Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

03 Sie 2020 23:02 1554 20
  • Poziom 20  
    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A


    Witam wszystkich.
    Zanim przejdę do sedna sprawy zacznę od samego początku.
    Otóż celem poszukiwania nowego/ powystawowego w dobrym stanie oraz względnej jakości za rozsądne pieniądze telefonu, trafiłem na ciekawą aukcję, w której można było nabyć 6 uszkodzonych samsungów + nokia za ok. 120zł tj. na fotce u góry.

    2 X GT-i9301I
    4 X GT-i9300A
    Nokia N-96

    Z poniższego zdjęcia zamieszczonego na aukcji 2 smartfony zapowiadały się obiecująco.

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Na zaznaczonych wyświetlaczach nie są widoczne pęknięcia, co mogło oznaczać, że będą one sprawne. Jenak rzeczywistość trochę mnie przerosła, ponieważ:
    Ten zaznaczony na czerwono ma całą szybkę, ale niestety pęknięty w środku na rogu wyświetlacz. (ekran ciemny)
    Natomiast ten zaznaczony na zielono miał padniętą płytę główną, ale za to sprawny wyświetlacz. Po zamianie płyty głównej z innej sztuki, ekran odpalił, ale niestety chwile radości trwały krótko ponieważ nie działał dotyk :( Uszkodzeń mechanicznych też nie było widać, co mogło świadczyć o próbie wgrania, bądź błędu w czasie wgrywania oprogramowania układowego. No nic.
    Wszelkie próby jakie były możliwe metodą softwarową nie dawały żadnego rezultatu. Czyszczenie ROM-u, kombinacja wgrywania różnej wersji androida począwszy od 4.1.1 kończąc na 4.3 nie przyniosło rezultatu. Czyli sprzętowe uszkodzenie panelu odpowiadającego za dotyk który wiąże się z wymianą całego wyświetlacza. A więc serwis, bądź wymiana we własnym zakresie, na co też wskazywały opinie innych serwisantów wypowiadających się po różnych forach internetowych.

    Jednak ja postanowiłem tak szybko nie rzucać broni.
    Otóż skoro posiadałem 6 uszkodzonych sztuk gdzie jedna nie wykazywała uszkodzeń mechanicznych, postanowiłem się temu bliżej przyjrzeć.
    Czyli tak (idąc drogą dedukcji) skoro uszkodzenie dotyku mogło wywołać błędne oprogramowanie, to mogło tylko uszkodzić fizycznie, bądź zablokować dostęp do oprogramowania samego chipa, ale nie panelu, który mechanicznie wyglądał na sprawny. A więc tym samym jeżeli podmienię sam chip z innego GT-i9300 z pękniętym dotykiem to ten (o ile jest sprawny mechanicznie) powinien ruszyć.

    Powiem tak: Ktoś kto serwisuje telefony, to zdaje sobie sprawę, z tego że w niektórych modelach oderwanie wyświetlacza od ramki (nawet na gorąco) może skutkować jego pęknięciem oraz całkowitym zniszczeniem. Osobiście dysponując sześcioma egzemplarzami przekonałem się, że odklejając dwa wyświetlacze (te które były już uszkodzone) rozsypują się w drzazgi. Nie pomogło nawet podgrzanie całości w piekarniku do temp. ok. 120-130C Szybka zewnętrzna odchodzi ładnie, ale nie wyświetlacz (taśma klejąca zajmuje zbyt duży obszar wyświetlacza).

    Tak to wyglądało w jednym z telefonów.

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Czyli zdawałem sobie sprawę z tego że nie wymienię tego chipa odklejając wyświetlacz, oraz odłączając jego moduł, tak aby móc go rozlutować, nie uszkadzając mechanicznie samego wyświetlacza.
    Na szczęście w tym przypadku chip był dobrze dostępny i widoczny po zdemontowaniu płyty głównej, co gwarantowało odpowiedni dostęp, oraz jego wymianę bez konieczności odklejania wyświetlacza.

