się sprawdza. Bez ręku, bezobsługowo i tani w eksploatacji. Wolę zimą chłodniej, do 20 stopni, bo wtedy się nie przeziębiamy. Co myślisz o moim planie? Duży bufor plus mały boiler i kable? Super, że opisałeś swój system i gratuluję, że działa.
  • #16
    Leon444
    Level 25  
    bambus94 wrote:
    10kW PV, ale naddatek oddajesz do sieci a potem odbierasz w zimę? Innego rozwiązania raczej sobie nie wyobrażam.

    Tak dokładnie tylko ongrid ma sens ekonomiczny w naszym klimacie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Evita6 wrote:
    Leon 444- bardzo dziękuję za wpis. Bufor co grzany kospelem albo pv to fajne rozwiązanie i piszesz, że się sprawdza. Bez ręku, bezobsługowo i tani w eksploatacji. Wolę zimą chłodniej, do 20 stopni, bo wtedy się nie przeziębiamy. Co myślisz o moim planie? Duży bufor plus mały boiler i kable? Super, że opisałeś swój system i gratuluję, że działa.

    Bufor grzany jest grzalkami poprzez system zarządzania SMA Sunny Portal i Home Managera SMA.
    Dopiero za buforem mam kospela który grzeje jeśli temp w buforze jest za niska.
    Mogę tez grzać bufor bezpośrednio z PV poprzez sterowniki PWM ale z doświadczenia wiem ze sprawniej wychodzi to poprzez inwertery i ich MPPT do sieci i z sieci grzałki dopiero.
    Aby to miało sens musi być ongrid instalacja ponieważ w przez cały grudnień jest taka produkcja energii jak w dwa dni czerwca. A tak to teraz produkuje prąd w lecie, przechowuje w najtańszym akumulatorze dostępnym na świecie (w sieci ZE za 20% opłatę ) i już chyba 4 rok nic nie płace za prąd i mam cieplutko w domu :)

    Dodano po 6 [minuty]:

    @Evita6 myśle ze Twój pomysł jest ok i będzie działać, pamiętaj jeszcze o jednaj rzeczy ja po za tym systemem mam awaryjnie piec na drewno w kotłowni przyłączony do bufora oraz kominek w salonie.
    Musisz zrobić sobie jakąś alternatywę lub chociaż zaplanować coś na wypadek jakieś kataklizmu czym zastępczo ogrzejesz dom.
    Wystarczy ze przyjdzie zima stulecia jak w latach 70tych i wszystko szlak trafi na miesiąc lub dwa (tak było przecież i nie zapominajmy o tym).
    Opieranie ogrzewania domu tylko na jednym źródle może się zemścić w przyszłości, oczywiście każdy robi jak uważa i jak mu się podoba :)
  • #18
    Leon444
    Level 25  
    Sieciowe to : 2kW ; 1,5kW oraz 0,9kW sterowane z SMA.
    Grzałki PWM bezpośrednio z paneli (nie używam ich tak jak pisałem) to: 2,6kW; 4kW; 1,3kW; 2kW. Mogę gdyby prądu zabrakło przełączyć prawie wszystkie panele na te PWMy i grzeją wtedy bez sieci najpierw CWU a po zagrzaniu do odpowiedniej temp przełączą się na bufor.

    Ale sprawniej i efektywniej jest grzać z sieci poprzez zarządzanie energią.

    Jeśli chodzi o bojler to mam 120L i tez grzeje go standardowo z sieci grzałką ale już bez sterowników tylko z prostym programatorem od 7mej do 22giej grzałką 1kW.
  • #19
    Evita6
    Level 4  
    @Leon444
    Może alternatywnie biokominek? 😁Nie da się w pasywniaku zrobić spalania, bo komin odpada, traci się wymaganą szczelność i mostek cieplny jest. Jest jeszcze jedna prawidłowość: w PL dni mroźne to dni słoneczne, najtrudniejsze są pochmurne i krótkie dni grudnia - wtedy poleci ogrzewanie z sieci. Z obliczeń wygląda to nie tak strasznie, na pewno niedobór ciepła wychodzi w grudniu. Styczeń, chociaż najzimniejszy ma dłuższe dni i bardziej słoneczne.
    Oczywiście PV on-grid, a może hybryda jak ogarniemy sprawę akumulatora ( Luby lubi takie wyzwania, to będzie miał zabawkę). Myślisz, że alternatywne źródło jest konieczne? Minęło 30 lat od zimy stulecia, a zim to już praktycznie nie ma.
    Skupiłam się na izolacji, szczelności, braku mostków i oszkleniach. Szkic projektu wraz z projektem wnętrz już jest, szukamy działki.
  • #21
    bambus94
    Level 27  
    Od zim stulecia minęło 33 i 42 lat.
    Czerwiec w zeszłym roku był rekordowy pod względem temperatur w historii pomiarów, a co było w tym roku?
    W marcu narzekali że susza, że deszczu nie będzie, a jak było faktycznie? (To że mamy suszę hydrologiczną to inna sprawa)
    Aktualnie pogoda jest ciężka do przewidzenia na tydzień na przód, a co będzie w zimę to nikt nie jest wstanie powiedzieć.
    To co ma Leon444 jest chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem jeśli chodzi o elektryczne ogrzewanie.
  • #22
    Leon444
    Level 25  
    Slawek K. wrote:
    @Leon444 G11 czy G12 ?


