Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji

piotrek1313 26 Jun 2021 01:36 12144 189
  • #181
    bearq
    Level 38  
    piotrek1313 wrote:
    Wydaje mi się, że ten odrzutnik musi cały luz wypełniać pomimo jego małej grubości - jest wyprofilowany tak, że zewnętrzną częścią dochodzi na styk do pokrywy rozrządu a nawet o nią lekko ociera. A przynajmniej tak było u mnie a nie wyglądało żeby było coś przy tym rzeźbione.

    U mnie on jest uszkodzony a nigdzie nie można go kupić więc będzie bez
    Jeśli chodz o luz to pisałem o luzie między kołem pasowym a kołem rozrządu, u mnie ten odrzutnik prawdopodobnie poruszał się wzłuż wału między kołem pasowym a kołem rozrządu. Od środka na obudowie rozrządu mam ślad jak ten odrzutnik obcierał dość mocno o pokrywe. Nie wiem tylko teraz czy dorabiać podkładkę dystansową między te dwa koła czy zostawić tak jak jest. Koła na pewno się nie dotykał ponieważ przy kole rozrządu frez jest stoczony i bardzo płytki.
  • #182
    piotrek1313
    Level 17  
    Zerknąłem na szybko po googlu i w sklepach rolniczych to mają pod hasłem "odrzutnik oleju przedni". Np tu: http://sklep.agrogama.eu/ursus/1108-odrzutnik...walu-korbowego-ursus-c360-c4011-46503140.html albo tu: https://sklep.mizar.com.pl/odrzutnik-oleju-przedni-c-360-50503190-p-2528.html
    U mnie też obudowa byla lekko przytarta, ale stwierdziłem że to norma, że tak ma być i że pracując w oleju to tyle to się pewnie przez ponad 30 lat wyrobiło.
    Sprawdziłem jeszcze i nawet na alledrogo bez problemu mają https://allegro.pl/oferta/odrzutnik-oleju-przedni-ursus-c-360-c-355-8661499194
    Pozdrawiam :)
  • #183
    bearq
    Level 38  
    piotrek1313 wrote:
    Zerknąłem na szybko po googlu i w sklepach rolniczych to mają pod hasłem "odrzutnik oleju przedni"