    Na początek pozyskałem chipa od "dawcy organów" rozlutowując gorącym powietrzem.

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Teraz wymiana chipa w telefonie z uwalonym dotykiem...

    Rozbieram docelowy telefon:
    Rzeczą jasną jest, że w pierwszej kolejności wyjmuję baterię, następnie rozkręcam telefon małym wkrętakiem w zaznaczonych miejscach.

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A


    Teraz demontuję płytę główną:


    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A


    1-Wykręcam wkręt mocujący płytę główną
    2-Odłączam wtyczkę kabelka anteny WI-FI
    3- Delikatnie poważając odłączam wtyczkę wyświetlacza
    4- Delikatnie poważając odłączam wtyczkę głośnika słuchawki, klawiszy głośności, diodę LED power
    5-Delikatnie poważając odłączam wtyczkę głośnika zewnętrznego, oraz gniazda słuchawkowego
    6-Delikatnie poważając odłączam wtyczkę kamerki czołowej oraz foto czujniki.

    Teraz delikatnie podważając demontuję głośnik zewnętrzny, oraz płytę główną.

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A


    Następnie przy użyciu gorącego powietrza podmieniam uszkodzony chip dotyku. (ten zaznaczony czerwonym okręgiem)

    Niestety (czego też się spodziewałem) procedura podmiany chipa przygrzała punktowo w jednym miejscu wyświetlacz, pozostawiając trwałe odbarwienie widoczne w jego prawym dolnym rogu. XD

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Ale za to dotyk ożył i działa prawidłowo tj. na poniższym filmie:



    Podsumowanie:

    Za 120zł nabyłem:

    -Telefon GT-i9300A gdzie koszt naprawy wyniósł 0 zł (z lekkim niewielkim przebarwieniem)
    -4X bateria do telefonu GT-i9300 w dobrym stanie
    -1X bateria do telefonu GT-i9300 z oznakami sporego zużycia
    -1X uszkodzona płyta główna do telefonu GT-i9300A > bezużyteczna
    -2X sprawna płyta główna do telefonu GT-i9301I wersja mocno obkrojona > bezużyteczna
    -2X sprawna płyta główna do telefonu GT-i9300A >zamówione nowe wyświetlacze na aliexpress
    -korpusy, ramki, oraz inne pozostałe sprawne części zamienne po pozostałych telefonach.
    -nokia n96 uszkodzony wyświetlacz, reszta nie wiem czy sprawna. Ładuje, komputer widzi, lecz brak komunikacji. > Raczej bezużyteczna.

    Nie wiem czy "kupno tego kota w worku" mi się opłaciło, ale za to było trochę hobbystycznej zabawy której raczej nikt z was nie liczy aż tak bardzo na złotówki. :)
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 9  
    spec220 napisał:
    Nie wiem czy "kupno tego kota w worku" mi się opłaciło, ale za to było trochę hobbystycznej zabawy której raczej nikt z was nie liczy aż tak bardzo na złotówki. :)

    Myślę że sam zakup Ci się na pewno nie opłacał, ale pieniądze to nie wszystko, a zdobyte doświadczenie i chwila zabawy - bezcenne :D
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 20  
    marul82 napisał:
    Myślę że sam zakup Ci się na pewno nie opłacał, ale pieniądze to nie wszystko, a zdobyte doświadczenie i chwila zabawy - bezcenne

    Jestem już za stary na zdobywanie doświadczenia, ale lubię sobie troszku "podłubać" przy elektronice.
    Co do zakupu, to się zwróci o ile uda się odpalić kolejne 2 sztuki. Wszystko mam oprócz wyświetlaczy. Ludzie kupują takie telefony z internetem które em można np. łatwo upuścić gdzieś w pracy na budowie. :)
    Część tych które nabyłem przed wyczyszczeniem ROM-u i pamięci flash wyglądały na upuszczone firmówki, a inne na pogniecione sztuki w tylnej kieszeni w czasie upadku po jakiejś niezłej "bibie", albo jeździe na lodowisku. :)
  • Poziom 23  
    spec220 napisał:
    zamówione nowe wyświetlacze na aliexpress

    Brawo za wytrwałość! :)
    Niestety wyświetlacze z Ali to odpad produkcyjny nie w 100% sprawny podobnie allegro.
  • Poziom 20  
    pitron napisał:
    Niestety wyświetlacze z Ali to odpad produkcyjny nie w 100% sprawny podobnie allegro.

