Witam.
Tak jak w tytule, autko nie odpala.
Może opiszę pokrótce co się wydarzyło..
Jadąc Mazdą silnik nagle zgasł. Czasami się to zdarzało, szczególnie przy zmianie z benzyny na gaz.. od pewnego czasu mam z tym problem..
Z racji tego, że zgasł na skrzyżowaniu próbowałem go odpalić. Niestety rozrusznik kręcił i nic więcej. Ktoś ze znajomych podpowiedział, by sprawdzić czy obraca się palec w aparacie zapłonowym. Niestety się nie obracał przy próbie odpalenia, co raczej jednoznacznie wskazywało na zerwany pasek rozrządu.
Po odkręceniu wszystkiego co trzeba, rzeczywiście pasek był zerwany ( przejechałem na nim 70 tys.)
Po założeniu nowego paska i po uprzednim ustawieniu wg znaków, jak na załączonym obrazku, auto dalej nie odpala.
Moje pytanie brzmi, co może być tego przyczyną? Iskra na świecy jest, jak ją wykręciłem czułem paliwo.
Zastanawiałem się... może palec w kopułce jest źle ustawiony?
Po awarii zerwanego paska wiadomo.. nie obracał się palec.
Ustawiając kołem do znaku, a wcześniej obracając nim wielokrotnie mogłem po prostu coś namieszać w kopulce.
Jak jestem w błędzie to proszę o radę. Dzięki.
Auto niestety stoi unieruchomione...
Tak jak w tytule, autko nie odpala.
Może opiszę pokrótce co się wydarzyło..
Jadąc Mazdą silnik nagle zgasł. Czasami się to zdarzało, szczególnie przy zmianie z benzyny na gaz.. od pewnego czasu mam z tym problem..
Z racji tego, że zgasł na skrzyżowaniu próbowałem go odpalić. Niestety rozrusznik kręcił i nic więcej. Ktoś ze znajomych podpowiedział, by sprawdzić czy obraca się palec w aparacie zapłonowym. Niestety się nie obracał przy próbie odpalenia, co raczej jednoznacznie wskazywało na zerwany pasek rozrządu.
Po odkręceniu wszystkiego co trzeba, rzeczywiście pasek był zerwany ( przejechałem na nim 70 tys.)
Po założeniu nowego paska i po uprzednim ustawieniu wg znaków, jak na załączonym obrazku, auto dalej nie odpala.
Moje pytanie brzmi, co może być tego przyczyną? Iskra na świecy jest, jak ją wykręciłem czułem paliwo.
Zastanawiałem się... może palec w kopułce jest źle ustawiony?
Po awarii zerwanego paska wiadomo.. nie obracał się palec.
Ustawiając kołem do znaku, a wcześniej obracając nim wielokrotnie mogłem po prostu coś namieszać w kopulce.
Jak jestem w błędzie to proszę o radę. Dzięki.
Auto niestety stoi unieruchomione...