    W ostrowku jest inny odrzutnik. Wymiary są inne i w środku powinien być bodajże wielofrez a nie wpust bo inaczej nie kręcił by się. Z resztą też jest inaczej wyprofilowany.
  • #184
    piotrek1313
    Level 17  
    U mnie był taki, i wydaje mi się, że wpust powinien nachodzić na kawałek klina wystającego spod koła zębatego. Z tym, że jak sprawdziłem zdjęcia to ten klin za bardzo nie wystaje.... Wydaje mi się, że jakby nie było to lepiej wsadzić taką niż żadną, a jeśli faktycznie miałaby się obracać to kilka punktów migomatem można cyknąć i obrobić pilnikiem. Żadnych obciążeń to nie przenosi więc dużo nie trzeba żeby nie stało w miejscu.
  • #185
    bearq
    Level 38  
    Wpust w ostrówku ma 22 mm długości a koło rozrządu 30 mm więc wpust nie wystaje. Ten odrzutnik nie może pasować bo jest inna średnica wału dla c360 i ostrówka. Mam oryginalny odrzutnik od ostrówka ale środek "nie istnieje" bo się rozpadł. W porównaniu do tego od C360 jest całkiem inny i sporo większy bo odrzutnik musi zakrywać uszczelniacz + kawałek obudowy a sam uszczelniacz ma wymiary 75x55x14,5 mm. Profilowanie ich też jest całkiem inne bo odrzutnik musi chodzić jak najbliżej obudowy a w wersji pod uszczelniacz jest spore odsadzenie dla uszczelniacza w pokrywie. Jedynie co mnie zastanawia to ten duży odstęp między kołami, ja złoże bez odrzutnika bo kręcący się kawałek blachy na wale nic nie da jeśli będzie oddalony od obudowy rozrządu tyle że dorobię podkładkę aby koło pasowe dopychało koło rozrzadu do wału. Innego pomysłu nie mam a w katalogu części nie ma opisanych tam zmian tego
  • #186
    piotrek1313
    Level 17  
    W sumie to jak kupowałem uszczelniacz w sklepie to faktycznie ten był inny bo i wał grubszy. To by znaczyło, że mój odrzutnik był kombinowany. Zawsze skrupulatnie wszystko składam, tak jak było złożone, ale teraz to już całkiem jestem przekonany, że w przypadku ostrówka (przynajmniej tego mojego) muszę po odkręceniu każdego elementu zakładać, że coś na bank było rzeźbione, kombinowane, dorabiane i sztukowane :(
    Teraz się zastanawiam jak to u mnie jest z tym odstępem, bo jeśli jest jak piszesz to koło pasowe powinno chodzić luźno kilka mm w przód i w tył, a nie pamiętam, żeby tak było.
    U mnie był uszczelniacz głęboki na 12mm, ale nie było takiego więc wziąłem jeszcze cieńszy 10mm. Jeśli odrzutnik który mam ocierał o obudowę to by znaczyło, że wychodził poza uszczelniacz i robił robotę. Sprawdzę jeszcze czy koło pasowe nie rusza się przód-tył po wielowpuście. Jeśli będzie ciasno to znaczy, że "odrzutnik" też siedzi ciasno pomiędzy kołem pasowym a kołem zębatym. Tylko skąd ty byś wtedy miał luz pomiędzy tymi kołami? Ktoś by musiał skrócić kołnierz koła pasowego przecież, no bo wątpię, żeby się zużyło albo żeby koło zębate rozrządu było cieńsze :D
    No bo rozumiem, że tak ma to wyglądać?:
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
  • #187
    bearq
    Level 38  
    piotrek1313 wrote:
    Teraz się zastanawiam jak to u mnie jest z tym odstępem, bo jeśli jest jak piszesz to koło pasowe powinno chodzić luźno kilka mm w przód i w tył, a nie pamiętam, żeby tak było.

    Koło pasowe będzie stało w miejscu ponieważ dochodzi ono do końca frezu na wale. Jesli będzie się coś ruszać to koło zębate rozrządu aczkolwiek w tym przypadku zapewne ruch wału i zęby skośne koła będą powodowały przemieszczanie koła w stronę bloku a przynajmniej tak mi się wydaje.
    piotrek1313 wrote:
    Jeśli będzie ciasno to znaczy, że "odrzutnik" też siedzi ciasno pomiędzy kołem pasowym a kołem zębatym.

    To co wyżej ;)
    piotrek1313 wrote:
    Tylko skąd ty byś wtedy miał luz pomiędzy tymi kołami? Ktoś by musiał skrócić kołnierz koła pasowego przecież, no bo wątpię, żeby się zużyło albo żeby koło zębate rozrządu było cieńsze

    Z tego co pisałem. Frez na wale nie jest do koła rozrządu tylko przed nim już się kończy. Nawet jeśli by chciał to nie jest możliwe aby koło wcisnąć dalej ponieważ u mnie koło pasowe obcierało by o obudowę rozrządu.