    Czas pokaże >>> celowałem cenowo po środku... Nie za drogo, nie za tanio ok. 8 dyszek za sztukę... Ponoć 100% sprawne... Być może odpad, albo nadmiar produkcyjny. Wszystko teraz zależy od tego z jakiego magazynu poszło. :)
  • Poziom 43  
    spec220 napisał:
    Nie pomogło nawet podgrzanie całości w piekarniku
    spec220 napisał:
    procedura podmiany chipa przygrzała punktowo w jednym miejscu wyświetlacz, pozostawiając trwałe odbarwienie widoczne w jego prawym dolnym rogu.

    Przepraszam, ale co to ma być za "Poradnik Elektronika"? To raczej poradnik jak zniszczyć coś co fachowiec mógłby naprawić w PROFESJONALNY sposób - taki "Spryciarz" z portalu zdecydowanie NIE technicznego (przynajmniej z założenia).
    marul82 napisał:
    zdobyte doświadczenie i chwila zabawy - bezcenne :D
    Albo chwila zabawy (tu się z Kolegą zgadzam), albo poradnik.
  • Poziom 23  
    Kupowałem w podobnych pieniądzach, ale zawsze było coś nie tak wychodziło po czasie.
    Np. ekran słabiej reagował w prawym dolnym rogu i wysłanie wiadomości irytowało.
  • Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    Przepraszam, ale co to ma być za "Poradnik Elektronika"? To raczej poradnik jak zniszczyć coś co fachowiec mógłby naprawić w PROFESJONALNY sposób - taki "Spryciarz" z portalu zdecydowanie NIE technicznego (przynajmniej z założenia).

    Niby jak w jaki sposób naprawiasz pęknięty wyświetlacz amoled?, albo bezużyteczny chip dotyku, z którym powiązano niewłaściwe oprogramowanie z innego modelu smartfona, po przez wymuszenie wgrania zhackowanym system custom recovery?

    Kolego! szukałem po różnych forach nawet na elektrodzie, i nigdzie nie było jak to naprawić po za wymianą samego wyświetlacza. Skoro uważasz że się da, to wstaw artykuł i udowodnij jak naprawić padnięty dotyk w GT-i9300... Ja naprawiałem tym co mam pod ręką.
    Jeżeli posiadasz wiedzę na temat w jaki sposób taki wyświetlacz odkleić od ramki aluminiowej, to powiedz nam o tym. (mówię o wyświetlaczu amoled, a nie szybki zewnętrznej)

    Dodano po 3 [minuty]:

    pitron napisał:
    Kupowałem w podobnych pieniądzach, ale zawsze było coś nie tak wychodziło po czasie.
    Np. ekran słabiej reagował w prawym dolnym rogu i wysłanie wiadomości irytowało.


    Ten po naprawie też trochę gorzej reagował w miejscu przygrzania, ale te chipy posiadają system "samo uczenia" i po kilku dotykach działa spoko. (nie wiem co mi przyjdzie z ali... czas pokaże)
  • Poziom 43  
    spec220 napisał:
    Niby jak w jaki sposób naprawiasz pęknięty wyświetlacz amoled?
    Nie mam do tego sprzętu więc nie naprawiam, ale oddaję do fachowca. Proste?
    Przynajmniej mam gwarancję na dokonaną naprawę i nie mam problemów czy coś się przy nieumiejętnym demontażu/montażu uszkodzi.
    spec220 napisał:
    Ja naprawiałem tym co mam pod ręką.
    I dlatego napisałem, że to pasuje bardziej do portalu typu "Spryciarze.pl" a nie do Elektrody; To forum ma charakter techniczny.
  • Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    I dlatego napisałem, ze to pasuje bardziej do portalu typu "Spryciarze.pl" a nie do Elektrody; To forum ma charakter techniczny.