    Hehe chyba G11 już nie pamietam tych taryf- ta standardowa bez podziału godzinowego na tani i drogi prąd, jedna cena prądu cały okres.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jeśli chodzi o awaryjne ogrzewanie to dom mam zbudowany tak ze wszystkie ściany działowe są z Sylikatu, super materiał jeśli chodzi o akumulację ciepła ale nie daj Boże wychłodzić domu.
    5 lat temu wychodziłem dom do 12st (jakoś tak wyszło już nawet nie pamietam dlaczego).
    Tydzień paliłem w piecu (tym na drewno) żeby dojść do 22stC, grzałki nie dawały rady a może i by dały ale ilość prądu by mnie powaliła.
    Wystarczy kilka dni bez prądu, jakaś awaria sieci w zimie i żeby przywrócić poprzednia temperaturę samą eleltryką będzie ciężko, już nie wspomnę ze takich jak my jest coraz więcej wiec po awarii znowu pewnie będzie 20stopien zasilania itp...
    Pogoda jest tak nieprzewidywalna teraz ( zawsze była z reszta) ze ja się wole dla bezpieczeństwa zabezpieczyć w dodatkowe źródła ogrzewania.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Fakt jest taki ze od 4lat pieca nie odpalałem a kominkiem w zeszły sezon paliłem 2raz tylko dla fanu ;) ale jak by mi dopłacali nawet 10000zl aby piec wyrzucił to nie ma takiej opcji.
    Pracuje w dużej fabryce leków i 15lat temu wszystko było bezpośrednio z sieci teraz wszystkie systemu są na UPSa (ogromnych) lub agregatach w systemie awaryjnym, ponieważ coraz częściej zdążają się awarie sieci, przysiady i doziemienia, nie było tak jeszcze 10lat temu.
    Sieć jest przestarzała i nie dostosowana do takiego zapotrzebowania jakie jest teraz, tylko czekać porządnej zimy i blackoutu bo pytanie nie jest czy to się wydarzy tylko kiedy to się stanie.
  • #23
    Evita6
    Level 4  
    @Leon 444
    Co do silikatów to jestem ogromną fanką, akumulacja to raz, można na nich wszystko oprzeć, zawiesić to dwa. Wymagają solidnego docieplenia i projektu wnętrz jeszcze przed budową.
    Z tym blackoutem to bardzo możliwe, dlatego myślę nad akumulatorem, właśnie w razie W byłby najpotrzebniejszy. Pewnie nigdy się nie zwróci, ale chodzi o zabezpieczenie. No i ogólnie to dom nigdy się nie zwraca 😆
    Myślę jeszcze nad klimą z opcją dogrzewania. Nie jest to komfortowe chyba, ale coś do schładzania oprócz żaluzji fasadowych.
    Przychodzi mi jeszcze do głowy pomysł pc do cwu monoblok. Gdyby była podłączona w ten sposób by można latem pobierać/ oddawać powietrze z wnętrza, a zimą z zewnątrz to byłoby sensowne. Jakaś mała Ariston może. Tylko to zaś dwie duże dziury w ścianie. I zaś na prąd 😁 Ktoś może kombinował z takim podłączeniem?
    Miłego dnia!
  • #24
    bambus94
    Level 27  
    Klimatyzacja jest pompą ciepła. Umiejętnie podłączona do zbiornika CWU nagrzewała by go ciepłem z wnetrza domu.
    Skoro już myślisz o PC do grzania CWU to czy nie lepiej zrobić wodne ogrzewanie podłogowe i PC do całego CO? Można wtedy ja podpiąć jako chłodzenie płaszczyznowe.
    Polecam kanał na YT, Stanisław Migas GlobEnergy.