    Ale żeby nie pisać na darmo to:
    Czerwona linia to moment w którym kończy się frez. Do tego momentu dochodzi koło pasowe. Zielona linia to początek koła rozrzadu. Między nimi jest około 4mm luzu.
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
    Co z resztą widać tutaj. koło jest dopchnięte do końca.
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
    Tak wygląda odrzutnik a raczej to co z niego zostało. Raczej jestem pewny że "środek" powinien być wielofrezem.
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
    Tutaj widać jak odrzutnik zakrywa uszczelniacz. U mnie obudowa była przez odrzutnik lekko już podcięta tak jak by o nią obcierał.
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
    Nie chciałem tego luzu tak zostawić i postanowiłem dorobić podkładkę ale może by ten odrzutnik naprawił?
    Odległość od płaszczyzny obudowy rozrządu do środka u mnie wynosiło 41mm, po pomiarach na bloku okazało się że podkładka powinna mieć 4 mm grubości. Wstępnie dorobiłem podkładkę 5 mm z zatoczeniem 2mm pod rozrzutnik i pasowałem obudowę. Wykonałem kilka kolejnych podtoczeń podkładki do momentu w której obudowa przestała się opierać o odrzutnik i u mnie było to bodajże 4,2mm. Stoczyłem kolejne 0,5mm z grubości do uzyskania 3,7mm między odrzutnikiem a kołem rozrzadu co dało mi wymiar 40.7 mm czyli teoretycznie 0,3mm luzu między odrzutnikiem a środkiem obudowy rozrządu. Grubośc uszczelki którą mam to 0,5mm więc po złożeniu obudowy powinieniem mieć luz między odrzutnikiem a obudową 0,8mm czyli wystarczająco.
    Odrzutnik przyspawałem kilkoma punktami do podkładki oraz przetoczyłem powierzchnię dolegania koła pasowego.
    Moje koło pasowe było już wyrobione przez uszczelniacz i przetoczyłem je z 55 mm na 52 mm. Z długości zebrałem nie więcej jak 0,3mm dla "wyrównania".
    Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji Ostrówek K-162 - Padło sprzęgło i co dalej + to co wyjdzie przy okazji
  • #188
    piotrek1313
    Level 17  
    bearq Bardzo fajnie zrobione :) Fachowo, nie jak w fabryce :D
    Co do tej magicznej odległości, to wiem skąd może wynikać rozbieżność naszego myślenia - zerknij na zdjęcie dodane przeze mnie, wygląda to jakby wielowypust kończył się zaraz przed kołem zębatym, a po uwzględnieniu lekkiego sfazowania koła pasowego i założenia podkładki-odrzutnika o grubości niecałego 1mm może się okazać, że u mnie koło pasowe dochodzi jednak do koła rozrządu. I mam nadzieję, że tak jest ;)
    Co do ząbków to może i były bo tak to wygląda na twoich zdjęciach. Tylko, że wtedy musiałaby istnieć faktycznie jakaś podkładka ok 4-5mm pomiędzy odrzutnikiem a kołem zębatym. Dodatkowo jeśli odrzutnik by siedział docelowo ciasno to po co inżynierowie fatygowali by się w zabawę z ząbkami skoro i tak nie miałoby się jak obracać a przenoszone obciążenia praktycznie żadne? :D
    U mnie sytuacja wygląda tak, że koło pasowe jest całkowicie sztywno i do obudowy rozrządu jest szczelina ok 2-3mm. Ponadto pamiętam, że śruba główna była dość mocno dokręcona, a po jej odkręceniu koło pasowe zeszło luźno, więc jeśli byłaby tam jakaś szczelina a wielowypust by się kończył to koło powinno być choć lekko sklinowane. Jak tak jeszcze raz się przyglądam temu mojemu zdjęciu to końcówki wielowypustu wyglądają trochę jakby były wygniecione przez koło pasowe.
    Strasznie dużo dochodzenia detektywistycznego, może występowały jakieś różnice w rocznikach, może jakieś zmiany czy błędy w projekcie, a może najbardziej tradycyjne przeróbki "poprzedników". Jak dla mnie to jeśli koło jest sztywne a przenosi sporo obciążenia, to jeśli coś by było nie tak to z czasem złapałoby luz w kierunku silnika. Z racji braku czasu i tego, że wszystko mam już poskładane z przodu raczej nie pokuszę się o rozebranie tylko po to, żeby sprawdzić czy podkładka nie jest luźna :) Jedyne co mi przyszło do głowy to żeby zdjąć pompę wspomagania i wsadzić drut w to miejsce i sprawdzić czy coś nie dzwoni luźno - odrzutnik spory więc powinien charakterystycznie dzwonić :D
    Trochę taki chaos myślowy mam i już mi się ciężki pisze o tym ostrówku. Jednocześnie coraz więcej wiem, ale co chwila coś mnie zaskakuje i pogrąża w myśli, że "to" już dawno powinno być na złomie :| Chwilowo mam niby ogarnięte, ale coś mi dzwoni w pompie głównej, mam za małe ciśnienie na wspomaganiu (siłownik regenerowany a pompa nowa) a ciśnienie oleju po zagrzaniu nadal niskie. Każdy etap prac to już teraz tylko robienie bo szkoda odsprzedać komuś kto i tak tego nie doceni, w dodatku ze stratą :( Mi już ostry wyszedł (jak policzyć zakup, materiały i paliwo na jazdę za wszystkimi pierdołami) ze 26-27 tysięcy, plus setki godzin pracy: w błocie, deszczu, wietrze, na mrozie i na słońcu. Teraz to już wiem, że będę wspominał jak jakąś przygodę, ale nie typu "podróż dookoła świata" a "praca dookoła ostrówka" :D
    PS: Dzisiaj mi się przydał wyrównać kawałek terenu dzieciakom pod namiot :D
    Pozdrawiam :)
  • #189
    bearq
    Level 38  
    piotrek1313 wrote:
    Co do tej magicznej odległości, to wiem skąd może wynikać rozbieżność naszego myślenia - zerknij na zdjęcie dodane przeze mnie, wygląda to jakby wielowypust kończył się zaraz przed kołem zębatym, a po uwzględnieniu lekkiego sfazowania koła pasowego i założenia podkładki-odrzutnika o grubości niecałego 1mm może się okazać, że u mnie koło pasowe dochodzi jednak do koła rozrządu. I mam nadzieję, że tak jest