    Temat został zamieszczony w odpowiednim dziale dla Elektrody, więc po co nam cudzy "spam" innych portali? Forum Elektroda promuje wszystkie dziedziny, a ten poradnik jest dobrze zrobiony nawet pod względem technicznym (wymiana chipa).
  • Poziom 43  
    spec220 napisał:
    ten poradnik jest dobrze zrobiony nawet pod względem technicznym
    To Twoja opinia. Moją przedstawiłem w poście 6 i mam do tego prawo tak samo jak Ty do swojej. Nie zmienia to jednak faktu, że piekarnik nie należy do sprzętu używanego przez elektronika.
    spec220 napisał:
    dobrze zrobiony nawet pod względem technicznym (wymiana chipa).
    No, skoro uszkodzenie przy tej okazji wyświetlacza uważasz za dobrą poradę... :)
  • Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    Przynajmniej mam gwarancję na dokonaną naprawę i nie mam problemów czy coś się przy nieumiejętnym demontażu/montażu uszkodzi.

    Na ile ta gwarancja? Bo ja znam takich co dają do "drzwi" Baaa są i tacy gdzie trzeba podpisać zobowiązanie dające gwarancję samemu serwisantowi.... Kumpel poszedł z uszkodzoną matrycą, a wrócił z martwym laptopem. Złom.

    Dodano po 3 [minuty]:

    spec220 napisał:
    No, skoro uszkodzenie przy tej okazji wyświetlacza uważasz za dobrą poradę..

    ale zrozum, że ten wyświetlacz kwalifikował się do całkowitej wymiany ze względu na brak dotyku... W bieżącej chwili działa sprawnie z lekkim odbarwieniem które większość ludzi ma gdzieś jak mu puścisz 2-3 dyszki taniej. Ważne że nie ma bad pikseli...
  • Poziom 17  
    Cytat:
    Powiem tak: Ktoś kto serwisuje telefony, to zdaje sobie sprawę, z tego że w niektórych modelach oderwanie wyświetlacza od ramki (nawet na gorąco) może skutkować jego pęknięciem oraz całkowitym zniszczeniem.