    Ja się wyłączam z tego wątku. Co miałem do powiedzenia to powiedziałem, reszta zależy od was.
  • #25
    Leon444
    Level 25  
    @Evita6 ja na początku swojej przygody z PV miałem instalacje offgrid na akumulatorach 4sztuki każdy 12V - 220Ah spięte w 48V, szlak je trafił po jednej zimie. W zimie nie ma słońca i nie naładujesz Akku wcale a w stanie rozladowanym długo nie pożyją tak jak było u mnie. Zezlomowalem Akku sprzedałem sterownik i przeszedłem na ongrid i bardzo się z tego cieszę.
    Akku nie podtrzyma Ci ciepła w domu przez tydzień, góra jeden dzień coś wspomoże, tez zależy ile tych akumulatorów będziesz mieć bo jak piwnice nimi wyłożysz to może jednak tydzień grudnia pociągną... :)
    Mam co prawda dwa UPSy Ever 700 z dołączynymi Akku 100Ah ale to zasilanie awaryjne pompy CO i podtrzymanie kamer, internetu, części oświetlenia oraz Home managera SMA.
  • #26
    Evita6
    Level 4  
    @Leon444 Jeśli w ogóle będą akumulatory, to dalej będzie on-grid. Może Tesli- dopiero się doktoryzuje 😉 w temacie. Fajnie byłoby mieć zasilanie nocą z PV, zimą to nie wyjdzie i raczej nie jest opłacalne. Tyle, że w razie blackout-u trochę pociągnie WM, router itp. Latem mogłoby dać samowystarczalność, może? Raczej traktuję zagadnienie w sensie zabawki, curiosum, ludzie kupują różne zabawki mniej użyteczne. Jest to na pewno sposób na optymalizację zużycia tego, co PV da. Kosztowny niestety, ale podoba mi się, bo mało mechaniczny😆. Napiszę wieczorem na czym stanęło ostatecznie.
  • #27
    Jarek Kordalewski
    Level 17  
    Mam podobny projekt przed sobą, ale dom trochę większy (ok 120m2) i nie aż tak dobrze ocieplony żeby nazwać go pasywnym.
    Ja stawiam na ogrzewanie podłogowe z buforem ciepła 2000l zasilanego z sieci, na którą będzie pracować inwerter 3F PV 6,8 kW i inwerter z elektrownią wiatrową 3kW. Dodatkowo kominek jako źródło awaryjne w największe mrozy i podczas awarii zasilania. Elektrownię wiatrową i część paneli będę mógł przełączać na off-grid i grzanie bufora za pośrednictwem regulatora PWM. Jeśli to się nie sprawdzi przez 2-3 sezony to dołożę pompę ciepła do grzania CO, ale myślę, że poradzę sobie bez tego (dopóki będzie prosument i 80% zwrotu)
  • #28
    Leon444
    Level 25  
    Odpuść sobie wiatrak i to co masz w niego zainwestować to dołóż do paneli, musisz mieć minimum 9,5kW paneli aby to było samowystarczalne. Z wiatru nie ma prawie nic energii, wiem bo mam wiatrak 1,5kW i przez rok wyprodukował 80kWh czyli tyle ile panele w jeden bardzo dobry dzień.
    Dlatego nawet o wiatraku nie wspominam bo nic z niego nie ma praktycznie.
  • #29
    Evita6
    Level 4  
    @Jarek Kordalewski dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam problem😁. Nie wiem jak spisują się wiatraki, bo w mojej okolicy się nie sprawdzą. Myślę nad najprostszym systemem bezobsługowym. Zaraz opiszę co wydumalam.

    Dodano po 52 [minuty]:

    Ostatecznie taki system by mi odpowiadał.
    Cele:
    1. Produkcja z PV ok 10 kW ma pokryć całkowite roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną
    2. Wszystkie urządzenia zasilane są prądem
    3. Dom ma być samowystarczalny przez większość roku tzn. nie ma pobierać z sieci, ma oddawać
    4. System ma być samoobsługowy, prosty, bezawaryjny.
    Elementy systemu:
    1. Przyłącze 12 kW, G11, PV 10 kW, inwerter najlepiej Fronius8 hybryda, sterowniki przed/za inwerterem, akumulator/y
    2. CO- kable grzejne w wylewce (głęboko) o niskiej mocy, mają pracować w miarę ciągle w ciągu dnia ( komfort cieplny z ogrzewania płaszczyznowego). Sterowane jednym czujnikiem odsłoniętym na słońce, umieszczonym płytko w posadzce. Czujnik ma się wyłączać, gdy tylko pojawi się nasłonecznienie i temperatura posadzki osiągnie 21 stopni. Bez strefowania. Okolice okien będą się wychładzac najszybciej i gdy temp posadzki spadnie do 19,5 stopni nocą (histereza 0.5 stopnia) kable się włączą. Nastawy: 6-16:00 21*, 16-6:00 19*. Strefa w głębi domu, z dala od przeszkleń- tam gdzie łazienki i garderoby- będzie się wychładzac najwolniej. Brak alternatywnego ogrzewania, poza bio kominkiem.
    3. CWU- ogrzewana bojlerem z grzałką do 5kW przez inwerter. Nastawy 6:00-22:00- 40*. Boiler spięty będzie z buforem ok 400l, grzanym bezpośrednio z PV (grzałki do 10 kW) do max 80*.
    4. Akumulator/y Tesli- nie zwrócą się, ale w sezonie dają niezależność od sieci nocą i na chwilę w razie blackout-u.
    5. Grzałka kanałowa na nawiewie WM słaba ,sterowana ręcznie, nastaw do 21*, używana w czasie siarczystych mrozów w zastępstwie reku i gdy gwc się wychłodzi.
    Priorytety:
    Prąd bytowy,bojler,kable grzejne i grzałka kanałowa, Aku, bufor
    Jak wam się podoba? Jeśli nie jest jasne jak to ma działać, piszcie.

    Dodano po 32 [sekundy]:

    Ostatecznie taki system by mi odpowiadał.
    Cele:
    1. Produkcja z PV ok 10 kW ma pokryć całkowite roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną
    2. Wszystkie urządzenia zasilane są prądem
    3. Dom ma być samowystarczalny przez większość roku tzn. nie ma pobierać z sieci, ma oddawać
    4. System ma być samoobsługowy, prosty, bezawaryjny.
    Elementy systemu:
    1. Przyłącze 12 kW, G11, PV 10 kW, inwerter najlepiej Fronius8 hybryda, sterowniki przed/za inwerterem, akumulator/y
    2. CO- kable grzejne w wylewce (głęboko) o niskiej mocy, mają pracować w miarę ciągle w ciągu dnia ( komfort cieplny z ogrzewania płaszczyznowego). Sterowane jednym czujnikiem odsłoniętym na słońce, umieszczonym płytko w posadzce. Czujnik ma się wyłączać, gdy tylko pojawi się nasłonecznienie i temperatura posadzki osiągnie 21 stopni. Bez strefowania. Okolice okien będą się wychładzac najszybciej i gdy temp posadzki spadnie do 19,5 stopni nocą (histereza 0.5 stopnia) kable się włączą. Nastawy: 6-16:00 21*, 16-6:00 19*. Strefa w głębi domu, z dala od przeszkleń- tam gdzie łazienki i garderoby- będzie się wychładzac najwolniej. Brak alternatywnego ogrzewania, poza bio kominkiem.
    3. CWU- ogrzewana bojlerem z grzałką do 5kW przez inwerter. Nastawy 6:00-22:00- 40*. Boiler spięty będzie z buforem ok 400l, grzanym bezpośrednio z PV (grzałki do 10 kW) do max 80*.
    4. Akumulator/y Tesli- nie zwrócą się, ale w sezonie dają niezależność od sieci nocą i na chwilę w razie blackout-u.
    5. Grzałka kanałowa na nawiewie WM słaba ,sterowana ręcznie, nastaw do 21*, używana w czasie siarczystych mrozów w zastępstwie reku i gdy gwc się wychłodzi.
    Priorytety:
    Prąd bytowy,bojler,kable grzejne i grzałka kanałowa, Aku, bufor
    Jak wam się podoba? Jeśli nie jest jasne jak to ma działać, piszcie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Coś tu się zdublowalo
  • #30
    Jarek Kordalewski
    Level 17  
    Leon444 wrote:
    mam wiatrak 1,5kW i przez rok wyprodukował 80kWh

    Jaki wiatrak? Jaka wysokość masztu i otoczenie?
    Ja buduję się obok farmy wiatrowej. Tam wieje przez cały rok. Działka na górce i odkrytym terenie.