    Niestety nie wiem jak jest u Ciebie, u mnie jest tak jak widać na dole. Jeśli u Ciebie docelowo koło dociska rozrzutnik to znaczy że masz krótszy frez albo zęby docięte do samego koła rozrządu.
    piotrek1313 wrote:
    U mnie sytuacja wygląda tak, że koło pasowe jest całkowicie sztywno i do obudowy rozrządu jest szczelina ok 2-3mm. Ponadto pamiętam, że śruba główna była dość mocno dokręcona, a po jej odkręceniu koło pasowe zeszło luźno, więc jeśli byłaby tam jakaś szczelina a wielowypust by się kończył to koło powinno być choć lekko sklinowane.

    U mnie tez była dośc mocno dokręcona a koło zeszło ręcznie bez jakiegoś oporu. Tu cały moment przenosi wielofrez a gwint trzyma tylko koło w miejscu.
    piotrek1313 wrote:
    Jednocześnie coraz więcej wiem, ale co chwila coś mnie zaskakuje i pogrąża w myśli, że "to" już dawno powinno być na złomie Chwilowo mam niby ogarnięte, ale coś mi dzwoni w pompie głównej, mam za małe ciśnienie na wspomaganiu (siłownik regenerowany a pompa nowa) a ciśnienie oleju po zagrzaniu nadal niskie.