    Nie ma takich modeli.Jest tylko brak wprawy.Trzeba parę wyswietlaczy zniszczyć by się tego nauczyć. Na gorąco nie polecam.Amoledy maja tą zaletę ,że nie da się uszkodzić podświetlenia podlewając izo - i tak właśnie się to robi. Najwazniejsza zasada to powoli i cierpliwie.
  • Poziom 43  
    spec220 napisał:
    Na ile ta gwarancja?
    Każdy serwis (nie mówię o kanciapie Pana Miecia, który bierze wszystko co mu się przyniesie wychodząc z założenia "A nuż się uda zarobić") daje rękojmię na wykonane prace minimum na 3 miesiące.
    spec220 napisał:
    Bo ja znam takich co dają do "drzwi"
    Tu nie mowa o pseudo serwisach, więc nie masz się co licytować, ale ok. Ja też znam. I je omijam szerokim łukiem. Porządny serwis może weźmie nieco drożej,ale za to zrobi porządnie, a nawet jak uszkodzi...
    Polecam temat p.t. "Serwis RTV - a przyszłość............" Wnikliwie czytając można się wiele dowiedzieć - między innymi o tym jaki serwis zasługuje na miano porządnego, a jaki nie.
    spec220 napisał:
    W bieżącej chwili działa sprawnie z lekkim odbarwieniem które większość ludzi ma gdzieś
    ... ciekawe. Pisałeś że robisz dla siebie? A jeżeli tak, to jeśli nawet dla siebie robisz byle jak, to co gdy ktoś Cię poprosi o taką przysługę? Zakupiłeś 7 telefonów...no może 6 - tę Nokię Ci daruję. Wszystkie do naprawy, a chwalisz się, ze udało Ci się naprawić jeden? Czym się tu chwalić? Tym, że pięć to nadal złom?
    Zdjąłbym czap[kę, gdybyś naprawił wszyst5kie, i to w dodatku zgodnie ze sztuką, nie uszkadzając przy okazji czegoś. Uruchomiłeś jeden - dość marny wynik jak mi się wydaje, a masz śmiałość czepiać się serwisów ("NAPRAWIACZY") w których podobny procent udanych napraw występuje?
    W serwisach audio pracowałem kilkadziesiąt lat - przez ten czas przewinęło się przez moje ręce ok. kilkunastu tysięcy różnego rodzaju sprzętów audio. Wiesz ile razy musiałem się poddać i oddać nienaprawiony sprzęt? Kilka (jak dobrze policzyłem 4 lub 3) Większość klientów dziękowała nawet po jakimś czasie, przyznając, że sprzęt skazany na złom nadal pracuje. Wielu klientów "wędrowała za mną" od serwisu do serwisu, bo wiedziała, że nie zostaną potraktowani "per noga" a naprawa zostanie wykonana solidnie. Wielu klientów wręcz przyznawała, ze po naprawie sprzęt działał i wyglądał lepiej niż przed. Ale cóż...nie chwaliłem się tym wcześniej (dopiero teraz zostałem niejako do tego zmuszony), gdyż uważam, że gdy się za coś bierze należy to zrobić najlepiej jak się da, nigdy na "odwal się". Że jeśli coś robisz, to powinieneś robić to dobrze - a nie przy okazji poprawienia jednej rzeczy uszkodzić inną, i na dodatek tłumacząc się, że "przecież działa?"
    Najwidoczniej mamy ze sobą niewiele wspólnego, przede wszystkim różni nas podejście do wykonywanej pracy.
    No, ale - Założyłeś temat, namęczyłeś się, porobiłeś zdjęcia, dodałeś szczegółowy opis, więc hurra! A, że "pacjent" ucierpiał... nie ważne.

    Tak jak w tym dowcipie - "Przez pomyłkę ucięliśmy panu zdrową nogę, ale niech się pan nie martwi, tę chorą da się wyleczyć..."
  • Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    .. ciekawe. Pisałeś że robisz dla siebie? A jeżeli tak, to jeśli nawet dla siebie robisz byle jak, to co gdy ktoś Cię poprosi o taką przysługę? Zakupiłeś 7 telefonów...no może 6 - tę Nokię Ci daruję. Wszystkie do naprawy, a chwalisz się, ze udało Ci się naprawić jeden? Czym się tu chwalić? Tym, że pięć to nadal złom?
    Zdjąłbym czap[kę, gdybyś naprawił wszyst5kie, i to w dodatku zgodnie ze sztuką, nie uszkadzając przy okazji czegoś. Uruchomiłeś jeden - dość marny wynik jak mi się wydaje, a masz śmiałość czepiać się serwisów ("NAPRAWIACZY") w których podobny procent udanych napraw występuje?
    W serwisach audio pracowałem kilkadziesiąt lat - przez ten czas przewinęło się przez moje ręce ok. kilkunastu tysięcy różnego rodzaju sprzętów audio. Wiesz ile razy musiałem się poddać i oddać nienaprawiony sprzęt? Kilka (jak dobrze policzyłem 4 lub 3) Większość klientów dziękowała nawet po jakimś czasie, przyznając, że sprzęt skazany na złom nadal pracuje. Wielu klientów "wędrowała za mną" od serwisu do serwisu, bo wiedziała, że nie zostaną potraktowani "per noga" a naprawa zostanie wykonana solidnie. Wielu klientów wręcz przyznawała, ze po naprawie sprzęt działał i wyglądał lepiej niż przed. Ale cóż...nie chwaliłem się tym wcześniej (dopiero teraz zostałem niejako do tego zmuszony), gdyż uważam, że gdy się za coś bierze należy to zrobić najlepiej jak się da, nigdy na "odwal się". Że jeśli coś robisz, to powinieneś robić to dobrze - a nie przy okazji poprawienia jednej rzeczy uszkodzić inną, i na dodatek tłumacząc się, że "przecież działa?"
    Najwidoczniej mamy ze sobą niewiele wspólnego, przede wszystkim różni nas podejście do wykonywanej pracy.
    No, ale - Założyłeś temat, namęczyłeś się, porobiłeś zdjęcia, dodałeś szczegółowy opis, więc hurra! A, że "pacjent" ucierpiał... nie