    Każdy tego typu sprzęt budowlany to skarbonka, byle tulejowanie ramion i kasowanie luzów to koszty liczone w tysiącach złotych. Ostry i tak jest w miarę ekonomiczny.
    Ciśnienie słabe na wolnych obrotach? Jak byś czegoś potrzebował to daj znać, mam ostrego z 91r na części ;)
  • #190
    piotrek1313
    Level 17  
    bearq wrote:
    Niestety nie wiem jak jest u Ciebie, u mnie jest tak jak widać na dole. Jeśli u Ciebie docelowo koło dociska rozrzutnik to znaczy że masz krótszy frez albo zęby docięte do samego koła rozrządu.
    No to u mnie jest na pewno trochę inaczej, ale z czego to wynika to może wyjdzie jeśli trafiłaby się okazja jeszcze raz rozbierać przód. Niemniej mam nadzieję, że takiej potrzeby nie będzie :D
    bearq wrote:
    U mnie tez była dośc mocno dokręcona a koło zeszło ręcznie bez jakiegoś oporu. Tu cały moment przenosi wielofrez a gwint trzyma tylko koło w miejscu.
    Mi chodziło tylko o to, że kończący się wielowypust mógłby trochę sklinować koło pasowe. Mógłby bo w sumie po dłuższej pracy i przenoszeniu momentu na pompę główną mogłoby to się lekko zluzować i temuż koło zeszłoby lekko. Takie gdybanie po wielu poprzednikach pewnie do niczego nie doprowadzi :D Próbuję tylko rozkminić co ktoś mógł skaszanić, żebym tego samego błędu nie popełnił ;)
    bearq wrote:

    Każdy tego typu sprzęt budowlany to skarbonka, byle tulejowanie ramion i kasowanie luzów to koszty liczone w tysiącach złotych. Ostry i tak jest w miarę ekonomiczny.
    To, że coś trzeba będzie włożyć to wiedziałem, ale że taką puszkę pandory otworzę to bym się nie spodziewał. Teoretycznie wszystko śmigało jak należy, palił od strzała, nie dymił za bardzo, nic w silniku nie stukało, biegi wchodziły, siła była, węże nowe, opony oki, rama zdrowa itp. Ale zjazd z lawety i rozsypane sprzęgło wszystko zapoczątkowały. Później było tylko myślenie, że "już tyle zrobiłem, więc tylko to i tamto i mam "igłę" " :D Luzów mam trochę, ale tulejować nie będzie nic trzeba bo porównując do tego co widziałem w innych ostrówkach to u mnie jest bajka :) W miarę ekonomiczne to to powiedzmy jest, ale dla zwykłego śmiertelnika na prace niezarobkowe to i tak drogo wychodzi. Jakby mnie ktoś teraz zapytał o poradę czy coś takiego sobie sprawić na podstawowe prace na budowie to w ogóle się nie kalkuluje - nowsza koparka ogarnie dużo szybciej i sprawniej, nie utonie tyle i ktoś ją tankuje i naprawia za pieniądze, które my mu płacimy. Sama laweta, parę razy zatankować, wymienić olej, naprawić parę pierdułek, zregenerować siłownik czy dwa, wyspawać coś, coś dorobić u tokarza i już się zbiera kwota, którą zapłacimy za połowę roboty komuś. I to nie licząc własnej pracy a przy tych gabarytach sprzętu to trzeba się natyrać, a jak ktoś się gdzieś urządza to z reguły warunkami do napraw nie ma jak się pochwalić :D
    bearq wrote:
    Ciśnienie słabe na wolnych obrotach? Jak byś czegoś potrzebował to daj znać, mam ostrego z 91r na części ;)
    Ciśnienie nawet na podwyższonych obrotach mam max 60bar na oleju takim jak w zbiorniku na słońcu czyli ok 40 stopni. Siłownik był w środku ładny, tłoczysko nowe, uszczelnienia nowe, pompa nowa. Jedyne co zostaje to chyba orbitrol (albo jakieś tandetne uszczelnienia kupiłem). Jak jakieś części będę potrzebował to będę pytał :) Póki co jakiś czas temu na szybko spisałem to co pamiętam, że zrobiłem przy moim ostrym:
    -Łożyska koło przód lewe (2szt)
    -Sprzęgło kompletne
    -Toczenie koła zamachowego
    -Odwrócenie wieńca zębatego na kole zamachowym
    -Nowy wałek sprzęgłowy
    -Nowe łożyska wałka sprzęgłowego (w skrzyni i w wale korbowym)
    -Nowe łożysko oporowe
    -Nowy wałek pedałów w skrzyni biegów oraz uszczelniacze
    -Nowy olej w skrzyni biegów
    -Spawanie wodzików skrzyni biegów
    -Mycie, uszczelnienie i klejenie spawanego pęknięcia skrzyni biegów
    -Nowe poduszki kabiny (4szt)
    -Nowy pedał sprzęgła
    -Nowe cięgło sprzęgła
    -Nowe pedały hamulców
    -Czujnik temperatury silnika
    -Czujnik ciśnienia oleju
    -Wymiana uszczelniacza osi w orbitrolu
    -Nowa złączka orbitrolu
    -Wymiana oleju w zwolnicach + uszczelnienie
    -Wymiana ok 30 kalamitek + czyszczenie niedrożnych kanalików
    -Smarowanie wszystkich sworzni (większość praktycznie sucha)
    -Wzmocnienie tylnego ramienia w miejscu mocowania siłownika podnoszącego konia
    -Dorobienie mocowania węży hydraulicznych łyżki pod skrzynią biegów
    -Nowy akumulator
    -Nowy pasek klinowy
    -Regeneracja rozrusznika
    -Naprawa otwierania tylnej szyby w kabinie
    -Dołożenie filtra hydraulicznego na powrocie
    -Montaż filtra hydraulicznego z przyłączkami (nie było)
    -Regeneracja siłownika skrętu (nowe uszczelnienia i tłoczysko)
    -Regeneracja siłownika podnoszenia przedniego ramienia (nowe uszczelnia, tłoczysko z innego)
    -Poprawienie mocowań węży z przodu
    -Poprawienie mocowań wszsytkich blach podłogi w kabinie
    -Nowa końcówka siłownika
    -Dorobienie "podsufitki" (była goła blacha i grzało) z kawłków styropianiu i sklejki
    -Nowa pompa wspomagania
    -Nowe szpilki mocowania wtryskiwaczy
    -Naprawa zbiornika (mycie, obspawanie, wyjęcie przegrody, malowanie 3x, uszczelnienie)
    -Nowe węże powrotu (wszystkie)
    -Nowe przewody paliwowe
    -Regeneracja pompy wtryskowej i regulacja wtrysków wraz nowymi uszczelnieniami wszystkich węży zasilania i powrotu
    -Wymiana oleju (2x)
    -Demontaż miski olejowej, czyszcznie i sprawdzenie stanu wału korbowego
    -Nowy termostat i korek chłodnicy
    -Nowe kraniki chłodnicy i błoku
    -Poprawienie mocowań wału napędowego pompy głównej
    -Wyspawanie podpory, łapy i wymiana ucha oraz sworznia
    -Mycie i wymiana oleju w filtrze powietrza
    -Nowy dolot powietrza z filtra do silnika
    -Wymina filtrów paliwa.
    -Nowa ręczna pompka paliwa
    -Regulacja początku wtrysku
    -Polerowanie dźwigienek zaworów (plus wymiana jednej wydechowej), trzonków zaworów i części śrub regulacji. Plus jedna laska popychacza i oczywiście regulacja.
    -Nowe uszczelki pokrywa zaworów
    -Nowy uszczelniacz wału w pokrywie rozrządu
    -Nowe koła zębate pompy wtryskowej i pompy wspomagania
    -Nowy wałek napędu pompy wtryskowej + nowe łożyska i klin
    Plus oczywiście setki godzin pracy, śrubek, podkładek, uszczelek, wiadro prądu, ze 6-7kg drutu i 1,5butli gazu do migomatu, dużo paliwa i kupa zdrowia i energii... Więcej grzechów nie pamiętam :D
    Pozdrawiam :)