    To co zakupiłem, to był totalny szajs serwisowy...
    I blaga Ciebie nie porównuj sprzętu audio do technologii tel. komórkowych...

    Ja może nie serwisowałem tyle co Ty, ale wiem z czym ten "chomik" się wiąże. Uwierz mi.... bo ja zaczynałem od totalnego zera... [Teraz jestem zwykłym alkoholikiem...]
  • Poziom 43  
    spec220 napisał:
    Teraz jestem zwykłym alkoholikiem...
    No tak, to wiele wyjaśnia.
  • Poziom 20  
    yanek231 napisał:
    Nie ma takich modeli.Jest tylko brak wprawy.Trzeba parę wyswietlaczy zniszczyć by się tego nauczyć. Na gorąco nie polecam.Amoledy maja tą zaletę ,że nie da się uszkodzić podświetlenia podlewając izo - i tak właśnie się to robi. Najwazniejsza zasada to powoli i cierpliwie.

    No na gorąco już się przekonałem, że nie warto. Oczywiście próby prowadziłem na uszkodzonych wyświetlaczach.
    Z izo to dobry pomysł, tylko że w tym przypadku trochę by to trwało, dlatego próbowałem podgrzewać całość w piekarniku. Ciekawe czy proces przyspieszyłaby kąpiel w wanience ultradźwiękowej z użyciem izo? i czy wyświetlacze podczas procesu się nie uszkodzą. ?

    398216 Usunięty napisał:
    No tak, to wiele wyjaśnia.

    Nie bardzo rozumiem co wyjaśnia... ?

    Wie kolega ile jest roboty aby wymienić takiego chipa w profesjonalny sposób ?
    O ile z odklejeniem samej szybki nie ma problemu, to problem może się pojawić z odklejeniem matrycy amoledowej która nie dość że jest przyklejona taśmą dwustronną, to jeszcze przez środek spory obszar zajmuje klejąca taśma termo przewodząca. W przypadku tego wyświetlacza szybka dotykowa stanowi integralną jego część i wątpię aby któryś z profesjonalnych serwisów podjął się takiej naprawy pomijając fakt wymiany całego wyświetlacza amoled wraz z szybką, co w przypadku tego telefonu nie bardzo się opłaca (wyświetlacz + usługa, to jakieś 300zł)
    Ja rozumiem że przy użyciu odpowiednich narzędzi wszystko da się zrobić, tylko czy warto podejmować takie ryzyko i czy to się ogólnie opłaca?
    Zresztą sam zerknij na to zdjęcie, a zrozumiesz że w tym przypadku podmiana chipa "na żywca" była rozsądną decyzją jeżeli mowa o zaoszczędzonym czasie oraz minimalizacji ryzyka. Drugą sprawą jest fakt, że ja nie miałem żadnej gwarancji iż taka operacja przywróci dotyk, więc po co w ciemno tracić czas?. (same oględziny wizualne o niczym nie musiały świadczyć)

    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Wracając do tematu, to:
    pitron napisał:
    Niestety wyświetlacze z Ali to odpad produkcyjny nie w 100% sprawny podobnie allegro.

    pitron napisał:
    Kupowałem w podobnych pieniądzach, ale zawsze było coś nie tak wychodziło po czasie.
    Np. ekran słabiej reagował w prawym dolnym rogu i wysłanie wiadomości irytowało.


    To co mi przyszło, to nie jest odpad produkcyjny tylko chiński zamiennik wprost proporcjonalny do wydanych pieniędzy.
    A więc tak: (ten po prawo z napisem Samsung to oryginał)
    1) wyświetlacz prawdopodobnie IPS a nie amoled.
    2) jakość samego odlewu ramki mocno średnia na 3
    3) brak wstawek mosiężnych w ramkę pod śrubki montażowe
    4) gorszy kontakt termiczny ramki z procesorem
    5) niezgodność produktu z zamieszczonym zdjęciem aukcji

    A wygląda to tak:
    Naprawa "dotyku" samsung galaxy S3 GT-i9300A

    Sam dotyk też reaguje dobrze na całym obszarze wyświetlacza. (najlepiej sprawdzić w programie do rysowania)



    Ogólnie sumując te zamienniki, to tak:
    Przełożyć podzespoły, złożyć "do kupy" i nie myśleć co jest w środku, albo to po prostu komuś opchnąć i tyle...

    Poniesione koszty wyniosły ok. 400zł za które uzyskałem 3 sprawne telefony Samsung GT-I9300 z drobnymi defektami + części zamienne.
  • Poziom 17  
    Ehh
    Temat zabrnął niebezpiecznie w złą stronę. Profesjonalną naprawą wyświetlacza nie można nazwać naprawy w której matryca nie jest wyjeta z ramki i kropka. Skoro dla autora tematu wyjęcie matrycy z S3 stanowi problem, ryzyko i zajmuje zbyt dużo czasu to co z nowszymi modelami w których matryca jest jeszcze cieńsza.Bez problemu można że tak się wyrażę wyrabować lcd z każdego telefonu. Wyjecie matrycy z s3/s4 podlewając ostrożnie izo zajmuje z 15 min. Przy wyświetlaczach typu "Edge"trzeba poświęcić dużo więcej czasu a straty w razie w dużo większe. Jak człowiek nie popłynie paru kafli to nie nauczy się cierpliwosci.
  • Poziom 20  
    Zgadza się. Z tym że ja w tym przypadku nie miałem żadnej pewności, że podmiana tego chipa uratuje dotyk. Ponadto w większości przypadków (zwłaszcza super amoled) kupując złom serwisowy otrzymujesz tel. z uszkodzoną matrycą nadającą się jedynie do całkowitej wymiany.

    Tak swoją drogą. Próbował kolega odklejać wyświetlacze przy użyciu kąpieli w myjce ultradźwiękowej? Jeżeli rozchodzi się o inne elementy, to ultradźwięki sprawiają, że czynnik ma o wiele większą moc penetrującą i szybciej dociera w trudne zakamarki... Pytanie czy ultradźwięki nie uszkodzą samej matrycy. ?
  • Poziom 17  
    Nie, nigdy nie próbowałem.Choć widziałem filmiki na yt gdzie cały set był wrzucany do miski z izo.Zawsze miałem obawy o połączenie taśmy z matrycą bo w amoledzie nic więcej w ten sposób uszkodzić się nie może. A nawiązując do pytania co prawda scalaki w dotykach to nie to samo co na mb aczkolwiek płyt z nowszych tel nie polecam do kąpieli w myjce gdyż procki są teraz robione w takiej technologii, że myjka może je uszkodzić.Całego seta nigdy nie kąpałem.
  • Poziom 20  
    W nowszą technologię narzazie nie chcę się bawić. Zacznę od prostszych modeli, zwłaszcza że złom można kupić za parę groszy. Jak sam wspomniałeś ta zabawa nie zalicza się do najtańszych, a do tego wymaga cierpliwości oraz wprawy.